Przychodzi taki moment w życiu sportowca kiedy kończy karierę, zmienia barwy klubowe dzisiaj jesteśmy tego świadkami. Przypomnijmy, że o godzinie 17:00 w Orlen Arenie odbędzie się podsumowanie sezonu 2016/17 wraz z uroczystym pożegnaniem Adam Wiśniewskiego, Zbigniewa Kwiatkowskiego, Rodrigo Corralesa, Dimy Zhitnikova i Miljana Pusicy. Dziękujemy Wam za grę w niebiesko-biało-niebieskich barwach, za walkę i swoje poświęcenie dla Klubu a przede wszystkim dla nas kibiców. Dziękujemy za wspomnienia!
fot. Szymon Łabiński
Łezka w oku się zakręciła… ale mimo wszystko szkoda chłopaków. Niech im się wiedzie jak najlepiej i niech kiedyś wrócą do Płocka. Chociaż w odwiedziny.
Miałem cichą nadzieję że jeden gościu będzie miał troszkę honoru i ogłosi że odchodzi,ale widać jestem bardzo naiwny .
Nie mogę patrzeć na gościa który wraz ze swoim pracodawcą rozwalają ten klub .
Szkoda gadać !
Mało tego to jeszcze jegomość wywalil w przemowie ze jest zawiedziony, iż zrobił wszystko aby pomóc drużynie w osiaganiu celów. Śmiech na sali! Zawodnicy, trener napewno się starali ale on?! Galopujący szczyt bezczelności!!!!!!!!!
Dzięki Gadżet, dzięki BIG, dzięki Rodrigo, Dima i Puszka! Dużo uśmiechów, szczęścia, zdrowia – wszystkiego dobrego!!!
Bardzo wielkie dzięki Adaś, Zbysiu za niebieską krew. Rodrigo, Dima, Puszka będzie mi Was brakowało. Puszka walczak jakich mało, Rodrigo klasa sama w sobie, Dima zawodnik z ogromnym potencjałem nie wykorzystanym u nas bardzo ale bardzo miły, sympatyczny człowiek. Będzie Was brakowało. Wielki szacunek i podziękowanie. Z Adamem i Zbyszkiem coś czuję że się spotkamy szybko w innej roli. WIELKIE DZIĘKI
Jednego szkoda Zbynia powinno się pożegnać tak jak Adama i tym bardziej że wiedzieli że odchodzi i to jest bandycki numer. Tak się nie robi.
Co z transferami za Kwiatkowskiego i Pusicę?
W ich miejsce zatrudnią menadżera – darmozjada ds. transferów. Zieliński na spotkaniu w marcu wspominał o swojej dymisji. Wtedy jego zdaniem, miała ona nie mieć sensu, ponieważ sezon trwał i do zdobycia były dwa trofea. Sezon się zakończył, trofeów nie ma. Pora na dymisję. Zakładane cele, o których mówił przed sezonem nie zostały osiągnięte. Nawet gorzej. Miało być top 8, a nie było nawet top 16. Dzisiejsze przemówienie Zielińskiego, wybielanie własnej osoby, to jakaś kpina.
Każdy swojego tyłka broni i ciekawe czy liga mistrzów będzie ?????????????
Jutro koniec dynamicznego maja. Ciekawe jakie będą efekty tej dynamiki, wprost nie mogę się doczekać.
Jak to jakie ?
Zasłużony urlop żeby naładować akumulatory.
Naładować akumulatory przed dynamicznym monitorowaniem.
Wszyscy rządamy dymisji pseudo prezesa od kart flotowych i spadochroniarza w PSLu mając nadzieję,że postąpią honorowo. Ale panowie i panie nie łudźmy się! Gdzie oni znajdą w Płocku robotę za kilkanaście tysięcy miesięcznie w której nic nie trzeba robić. Na tym polega obsadzanie stanowisk z klucza partyjnego.
Gadżet i Zbig dziękujemy za wszystko! naszych sercach na zawsze – prawdziwi NAFCIARZE!
*żądamy (sory za byka ale jadę autem – przydałaby się możliwość edycjj komentarza jak na starych nafciarzach)
Wczorajsza impreza przekonała mnie na 100%, że koniec marzeń o wielkiej Wiśle. To jest towarzystwo wzajemnej adoracji, typowe buraki. Nie dziwi mnie, że ten Nowakowski, nic nie zrobił dla Wisły, gdy rządziła jego partia. W tym człowieku nie widać, żadnego zmysłu organizacyjnego, ani elokwencji niezbędnej do jednoczenia środowiska. To typowy zaściankowy kacyk partyjny, bez wizji konstruktywnego działania. A jego gwardia to chłopy oderwane od pługa, z czym do ludu Panowie. Tu nie ma ani prezencji zewnętrznej, ani nie promieniuje inteligencja. Typowe chłopiska, których interesuje tylko własny tyłek. Jestem ciekawy, co będzie z Ligą Mistrzów. Jedno jest pewne, w tym klubie nie zmieni się styl zarządzania. Nie wiem dlaczego, nie było nikogo z Orlenu na tym pożegnaniu. Przecież to poważna rekonstrukcja zespołu. Zaściankowa kaszana, jaki to obciach, aby szmaciarz z innego kraju stał się wzorcem, jak zarządzać zawodowym klubem sportowym w Polsce. Organizacyjnie przerasta partyjnego działacza, zarządzającego dużym przemysłowym miastem. Wstyd i hańba!
