Podopieczni Larsa Walthera wygrali z beniaminkiem Superligi – Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski 35-30 (18-20) (foto: skibek.pl).
„Przede wszystkich chcielibyśmy zapomnieć o naszej obronie…” – tak rozpoczął konferencję prasową po meczu z Pogonią Szczecin szkoleniowiec płocczan, Lars Walther. Po kolejnym spotkaniu ligowym należy użyć jeszcze ostrzejszych, bardziej dobitnych, a może nawet wulgarnych słów. Nafciarze fatalnie zagrali w defensywie szczególnie w pierwszej połowie spotkania, w której to dali sobie rzucić aż 20 bramek! W 15. minucie spotkania ambitni zawodnicy Piotrkowianina prowadzili z faworyzowaną Wisłą różnicą aż sześciu (!!) bramek (13-7). Podopieczni Larsa Walthera mozolnie i z marnym skutkiem odrabiali straty i ostatecznie do szatni udali się zasłużenie przegrywając z beniaminkiem 18-20. Po raz drugi z rzędu Nafciarze grając z nowicjuszem stracili do przerwy niespotykaną i niewybaczalnie dużą liczbę bramek. Dla takiej postawy w obronie nie ma absolutnie żadnego usprawiedliwienia, a słowa o ciężkiej pracy nad defensywą na treningach najwyższy czas wcielać w życie na ligowych póki co parkietach.
Do remisu 20-20 w 32. minucie spotkania doprowadził Adam Wiśniewski, zaś chwilę później rzutu karnego nie wykorzystał doskonale znany w Płocku Arkadiusz Miszka. Wiślacy w dalszym ciągu w żaden sposób nie potrafili znaleźć swojego rytmu gry, nie umieli pójść za ciosem i wyraźnie zdominować rywala czego skutkiem było kolejne w meczu prowadzenie ekipy z Piotrkowa Trybunalskiego, tym razem 23-21. Skuteczna pogoń za beniaminkiem (jakkolwiek śmiesznie to brzmi) rozpoczęła się dopiero po czterdziestu minutach gry, kiedy to swoją drużynę na prowadzenie 24-23 wyprowadził Gadżet. Chwilę później swoje trafienia dołożył Valentin Ghionea i Michał Kubisztal i powtórka scenariusza z meczu ze szczecinianami wydawała się coraz bardziej prawdopodobna. Od 45. minuty gry Wiślacy nareszcie jechali na nieco wyższym biegu (na którym jechać powinni jednak od pierwszej minuty spotkania) czego rezultatem było osiągnięcie pięciobramkowej przewagi (31-26), która utrzymywała się do końca spotkania i pozwoliła wygrać czwarty mecz z rzędu, tym razem 35-30 .
Jak logicznie wytłumaczyć stratę aż dwudziestu bramek w pierwszej i tylko dziesięciu w drugiej połowie?
Piotrkowianin Piotrków Tryb. – Wisła Płock 30-35 (20-18)
Wisła: Sego, Wichary – Toromanović 6, Wiśniewski 6, Ghionea 5 (3k), Nenadić 4 (1k), Twardo 4, Eklemović 2, Kubisztal 2, Nikcević 2, Paczkowski 2, Kavas 1, Syprzak 1, Spanne.
Piotrkowianin: Ner, Wnuk – Pilitowski 7, Daćko 4, Matyjasik 4 (1k), Mróz 4, Tórz 3, Trojanowski 3, Miszka 2, Iskra 2, Woynowski 1, Różański, P. Skalski, Pożarek, Krawczyk, Gomółka.
Kary: Piotrkowianin – 8 min., Wisła – 8 min. (Twardo 4 min., Kubisztal 2 min., Toromanović 2 min.)
Zapraszamy do obejrzenia galerii ze spotkania autorstwa Skibka (skibek.pl).
Szybko dodajecie nowe newsy, chyba wzorujecie się na 90minut.pl 😉
Co do meczu – popis obrony to na pewno nie był, skoro tracimy 30 bramek z beniaminkiem (w tym aż 20 w pierwszej połowie). W ataku kolejny dobry mecz, trzymamy wysoki pułap zdobywanych bramek. Pamiętajmy jednak że to był do tej pory teoretycznie najsłabszy rywal z jakim graliśmy, a jednak musieliśmy się mocno napocić by zwyciężyć. Nie wiem czy wzięło się to z lekceważenia czy z innych powodów. Raczej to pierwsze odpada, bo przecież Walther podkreślał że podchodzimy do tego meczu poważnie i że chcemy go wygrać obroną. Jakoś po wyniku tego nie widać… Może zawodnicy mieli za dużo wolnego. Ja rok temu te wpadki w lidze tłumaczyłem grą w LM, wtedy to było zrozumiałe że gramy na pół gwizdka skoro za trzy dni ważny mecz w LM. Ale teraz póki co nie mamy żadnych dodatkowych rozgrywek, więc nie rozumiem takich męczarni z zespołem beniaminka.
