W spotkaniu inauguracyjnym sezonu 2013/2014 Nafciarze pewnie pokonali siódemkę Chrobrego Głogów 33:27 (17:11). Najskuteczniejszym zawodnikiem w szeregach podopiecznych Manolo Cadenansa był Ivan Nikcević, który zapisał na swoim koncie dziewięć trafień (foto: piotraugustyniak.com).
Nafciarze do dzisiejszego pojedynku przystępowali w nieco okrojonym składzie. Co prawda do drużyny mógł już dołączyć popularny „Big”, ale kontuzje wyeliminowały z gry Adama Wiśniewskiego, Kamila Syprzaka oraz rekonwalescenta Pawła Paczkowskiego, który trenuje wspólnie z drużyną, lecz nie jest jeszcze w pełni sił, aby rozegrać spotkanie rangi mistrzowskiej. Gości co prawda ominęły kontuzje w okresie przygotowawczym, ale podobnie jak w płockim klubie doszło do wielu roszad kadrowych w drużynie Krzysztofa Przybylskiego. W miejsce sześciu zawodników przyszło siedmiu nowych i na pewno będzie musiało upłynąć wiele wody w Odrze, aż zespół z Głogowa będzie w stanie zaprezentować pełnię swoich umiejętności.
Podopieczni trenera Cadenasa rozpoczęli spotkanie w następującym składzie: Wichary – Nikcević, Nenadić, Kwiatkowski, Lijewski, Ghionea, Toromanović.
Inauguracyjne spotkanie sezonu zasadniczego PGNiG rozpoczęli goście z Głogowa i po rzucie Mariusza Gujskiego jako pierwsi wyszli na prowadzenie. Chwilę później wyrównał popularny „Toro”, a goście z Głogowa popełnili błąd techniczny w ataku. Na pierwsze prowadzenie Nafciarzy wyprowadził Ivan Nikcević w trzeciej minucie spotkania rzutem ze skrzydła (2:1). Kolejne dwie skuteczne interwencje Marcina Wicharego w bramce oraz gol Marcina Lijewskiego i podopieczni Manolo Cadenasa prowadzili już 3:1. Twarda oraz skuteczna obrona Nafciarzy oraz kolejna bramka Toromanovicia zmusiły Krzysztofa Przybylskiego do poproszenia o pierwszą przerwę na żądanie przy stanie 5:1 dla Wisły już w siódmej minucie spotkania. Nafciarze z każdą minutą nabierali tępa i systematycznie zaczynali powiększać przewagę, a goście nie potrafili znaleźć recepty na dobrze funkcjonujący blok obronny Nafciarzy ze Zbigniewem Kwiatkowskim i Marcinem Wicharym na czele. Warto wspomnieć, że popularny „Wichura” w pierwszych dziesięciu minutach zaliczył sześć skutecznych interwencji, a cała obrona dwa bloki. W dwunastej minucie spotkania po rzucie Marcina Lijewskiego z rozegrania gospodarze wyszli na pięciobramkowe prowadzenie. Kolejne minuty były obrazem nieporadności zarówno w ataku jak i obronie oraz wyrafinowanej i skutecznej do bólu gry Nafciarzy. Po rzucie Petara Nenadicia z linii siódmego metra w piętnastej minucie spotkania gospodarze prowadzili już 11:3. W dziewiętnastej minucie spotkania czerwoną kartkę za niesportowe zachowanie otrzymał Dominik Płócienniczak, a na ławkę kar powędrował dodatkowo Yuri Gromyko i goście grali w podwójnym osłabieniu. W okresie gry w przewadze podopieczni Manolo Cadenansa rzucili dwie brami (Eklemović, Toromanović). Po wyrównaniu sił na parkiecie trafienie zaliczył Mariusz Gujski, a rzutu karnego nie wykorzystał Ivan Nikcević i wynik brzmiał 14:6 (22 min.). Kolejne dwie bramki ku zaskoczeniu zgromadzonej publiczności padły łupem gości po prostych błędach i stratach Nafciarzy. Kolejna akcja, skuteczna obrona Michał Świrkuli oraz bramka gości i trener Cadenas poprosił o przerwę na żądanie przy stanie 14:9. W ostatnim fragmencie pierwszej połowy meczu goście otrzymali dwie dwuminutowe kary wykluczenia, a Michał Świrkula obronił dwa rzuty karne wykonywane przez Nafciarzy. Ostatecznie strzelanie w pierwszej odsłonie meczu zakończył Anton Prokapenia w…28 min. spotkania. Od tego momentu żadna ze stron nie potrafiła zapisać na swoim koncie kolejnych trafień w dużej mierze, dzięki bardzo dobrej postawie bramkarzy obydwu zespołów.