Łysy najpierw u Gadzeta teraz u Sypy szuka sojusznika….
@kibic@mazowsze – w 100% zgadzam się z Tobą w ocenie tego buractwa. Jeden to typowy wsiok peeselowski (nie mylić z wieśniakiem, bo ci są w porzo…)a zieliniak z gadki i wyrazu twarzy, to mi tak na upośledzenie umysłowe co najmniej w stopniu umiarkowanym wygląda. Rzeczywiście, czego tu wymagać… Ale Klubu szkoda
Podziękowania dla odchodzących chłopaków …
Gadżet jeżeli będzie się wdawał w politykowanie i poklepywanie po plecach z ratuszem, to popchną jego interesik z Orlenu. Już kilka wpadek mu przepuścili. Gdy będzie wdawał się w politykę, może źle na tym wyjść. Na razie ma chlebek, może tylko zmienić go na chleb. Chyba taki frajer, to on nie jest. Gdyby Nowakowski był rozsądnym politykiem i gospodarzem samorządowym, natychmiast szukałby kontaktu i zakopania dołów z Jasińskim. Przecież oni mogą się politycznie różnić, ale obaj jedzą chleb, dany im przez wyborców z tego terenu. Nic ich nie zwalnia od realizowania na rzecz tej społeczności, regionalnych celów ekonomiczno- gospodarczych. Jak oni nie potrafią, my kibice powinniśmy pokazać im sygnał ostrzegawczy. Ale kibice muszą się zjednoczyć, wokół klubu nie grup interesu.
Chyba warto, abyście odkurzyli artykuł, w którym napisaliście o pytaniach zadanych do zarządu. „Dynamiczny prezes” (lub ktoś z jego otoczenia) odpowiedział Wam wtedy, że względu na końcówkę sezonu i dynamikę wstrzyma się z odpowiedziami. Sezon się zakończył, więc może warto ponowić pytania. Przede wszystkim najbardziej interesuje nas chyba sprawa środkowego rozgrywającego. Czy w ogóle szukają kogoś, czemu tak późno? Może teraz Wam odpowie?
Obejrzałem galę superligi i mam takie spostrzeżenia:
1. Co tam robił Falkoś?
2. Piżamy w grochy przejdą do historii
I trzecie na poważnie: może Matys mógłby być kandydatem na prezesa naszego klubu?
Fragment z dzisiejszego PS „Nieco inaczej wygląda rozstanie Zbigniewa Kwiatkowskiego. – Stanąłem przed alternatywą. Zarząd klubu zaoferował mi pozostanie w Wiśle, ale funkcja jaką miałbym pełnić nie została jeszcze konkretnie określona – mówi dwumetrowy szczypiornista, po czym wyjawia: – Nie chciałbym jeszcze kończyć sportowej kariery. Miniony sezon rozgrywkowy miałem słabszy co nie znaczy, że czuję się wypalony. Mam kilka ofert z klubów polskich (prawdopodobnie chodzi o Gwardię Opole) oraz zagranicznych. O wszystkim zdecyduję do połowy czerwca. Teraz chcę odpocząć, uciec nad Bałtyk, poleniuchować, nabrać sił przed kolejnymi rozgrywkami.”
Zbyszek jeżeli czytasz to forum, posłuchaj mojej rady. Nie kończ jeszcze kariery. Idź do jakieś stabilnego klubu. Przecież starsi od Ciebie grają na wysokim poziomie. Odbudujesz się i będziesz jeszcze kilka lat grał. Przecież po Gadżecie, byłeś ostatnio najbardziej utytułowanym zawodnikiem Wisły. Graj trzymam za Ciebie kciuki, życzę sukcesów. Gdy Kuptel, albo Wleklak/Szeryf, chcą abyś u nich grał idź.
Ja pierd***, jak czytam te słowa, to aż człowieka krew zalewa. Wiedziałem, że klubem zarządza banda debili, ale że są aż takimi ignorantami – WTF!!! Zawodnikowi, który oddał znaczącą część życia i zdrowia temu miastu – rzucają jakiś ochłap. Nie dość, że nie potrafią nawiązać nowych kontaktów, czy to z zawodnikami, czy sponsorami, to jeszcze nie potrafią rozstać się po ludzku. Widać na wszystko mają wyje****, byle kasa na koncie się zgadzała. To nie jest już nieudolność, to jest celowe działanie przeciw spółce. Jak takie rzeczy wyglądają marketingowo? Później się dziwią, że inni zawodnicy nie chcą grać w Płocku. A inni nie potrafią czytać? Kto o zdrowych zmysłach przyjdzie do takiego klubu, w którym ludzi traktuje i pozbywa się jak śmieci – nawet postacie, które znacząco się wpisały w jego historię.
