Nafciarzom w Kielcach nie pomógł doping ponad 400 niebiesko-biało-niebieskich kibiców. Podopieczni Larsa Walthera zostali upokorzeni w Kielcach w meczu z odwiecznym rywalem przegrywając gładko 22-29 (9-16) (foto: skibek.pl)
Z meczu w Kielcach nie będzie, jak to zwykle miało miejsce, tekstowej relacji. Kto chciał spotkanie obejrzeć, na pewno to zrobił – na żywo w Kielcach, czy na szklanym ekranie za pośrednictwem Polsatu Sport. Poniżej zaledwie kilka mocno subiektywnych słów na temat tego, co miało miejsce w Hali Legionów…
Dramat Nafciarzy rysował się już od pierwszych minut spotkania. Wiślacy pierwszą bramkę zdobyli dopiero w 9. minucie meczu, ale wcześniej zdążyli stracić aż cztery. Mało tego, premierowe trafienie z gry (poprzednie dwa po rzutach z karnych Valentina Ghionei) miało miejsce… po 12. minutach od pierwszego gwizdka! Chwilowy tylko kontakt z kielczanami udało się nawiązać w 13. (5-4) i 16. minucie (8-6) spotkania. W drużynie Larsa Walthera chaos w ataku gonił chaos, czego podsumowaniem po pierwszej połowie może być fakt, że na listę strzelców wpisało się zaledwie trzech zawodników – Ghionea (5), Wiśniewski (2) i Eklemović (2), a statystyki bramkarzy to Sego – 2/13 i Wichary – 0/4…
W drugiej części spotkania na parkiecie pojawił się Piotr Chrapkowski, który nie grał około 10 miesięcy, nie dostawał szans nawet w meczu np. z Czuwajem, a akurat z kielczanami miał chyba według Larsa Walthera odmienić losy meczu. Wiślacy potrafili nawet stracić bramkę grając w przewadze 6-4.. i ostatecznie przewagę dwóch graczy zremisować 1-1. Punktował nas nawet dyskotekowy zabijaka – Denis Buntić rzucając bramki… ze skrzydła. Wyrównana gra zaczęła się właściwie w momencie, kiedy losy leczu były już przesądzone. W przekroju całego meczu funkcjonowało niewiele. Na szersze podsumowanie spotkania przez mądrzejszych od nas przyjdzie zapewne czas.
Póki co, przegraliśmy kolejny po Holstebro i Mariborze mecz o coś, bo wygranych z Czuwajami i innymi Zabrzami nikt poważny nie bierze pod uwagę…
Jedyny plus wśród worka minusów – dwumecz z ekipą z Kielc mamy na remis. Choć też niezupełnie, bo w Kielcach zdobyliśmy mniej bramek, niż straciliśmy w Płocku.
Pamiętajmy o jednym – kibicem się jest, a nie bywa, a krytyka niech będzie konstruktywna!
Za wszelkie obrażanie kogokolwiek, będzie ban!
Iskra Kielce – Wisła Płock 29 -22 (16-9)
Iskra Kielce: Losert – Jurecki 4, Jachlewski 4, Stojković 4, Bielecki 4, Buntić 3, Musa 3, Tkaczyk 2, Lijewski 2, Tomczak 1, Olafsson 1, Zorman 1, Grabarczyk.
Wisła: Šego, Wichary – Ghionea 10(5k), Wiśniewski 5, Eklemović 4, Kubisztal 1, Toromanović 1, Paczkowski 1, Chrapkowski, Kavaš, Ilyés, Twardo, Syprzak.
Kary: Iskra – 6 min (Grabarczyk 2×2 min, Tkaczyk 1×2 min), Wisła – 16 min (Syprzak 2×2 min, Toromanović 2×2 min, Twardo 2×2 min, Kubisztal 1×2 min, Ghionea 1×2 min)
Czerwona kartka: Toromanović – 42 minuta.
Niestety ale bez pomysłu…
nie mamy na remis bo oni u nas rzucili 25 bramek a my u nich tylko 22
To już Panie Miszczyński nie są turbulencje to jest katastrofa niestety ten samolot nazywany Wisła rozbił się już jakiś czas temu tylko niektórzy tego nie widzą albo nie chcą widzieć. Dzisiaj zagrał tylko na poziomie Ghionea Paczas. Od takich zawodników jak Kubeł i Eklemovic oczekiwałbym więcej.
Brawo Valentin Ghionea! Reszta brak słów.
trenerze dziękujęmy!!!
Wynik na remis ale to viva będzie przed nami bo mają więcej na wyjeździe zdobytych bramek
i jeszcze ***** nawet planu super minimum nie wykonali tylko przegrali 7 bramkami. A były sytuacje w ostatnich minutach żeby zmniejszyć tę porażkę i liczyć na pierwsze miejsce.