Najważniejsze jednak że wpadki nie było, są 2 pkt, ale tak grać nie można. Za tydzień z Chrobrym liczę na dobry mecz, niech zawodnicy pokażą że taki wynik to tylko mały wypadek przy pracy.
Jak logicznie wytłumaczyć stratę dwudziestu bramek w pierwszej i dziesięciu w drugiej połowie? Chyba tylko w taki sposób że olali ten mecz ja myślałem że jak tu przyjdą profesjonaliści to do gry bez względu na to z kim grają będą podchodzić profesjonalnie. Widać można było tak zagrać od początku ale co chyba się nie chciało .
Jest błąd w końcowym wyniku 35-30 powinno by 🙂
Tak czy inaczej czas Larsa w Płocku się nieubłaganie kończy,sądząc po grze Wisły i Vive (jak narazie) w tym roku również wszyscy będą zadowoleni ze srebrnego medalu.Czas na zmiany,trzeba zatrudić trenera z aspiracjami a nie któy podczas przerw jedynie co to mobilizuję zawodników zamiast dawać jakiekolwiek wskazówki dotyczące gry.
To może z zupełnie innej beczki – dlaczego nie gra Spanne? Ma kontuzję czy Walther chce, żeby chłopak zapomniał jak się gra?
Spanne grał całą 1 połowę i miał bodajże jeden rzut zmarnowany, ale to co dzisiaj oni zaprezentowali to jest poziom SKF Wisła Płock rocznik 99
Nie gadaj, chłopaki SKF Wisła Płock '99 całkiem nieźle grają. 😉
Akurat Spanne grał całą pierwszą połowę
Nie widziełm meczu osobiście jednak taki wynik z nieoszukujmy się słabym zespołem nie nastraja dobrze na przyszłość .Obyśmy przeszli dalej w LE i zagrali dobry mecz z kielcami. Obrona nie funkcjonowała ze Szczecinem ,rzucali z czystych pozycji wchodząc w 7 m bez obrony dziś pewnie było podobnie . Mam nadzieję że te wyniki wynikają z cyklu treninigowego i teraz zespól jest szykowany na listopad. Choć nie widzę w tym zespole myśli taktycznej oprócz uporządkowanej gry z kontry .Brak szybkiego rozegrania piłki i wyprowadzenia skrzydlowgo/rozgrywającego na czysta pozycję. Ostatni raz zespoł grał tak jak trzeba gdy zdobywał mistrzostwo tylko z tego składu mamy w tej chwili 5 zawodników .Pilnie potrzebujemy 1 rozgrywającego .
A to nie wiedziałem 🙂 Myślałem, że grzał ławę jak w dwóch poprzednich meczach…
Spokojnie ludzie nie wywalajmy Waltera po jednym slabszym meczu. Kazdemu moze sie zdarzyc dolek formy. Jezeli mamy go zwolnic to chociaz z jakims sensownym powodem. Pozatym skad teraz wytrzasnac jakiegos sensownego trenera? Najwazniejsze teraz sie otrzasnac i zmiesc z parkietu kolejnego przeciwnika. Nie zmiania to faktu, ze samym skladem powinno byc dyszka z przodu. Ale radze kubel zimnej wody zanim beda podjete zbyt pochopne decyzje.
Nie zagrzewajmy się drużyna wygrała, może nie w takim stylu jak byśmy chcieli ale to nie powód by zwalniać Larsa. Myślę że jeśli już ma dojść do zmian na tym stanowisku to dopiero po zakończeniu sezonu. Póki co dajmy szansę Waltherowi, ma na każdej pozycji komfort (może poza prawą połówką) i zobaczymy co osiągnie w poważnych meczach. W tym roku ze srebra raczej nikt zadowolony nie będzie, trzeba zdecydowanie walczyć o złoto. Oprócz tego trzeba zajść daleko w LE. Poczekajmy, tak jak mówię, absurdem byłoby zwalniać trenera po 4 wygranych meczach w lidze z rzędu (w tym trzech zdecydowanych).
ja dziś niestety nie widziałem tego wyrównanego składu na parkiecie..myślałem,że Piotrków 'spuchnie' i powtórzy się to co zrobiliśmy z Pogonią ale sromotnie się zawiodłem.
Dopóki Lars będzie trenował Wisłę to złoto pozostanie w Kielcach. Niestety, ale nawet dobrzy gracze nic nie zdziałają, jak trener nie widzi co się dziele z drużyną.
No 2 sezony temu zloto dzieki Walterowi wrocilo do Plocka. A z Wenty taki trener jak z koziej dupy tromba. Sam sie gubi i pokazal to naprzykladzie reprezentacji. Ma pomysl na prowadzenie druzyny na poczatku, a pozniej energia juz wysiada. Poki co nawet Lisy dzis meczyly sie z Dinamem w LM. Kazdy zespol ma prawo zagrac gorszy mecz tym barzdij grajac z przecietna druzyna, gdzie koncentracja nie jest na najwyzszym poziomie.