Zawodnicy przychodzą dla kasy a nie dla wyższych pobudek moralnych. Nie oszukujmy się w momencie gdy odchodzi dwóch Wiślaków z krwi i kości klub coraz bardziej będzie opierał się na najemnikach. Mogliby chociaż sięgać po naszych złotych juniorów.
Najgorsze jest to że na temat dymisji nieudaczników jakoś cisza .Zaczynam się obawiać że wszystko może zostać po staremu,bo to są ludzie bez honoru i sami nie zrezygnują !
A może ten maj był tak dynamiczny że nie zauważyli że już się skończył. A tak na poważnie to do głowy mi nie przyszło że na początku czerwca nie bedziemy jeszcze znali nazwiska nowego prezesa. To że ten zarząd do niczego się nie nadaje jest chyba jasne dla wszystkich poza grupą trzymającą władzę.
Tak w ramach ciekawostki: Borbely nominowany do tytułu najlepszego młodego bramkarza sezonu wg portalu handball-planet.com
„Panie trenerze, co dalej, jak będzie wyglądał ten zespół w przyszłym sezonie?
W tym momencie jest mi ciężko o tym powiedzieć, dlatego, że to wiadomo jesteśmy …… praktycznie czerwiec za chwilę…… ,
ci zawodnicy mogę powiedzieć jedno, że oni zasługują na to, żeby ich wzmocnić, żeby ta drużyna była jeszcze lepsza i żeby mogła wykonać pół kroku, a może i krok do przodu w niedalekiej przyszłości”
Ciekawe co na to prezesi?
Dynamicznie monitorują!
A za chwilę podejrzewam że ogłoszą że jadą na zasłużony urlop.
A najbardziej tragiczne jest to że wszyscy mówią (komentatorzy, kibice, eksperci, dziennikarze, kibice znienawidzonego klubu)że Wiśle do przeskoczenia poziom wyżej brakuje środkowego z prawdziwego zdarzenia. Wszyscy to widzą a nasz zarząd nie.
Dla porównania z obozu kieleckiego. Z artykułu wynika,że vtk ma budżet 40 baniek.
Polecam artykuł i komentarze
http://tnij.at/136504
barson@ nie wierz w bajki zagrywka prezesa Vive, Servas dostał teraz od miasta 2 miliony, ponieważ jak sam powiedział na uregulowanie zaległości w wypłatach zawodników i bieżącą działalność. Gdyby mieli 40 baniek nie sprowadzaliby coraz tańszych zawodników. Sam powiedział że umowa z Tauronem jest do końca lipca tego roku i nie zostanie przedłużona . Nie wierzmy w to co on mówi.
Moim zdaniem zarząd wiedział i wie, że potrzeba topowego rozgrywającego po prostu nie potrafi go zakontraktować.
Sam prezes na spotkaniu w marcu powiedział między wierszami, że oni potrafią dogadać zawodnika, którym nikt inny się nie interesuje.
Viwe musi mieć kasę w granicach 40 baniek. Oni nie kontraktują tanich zawodników. Popatrzcie na ich skład na nowy sezon to głowa boli. Oddają na wypożyczenie Paczkowskiego i tego młodego Vujowica. Oddają najmłodszego syna Kirgiza. Skrzydła będą mieli zajebiste. Rozegranie bomba, obaj Słoweńcy w środku plus kaczka. Oni tylko na kole oprócz Aginagalde mają słabo. Ten Blaz Janc na skrzydle to najwyższa klasa. Młody Duszebajew czołówka na prawej stronie. Na lewą stronę w miejsce Chrapka, przychodzi Mamić, chłop jak dąb i jakie walnięcie. My gdy nie wzmocnimy środka w przyszłym sezonie będziemy dla nich tłem. Widzieliście chyba, co robili z naszymi obrońcami Zornam i Bomabac grający jedną ręką, a jak będzie miał dwie, to strach myśleć. Szkoda tylko, że Polska reprezentacja nic z nich nie ma i mieć nie będzie.
Przed chwilą obejrzałem w Lidze+ wywiad z prezesem Wisły Jackiem Kruszewskim. Miło było go posłuchać. Konkretnie o planach na nowy sezon itp. Tylko się cieszyć z takiego prezesa. Niby hala jest obok, ale zarządzenie na hali, a zarządzanie na stadionie, to dwa różne światy.
@kibic@mazowsze – w pełni się zgadzam z Twoim ostatnim postem.
Paradoksalnie nożni mają taką samą sytuację własnościową i też mają Nowakowskiego nad sobą. Ja bym nie gloryfikował za bardzo Jacka bo sukces jaki odniósł to sukces sportowy. Organizacyjnie to klub ma najniższy budżet w lidze mimo fali sukcesów. Klub ma budżet niwiele większy od ręcznych mimo olbrzymiej kasy z telewizji i zdecydowanie bardzie nośnej medialnie dyscypliny.
