David Fernandez zawodnikiem Wisły

foto: JEZUS F. SALVADORES

Wczoraj włodarze Wisły oficjalnie ogłosili, że trzyletnią umową z klubem związał się prawy rozgrywający obecnie występujący w zespole Ademar Leon – David Fernandez.

David uznawany jest za nadzieję hiszpańskiej piłki ręcznej – znalazł się nawet w wąskim gronie 18 zawodników, spośród których 17 poleciało ostatecznie z reprezentacją na turniej EHF EURO 2020. Trzeba jednak przyznać, że konkurencję na prawej połówce ma piekielnie silną i nie ma co się dziwić, że to właśnie z niego ostatecznie trener zrezygnował. Głęboko wierzymy, ba nawet jesteśmy przekonani jednak, że w nie jednym turnieju weźmie jeszcze udział.

Przyjście Davida oznacza, że najprawdopodobniej pożegnamy się z jednym z naszych obecnych leworęcznych rozgrywających. Igropulo póki co więcej obserwuje poczynania zespołu z trybun bądź ławki rezerwowych a w tym meczach, w których miał szansę pograć kilka minut, nie prezentował nic wielkiego. Zobaczymy jakie będą ostateczne decyzje ale nielogiczne wydaje się trzymanie zawodnika, który przez większą część sezonu jest niezdolny do gry. Myślę, że nadchodzące pół roku będzie tutaj decydujące w kwestii przyszłości Rosjanina w Płocku. Drugim na tej pozycji jest Ziga Mlakar, który też nie spełnia chyba pokładanych w nim oczekiwań. Miewa mecze niezłe ale zbyt często trafiają mu się bardzo słabe występy. Do tego nie gra w obronie co stwarza dodatkowy problem. Ciekaw jestem jak to ostatecznie zostanie poukładane i nie wykluczam żadnej opcji tj. pozostanie obu zawodników (wówczas Igropulo mógłby wspierać środek rozegrania po odejściu Zdrahali) lub odejście obu graczy (krążą plotki o zainteresowaniu klubu pewnym zawodnikiem na prawe rozegranie).

Davida witamy w klubie i życzymy samych sukcesów!

Napisał: Pelnomocnik-ds.-pelnomocnictw

Zobacz wszystkie artykuły tego użytkownika