Osobny temat to trener – 1) po cholerę jest w tym klubie Ferenc Ilyes skoro trener nie daje mu pograć
2) tak jak pisał redaktor – Po co Chrapek w tym meczu – jeszcze by mu Jurecki albo Musa zrobił faul i byłoby po całej rehabilitacji.
Zacznijmy od tego, że Wisła przegrała już dwa mecze, a Iskra tylko jeden i mamy 2 pkt więcej od was, dlatego będziemy pierwsi w tabeli. Pozdro i bez spiny przynajmniej z mojej strony, od was tego nie wymagam, bo wiem, że was poziom na to nie pozwala.
Bez spiny. True story.
Nie masz swego forum
zero pomysłu na grę, jedyny dobry punkt naszej drużyny to ghionea, który trafił 10 bramek. Bramkarz to stał po to żeby pusto w bramce nie było. Zamiast grać skrzydłami to skrzydła schodziły do środka i robił się tłok. Głupie straty, podania prosto w ręce przeciwnika. No takim sposobem to nie pokonali by jakiegokolwiek zespołu z drugiej ligi. Co z tym zespołem się dzieje??? Chociaż więcej tu było gry indywidualnej niż zespołowej więc nie wiem czy nazwać ich zespołem.
jestem załamany,chyba trenerowi należy podziękoeać,fajny facet ale chyba dzięki.
oczywiście ze tak! udało mu sie wygrac mistrzostwo 2011 i dzieki. za to. aczkolwiek według nie to nie walter a Vegard Samdahla który poprowadził nas do zwycięstwa i to jego zasługa. walter jest tylko statystą kltórego trzeba zmienic na trenera który ogarnie tych zawodników o nieprzeciętnych umiejętnościach
🙂
No nie mogę przeżyć że rzucili tej jednej bramki więcej – przecież było tych okazji mnóstwo
Ghionea show… Gdyby nie on, nie byłoby co zbierać. Trener Lars "what the **** is that" Walther do wymiany – nie teraz, tylko po sezonie, inaczej dalej będzie walenie w chiński mur duńską głową. Atak pozycyjny to jakaś padaka makaka.
własnie ze teraz! walter do wymiany! krzysiek sam poprowadzi druzyne i jesze lepiej jej to wyjdzie niz z walterem jestem pewien !
No to już może sobie odpuścić Miszczyński walkę o powtórzenie tego walkowera.
Co się stało z tą drużyną?
Atmosfera fajna wszyscy na luzie a wynik ucieka.
Może czas dać kopa w dupę pupilom.
Drużyna przyniosła nam wstyd.
Trener zdecydowanie do wymiany i nie czekałbym do końca sezonu bo po co lepiej przygotować drużynę do nowego sezonu pod wodzą nowego trenera.
dokładnie! Walter do widzenia !
W pierwszym meczu w Płocku wszyscy zagrali 10/10 a w tym meczu 2/10. Co to za poziom? O co grają bo na pewno nie o mistrzostwo. Taka gra jaką prezentują to dno i kilometr mułu. Jakiś psycholog czy **** wie kto by im się przydał i odpoczynek. Oni nie wrócą do stylu jaki prezentowali jesienią jeśli nie odpuszczą ligi lub pucharu EHF lub pucharu Polski. Dla nich to za dużo. Nie mamy takiej ekipy która by mogła grać we wszystkich rozgrywkach. Tylko i wyłącznie odpoczynek i mocna szeroka ławka, żeby raz jedni raz drudzy grali, bo jak ci sami non stop grają to są już zjebani.
co ty gadasz dali by spokojnie rade gdyby trener rozkładał równomiernie siły na wszystkich. A ze walter gra tylko jedną siódemką to wiadomo ze możemy zapomniec o jakim kolwiek trofeum. Ten trener sie nienadaje, niech krzysiek sam poprowadzi druzyne lub niech przyjdzie ktos kto ma jaja!
Dać w dupę oczywiście ale co ich to obchodzi że przynoszą nam wstyd jak wyjdą w środę na boisko pokonają Zagłębie 5 bramkami i wszystko dla nich będzie super. A najważniejsze mecze jak wszyscy widzą w plecy.