Mimo to działania Kruszewskiego postrzegane są jako działania dobrego menadżera. Nawet mimo kilku definitywnych wpadek. I to właśnie odróżnia dobrego prezesa od naszych nieudaczników. Tworzenie odpowiedniego wizerunku klubu i dbanie o kibiców. Klub odbierany jest jako odnoszący sukcesy i świetnie zarządzany. To potrafił robić Miszczynski, trochę słabiej Raczkowski a nie potrafi tego robić Zieliński.
Panowie na stadionie to nawet mecz inaczej się zaczyna. Jest wprowadzenie do atmosfery sportowej. Jest apel do sponsorów i ich promocja. Hala to zaścianek, po której snują się buraki, tak z wyglądu jak i intelektu. Mnie cały czas boli, dlaczego człowiek czerpiący zyski wizerunkowe z tego klubu, nie dba o jego rozwój. Nic innego nie przychodzi mi do głowy tylko myśl, że to nieudacznik. Jaki byłby Płock, gdyby zarządzał nim człowiek pokroju Serwasa. Będąc obcym w Polsce potrafi zorganizować kasę na stworzenie topowego klubu. Ale gdybym z kolei był we władzach piłki ręcznej, nie pozwoliłbym mu tak hasać bez korzyści dla reprezentacji. Możesz sobie budować chłopie zespół światowej klasy, ale szkolenie i promocja młodych Polaków jest równie ważna. Dlatego niezbędny jest przepis w regulaminie rozgrywek, że przez cały mecz w rozgrywkach krajowych, musi grać dwóch Polaków w wieku do 23 lat. Polska kasa, Polski interes w pierwszej kolejności. Norwegia kraj liczebnie mniejszy od Polski, Dania, Irlandia, u nich w klubach grają w większości ich młodzi zawodnicy i wszyscy, którzy wracają do ojczyzny na emeryturę. Kielce przy naszych emerytach, powinny szkolić i promować naszych młodych. Nie mam do nich pretensji, ze zabrali nam Chrapka i Paczkowskiego dając im lepsze warunki finansowe. Ale to były gwiazdki, u nas jako młodzi chłopcy zdobyli mistrzostwo kraju, bijąc ich gwiazdy. Tam moim zdaniem ich rozwój został zahamowany. Paczkowski kosztem Buntica, Chrapek nie powinien tam się znaleźć, z uwagi na Bieleckiego i Jureckiego. Grał za mało został zmrożony, zagubił zmysł w ataku. U nas grał super i jakie miał walnięcie. Szkoda, że obaj nie zostali u nas, byliby wielkimi zawodnikami, bo u nas lepiej się rozwijają młodzi zawodnicy. Cały czas jest taka tendencja, że oni podkupują naszych nie odwrotnie.
kibic@mazowsze masz 100% rację – hala to zaścianek, a te snujące buraki zatrzymali się chyba w latach 90-tych. Oni nie rozumieją jednej podstawowej zasady, która w dzisiejszych czasach rządzi się marketingiem. SPR Wisła Płock powinna być, jak agencja reklamowa. To oni powinni wychodzić z kreatywnymi pomysłami, to oni powinni udowadniać swoim Klientom (sponsorom), że działania przez ich podejmowane, realnie przekładają się na ich wynik finansowy. Oni myślą, że pojadą sobie do jakieś firmy, pierd*** prezentację z 20 slajdów, która tak naprawdę nic nie wnosi. Opowiedzą o tradycji, o tym że mecze są w C+, tyle ludzi przychodzi na mecze, ble ble i daj mi milion to będziesz miał baner na hali. Biedacy się dziwią, że jednak nie mogą nikogo znaleźć. Pomijają już inne czynniki, takie jak obecna atmosfera wokół klubu, brak jakiejkolwiek wizji i celów itd. Żeby nie być kretynem, który tylko im ciśnie, a nic nie robi. Dlatego, przy sobocie i piwku postanowiłem, że zobrazuje, jak powinno w dzisiejszych czasach polegać pozyskanie sponsorów.