NASZA PŁOCKA OBRONA JEST W SZCZECINIE
Profesjonalizm wali na całego. Jak to możliwe aby zawodnicy zarabiający kilka razy więcej – gwiazdy europejskie grały takie dno. Gdzie trener. Jeśli Kubisztal nie rzuca kolo 10 to wynik kicha. No i to bajeczne rozegranie emeryta węgierskiego. Panuje w tej drużynie zasada – minimalizm i liczenie że przeciwnik odpuści – to zrobią w tedy dopiero wynik. I jeszcze profesjonalizm klubu z koszulkami dla kibiców którzy kupili karnet za 450 zł – ponad miesiąc olewania ich. A była to umowa "poważnego" klubu z kibicami i co. PROFESJONALIZM.
Odpowiadając na tytuł obrona jest pewnie tam mniej więcej gdzie i "tamte prywatki". Nie widziałem meczu więc nie będę oceniał, mogę napisać co najwyżej, że taki wynik martwi. Jednak nie jest to wciąż powód do wylewania wiadra pomyj na trenera. Przynajmniej jeszcze nie jest.
Czy ci zawodnicy grają za karę? Jeśli zagrają tak z Chrobrym to na następnych meczach frekwencja na poziomie 2 tyś.
A jeśli chodzi o Larsa to jeśli w tym sezonie nie będzie sukcesu w LE albo w MP mam nadzieję, że po sezonie wyleci.
nie miesiąc tylko dwa miesiące!!! czekamy na koszulki!!!
A mistrza Polski dwa lata temu zdobyliśmy dzięki Vegardowi a nie dzięki Larsowi facet jest bez pojecia i nawet gdyby dostal druzyne samych gwiazd nic by nie osiągnął bo jego wiedza konczy sie na "siroko siroko" smutne ale prawdziwe. Walter powinien być rzecznikiem prasowym wisły bo jego zaangazowanie konczy sie na mydleniu oczu i piepszeniu glupot w mediach w ktore niestety wielu kibicow wierzy. Walter out!!!!!
mecz dramat. Gralismy totalny piach. Jedyny plus to niezla liczba na trybunach.
bylem na meczu, zagralismy fatalnie. piotrków mega ambitnie, twardo i szybko sprowadzil nas na ziemie. po chwili przecieralismy oczy ze zdymienia widzac wynik 5:1 dla gospodarzy. bardzo dobry mecz Marian Sego i Gadżeta. rządzilismy na trybunach robiac fantastyczny doping,szkoda ze pilkarze nie dostosowali sie do naszego poziomu
jak dla mnie znowu budowanie zespolu sie klania…eh!! grajmy jednym dobrym skladem!!! a nie kombinowanie proponuje: Sego-Wisniewski[jednak], Nenadic, Kubisztal,[SYPRZAK] Kavas[jednak-niech sie w koncu odbuduje]-Ghionea. Do zmiany Nenadic i Kubisztal na Adama i Ferenca…i tłuc ten sklad – chyba ze bramkarzowi nie idzie… i tyle… niech sie chlopaki zgrywaja znaja jak łyse konie niech tak pograja przez wieksza czesc sezonu! Bo bedziemy ten sezon znowu budowac druzyne… kolejny sezon! Chyba sam Pan Kisiel umialby lepiej poukladac tę druzyne niz Pan Lars.
Smiesza mnie ludzie, co podlapali tekst, ze to Samdahl nam zespol w finalach prowadzi. Ludzie kto to wypuscil – zkontry.pl. Od poczatku nie lubili Waltera, a pozatym bardzo lubili pisac glupoty oby tylko ktos ich czytal. Niby wiadomosci od zawodnikow, a nikt i tak tego nie byl w stanie potwierdzic. Tez moge napisac, ze uslyszalem od pewnego zawodnika, ze ten a ten ma problemy z narkotykami, a ludzie i tak beda uwazac, ze to jest prawda. Trzeba troche bardziej trzezwym okiem spojrzec czasem na swiat. Jaka wiedze trenerska mial Samdahl. Byc zawodnikiem, a patzrec na to z boku jako trener to duza roznica. Pozatym czy zawodnicy dalej by chcieli wspolpracowac z Walterem, gdyby Samdahl ich tak wspaniale ustawial. Przeciez mogl zostac u nas jako chociaz asystent trenera.
Samdahl grał piach totalny..jedynie zabłysnął w finałach. Taka prawda.
Dokładnie, gdyby nie Vegard w finale, to ten Walther nie byłby takim "super trenerem" co złoto "zdobył".
Na plus tylko Marin i Gadżet, który wszedł w drugiej połowie i zagrał bardzo dobrze. Reszta słabo. Wyglądało to tak, jakby nasi myśleli, że mecz sam się wygra. Okazuje się, że te 3 dni wolnego, które dostali w tygodniu to za dużo! Do roboty.
Rano wrzucę filmik z Piotrkowa.
