Następny artykuł z serii „Dyskusyjne gwizdki”, gdzie piętnujemy ostatnie decyzje Związku Piłki Ręcznej w Polsce, który po raz kolejny śmieje się płockim kibicom w twarz. Ile jeszcze czasu banda nieefektywnych pracowników związku – „sędziów i delegatów” – będzie trwała w tym marazmie prezentując żenujący poziom swojej pracy.
Totalne kpiny…bo tylko tak można nazwać to, kogo na płocki parkiet deleguje Związek Piłki Ręcznej w Polsce. Nazwiska Bąk-Ciesielski znane są w tym kraju nie od dziś a ich umiejętności nie przewyższają w żaden sposób młodych sędziów uczących się „fachu” sędziego. Chyba każdy z nas pamięta finał Pucharu Polski z Legionowa, gdzie Wisła przegrywa jedną bramką. To co wyprawiali wtedy ci panowie wołało o pomstę do nieba.
Teraz Związek decyduje się wystawić na taki mecz po raz kolejny tą samą parę tylko w tym wypadku nie będą musieli się zmierzyć tylko z parkietem, ale również z 5,5 tysięczną wściekłą widownią w Orlen Arenie. Ludzie bez doświadczenia na dużej widowni przyjadą na najważniejszym jak dotąd mecz w sezonie. Drugą dziwną decyzją jest Delegat Związku. Wszyscy, wraz ze mną myśleli że zostanie nim jego wysokość Mirosław Baum, który jak widać nie ma „jaj”, aby wyciągnąć konsekwencję za pierwszy mecz finałowy od swojego boiskowego przyjaciela Marka Góralczyka i ewidentnie przestraszył się wziąć na siebie ciężar zawodów o Mistrzostwo Polski. Poza tym zdało się zauważyć jak szanowny Delegat Góralczyk Marek w piękny sposób pokazuje że ma wszystkich w…
…bo przecież ma przyjaciela a Związek Piłki Ręcznej stał się podobny do PZPN czyli ręka rękę myje.
Jak wcześniej napisał Podgór, że związek już wszystko wie. Teraz potwierdzili to swoimi decyzjami. Dadzą dwóch nędznych, którzy nie podołają zawodom, więc pogwiżdżą dla własnego zdrowia i spokoju, a w drodze powrotnej – prezes zaprasza na bankiecik do sortowni.
Związku Piłki Ręcznej w Polsce, pogrążasz się z każdą minutą coraz bardziej. Skoro Mirosław Baum nie potrafi wyciągnąć konsekwencji to może v-ce Prezes Henryk Szczepański? A może sam najwyższy Prezes Andrzej Kraśnicki? Kto będzie odważny, żeby zmienić coś w tym „burdelu” bo nie można nazwać tego żadną profesjonalną instytucją.
Na koniec…mam nadzieję, że w sobotę wieczór będę mógł odszczekać te słowa, a Bąk-Ciesielski okażą się niesamowici i Wisła nie zagra przeciwko 9 zawodnikom. Mam również nadzieję, że Piotr Chudzicki sprawdzi się jako delegat i pokaże co to znaczy trzymać pieczę na zawodami. Ale teraz mogę napisać jego…hańba, żart, śmiech na sali, co Związek robi z Polską Piłką Ręczną.
Wszystko pięknie, lecz para z legionowa jest zawieszona i do tej dwójki sędziów należeli Grzegorz Wojtyczka – Rafał Krawczyk, a nie Bak i Ciesielski
@zydziorek nie zajarzyłeś…
Ostatni finał był w Warszawie i tam rzeczywiście była para Krawczyk – Wojtyczka. Autorowi chodzi o finał z zeszłego roku (2013), który był w Legionowie. Tam była para Bąk – Ciesielski.
Baum jest dzisiaj delegatem w Lublinie na piątym spotkaniu finałowym kobiet. Kto wie może jutro zaszczyci nas swą obecnością.
Znamy nam Lars Siroko Walter w Rumunii we wtorek jest umówiony z Eklemem i Kavasem……..mam nadzieję że chodzi o wtorek 3 czerwca…….do boju Wisło
Może król fejsbuka Marek G. ?
Piotr Chudzicki, trzeba było przeczytać artykuł..
Choć miałem nadzieję przywitać sympatycznego Mareczka..
884 866 532 bilet na sektor c2 cena 2 piwa na hali albo dycha