W drugiej kolejce PGNiG Superligi Nafciarze wybiorą się w podróż do stolicy Dolnego Śląska. Mecze ze Śląskiem Wrocław zawsze były emocjonujące i przyciągały uwagę całego środowiska polskiego szczypiorniaka. Zespół z Wrocławia to przecież 15-krotny Mistrz Polski i 7-krotny zdobywca Pucharu Polski. Historia pokazuje, że niejednokrotnie Nafciarze i Wojskowi stawali naprzeciw siebie w walce o najcenniejszy tytuł w Polsce. Tym razem wrocławianie wystąpią w roli beniaminka, który stawia sobie znacznie mniejsze cele w tym sezonie. Czy Wiśle uda się pokazać miejsce w szeregu utytułowanemu Śląskowi? (foto: Bartosz Sobiesiak)
Śląsk Wrocław, który wrócił do najwyższej klasy rozgrywkowej po czteroletniej przerwie, pozostawił po sobie dobre wrażenie, po inauguracji nowego sezonu w Zabrzu. Co prawda przegrał swoje pierwsze spotkanie z Pogonią Zabrze (31:26), ale zespół pokazał się z bardzo dobrej strony.
Wszyscy bardzo fajnie wprowadzili się do zespołu. To dobry prognostyk przed kolejnymi spotkaniami. Debiutom zawsze towarzyszą nerwy. Cóż, pierwsze koty za płoty. W kolejnych meczach powinno być jeszcze lepiej – mówił po meczu skrzydłowy Śląska Arkadiusz Miszka.
Wojskowi mają za sobą dobry okres przygotowawczy. W sierpniu rozegrali 5 spotkań sparingowych. Przegrali tylko z ZTR Zaporoże, a dwukrotnie lepsi okazali się od Chrobrego Głogów i Nielby Wągrowiec. Wrocławianie już nie mogą się doczekać gry z płocką Wisłą. Jak mówi bramkarz Wojskowych Marcin Suchodolski.
Dla nas to super sprawa, że zaczynamy z najlepszymi. Najpierw przetarliśmy się w Zabrzu i przekonaliśmy się, że ta liga nie jest taka straszna. Teraz przyjedzie do nas wicemistrz Polski i na pewno dla naszych kibiców będzie to fajna okazja, by zobaczyć jak nasz zespół wygląda na tle kolejnej czołowej ekipy w kraju. Czeka nas ciężki mecz, którego nie będziemy faworytem, ale tanio skóry nie sprzedamy i chcemy pokusić się o niespodziankę.
Natomiast płocczanie po meczu z Nielbą Wągrowiec wiedzą nad czym muszą popracować i co poprawić w pierwszej kolejności. Być może przeciwnik z Wrocławia nie będzie mocno wymagający, ale meczu nie można odpuścić. W drużynie Nafciarzy, znakomitą formę prezentuje Valentin Ghionea i to głównie na naszego skrzydłowego powinni uważać Wojskowi. Nafciarze – jak sami mówią – są przekonani, że początek sezonu nie jest wyznacznikiem i nie zawsze jest to dobry start w ich wykonaniu, ale przekonują tym samym, że z meczu na mecz będzie coraz lepiej. Do składu, po lekkiej kontuzji stawu skokowego powinien wrócić Angel Montoro, który w sparingach prezentował bardzo dobre przygotowanie. Czekamy zatem na pełny skład na wrocławskim parkiecie.
Wszystkich kibiców zapraszamy do Wrocławia, a tym którym nie uda się wyjechać, przed telewizory. Mecz pokaże Polsat Sport w sobotę 13 września o godz. 15:00. To kolejny mały krok w stronę tytułu Mistrza Polski. Relację tekstową będzie można również śledzić na naszym profilu na Twitter’ze oraz Facebook’u.
„rozgrywający Śląska Arkadiusz Miszka.” Arek teraz rozgrywa?
Zgadza się.