Ty mario77 a może wymienisz choć jeden moment z poprzedniego i obecnego sezonu w którym Lars wziął czas w odpowiednim momencie. Mam wrażenie, że gówno wiesz a zabierasz głos w ważnych sprawach! Tyle w twoją stronę.
Wisła-Constanca. Dziękuję.
Patrząc na wynik zwycięstwo, oglądając mecz PORAŻKA największą presje na drużynie wywarli KIBICE.
Za dużo wolnego Panowie przerwa miała pomóc a więcej popsuła.
Kibice Wisły w Piotrkowie:
http://www.youtube.com/watch?v=o5_TnIp2UGw&fe…
z różnych powodów nie mogłem obejrzeć tego meczu jest szansa by go gdzieś zobaczyć?
pzdr.
Może Prezes pomoże odbudować sie Kavasowi w 2 Wisle bo widzę ze w Lidze w ogóle nie ogarnia jest cieniem samego siebie juz 4 mecz az szkoda patrzeć jak sie chłopak meczy ze musi grać
Rymcimcim ty za to jestes mistrzem wszelkiej widzy o handballu i dlatego uwazasz, ze najwazniejsze zeby trener wzial czas w odpowiednim momencie. Trenerem sie nie jest tylko przez poltora h meczu. Czas sie bierze, gdy nie widal ladu i skladu w grze druzyny, zawodnicy nie wypelniaja planu trenera, ucieka wynik, gramy po bramce do konca i trzyma sie czas na koniec meczu. Jest jeszcze kilka przykladow, ale lepiej byc trolem i gadac, ze nikt sie nie zna i zmieniac trenera co miesiac. Juz pewnie po meczu Miszczynski zlapal za sluchawke i dzwoni do Silvertssona zeby wrocil nas poraowac. Widzisz lepszego trenera dla Wisly w tym momencie? Placic Walterowi niemarne grosze do konca kontraktu, a zatrudnic kogos innego i to zapewne rowniez nie z najwyzszej polki, bo ci maja swoje kontrakty i druzyny w LM i tak z dnia na dzien nie zrezygnuja dla prowadzenia Wisly. Kolejny aspekt skad wziasc na to pieniadze? Ciezko jest utrzymac rowna forme caly sezon. Vive zagralo slabo(jak na nich) poczatek sezonu w lidze, a wczoraj roznioslo bjerignboro. Na handball nie ma zasady. W Plocku jest niestety tak, ze po zwyciestwie wszystcy sa cacy, a wystarczy jedno male nawet potkniecie,a wszystkich miesza sie z gownem.
Wystarczy jeden słabszy mecz i odżywa temat trenera. Przecież to już Wy krytycy podnosicie w zasadzie po każdym słabszym meczu. A najlepsze jest hasło, że Samdahl wygrał nam finały z Kielcami. To on przygotował zespół kondycyjnie i to on przez cały rok ćwiczył zagrywki z innymi zawodnikami. To on równiez odpowiadał za formę bramkarzy i grę obronną calej drużyny. Także Vegard grał caly mistrozwski sezon w wielkiej formie, nawet finał PP w naszej hali przeciwko tym samym kielcom.
Ludzie ogarnijcie trochę.
Może nasza gra w meczu w Piotrkowie jaj nie urywała ale dołek formy musiał kiedyś przyjść. Zaczeliśmy lige z wysokiego C i nie można było tego ciągnąć w nieskończoność.
Tak to jest jak wierzy się ludziom, którzy nie mają nawet odwagi się podpisać pod tym, co napisali.
Nie przesadzajmy. Nie mówmy o jakimś dołku formy, bo takiego nie ma i być nie może!
Ja to widzę trochę inaczej.
Dla zawodników, którzy tu przyszli to zajebista fucha. Mecze raz na tydzień, w których wysilać się nie trzeba, do tego od czasu do czasu kilka dni wolnego i wszystko to za porządne pieniądze. Zagrali dobre dwa pierwsze mecze i pomyśleli, że z resztą będzie jeszcze łatwiej, skoro teoretycznie dwie najlepsze drużyny (nie licząc Vive) na dzień dobry pokonali leciutko.
Najgorsze co mogłoby się przydarzyć, to rozpasanie, rozwydrzenie zawodników, przyzwyczajenie ich do dobrobytu. Dlatego uważam, że nie można przesadzać z jakimiś urlopikami itp. Reguły gry muszą być jasne. Nie awansowaliście do LM to teraz musicie zapier.. tak, żeby zdobyć mistrzostwo. I żeby znowu nie było gadania przed meczem z Kielcami, że to oni muszą, a my możemy. Nie, to my musimy i to trzeba wbijać do głów zawodnikom o każdej porze. Profesjonalizm na pierwszym miejscu!
I jeszcze wracając do wczorajszego meczu. Pewnym usprawiedliwieniem tak katastrofalnej obrony w pierwszych 30 minutach zapewne było to, że nie grał Ilyes, który wszedł dopiero po przerwie. Przez większą część pierwszej połowy bodajże do stanu 13-7 dla miejscowych na środku obrony grał Sypa, którego zmienił Toro i dopiero wtedy jakoś to ruszyło. Wichura w bramce tez bardzo słabo.