Po pierwsze już dziś umówiłbym spotkanie towarzyskie w Płocku, z jakąś drużyną z topu (Barca, Veszprem, Kiel itd.). Po drugie poszedłbym do jakiegoś producenta okularów VR i powiedziałbym, że chce przeprowadzić kozacką akcję z wykorzystaniem ich sprzętu, która będzie ostro promowana w kraju (przedstawił cały zarys akcji) i poprosiłbym ich o 100 szt. takich okularów – nic więcej. Dla Samsunga, za dobrą akcję 100 szt. – jak splunąć. Chłopacy z Wisła TV zrobiliby filmik pokazujący co tzn. być sponsorem Nafciarzy, taki kur** kozak pełen emocji związanych z tym sportem, z naszą halą – oczywiście w technologii VR i z perspektywy sponsora. Otworzyłbym Forbsa, wziął listę 100 najbogatszych w Polsce i wysłałbym im paczkę z okularami i filmem oraz zaproszeniem na weekend do Płocka, który byłby otworzeniem filmu w realnej rzeczywistości. Po potencjalnych sponsorów wysłałbym samochody – nie wierzę, że np. taki Mercedes nie przywiózłby najbogatszych w kraju za darmo, żeby im tylko nie pokazać swoich zabawek. Pierwszego dnia zorganizowałbym im mnóstwo atrakcji, związanych z naszym miastem itd., a zwieńczeniem tego dnia byłaby oficjalna gala, na której wykurwi*** im taką prezentację, że gacie bym im spadły. Prezentację pełną wizji i realnych celów. Drugi dzień – mecz. Wypełniłbym halę po brzegi. Kibice zrobiliby taki kocioł, że panowie prezesi nie słyszeliby własnych myśli. Po meczu spotkanie z piłkarzami, pamiątkowe koszuli i mnóstwo innych głupot. Cały weekend dokumentowany, żeby zrobić kozacki viral. Mecz nadawany w formie live gdzie się da (Facebook, YouTube) z użyciem technologii 360 stopni. Wiecie obracacie telefon i wydaje Wam się że siedzicie na hali. Zadbałbym o każdy detal tej imprezy w najmniejszym stopniu, którymi nie chce teraz zanudzać.
Najlepsze, że taka akcja dużo by nie kosztowała, ale za to jaki zrobiłaby szum i jak wizerunkowo byśmy urośli. Większość rzeczy można załatwić za darmo przy odrobinie wysiłku i kreatywności. Dam sobie obie ręce uciąć, że po takiej akcji portfele sponsorów same by się otworzyły. Oczywiście plan wymaga dopracowania szczegółów, a to jest tylko ogólny zarys. Ale Hubert jeśli to czytasz, napisz na priv, to za frytki zrobię Ci pełen konspekt i pomogę Ci skontaktować się z kimś od marketingu z Samsunga, z Mercedesa, czy innych firm. Miłego weekendu Panowie, ja wracam do swojego piwka
@Kondzio Nie wypowiadaj się o rzeczach, o których nie masz pojęcia. Krytykować Kruszewskiego za organizację klubu? Za 2 awanse w 4 lata, powrót orlenu, sponsoring budmatu, partnerstwo ze strony wychodzącego bukmachera, dyrektora sportowego sciagajacego Dominika Furmana, zawodnika zjadajacego ekstraklase, srednio ponad 4 tys osób na meczu? Następnym razem radzę przemyśleć to co chce sie napisać.
Wschodzacego* Admini proszeni o usunięcie poprzedniego komentarza
Użytkownik1 – jakbyś czytał ze zrozumieniem to zauważył byś, że nie neguję sukcesu sportowego. A organizacyjnie… budżet najniższy w lidze, od Orlenu ochlap w wysokości 25% tego co ręczni, Budmat z tego co wiem tyle samo. To wszystko na fali sukcesu sportowego, który sprzyja przyciąganiu sponsorów. Biorąc pod uwagę nośność medialną dyscypliny to sukcesem organizacyjnym bym tego nie nazwał. Średnio 4 tys. to dobra frekwencja? Myślę, że poniżej przeciętnej w lidze. Beniaminek zazwyczaj na fali sukcesu ma wysoką frekwencję. I żeby nie było, że uderzam w Jacka z którym osobiście się znam i gratulowalem mu nie raz sukcesu. Przestrzegam tylko przed popadniem w skrajnosci. Chwała ze udało się utrzymać w lidze. Sukces sportowy biorąc pod uwagę budżet niepodważalny.
Panowie nie ma o co toczyć sporu. Każda inicjatywa jest dobra. Każdy kto działa na rzecz sportu, musi być operatywny. Koniec kropka. Burak bez inwencji w sporcie nic nie zrobi. Nasza nożna podoba mi się w obecnym wydaniu, a w tej dziedzinie zjadłem zęby. Gdy idę na mecz, naprawdę czuję dobrą atmosferę i dobry pomysł na rozwój tej dziedziny sportu. Cieszy mi się serce, cieszy mi się dusza. Widzę i czuję kawał dobrej roboty, aby nic się nie schrzaniło. Ręczna ma większe tradycje i większe ambicje. Środowisko, zasługuje na duże wyniki. Vardar wygrał LM. Po rozgrywkach grupowych rosyjski właściciel oznajmił, że klub kosztuje go 7 mln euro rocznie. Jeżeli w tym roku nie osiągnie sukcesów, przestaje finansować. Ile organizuje Serwas na rzecz Viwe, skoro idzie do niego, z Vardaru młody Duszebajew.
WakeUp nieźle napisane. Pewnie jest po drodze z realizacją trochę problemów ale gdzie ich nie ma.