Kto pierwszy użyje słów: Mlekovita, Soloszi, Miszczyński i długi, ten zostanie nominowany do wycierania parkietu na najbliższym meczu w OA. 😉
Po co? Przecież podczas meczu z Nielbą objawił nam się kandydat do wycierania parkietu i sprawdził się doskonale. Nie trzeba szukać innego.
A po meczu szybko pobiegł do szatni …….tam też trzeba było podłogę przetrzeć 🙂
i to Nielby, bo chłopaki grali w żółtych koszulkach i myślał że to „swoi”.
Buciki też ma pod kolor nowego klubiku 😀
……i podobno koszulki Nielby do prania zabrał 🙂
Czytam sobie zapowiedź meczu ze Śląskiem na oficjalnej i w rubryce nie zagrają: Adam Morawski – Wisła II. Rozumiem że lepiej by grał, niż ma cały mecz oglądać z ławki, ale trochę to moim zdaniem nie w porządku wobec niego. W sparingach prezentował się chyba najlepiej z naszych bramkarzy, na pewno zrobił lepsze wrażenie niż Rodrigo. Przychodzi liga i nie gra. Nie jest to raczej dla niego korzystne, a umiejętności ma z pewnością większe niż na II ligę. Jeśli ma znów grać z taką częstotliwością jak rok temu to lepiej byłoby go wypożyczyć do jakiegoś słabszego klubu Superligi, gdzie by grał regularnie. W ogóle to martwić może ta obsada bramki. W ważnych meczach często to bramkarze robią różnicę. A u nas trzeba liczyć na to, że sprawdzi się Corrales, który na razie nie zachwyca, ale trzeba dać mu czas. Tylko czy będzie to bramkarz na LM już w tym sezonie ? Wichura z kolei wydaje mi się że pewnego poziomu jednak nie przeskoczy, ma swoje świetne mecze, ale często niestety także bezbarwne. Morawski też w tym sezonie Barcy czy Flensburga raczej nie zatrzyma. No cóż, zobaczymy jak to wyjdzie w praniu, ale obawy są chyba jednak uzasadnione.
Już dawno chciałem zapytać dlaczego Corrales nie gra z Całujkiem i Piechowskim w drugiej Wiśle, tylko odrobina kurtuazji i wyrozumiałości mnie powstrzymywała.
A w bramce fakt mamy dramat i to nam powali cały sezon jak nic.
Ja to bym nawet zaryzykował, że Loczek nawet nr 1 jest w tej chwili. Wichciu ma momentu, ze muruje bramki tylko, że to jest raczej zawodnik, który musi sie nakręcić. Dużo osób widzi, że najlepiej gra, gdy uda mu się pare razy skutecznie zainterweniować kopnąć z 2 razy w słupek, zabluzgać na obronę + kibice krzykną pare razy ura ura ura. Loczek w sparingach był postacią nr 1 murował tą bramkę. Choć Manolo jest dziwny jeżeli np chodzi o bramkarzy. Petara jebał jak mógł a firana Sego, wiecej czasu podczas finałow spedził na boisku niż Wichciu. Gdzię chyba 3 rzuty odbił? Profesionalista.
Sytuacja z bramkarzami jest identyczna jak z pubem. Chyba jako jedyni w Lidze Mistrzów mamy osobnego trenera dedykowanego dla bramkarzy i równocześnie nie mamy bramkarza na poziomie LM.
Pamiętajcie że to trener Cadenas przy pomocy trenera Górala ocenia dyspozycjè bramkarzy to oni widzą ich na treningach co dzień ……..skoro postawił na Rodrigo to może się lepiej prezwntował ……..
Moim zdanie to trener bramkarzy nie jest wo gule potrzebny.Ostatnio widziałem jak Manolo na treningu pokazywał Loczkowi jak bronić.