Dajcie spokój z tym Vegardem, bo robi to się śmieszne. Również dobrze można by napisać, że to Kuptel w obronie wygrał majstra dla Wisły. Jakoś o tym nikt nie pamięta, tylko część powtarza w kółko te brednie, które napisali kiedyś na zdupy.pl.
Kufel to był gość w obronie, a kilka lat wcześniej to i w ataku śmigał…
Myślę, że ta krytyka wynika z obaw o zbliżający się mecz z Kielcami. Wini się trenera bo to on stoi na czele zespołu i odpowiada za wyniki, ect. Zgadzam się, że w tym momencie nie ma szans na zmianę, na dobrą zmianę. Rzeczywiście chyba za mocno przeceniamy rolę Vegarda, choć dla mnie jest on lepszy od Nikoli, aczkolwiek takie informacje jednak docierały/wyciekały z szatni. Wiele osób, które na chłodno obserwują nasze poczynania mówi o kiepskiej taktyce trenera lub jej braku – a może o jej słabej realizacji przez zawodników. Często widać jak Eklemovic na ławce mocno dyskutuje z Larsem o tym co mają grać. Wczoraj robił to również Nenadic. W czasie meczu być może to naturalne, bo są emocje i słabszy wynik. Natomiast martwi, że wygrywamy w moim odczuciu już nie kondycją, taktyką, a wyłącznie ławką rezerowych.
Gramy bardzo indywidualnie i tu chyba leży nasz największy problem. Zgadzam się z Mario77, że jak przyjdzie nam zagrac z Kielcami czy w LE bedzie inna motywacja, ale do tego momentu niestety nie dziwmy się, że przy takich słabszych występach frekwencja na meczach jest taka jaka jest. Z pozytywów kolejny bardzo dobry występ Gadżeta, Sego, asysty Ilyesza i co bardzo cieszy strzela również Kredson. Jak wszystkich martwi totalne zagubienie Kavasa, jak również Spanne, który z niezrozumiałych dla mnie powodów gra ogony lub w ogle nie gra (oby wczorajszy wyjątek był regułą bo szkoda w moim odczuciu najrówniej grającego zawodnika poprzedniego sezonu). Podobna była kiedyś sytuacja z parą Miszka-Paluch. Jak to się skończyło…pamietamy. ALE NIE MA CO ZAŁAMYWAC RĄK – JAK BY NIE BYŁO MAMY KOMPLET PUNKTÓW. ZOBACZYMY CO SIĘ WYDARZY W NAJBLIŻSZYCH MECZACH !
Fragment wywiadu z Larsem z oficjalnej
"Jest mi jednocześnie przykro, ze spora grupa kibiców przebyła długą drogę do Piotrkowa, żeby zobaczyć taki słaby występ. Stworzyli nam fantastyczną atmosferę. Teraz w naszej gestii leży to, żeby odwdzięczyć im się w pojedynku z Głogowem."
To czekamy do niedzieli i wtłocz naszym gwiazdom do głów że każde spotkanie to jak finał bo nie wyobrażam sobie spadku formy 10.11.
Eklemovic to troche wyzsza polka niz Samdahl z calym szacunkiem do tego drugiego. Vegard trafil do nas i jako jeden z niewielu mial doswiadczenie z grania na duzych imprezach w reprezentacji i byl dosc rozpoznawalnym zawodnikiem. Eklemovic gra u nas, podczas gdy mamy wiecej klasowych zawodnikow i tu ta roznica sie zaciera. Niemniej jednak chcialbym zobaczyc wiecej walki u Nikoli, bo jestem pewien, ze stac go na wiecej.
Według mnie za mało grają Wichciu ,Sypa Spanne , nie chodzi mi o to że Sego źle broni bo broni genialnie ale (nie daj Boże) przyjdzie taki moment że i Marinowi nie będzie szło a ktoś musi go zastąpic a wejdzie za niego ktoś zupełnie bez formy bo jak ją można miec skoro się nie gra . To samo Sypa tylko że z nim jednak trzeba jeszcze robic zmiany do obrony bo mu nie idzie kompletnie. Kavas musi zacząc bombardowac bo inaczej czarno to wszystko widzę. Spanne też powinien grac po połowie z Valentinem żeby też coś grał bo będzie tak jak z Wichciem
Jak chyba Wszyscy Kibice Wisły czekam na przynajmniej dobry mecz u nas 🙂
Dla obcokrajowców szokiem byłoby, gdyby zobaczyli takie wpisy po WYGRANYM meczu. Nie ważne, że przeciwnik jest z niższej półki – słabsze momenty się zdarzają. Trzeba wziąć pod uwagę, że jednak jeszcze nie mamy kompletnej drużyny. Brakuje zmiennika dla Nikoli (Kubeł znacznie lepiej prezentuje się na lewym rozegraniu) – takiego Carlosa Ruesgi czy Gabora Csaszara. No i czekamy na Bossa – on MUSI odnaleźć pewność siebie i zacząć w końcu zacząć trafiać. Inaczej zostajemy z Paczasem, który rozbija obrony Zagłębia czy Chrobrego, ale trochę mu brakuje do klasy chociażby braci Lijewskich. Tak nawiasem mówiąc oglądałem wczoraj fragmenty Partizana i bardzo dobrze zaprezentował się tam niejaki Nenad Maksić – swoją drogą trafił do 7 kolejki LM.