Już po sześciu sekundach od rozpoczęcia bramkę dla Nafciarzy zdobył Muhamed Toromnović po szybkim wznowieniu. Odpowiedział Yuri Gromyko, a kolejne trafienie zaliczył popularny „Toro”. Strata gości, szybka akcja Nafciarzy i kolejna zdobycz bramkowa padła łupem Ivana Nikcevicia po rzucie ze skrzydła (20:12, 33 min.). W 34 min. na ławkę kar za obronę w kole powędrował Marcin Lijewski, a rzut karny na gola zamienił Prakapenia. Goście okres gry w przewadze wygrali 2:1 i tym samym zmniejszyli straty do siedmiu oczek (21:14). Nafciarze od początku drugich trzydziestu minut spotkania grali bardzo niedokładnie i nieskutecznie co starali się wykorzystywać przyjezdni. Pomimo kilku niedociągnięć w grze Wiślacy kontrolowali przebieg meczu oraz systematycznie powiększali przewagę. W czterdziestej minucie spotkanie po rzucie Petara Nenadicia ze środka pola w lewe okienko bramki, podopieczni „Magika”, jak ochrzcili kibice trenera Cadenasa po awansie do ligi mistrzów, wyszli na dziewięciobramkowe prowadzenie (24:15). Goście robili co mogli, aby napsuć jak najwięcej krwi miejscowej drużynie, ale ich starania kończyły się zazwyczaj na faulach lub dwuminutowych wykluczeniach. W kolejnych minutach wynik w dalszym ciągu oscylował wokoło 8-9 bramek przewagi Nafciarzy, którzy spokojnie kontrolowali wydarzenia boiskowe. W 46 minucie spotkania podopieczni Krzysztofa Przybylskiego zniwelowali straty do sześciu oczek po rzucie Marka Świtały, a trener Cadenas nie mógł tolerować takiej gry Nafciarzy i wziął przerwę na żądanie. Przymusowa przerwa oraz reprymenda ze strony trenera podziałała mobilizująco na zawodników Wisły. Trafienie zaliczył popularny „Szeryf”, a atak gości zastopował Marcin Wichary (27:20). Rzut karny Valentina Ghionei po faulu na Toromanoviciu obronił Michał Świrkula (trzeci w tym spotkaniu!), a Krzysztof Przybylski poprosił o czas w kolejnej akcji swojego zespołu. Kolejne trafienie padło łupem Ivana Nikcevicia po następnej obronie Wicharego i szybkim ataku gospodarzy. W 54 minucie meczu Petar Nenadić pewnie wykorzystał rzut z linii siódmego metra, a kontrę wykorzystał Ivan Nikcević i Nafciarze prowadzili 30 :23. W ostatnim fragmencie spotkania Wiślacy ponownie zacieśnili szyki obronne, Marcin Wichary dodatkowo obronił rzut karny, a na ławkę kar powędrował Valentin Ghionea. Nie przeszkodziło to w zdobyciu kolejnej bramki przez popularnego „Toro” po profesorskim dograniu do koła przez Nenadicia (32:24, 56 min.). Ostatnie trafienie zapisał na swoim koncie Jankowski,a Nafciarze odnieśli pewne i pierwsze zwycięstwo w inauguracyjnym meczu sezonu zasadniczego 2013/2014 33:27. Kolejne spotkanie ligowe Nafciarze rozegrają na wyjeździe z opolską Gwardią w niedzielę 15 września.