Jak dla mnie Loczek powinien byc 1 nie rozumiem co Manolo odwala .Loczkowi po sezonie konczy sie kontrakt izawinie sie stad jak nic i to jeszcze do sortowni.wogole to nie rozumiem czemu klub nie zawalczyl o Wyszomirskiego.pewnie przyszedl by za te samie pieniadze co Corales no i to Polak.nie kumam czasami Manola. Chce stawiac na mlodych a nie daje szans Loczkowi.Chce sciagac Polakow a sciaga Coralesa.od Coralesa to jest lepszych przynajmniej 5bramkarzy w polskiej lidze
Jeszcze będziemy klaskać Coralesowi i myślę że to że jutro nie bedzie Loczka to nic się nie stanie jeszcze nie raz go na pewno zobaczymy ……..przecież go Manolo nie odstawił skąd te czarne wizje ……….
Pamiętam że Seier i Sego też na początku słabo bronili ………a 2011 to między innymi zasługa Mortena że zdobyliśmy MP Sego też nie raz nam dupę ratował ……..dajcie i Rodrigo szansę a Loczek na pewno jeszcze nie raz nam przyniesie radość
Nomada napisał: (…) Chyba jako jedyni w Lidze Mistrzów mamy osobnego trenera dedykowanego dla bramkarzy i równocześnie nie mamy bramkarza na poziomie LM.
Postanowiłem sprawdzić prawdy objawione Nomady i wziąłem pierwszy lepszy klub z naszej grupy, tj, Alingsas HK. Wchodzę na stronę i jest 3 bramkarzy: Rickard Frisk, Erik Petersson i Mikkael Aggefors. Z całym szacunkiem dla nich, wolę naszą trójkę. Trener bramkarzy też jest i nazywa się Patrik Karlsson.
Także odpowiadam. Nomada, nie jesteśmy jedynymi. Są też inni i na pewno jest ich więcej, a poza tym, czy mamy bramkarzy na LM to zobaczymy po paru meczach tej właśnie ligi. Najlepiej puścić bąka, niech się błąka.
Czasami piszesz sensownie, ale czasami Twoje teksty wyglądają jak zwykłe trollowanie…
Z Nenadica Sadahla Montoro …….też wielu na początku było nizadowolonych i co po Nenadicu żałoba była i biadolenie że pozwolono mu odejść dajcie i innym trochę czasu i Coralesowi też raz piejecie jaki to Manolo cudowny wierzycie mu a hak wiatr zawieje to już Manolo zły ……Wierzycie Mu Czy Nie ….????
Tyle, że to sam Manolo powiedział, że Rogrigo to jeszcze nie poziom Sego i Wichury. Więc jeśli to prawda to o obsadę bramki raczej nie możemy być spokojni.
No i o środek też nie możemy być spokojni. Uważam, że póki Kaczka gra dla nas, to nie powinniśmy mu wrzucać, bo sami sobie szkodzimy. Tak, jak już pisałem wcześniej, nie zamierzam mu klaskać i nie zamierzam na niego gwizdać. Póki gra dla nas i jest wyróżniającym się zawodnikiem, to nie powinniśmy po nim jechać. Manolo na niego stawia i widać, że ma do niego zaufanie. Skoro my ufamy Manolo, to nie powinniśmy wrzucać Jurkiewiczowi, przynajmniej na razie. Prawda jest taka, że na środku Kaczka robi różnicę. Póki nie ma kogoś lepszego, a na razie na to się nie zanosi, to niech gra ile trzeba, a my mu tego nie utrudniajmy, bo zwyczajnie nie jest to w naszym interesie. To tak odnośnie tego wycierania parkietu, które niektórym osobom się spodobało.
@lubiepiwo, wybacz ale od czasu zakontraktowania Sego, którego już pożegnaliśmy nasz klub nie zrobił nic aby nasza bramka trzymała jakiś poziom. Trzymanie Wicharego i kupowanie nowych, bo może się sprawdzą, a może nie, to cała strategia, a mamy trenera bramkarzy, głównego trenera i zarząd.
