MŚ 2013: Polacy wracają do domu!

kadra_01

Reprezentacja Polski po beznadziejnym i bezproduktywnym spotkaniu w ataku musiała uznać wyższość drużyny Węgier przegrywając dzisiejsze spotkanie 27-19 (10-9) i odpadła z fazy pucharowej mistrzostw świata. Momentami, aż żal było patrzeć na bezradność biało-czerwonych…(foto: skibek.pl).

Pierwsza połowa spotkania była bardzo wyrównana, a prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie. Raz na prowadzenie wychodził jeden z zespół, żeby w następnych kilku akcjach dać przeciwnikowi wyrównać stan spotkania i wyjść na prowadzenie. W ostatniej akcji pierwszych trzydziestu minut Marcin Lijewski miał szansę doprowadzić do remisu jednak rzucił bardzo niecelnie i obie ekipy schodziły do szatni przy stanie 10-9 na korzyść Węgrów. Druga połowa zaczęła się najgorzej jak tylko mogła dla podopiecznych Michaela Bieglera, którzy przez pierwsze dziesięć minut drugiej połowy spotkania zdobyli zaledwie DWIE bramki! Z taką grą niestety nie da się awansować do kolejnej fazy rozgrywek i Polacy w pełni zasłużenie pakują walizki i wracają do kraju.

Adam Wiśniewski tradycyjnie rozpoczął kolejne spotkanie tegorocznego czempionatu od pierwszej minuty jako etatowy skrzydłowy. W pierwszej odsłonie był eksploatowany głównie w formacji obronnej, a w ataku nie miał zbyt wielu okazji do zaprezentowania swoich umiejętności. Zdobył pierwszą bramkę dla reprezentacji polski w drugiej części meczu dopiero w siódmej minucie drugiej połowy. Kolejna wspaniała akcja popularnego „Gadżeta” i bramka zdobyta rzutem z dystansu w czterdziestej minucie spotkania. Kwadrans przed końcem skrzydłowy Nafciarzy został przesunięty na tzw. „jedynkę” w formacji defensywnej, ale na niewiele się to zdało. Przyzwoity występ płockiego skrzydłowego.

Płocki kołowy, Kamil Syprzak całą pierwszą połowę spotkania spędził na ławce rezerwowych. Pierwszy raz pojawił się na boisku dopiero w czterdziestej drugiej minucie meczu, ale nie pokazał nic wielkiego.

Nie było dane Marcinowi Wicharemu zaprezentować swoich nieprzeciętnych umiejętności podczas pierwszych trzydziestu minut meczu. Popularny „Wichura” pojawił się na placu gry dopiero w czterdziestej dziewiątej minucie spotkania i już w drugiej akcji popisał się znakomitą obroną…

Podobnie jak spotkanie z Koreą Południową, Michał Kubisztal rozpoczął dzisiejszy mecz w pierwszej siódemce. Już w drugiej minucie spotkania mógł  wpisać się na listę strzelców ale nie wykorzystał rzutu z linii siódmego metra, a w następnej akcji otrzymał żółtą kartkę. Trzy minuty później popularny „Kubeł” zrehabilitował się za wcześniejsze niepowodzenia i wywalczył rzut karny zamieniony na bramkę przez Roberta Orzechowskiego. Po raz pierwszy rozgrywający Nafciarzy wpisał się na listę strzelców w jedenastej minucie spotkanie wykorzystując szybką kontrę zespołu po udanej akcji obronnej. W kolejnych akcjach dwoił się i troił zarówno w ataku jak i obronie, ale nie miało to znaczącego wpływu na końcowy rezultat. Michał pojawił się na boisku dopiero w drugim kwadransie drugiej połowy spotkania i zaliczył efektowne trafienie po wejściu w strefę ze środka pola. W kolejnej akcji „Kubeł” popisał się celnym rzutem ze środka pola i zapisał na swoim koncie kolejne trafienie. Solidny zarówno w ataku jaki i formacji defensywnej.

Węgry – Polska 27-19 (10-9)

Polska: Szmal, Wichary – Jurecki B. 5, Orzechowski 1 (1/2), Kubisztal 3 (0/1), Jaszka 1, Lijewski K. 2, Lijewski M. , Wiśniewski 3, Grabarczyk 1, Bielecki 2, Bartczak , Syprzak, Jurecki M. 1.

Kary: Polska – 4 min. (Jurecki M. – 4 min.)

Zwycięzca dzisiejszego spotkania zmierzy się z reprezentacją Danii, a przegrani jadą do domu. Podopieczni Ulrika Wilbeka zgodnie z przewidywaniami pewnie pokonali reprezentację Tunezji 30-23 (16-11) i awansowali do ćwierćfinału. Poniżej prezentujemy  plan gier ćwierćfinałowych, a wszystkie spotkania zostaną rozegrane dwudziestego trzeciego stycznia:

Dania – Węgry

Francja – Chorwacja

Hiszpania – Niemcy

Rosja – Słowenia

Zdjęcie profilowe Ciaras

Napisał: Ciaras

Ktoś dla kogo Wisła to coś więcej niż klub. Wierny kibic-redaktor podążający za swoim zespołem po najdalszych zakątkach Europy. Jeden z twórców i pomysłodawców serwisu Nafciarze.info
Zobacz wszystkie artykuły tego użytkownika