Jeszcze kilka lat temu czytając takie nazwiska wyśmiałbym autora. Dziś, wg mnie, są one całkiem realne. Jesteśmy coraz poważniejszą firmą na arenie międzynarodowej i jeśli będziemy się rozwijać w takim tempie, to powinniśmy w przyszłym sezonie nawiązywać walkę z czołowymi klubami jak Kiel, Barcelona czy Atletico. Ta perspektywa może kusić potencjalnych zawodników – w końcu nie tylko pieniądze są ważne (mam taką nadzieję).
W galerii fotoreportaż z meczu autorstwa Skibka.
Ale nasz trener jest super . Za każdym razem jak Wisła zagra bardzo słabo lub w tamtym sezonie przegrywała mydlił to oczy jacy to Fenomenalni kibice są Wisły itp powoli to sie staje już nudne
Problem Wisły to trener który wydaje mi sie nie ma wogólę koncepcji na Grę oraz na przebieg meczu i jestem na 200 % przekonany ze sam Kisiel dużo gorszym Trenerem by nie był
Co mi sie nie podoba w trenerze : Zero reakcji na to co sie dzieje na parkiecie , trener klęczy i może sie modli o cud chyba ze tak to ok , W czasie przerwy technicznej tylko sieroko sieroko to ma byc trener? Wystarczy posłuchac w tv co trenerzy maja do powidzienia
Sprowadzenie ,, klasowego,, obroncy za Kwiatka ok ale czemu sie nie ogrywa w ataku i w obronie ? kiedy ma sie chłopak ogrywać jak nie teraz?
W czasie okienka transferowego poważny bład trenera ze nie sprowadzilismy nikogo na prawe rozegranie i tu bedzie klucz bo biedny Kavaas zagra dobry mecz jeden na 10 i na 300 % jestem przekonany ze to nie bedzie mecz z kielcami bo jeszcze nie widziałem aby wogóle kiedykolwiek zagrał bardzo dobry mecz z targami
Z takimi nazwiskami ktorzy zarabiają ogronmne $$ w lidze Amatorskiej Polskiej na 40 % swojej mocy 90 % drużyn Wisła Powinna przewożić + 15
Romero92 – szokiem dla kibica moga być zarobki miesieczne za taką gre
PŁOCKI CHARAKTER I AMBICJA !!!
podpisuje sie obiema ręcamy!!!!!!!!
Tez mam ogromne pretensje do trenera. 0 reakcji, cmon guys cmon guys faster stronger harder itp…?
Z takimi zawodnikami wystarczy troche motywacji, zmotywować ich ustawić ograć ja to wiem… a trenerem nie jestem. Kisiel napewno dalby bardziej rade sam niz ten Lars…i nawet po wygranym majstrze 1,5roku temu to mówiłem. Nie bedzie sukcesów, nie bedzie awansu do LE, pucharu polski chcociaz – moim zdaniem trener do wymiany…!!
Sam napisałeś 90% drużyn. Pozostałe 10 to może być dzień konia przeciwnika. Rozpacz jakby sortownia nas rozniosła 15. Nie bronię naszych "gwiazd", tylko chyba niektórzy się zapędzili w tej krytyce za bardzo.
Fajnie najlepiej wypadli nasi kibice i chyba tylko im należą się brawa co do "występu" naszej drużyny to już dajmy sobie spokój bo nie ma o czym pisać. Ostatnie dwa mecze zaczęliśmy grać od 40 min nie wiem o czym to świadczy………
Nareszcie odblokowała się sonda. Można głosować. Ja stawiam na Gadżeta !
Szkoda kibiców, bo w tak licznej grupie stawili się na obcym terenie żeby dopingowac swój zespół, który totalnie olał zawody (bo nie wierzę w brak umiejetności). Swoja drogą, mój kredyt zaufania do LW spada coraz szybciej. Ja w tym sezonie nie kupuje już tekstów "oni muszą a my możemy". Ten zespół ma ZDOBYĆ MISTRZOSTWO, ograć ekipę ze szperów, w listopadzie nie widze innego wyniku jak tylko zwycięstwo. Mamy takich zawodników, że trzeba tego od nich wręcz wymagać. Kto takiej presji nie wytrzymuje, nie powinien zakładać koszulki Wisła Płock. Ja rozumiem lżejsze podejście to zawodów ligowych, ale nie totalną olewkę. Takie kunktatorstwo wchodzi w krew i później widać to w meczach.