Wisła Płock – Chrobry Głogów 33-27 (17-11)
Wisła: Wichary – Nikcević 9 (1/2 k), Toromanović 8, Lijewski 6, Ghionea 4 (2/3 k), Nenadić 3 (2/3 k), Eklemović 2, Jurkiewicz 1, Milas, Kwiatkowski.
Kary: Wisła 8 min. (Kavas,2 x Ghionea, Lijewski), Chrobry 14 min. (Prakapenia,Gujski, Jankowski, Gromyko, Świtała, Kubała, Płócienniczak – czerwona karta – 19 min.)
Fotki z meczu autorstwa Piotra Augustyniaka (piotraugustyniak.com) znajdziecie tutaj.
Wygrana cieszy.
Mam pytanie .Wiadomo co z Ivanem?
Mam nadzieję, że Ivanowi nic poważnego się nie sało! Mecz spokojny. Jestem ciekaw kiedy pograją młodzi, szczególnie Loczka jestem ciekaw:]
Siedziałem dość blisko, jak Ivanowi cos sie stało.Nie chce być złym prorokiem i obym sie do cholery mylił, ale wyglądało to zle,….
Ogólnie dobry nastrój popsuła mi końcówka meczu, a w zasadzie to co się stało z Ivanem. Znowu będziemy drżeć i czekać z niepokojem na informację dotyczącą jego stanu zdrowia.
Mam nadzieję, że to nic poważnego, że to jakieś zwykłe naciągnięcie.
Ivan kolejny raz zagrał znakomicie.
K…a tylko nie Ivan! Wyśmienicie prezentuje się od początku sezonu, aż żal by było, tfu! Będzie, musi być dobrze. Brawo Panowie za wygraną.
P.S Zegar odliczający dni i godziny do meczu wskazuje na sobotę, a gramy w niedzielę 🙂 Poprawcie.
Mecz z typu miał się odbyć i się odbył, kilka fenomenalnych podań Petara i fantasyczn Nikcević. Oby ten uraz to nie było nic poważnego potrzeba nam Ivana w takim gazie przed starciem z Zebrami. Pozdrawiam
Mecz spokojny,mało atrakcyjny według mnie dla oka.Odbył się i tyle …
Ivan trzymaj się,potrzebujemy Cię,mam nadzieję że to tylko obicie.
Dokładnie – szło usnąć momentami. Frekwencja niezła, biorąc pod uwagę datę (sporo osób wracało z pracy) i atrakcyjność rywala. Szkoda trochę, że tylko 6 bramek różnicy.
Uważam , że w drugiej połowie gdzieś w 40 minucie można było Loczka wpuścić. Wichura parę obronił w drugiej połowie, ale potem to wpadało jedna za drugą.
Pytanie obeznanych w temacie. Czemu w kadrze meczowej nie było Góralskiego i Piechowskiego? Mogli sobie pograc z dobre 10 minut przy takim przeciwniku. Kwestia nr 2. Odnośnie urazu Ivana. Jeśli jest to coś poważniejszego to będzie wygładało to tak: „początkowo badanie usg nie wskazywało nic powaznego a samemu zawodnikowi zaleciło sie kilka dni przerwy. Jednak Ivan nadal odczuwał ból w nodze. Po dokładniejszych badaniach okazało się jednak, że nadwerężył (coś tam) i przerwa będzie wynosiła około miesiąc albo dwa. Nie jestem w stanie określić jak długa będzie przerwa zawodnika ponieważ jestem zwykłym partaczem a nie chirurgiem ortopedą. O tym że jestem zakałą medeycyny i psuje dobre istytucję zwana lekarz niemówię ponieważ wszscy o tym wiedzą.”
