Do Wrocławia po dwa punkty!

_MG_7568W drugiej kolejce PGNiG Superligi Nafciarze wybiorą się w podróż do stolicy Dolnego Śląska. Mecze ze Śląskiem Wrocław zawsze były emocjonujące i przyciągały uwagę całego środowiska polskiego szczypiorniaka. Zespół z Wrocławia to przecież 15-krotny Mistrz Polski i 7-krotny zdobywca Pucharu Polski. Historia pokazuje, że niejednokrotnie Nafciarze i Wojskowi stawali naprzeciw siebie w walce o najcenniejszy tytuł w Polsce. Tym razem wrocławianie wystąpią w roli beniaminka, który stawia sobie znacznie mniejsze cele w tym sezonie. Czy Wiśle uda się pokazać miejsce w szeregu utytułowanemu Śląskowi? (foto: Bartosz Sobiesiak)

Śląsk Wrocław, który wrócił do najwyższej klasy rozgrywkowej po czteroletniej przerwie, pozostawił po sobie dobre wrażenie, po inauguracji nowego sezonu w Zabrzu. Co prawda przegrał swoje pierwsze spotkanie z Pogonią Zabrze (31:26), ale zespół pokazał się z bardzo dobrej strony.

Wszyscy bardzo fajnie wprowadzili się do zespołu. To dobry prognostyk przed kolejnymi spotkaniami. Debiutom zawsze towarzyszą nerwy. Cóż, pierwsze koty za płoty. W kolejnych meczach powinno być jeszcze lepiej – mówił po meczu skrzydłowy Śląska Arkadiusz Miszka.

Wojskowi mają za sobą dobry okres przygotowawczy. W sierpniu rozegrali 5 spotkań sparingowych. Przegrali tylko z ZTR Zaporoże, a dwukrotnie lepsi okazali się od Chrobrego Głogów i Nielby Wągrowiec. Wrocławianie już nie mogą się doczekać gry z płocką Wisłą. Jak mówi bramkarz Wojskowych Marcin Suchodolski.

Dla nas to super sprawa, że zaczynamy z najlepszymi. Najpierw przetarliśmy się w Zabrzu i przekonaliśmy się, że ta liga nie jest taka straszna. Teraz przyjedzie do nas wicemistrz Polski i na pewno dla naszych kibiców będzie to fajna okazja, by zobaczyć jak nasz zespół wygląda na tle kolejnej czołowej ekipy w kraju. Czeka nas ciężki mecz, którego nie będziemy faworytem, ale tanio skóry nie sprzedamy i chcemy pokusić się o niespodziankę.

Natomiast płocczanie po meczu z Nielbą Wągrowiec wiedzą nad czym muszą popracować i co poprawić w pierwszej kolejności. Być może przeciwnik z Wrocławia nie będzie mocno wymagający, ale meczu nie można odpuścić. W drużynie Nafciarzy, znakomitą formę prezentuje Valentin Ghionea i to głównie na naszego skrzydłowego powinni uważać Wojskowi. Nafciarze – jak sami mówią – są przekonani, że początek sezonu nie jest wyznacznikiem i nie zawsze jest to dobry start w ich wykonaniu, ale przekonują tym samym, że z meczu na mecz będzie coraz lepiej. Do składu, po lekkiej kontuzji stawu skokowego powinien wrócić Angel Montoro, który w sparingach prezentował bardzo dobre przygotowanie. Czekamy zatem na pełny skład na wrocławskim parkiecie.

Wszystkich kibiców zapraszamy do Wrocławia, a tym którym nie uda się wyjechać, przed telewizory. Mecz pokaże Polsat Sport w sobotę 13 września o godz. 15:00. To kolejny mały krok w stronę tytułu Mistrza Polski. Relację tekstową będzie można również śledzić na naszym profilu na Twitter’ze oraz Facebook’u.

Napisał: machnas

Wierny kibic, fan, pasjonat szczypiorniaka. Od zawsze związany z niebiesko-biało-niebieskimi barwami. Walczący o promocję piłki ręcznej w Polsce!
Zobacz wszystkie artykuły tego użytkownika