Brak pomysłu na grę … Paczas , Gadżet , Ghionea i Sego coś jeszcze zagrali , ale reszta brak słów. Panie Miszczyński chyba czas wyciągnąć wnioski , bo przegrane z niżej notowanymi rywalami jak Team Tvis , czy Marbior Branik , o których wcześniej nie słyszał nikt przed wylosowaniem ich w grupie przez Wisłę to lekka przesada . Teraz rozbici przez Vive … Póki co nawet nie ma co liczyć na zdobycie jakiegokolwiek trofeum w tym sezonie . Od mistrzostwa i pucharu jesteśmy oddaleni o pare mil świetlnych , a w pucharze EHF nie mamy prawa myśleć o wyjściu z grupy jak na razie . A chyba nie tak miało być , czy mi się tylko wydaje ? Ale przecież zapomniałem , że Pana najlepszym przyjacielem jest Pan Trener Lars ,, COME ON GUYS! " Walther i w tej kwestii nic Pan Panie Miszczyński nie zrobi… A na konferencji będzie ,, Zostaliśmy rozbici stratą Petara i Ivana i żal nam tego "
Ogólnie dno dna. Pupil zwany trenerem do wymiany. Albo o coś walczymy i zmiana trenera, albo zostaje i wymiana gwiazd (najwyższe kontrakty) na tańszych, bo drugie miejsce to będzie i tak, za połowe ceny. Czas odpowiedzieć sobie co my chcemy, o co nam tak naprawde chodzi.
Jak dla mnie to większość jest do wymiany. Syprzak nazywany polską wieżą nic nie pokazuje, zero techniki. Kavas zatrzymał się na tamtym sezonie, bo grał lepiej niż w tym. Paczkowski coś tam tworzył ale na 10 rzutów jedna bramka, więc jak na plany gry o najlepsze puchary to nie ten poziom. Nenadić nie grał w tym meczu ale od jesieni spadła jego celność. Eklemović jest rozgrywającym więc jest jak kapitan, tak więc powinien poskładać drużynę z dna i dawać jakieś pomysły na rozegranie a tego nie widać. Sego – no cóż nie jego dzień. Wichura – nie wiem czemu nie gra, w Braniku wogóle nawet na sekundę nie wszedł a nie szło Marinowi w tym meczu. Ilyes niby taki dobry i bramki z daleka miał strzelać a tu nic nie widać. Toro mniej symulacji bo ta czerwona kartka zasłużona, żadnego faulu tam nie było. Kubeł bez wyczucia rytmu gry, straty piłek, wpycha się w tłum zamiast podać. Chrapkowski – od samego początku nie lubię typa ale za to się nie wyrzuca. W dodatku kontuzje non stop, taki nasz irek jeleń, co zagra to kontuzja. Twardo – 50/50 niby przechwytywał ale w tej obronie nic tak jak reszta zespołu. W obronie brakuje mi Kwiatka, który uwaliłby każdego, podszkolić go bardziej w kole i lepszy by był od syprzaka. A trener – no cóż trener nie gra tylko zawodnicy a oni cudują dziwadła więc nie wiem kto tu winny. Takie moje zdanie.
Ale ktoś to musi poskładać a kto jak nie trener ?
Jak Ilyes ma grac jak dostaje szanse dopiero wtedy szanse na gre w ataku gdy inni zawodza sam nic nie wygra
Chrapek dajmy mu czas swoje pokazal wiemy ze stac go na duzo
Kwiatek ile razy dostawal bezmyslne czerwone kartki, zabijaka bez glowy a poza tym pokazuje swoja klase w szczescinie(albo jej brak dokladniej)
paczas co gral? mowicie tk bo nie chcielibyscie widziec kavasa dajcie spokoj poza ghionea sego reszta srednio jeszcze nikola ciagnal grr
Panowie co do Waszej dyskusji chciałbym nadmienic, że paczas ma 21 lat a kavas 35 (nie pamietam dokładnie) nie oczekujcie na Pawła ze w tym wieku bedzie stanowił o sile Naszej Drużyny. To nie Messi piłki recznej. W takim klubie jak Nasza Wisełka powinien byc ktoś naprawde zajebisty na prawym rozegraniu aby Paczas od kogoś mógł czegoś wartosciowego się nauczyć. Na dzień dzisiejszy to Kavas może sie uczyć od Naszego 21-latka … min walecznosci i zaangażowania.
Twardo to nie dreweno ,to kora.Jak mozna takiego zawodnika trzymac.Panie Moszczyński Pana cyrk i Pna małpy ale ja za to płace.wypier…. i zrobic zespół bo inaczej kaplica.z trenerem na czele.Chyba ze przez niego pan chce tez szukac roboty.W jego oczach widac bezradnść i a w przerwach brak poszanowanie.mam karnety ale juz nie ide na mecze bo mnie szlak trafia i szkoda moich nerw i czasu.
to jest tylko i wyłącznie wina waltera który nie potrafi poprowadzić drużyny. miszczyński skomponował seper team trzeba tylko im dobrac dobrego trenera którym niestety nie jest walter
Nikola to chyba nie widziałeś meczu ………. a Paczas może nie rzucał ale dobrze zagrywał.
zagrywac to moznz w krykieta
i tylko szloda tych co pojechali.