sory ale musiałem to napisać
pozdrawiam wszystkich sympatyów
Piechowski był w kadrze meczowej i gdyby wynik był wyższy to pewnie by wszedł na kilka minut. Dlaczego Góralskiego nie było to trzeba by się spytać samego zainteresowanego.
poza tematem:
Wisla Plock – THW Kiel
22.09.2013 17:00 – Plock
Wczorajszy mecz to szybkie wyrobienie sobie bezpiecznej przewagi i spokojna kontrola wyniku. Ogólnie zwykły ligowy mecz bez historii. Na plus współpraca z kołem (szczególnie dużo podań Nenadica), a Toro po prostu zamieniał okazje na bramki bądź rzuty karne. Dobry mecz rozegrał także Nikcevic, oby ta kontuzja nie była czymś poważniejszym, bo w najbliższych meczach zostalibyśmy bez lewego skrzydła. Sporo porzucał też Lijewski, w poprzednim sezonie bardzo rzadko z prawego rozegrania padało 6 bramek.
Mnie osobiście bardzo cieszy to,że Tore jednak został u nas.Od początku sezonu gra świetnie w ataku i bardzo dobrze w obronie,póki co rozegrał najlepsze mecze odkąd dołączył do Nafciarzy.
Czyżby ręka Manolo tak na niego podziałała? 😉
Poza tematem 2:)
Dunkierka – Wisła 28.09
Lepiej że 28.09 w przypadku organizacji wyjazdu myślę że będzie więcej chętnych
OMFG – co z Ivanem?
dzen dobry:]
Ciekawe kiedy informacje podadzą o transferach?
Gasper Morguc ( Celja Pivovarna Laśko – prawe skrzydło( w ostatniej edycji CL rzucił 9 bramek THW Kiel ).
Morguc jak najbardziej na TAK, ale Skube jakoś mnie nie przekonuje, chociaż i rzuci pare brameczek w meczu ( dla gracza ze środka to i tak super ).
Marguc to nawet 11 bramek rzucił przeciwko THW Kiel w jednym meczu, a w drugim 7. Czyli w sumie w dwóch meczach przeciwko THW Kiel zdobył 18 bramek, a w całej poprzedniej edycji LM zdobył 72 bramki, co dało mu 10. miejsce w klasyfikacji strzelców, a trzeba pamiętać że jego drużyna odpadła w 1/8 finału, nie mógł więc już później poprawiać statystyk. No i jest bardzo młodym zawodnikiem, ma dopiero 23 lata.
Co do Skube – patrząc na nasz ograniczony budżet sprowadzenie takiego zawodnika byłoby naprawdę dobrym posunięciem. Skube już dwa sezony temu był jednym z liderów Cimos Koper, drużyny która dotarła do 1/4 LM. W ubiegłym sezonie też radził sobie dobrze, zdobywa jak na playmarkera sporo bramek i myślę że jest zawodnikiem jakiego w Wiśle brakuje.
Na razie póki nie ma oficjalnych informacji trzeba jeszcze się trochę wstrzymać, ale gdyby akurat do Wisły dołączyła ta dwójka zawodników byłoby super. Pytanie tylko czy pozwoli na to budżet.
Cze,u stawiacie na te dwa nazwiska? Czy to pewne, ze rozmowy sa prowadzone z nimi, sa jeszcze jakies inne mozliwosci?