Pewnie najtrudniej ściągnąć topową drużynę na mecz $$$
JohnyN może jakby miała przyjechać piłkarska Barcelona, to byłby problem. Jeśli mówimy o ręcznej jakiś większych problemów raczej nie widzę. Może kwestie podróży i zakwaterowania. Wszystko zależy od relacji między klubami i przedstawieniu obopólnych korzyści. Jeśli mnie pamięć nie myli za Miszczyńskiego można było rozegrać z taki mecz z THV Kiel, czemu teraz nie można?
W sprawie takiego meczu można uruchomić kontakty w Veszprem. W końcu Nikola jest tam dyrektorem sportowym więc na pewno byłby w stanie coś podziałać, ale przy obecnym zarządzaniu takie pomysły odłożyłbym na bok – zbyt skomplikowane dla tych nieudaczników.
Rok temu Vardar był lepszy w dwumeczu tylko o 1 bramkę.
Dziś (wczoraj) Vardar wygrał LM a my gdzie jesteśmy i dokąd zmierzamy Panie Gulasz, Panie UFOludku oraz Panie POlonisto?
Ten chłopak ma rację, aby istnieć i iść do przodu trzeba dzień i noc myśleć, co zrobić, aby było lepiej. Trafnie wskazuje, ze właściciel powinien wychodzić z inicjatywami i szukać kontaktów. Myśleli, że gdy w loży zafundują żarcie dla wybranych, to kupią sobie zaufanie i będą bez względu na wyniki, czerpać z klubu korzyści marketingowe dla siebie. Ale oni mają za słabych, tych kupli od stołu. To darmozjady z małą kasą, nie stać ich na utrzymanie nawet jednego porządnego zawodnika. Zamiast im dawać żreć, powinni posłuchać WakeUp i zrobić kilka bankietów, dla ludzi biznesu, ale biznesu nie kombinatorów, oszukujących Urzędy Skarbowe na kilkanaście tysięcy w roku i muszą później ukrywać swoje aktywa. Ten chłopak ma jaja, nadaje się do działania w sporcie. Jak jest pomysł i konsekwencja otwiera się droga do sukcesu.
Pomysłów jest wiele na marketing w tym Klubie. Już kiedyś pisałem że BUDMAT powinien zainteresować się M.Daszkiem (w końcu mają materiały na dachy). Partnerem jest Auto Forum co za problem dogadać się i rzucić na meczu piłki przez Zawodników w trybuny, kto złapie ma na weekend jazdę E klasą. Podobnie z Hotelem Herman, rozlosowanie wśród Kibiców wejściówek na kolację z osobą towarzyszącą. Dla każdego kto przyjdzie na 1 mecz w sezonie szalik koszt to 5 zł, wiadomo cześć przyjdzie tylko po szalik ale cześć pewnie wróci. To tylko niektóre z pomysłów ale żeby to zrobić trzeba chcieć. Firm, które można by zainteresować tym Klubem jest wiele w okolicy bliższej i dalszej, trzeba ruszyć dupę i szukać.
Panowie marketingiem zajmuje się już kilka dobrych lat. Współpracuje z naprawdę dużymi firmami. Na co dzień rozmawiam rozmawiam z osobami decyzyjnymi w kwestiach marketingowych lub z sami właścicielami. Dzisiejszy marketing polega na przedstawieniu realnych korzyści, jeśli oni nie potrafią ich zaprezentować (a dam sobie obie ręce uciąć, że tak jest) – nie ma szans na pozyskanie sponsora. W dzisiejszych czasach to sportowiec, czy klub musi wykazać się kreatywnością i inicjatywą w działaniu. Z klubów polskich jedynie chyba Legia ogarnia temat, później jest długo nic. Z sportowców pięknym przykładem takiego zachowania jest Angelika Wątor, której swój upór w pozyskaniu sponsora zakończył się złotym medalem. Ale nie o tym teraz mowa.
Wracając do Wisły – jedyny marketing jaki tam jest to wislaTV – panowie robią zajebi*** robotę, chociaż mam jedną uwagę ich materiał powinien być dostępny na YouTube (druga co do wielkości wyszukiwarka na świecie) oraz na FB, żeby można było obejrzeć film bez wchodzenia na stronę
Najpoważniejszy błąd jaki widzę na tą chwilę w klubie, to brak komunikacji, która w dzisiejszych czasach buduje więź między marką (SPR Wisła Płock), a konsumentem (kibicami). Przez jej brak MY kibice czujemy się olewani, czyli z tracimy zaufanie. Utrata zaufania wiąże się niestety z brakiem sprzedaży. Nie mówię tylko o tym, że niedługo minie miesiąc od końca sezonu, a ja nie wiem, czy w klubie są wakacje, czy ktoś pracuje, czy będą jeszcze transfery itd. Mówię o głupich komentarzach na FB, na Twitterze. Takie rzeczy budują społeczność wokół klubu i co najważniejsze zwiększają zasięgi postów. Im większy zasięg klubu, tym większa karta przetargowa w pozyskaniu sponsora. Zamiast zatrudniać vice o przejażdżek quadami, powinni zatrudnić rzecznika prasowego, na lepsze by to wyszło
Takich przykładów można mnożyć na pęczki, co jest źle robione w tym klubie. Ale my to wiemy, cały handballowy świat, to widzi. Tylko sami zainteresowani udają debili i mówią, że jest pięknie. Czasami czytając komentarze na tym forum, wydaje mi się, że administracja klubu, złożona z niektórych tutaj obecnych lepiej by sobie poradziła, czy to w zarządzaniu nim, czy nawet w samej polityce transferowej i pozyskiwaniu sponsorów.