@ Nafciarz nie gwiżdżę na niego ale nie zamierzam pozostać obojętny na to co zrobił. ….wytarł sobie dupę Tobą mną i wszystkimi kibicami a także naszymi barwami zrobił sobie tu przystanek wiedząc że się wypnie ma nas i za to gardzę nim a jego aspekt sportowy to inna para kaloszy i tu się zgadzam
@NafciarzZKS zgadzam się z Tobą w 100%. Po prostu nie mamy wyjścia i jesteśmy na Kaczkę skazani, a on na nas.
@Nomada, ja nie twierdzę, że mamy najzajebistszą bramkę na świecie, ale tak naprawdę to samo można powiedzieć o każdej pozycji w naszej drużynie. Ja tylko zwracam uwagę na stosowane przez Ciebie sposoby przekazywania informacji. Być może masz dobre intencje, ale zwyczajnie mijasz się z prawdą, a to mi już przeszkadza. Co do Corralesa, to moim zdaniem jest on dużo lepszy w akcjach sam na sam, niż w rzutach z II linii, obrona (szczególnie środek) też mu nie pomaga, więc dajmy mu czas.
@lubiepiwo, jak ci przeszkadza czasami co piszę to już nie moja wina, ale obaj lubimy piwo i gitara 😉
Dwie gitary bo ja też lubię piwo 🙂
Ludzie, przecież tu nie chodzi o to żeby skreślać Corralesa, czy żeby nie dawać mu czasu, a o to, że możemy zaprzepaścić kolejny, tym razem naprawdę wielki talent zdolnego zawodnika – Loczka. Chłopakowi po sezonie kończy się kontrakt, nie biadolcie i nie wieszajcie na nim psów jeśli po wypełnieniu go wybierze… Sami dokończcie. A moglibyśmy mieć bramkarza na dłuuugie lata.
Tyle ode mnie. WISŁA ON TOUR – Wrocław.
Wlasnie o to chodzi Loczek zobaczy ze tu nie gra i bedzie chcial odejsc.zaloze sie sie gruby juz nie na niego czai.niewiem czemu zarzad podpisal z nim tak krotki kontrakt czemu z nim go jeszcze nie przedluzaja.a pozniej jest placz i glupie tlumaczenie sie.Manolo to swietny trener ale czasami nie kumam jego decyzji.
Skończy się tak, że locha podpisze z nim kontrakt na 10 lat, wypożyczy na dwa sezony do Niemiec czy Francji, a nasz szanowny Prezes będzie czuł się zaskoczony i oszukany.
Ludzie to że nie pojechał do Wrocka to nie znaczy że go odstawił Manolo ……….jestem pewny że będzie grał spokojnie już wiecie że Locha się na niego czai i że napewno pójdzie z Płocka ……..
jakaś relacja jest z tego meczu?
Kamil, przeczytaj zapowiedź meczu raz jeszcze 🙂
Zielin- nie jeszcze ,tylko pierwszy.Jak się nie czyta czasami bo nie ma czasu to tak to wychodzi :-).Od dzisiaj będę czytał
Spoko 🙂
Ghionea jak zwykle w gazie, rok temu też szalał od początku sezonu, na razie po półtora meczu ma 16 bramek na koncie 🙂 Rodrigo swoje robi w bramce, oby tak z mocnymi rywalami.
I co Panowie krytykanci jak sytuacja z bramkarzem po meczu ???
Arek.K– zaraz napiszą że ze Śląskiem to i oni by bronili… 🙂
Tak się spodziewam darek73 🙂
Rodrigo dziś dobre zawody (oby tak z silniejszymi drużynami) a i obrona wreszcie mu pomagała. Ale 2 obronione karne i kilka obron z czytych pozycji to już jego zasługa.
Dżony klasa. Co do reszy to wszyscy zagrali na przyzwoitym poziomie choć kilka prostych strat się przydarzyło.