Lejecie miód na moje serce z tymi wzmocnieniami. Cyfry pokazują, że należą się wzmocnienia na prawym skrzydle i lewym rozegraniu, jak psu buda. Może być wariant wzmocnienie środka zamiast lewego rozegrania, z przesunięciem Nenadića na lewe. Inaczej czekał by nas wariant powtórzenia wyników minionego sezonu.
hmmm, chyba na lewym to my mamy 4 zawodników… Piechowski,Milas,Jurkiewicz,Nenadic , mysle że cała prawa do wzmocnienia, ewntualnie prawe roz.+ środek, gdyż w wyniku kontuzji Gadżeta i Ivana, to Petar będzie ich zastępował,tak myslę…. i …{prawa reka-lewe skrzydło;;) ,lewa ręka-prawe skrzydło;);)}
Prawe skrzydło i środek.. Nenadić na lewe i niech w końcu ładuje z drugiej lini, bo w środku to się on marnuje.
Może być kasa, bo…. zwolni się kasa z kontraktu Larsa Walthera… podobnież płacą mu aż do 30.09.13… tak pisali gdzieś w gazecie którejś…
pierwsze ustawienie zobaczymy w opolu, Ivan 3 tyg. przerwy,…..
według mnie strona oficjalna, coraz lepiej prosperuje. co o tym sadzicie?
Ja myśłę, że jak się zwolni kasa za opłacanie byłego trenera, a może to być około 50 000 + to co da nowy Sponor Tyskie to mamy szanse na ściągnięcie i Morguca i Skube.
Wtedy byłoby tak:
Lewe skrzydło: Gadżet, Łysy,
Lewe rozegranie: Milas, Nenadić, Jurkiewicz ( zmieniany na obronę ),Piechowski,
Środek: Eklemović, Skube,
Koło: Toro, Sypa , Kwiatek ( zmieniany na obronę ),
Prawe rozegranie: Szeryf, Paczas, Kavaś,
Prawe skrzydło: Ghionea, Morguc, Goralski,
Bramka: Śego, Wichary, Morawski.
I takim sposobem mamy 20 zawodników z czego trzech będzie grało krótkie epizodu w Superlidze, gdzie wynik będzie ustalony tj. Piechowski, Góralski, Morawski.
Z takim składem uważam, że można coś zwojować i to nie tylko w Superlidze….
Wówczas małe szanse na grę bedą mieli młodzi, gdyż pewnie do kadry meczowej można wpisać jakaś okreslona liczbę graczy (14-16). Pewnie ktoś inny sie bardziej orientuje, a nie chce mi sie teraz szukać.
Ciekawe kto zagra na lewym skrzydle w niedziele, Nenadic? A może Manolo postawi na Goralskiego albo Ghionee. Pamietam, ze w Kielcach w którymś meczu LM Jachlewski rzucił ponad 5 bramek z przeciwnej strony, więc taki wariant tez jest możliwy.
Może MIlas?
JA jeszcze czekam aż marketing zorientuje sie,że profil na facebooku nie służy do przeklejania wiadomości z oficjalnej. To jest najszybciej rozwijające się medium naszych czasów. Powinny tam być organizowane konkursy, zabawy, felietony, wywiady, zdjęcia z życia drużyny, z wyjazdów, treningów itp. To przyciąga nowych kibiców, pozwala integrować z klubem społeczność i co najważniejsze może przełożyć się na frekwencję. Póki co bieda.. A Kielczaki właśnie startują z aplikacją mobilną gdzie każdy posiadacz smartfonu będzie mógł sprawdzać różne newsy nie publikowane nigdzie indziej.
Na handball-planet krótki wywiad z Marinem
Na końcu tego wywiadu jest mowa o kończącym się kontrakcie Marina. Oby jak najszybciej prezes przystąpił do rozmów na temat przedłużenia kontraktu z jakby nie było znakomitym bramkarzem.
Panie prezesie proszę nie zwlekać, tylko jak najszybciej przedłużać kontrakt z Marinem.
To samo dotyczy Dżonego, Petara i Łysego.
O ewentualnych przedłużaniach kontraktów decyduje MC Magic.
Do niego kierować sugestie.
Wiadomo coś o tych transferach, tydzień się kończy a tu na razie nic
Mamy czas do czwartku 19.09. teraz cisza.