Uważam, że w tym sezonie mamy najlepsza ekipię, jaka zebrała się w historii klubu. I od takiej ekipy żądam gry na wysokim poziomie w każdym spotkaniu.
Na koniec, jestem załamany postawą Bossa, jak chyba wszyscy. To cień zawodnika, którego najbardziej ceniłem w poprzednich sezonach. Żal na niego patrzeć. Jeśli w meczach z beniaminkami ręka mu drży przy rzucie, to o czym mówimy? Ta pozycja to nr1 do obsadzenia i to jak najszybciej.
Chcę wierzyć, że wczorajsza gra to wypadek przy pracy. Innej opcji nie chcę nawet brac pod uwagę.
Myślę, że problem jest w tym, że nie mamy z kim i kiedy tak naprawdę zweryfikować naszych umiejętności i naszego poziomu, a podświadomie obawiamy się o nadchodzący (choć wciąż odległy) mecz z Kielcami. Niestety źle się stało, że nie weszliśmy do LM, bo wówczas mielibyśmy odpowiedź na pytanie, w jakim miejscu tak naprawdę jesteśmy?! W Kielcach do ostatniego meczu z Silkeborgiem też było nerwowo, bo podobnie jak my początki meczów w Superlidze mieli cieniutkie i podobnie jak u nas decydowała 2 połowa. Teraz się uspokoiło bo wygrali i na pewno dodało im to wiatru w żagle, że w ważnym meczu potrafią się zmobilizować i grać konsekwentnie.
A my? No cóż, niestety przekonamy się dopiero w meczu z Kielcami. I mnie, myślę że podobnie jak większość kibiców, to najbardziej "gniecie". Dlatego irytujemy się, że w takim stylu ogrywamy drużyny znacznie słabsze od nas. Po prostu chcielibyśmy mieć pewność, że nie zawiodą w meczu z Kielcami…
Peter_PL – trafiłeś w samo sedno.
Też muszę się zgodzić z tą opinią. Brakuje meczów o stawkę co niestety nie wpływa korzystnie na drużynę. Do końca roku zagramy 3 mecze gdzie trzeba się będzie mocno spiąć: z Vive i dwumecz o fazę grupową LE. Trochę bezmyślnie jest ułożony ten kalendarz Ligi Europejskiej, bo w lutym i marcu mamy 6 ważnych spotkań + mecz z Vive (zakładając że wejdziemy do fazy grupowej, ale to obowiązek).
Ja myślę że słabszy mecz mógł się tej drużynie przytrafić, w końcu w pierwszej i drugiej kolejce łatwo poradziliśmy sobie z dwoma najlepszymi zespołami poprzedniego sezonu (oczywiście bez Wisły i Vive), potem w 15 minut rozbiliśmy solidną Pogoń i gdzieś w podświadomości siedziało na pewno że mecz z Piotrkowem wygra się sam. Nie ma sensu już dłużej lamentować, bo jakby ktoś spojrzał z boku to wygląda to co najmniej dziwnie – drużyna wygrywa pięcioma bramkami, we wcześniejszych trzech spotkaniach gromi rywali, a kibice i tak niezadowoleni 😉
Mam nadzieję że zawodnicy potraktują ten mecz jak zimny prysznic i z Chrobrym zobaczymy drużynę od 1. do ostatniej minuty skoncentrowaną, walczącą nie o byle jakie, ale wysokie zwycięstwo.
Fajnnie by było zobaczyć Valentina na prawej połówce w meczu z Chrobrym chociaz na 10minut..
zgadzam się ! a pamietam jak spotkalem Kisiela przed sezonem na stacji benzynowej i zapytałem czemu nie sprowadzili nikogo na prawe rozegranie to się strasznie zdziwił że pytam o ta pozycję 🙂
Oglądałem dziś rano powtórkę z LM gaciaków i "komentatorzy" są tak beznadziejni że to porażka jeden to nie rozróżnia jakie drużyny są na boisku. Młody Lijek rzucił bombę z 9-tego metra a komentator na to świetnie wykonany atak pozycyjny przez Wisłę Płock . Totalne dno…….
Tytuł artykułu "Gdzie się podziała płocka obrona" ja bym jeszcze dodał "Gdzie podziało prawe rozegranie" w po meczowym wywiadzie trener Piotrkowianina powiedział że największe zagrożenie ze strony Wisły to Nenadić i Kubisztal. Wszystkie drużyny w SL wiedzą o tym dogładnie i będą to wykorzystywały
Bilans zdobytych bramek w SL i turnieju o dziką kartę(6 meczy)
Nenadić 37
Kubisztal 25
prawa połówka
Kavaś 5
Paczkowski 11
Bilans 62 : 16 szkoda słów to za długo trwa
I co zrobisz, jeśli ktoś uparł się, że zbuduje drużynę bez prawej połówki ?