Przepraszam za składnie ale po całym dniu, człowiek zmęczony. Admini prośba o włączenie możliwości edycji komentarzy.
Czy gdy poprosimy ładnie
To Was taka myśl napadnie?
O transferach nam powiecie
I nadzieję w Nas wlejecie?
Niech to będzie gracz środkowy
Rzucać bramki wnet gotowy.
Niech będzie szybki, na nogach zwinny
Niech asystuje jak żaden inny.
Drugim wzmocnieniem niech będzie obrońca
Który będzie walczył do samego końca.
Młodym anonimom stanowczo dziękujemy
Tylko graczy klasowych, ich oczekujemy.
Nie chcemy już słuchać, że walczyć jedziemy
Jedynie zwycięstwa odnosić chcemy.
Czy Ktoś orientuje się na temat wzmocnień Klubu?
@niebieski OWP – najbardziej prawdopodobne wzmocnienia, to transfery na pozycje/stanowiska: dyrektora d/s „sportowych” – transfer z PO lub PSL; dyrektora d/s utrzymania terenów zielonych – oczywiście z PSL; dyrektora koordynatora wszystkich dyrektorów – z PO lub KOD. Kontrakty – do wyczerpania kasy klubu. Nazwisk nie oczekuj, bo to „wysoce kompetentne” osoby z listy „Kolesie do obsady dobrze płatnych stanowisk z klucza politycznego zgodnie z zasada nic nie robić, a zarobić” A ta, jak wiadomo jest ściśle tajna…
Pozostałe pozycje, mniej istotne – w trakcie monitorowania.
Nasz zapraowany prezio jest pełen optymizmu przed przydziałem miejsc w LM
Wg. mnie w grupach A/B nie zagramy na 99%. Trzeba się modić że wezmą nas do LM dla cieniasów czyli grup C/D. Bo co możemy zaoferować? Coraz słabszy skład, z tabunem anonimowych grajków, nieznanego trenera i pustawe trybuny?
Nawet jeżeli jakimś cudem znajdziemy się w grupach A/B to co to zmieni? Z tym składem najprawdopodobniej od wszystkich będzie oklep. Kiedyś grali u nas gracze, którzy dawali kibicom nadzieję na to, że zespół będzie w stanie wygrywać z najlepszymi. A kto będzie chciał bulić tyle kasy za karnety i bilety wiedząc, że szansa na wygranie jest marna? Wiadomo – nadzieja umiera ostatnia i rolą kibica jest wspieranie drużyny, ale wiele osób mając wydać tyle pieniędzy na LM pewnie się zastanowi i jednak zdecyduje się przeznaczyć tą kasę na coś innego:/ Więc niech się nasz prezes bez honoru z właścicielem w postaci złotoustego pana z bujną czupryną nie podniecają tą LM. Bez drużyny która będzie wygrywała tylko zniechęcą jeszcze więcej ludzi do przychodzenia na halę. Bo nikt nie chce oglądać jak jego drużyna będzie przegrywała z najlepszymi pokazując jak nam odjechała czołówka, a wygrana z Meblami Wójcik czy Pogonią Szczecin (z całym szacunkiem do tych drużyn) + 20 nikogo już nie cieszy.
DO ROBOTY NIEROBY!!
Do końca czerwca już nic się nie wydarzy a i od lipca pewnie też nic. Gulasz już wie że poleciał ze stołka bo el prisidente dogadał się z Gadżetem ,że od lipca to on będzie ciągnął jego wózek.
Nie zdziwię się jeśli tak będzie.
Nie życzę mu tego, ale z jego doświadczeniem na tego typu stanowisku skończy jak Gulasz.
WakeUp – z tą różnicą, że na trybunach nie będą go wyzywać, bo to legenda. „Komuś” może zależeć żeby taką legendę zrobić prezesem.
No właśnie ,niech on tą legendą lepiej pozostanie ,i nie pcha się w to bagno ,bo kasę może i zarobi ale straci dużo więcej
Hamer mam nadzieję, że to taka prowokacja a nie fakt. Jeśli Adam zostanie prezesem szybko straci status legendy. Nie wierzę bowiem, że poradzi sobie z naciskami kudłatego i da radę prowadzić ten syf zostawiony przez zielińskiego. Kolejne lata będą stracone. Tylko osoba obyta w biznesie sportowym, znająca środowisko piłki ręcznej i nie umoczona w lokalną politykę może podźwignąć ten klub.