Jeszce jedno, znowu następuje rozwarstwienie drużyny tzn rośnie różnica bramkowa, między pierwszym i drugim składem. Policzyłem odchylenie standardowe strzelanych bramek na zawodnika dla Kielc i Płocka, niestety Kielce są bardziej wyrównane. To chyba wynika z tego, że Walter słabo rotuje składem, bo nie sądzę, że ci co mniej strzelają są dużo gorsi.
Poczekajmy, może kupią kogoś po jesieni. Przecież targowali się z Andersonem, znaczy nie zasypują gruszek w popiele.
Na klubowej bramki po meczu przy zawodnikach nieraz nie zgadzają się z wynikiem spotkania. Na wszelki wypadek podaję zgodnie z protokołem meczowym ZPRP i EHF.
A może by tak krzyknąć coś w sprawie koszulek, albo powiedzieć coś na konferencji, jak ktoś ma dostęp… bo to już naprawdę jest żenujące… napisałem do nich już kilka wiadomości i nic… przecież ja, jako kupiec karnetu za jednorazową opłatą 450 zł tylko pod warunkiem otrzymania koszulki, podpisałem z nimi (a oni ze mną) "słowną umowę", której nie dotrzymali. Rozmawiałem z zaprzyjaźnionym radą prawnym i powiedział, że śmiało można się domagać zwrotu pieniędzy…. zupełnie inaczej by wyglądało, jakby napisali że przepraszają, że koszulki będą za miesiąć albo wcale… a tak to tylko sie wkurza człowiek, że Cię traktują jak gamonia, od którego wyciągnęli pięć stów.
Też pisałem do nich w tej sprawie, ale żadnej odpowiedzi nie ma. To jest bardzo niepoważne zachowanie ze strony klubu, nie wiem co chcą tym osiągnąć. Ja rozumiem że firma produkująca koszulki mogła mieć awarię, ale niech na oficjalnej konkretnie napiszą kiedy będą koszulki. Jak nie wiedzą kiedy to niech napiszą że nie wiedzą kiedy, ale najgorsze jest to że informacji nie ma w ogóle!
Jeśli czyta to ktoś z klubu to apeluję o jakąkolwiek informację w tej sprawie.
Złapali baranów, którzy wyłożyli ładna kasę płacąc w jednej racie. A ci co na raty wzięli – nic nie stracili.
Sytuacja z koszulkami to najlepszy dowód jak KLUB traktuje KIBICÓW/SYMPATYKÓW totalna ignorancja.
Klub ma NAS w d…ie tylko nie nasze pieniądzę.
Klub mocno pracuje nad zwiększeniem ilości kibiców – sympatykow. I właśnie PROFESJONALNIE oszukali tych co kupili karnet za 450 zł. Umowa słowna to też UMOWA. Klub powiniem mieć honor, twarz i pomyśleć o "rekompesacie" dla tych osób.
Na oficjalnej pojawiło się info o koszulkach. Można je odbierać w sobotę, przy głównym wejściu na halę OA od godz. 10 do 15. Jak ktoś nie da rady to potem od poniedziałku w sklepie kibica w hali.
Lepiej późno niż wcale 🙂
Acha, no i zapomniałem dodać, że potrzebny jest karnet (za 450 zł) i dokument tożsamości
No i przeprosili za opóźnienie bo Kibiców napisali z dużej litery:)
Zachowujecie się jak typowi Płocczanie. Nie dziwi później, że w tym mieście nic się nie da zrobić – jacy mieszkańcy takie miasto.
Miesiąc temu była informacja, że do końca września koszulki będą. Mamy dziś, 3 dzień października i jest informacja, że koszulki będę wydawane (poślizg 3 dni). A tu już narzekanie nie z tej ziemi i już gadanie o braku rozmiarów.
Pozdrawiam normalnych
Synu Józefa- proponowałbym powściągliwość w ocenie wszystkich Płocczan chociażby z tego powodu że ich nie znasz a właśnie takie podejście że nic się nie stało daje przyzwolenie i zgodę na prowizorkę i ingnorancję.
Dla przypomnienia ustalony przez Klub termin wydawania koszulek miał się rozpocząć 27 sierpnia a koniec września, to była druga data też nie dotrzymana.
Oczywiście, że tak. 66AB ma całkowitą rację. W przyszłym sezonie Ci co kupili karnet za 450 zł zastanowią się 5 razy i przypomną sobie sytuację z tego roku. Takie działania klubu są niedopuszczalne i są na krótką metę. A Ty Synu Józefa wybacz… ja nie podchodzę do tej sprawy tak, że jak na mnie plują to ja mówię, że pada deszcz… trzeba reagować od razu. Sam osobiście nie kupowałem karnetu, ale apeluję do wielce szanownego klubu i Pana Prezesa o oficjalne przeprosiny Kibiców-Sponsorów.
Jak znam życie będzie cyrk z rozmiarami. No ale lepiej późno niż wcale. Zabrakło mi tylko w tej informacji zwykłych przeprosin za poślizg.
Nowy materiał na WisłaTV. Zawodnicy zaczynają naukę naszego języka. Bardzo dobrze.
I think this site contains very superb written content material articles.