Tak więc Gadżet zajmij się swoją firmą a Wisłę zostaw innym.
Nie oszukujmy się. Kto by nie został prezesem i tak najpóźniej za 2 sezony (wersja optymistyczna) będziemy go wyzywali od najgorszych. Tak jest w tym klubie od kilkudziesięciu lat. Tak więc jeżeli to prawda – Gadżet zastanów się….
Były niedawno opinie na GW,ludzie pisali,że w firmie Gadżeta są notoryczne problemy z wypłatami,a raczej ich brak.Jeśli w tym co pisze Hamer jest ziarnko prawdy to Prezydent to „świetnie” wymyślił.
Zawsze można zajrzeć na profil Gadżeta na fb, żeby zobaczyć jaką konkretną wazeliną pojechał łysiejącemu pod koniec maja. Daje do myślenia.
Coś jest na rzeczy skoro nawet Andrzej Miszczyński lobbuje na rzecz Gadżeta
http://tnij.at/137816
matzks— i o to łysemu chodzi … przebiegły wszawy zakłamany lis….
Mysza może i lobbuje ale podaje jeszcze dwa inne warunki aby być topowym klubem a żaden z nich nie może zostać spełniony.
Czy mi się wydaje że nasze tuzy na spotkaniu w marcu twierdziły że na bank zagramy w grupie A/B Lm?
A.Z. mówi o LM, ale chyba zapomniał, że potrzebujemy środkowego rozgrywającego. Po odejściu Zbyszka i Puszki numerem jeden na środku obrony będzie prawdopodobnie Obradović, a to oznacza, że przed nim bardzo dużo grania. Grać cały czas w obronie i ofensywie się nie da. Kontuzje gwarantowane. Potrzebujemy klasowego środkowego w trybie natychmiastowym! Bez takiego nie mamy czego szukać w LM. Zresztą wypadałoby, aby prezes wypowiedział szerzej po zakończonym sezonie. Co dalej? Jak będzie wyglądać nasza kadra? Czy planowane są jeszcze jakieś ruchy transferowe, itd.? Temat sponsorów przemilczę.
A propos środkowego rozgrywającego.
Widzieliście co robił w final4 cindric?
Zorman ma kontrakt podpisany tylko na następny rok i mówią w kuluarach że gruby to kusi od 2018.
Kur..a a u nas obradovic który dla mnie nie jest typowym playmakerem.
Aż coś człowieka strzela jak czyta takie wiadomosci
a propos Cindricia:
http://vtkielce.pl/pl/aktualnosci/klubowe/14095,l…
poprawka:
http://bit.ly/2r16KEm
@jedenpazur – phi! też mi nius! Info dnia jest takie, że skoczyła wartość marketingowa Wisły! I to dzięki ciężkiej pracy zarządu!
pozostaje mi tylko pogratulować
gulasz szm…o co ty na to??ale nas beda napier…..c przez najblizszych 5-7lat
No to Gadżet prezesem powodzenia.
No i tak się robi biznes, a nie wydaje na lokalny klub, jakby to była jakaś akcja charytatywna. Dopóki włodarze nie zrozumieją, że w dzisiejszych czasach drużyna sportowa, to narzędzie do zarabiania kasy i nie będą tak traktować klubu, to nigdy nic z tego nie wyjdzie.
W Kielcach Bertus wie o tym doskonale, dopiero co skończył się sezon, a o Vive codziennie słychać coś nowego. Dziś Luka, niedługo konferencja, na której zostaną zaprezentowani nowi sponsorzy, ahhh aż przykro się robi na sercu, jak widzi się taką ignorancję z naszej strony. U nas sezon się skończył i cisza przed burzą…
A raczej z cyklu, dajmy mu szansę, będziemy rozliczać na koniec sezonu – oby nie tak jak w tym
Panowie nie podniecać się. Wisła Płock jest prywatnym klubem Prezydenta. Ten klub ma spełniać rolę marketingową dla niego. Natomiast Pan Prezydent nie ma pojęcia o pewnych zarządzaniu i promowaniu sportu. Jest polityczną marionetka nie menadżerem. Pozostawcie złudzenia, że on zorganizuje potrzebne finanse dla tego klubu. Nie miejcie złudzeń, że do klubu zostanie dopuszczony człowiek operatywny, który będzie chciał zmienić strukturę własności i zdynamizować funkcjonowanie tego klubu. Kielce to dla nas nieosiągalny wzór zarzadzania na najbliższe kilka lat, a nawet kilkanaście. Kto myśli inaczej jest naiwny. Dowodów tego mamy multum, tak multum dowodów szkodnictwa naszych zarządców. Szkoda tylko, że te działania nie przekładają się na dobro naszej reprezentacji, a wręcz jej szkodzą. Ale od podjęcia kroków w sprawie reprezentacji jest związek. My mamy swój problem. Receptą na jego rozwiązanie, jest sprywatyzowanie SPR.
Jeszcze za Streka przychodzi Hiszpan za rok , a tu jak zwykle ciszszszszaa