Bedac na hali w Kielcach mialem nadzieje zobaczyc wyrownany mecz niestety moje zyczenia bylo zbyt przesadzone trener bez pomyslu i bez reakcji mam nadzieje ze prezes pokaze ze ma honor i kolesiostwo odejdzie na drugi plan.KIBICE ZEGNAJA WALTHERA WE WSZYSTKICH JEZYKACH PRZED HALA BIALYMI CHUSTECZKAMI I SPRZECZKA Z ANDRZEJEM
blu tak trzymać
ale sprzeczka z kibicami czy trenerem
Sezon na zwalnianie uznaję za otwarty!
Kibic jak już jesteś taki dokładny to się poprawię podawał piłki pasuje?
Misię wydaje że i trener i prezes poleci.nie moze byc kolesiostwa.
Podawac to można kawe,a w ręczne trza bramni chyba zdobyeać.Blokowali go ja dziecko.
Sprzeczka z prezesem polecialo kilka wyzwisk Andrzej powiedzial ze jutro porozmawia ze swoimi ludzmi co do zwolnienia siebie ze stanowiska,zwalal wine na bramkarzy .i wyzywa kibicow od niewyksztalconych brak slow.
Trochę przesadziłeś i podkolorowałeś całą sytuację.
Nie moze być,czyli lipa
To co można powiedzieć o Kubisztalu Kavasie Eklemovicu Tormanovicu przy nich Paczkowski wypadł dobrze mając taki kontrakt jaki ma. Podawać kawę koleś nie samymi bramkami człowiek żyje a poza tym naucz się pisać.
Czyli jeśli zawodnik ma lichy kontrakt tak jak paczkowski a rżnie głupa na boisku to nie można go krytykować tylko tych co mają lepszy kontrakt. Kontrakty nie grają tylko ludzie. A on rżnie głupa a nie gra!!! Odróżniasz grę od chodzenia po boisku???
Ale zagrał lepiej niż nie jeden co ma bajeczny kontrakt i zostawił serce na boisku o czym o innych powiedzieć nie można.
Bedzie dobrze,zrobia czyseke i po temacie.Nie maludzi niezastapionych,chyba serbowie nie grali bbo mieli dość tej szopki.
Quo vadis Wisełko ? ;(
Jak to gdzie do czarnej dziury*
*czytaj dupy
Nie tylko paczkowski podawał, każdy podawał. O to w tym sporcie chodzi żeby podając piłkę dojść do bramki przeciwnika. On ma podawać z głową a nie tylko ręką!!! Z jego podania nie było żadnej dobrej akcji więc za co te pochwały??? Za to że jest z Płocka??? Bez przesady.
jeszcze brakuje aby prezesa zwalniac. chyba ***** zapomnieliscie co bylo przed miszczynskim
Widze że jestes fanem talętu Paczasa,to jeszcze wez Mokrego i innych i podbijaj ale nie europe tylko może etiopie.Ile sie można rozwijać.
Nie jestem fanem talentu ale za mniejsze pieniądze możemy zdobyć srebro po co nam przepłacani najemnicy ?
Nie ważne co było ważne co będzie,a bedzie juz tylko lepiej.
szczucki albo inny psikutas i polmozg bedzie lepszy uwazasz?
No cóż zostają nam tylko takie potęgi jak Powen i Zagłębie do ogrania i to też ledwo ledwo.
Należy pisać talentu.Obecnie tylko Paczkowskiemu chce się grać to widać na boisku.
Pozostali udają że grają łącznie z trenerem
Wszyscy mówicie żeby wszystkich wyjebać a jesienią że to najlepsi zawodnicy. Zdecydujcie się bo albo ktoś się nadaje albo nie. Z karła mistrza wsadów NBA nie zrobisz więc albo ktoś jest dobry albo nie. Najpierw cacy a potem bee jak małe dzieci. Im potrzeba przerwy, bo są tak zjebani że nie wiedzą co robią i tu trener nic nie zrobi. Po prostu nie mamy silnej ławki i ta ławka do wyjebania: Paczkowski, Syprzak, Chrapkowski itp. Powinni grać raz jedni raz drudzy bo nie mają sił na wszystkie mecze. Tylko mocna szeroka ławka coś może pomóc
widze ze koledzy na forum dochodzicie do wniuosku do ktorego doszedlem 2lata temu 🙂 szkoda ze nie widzial tego prezes przez te lata ze LArs to hmmm zawsze byl drugi[chodzi o wyniki w innych klubach] nie ma facet pomyslu i warsztatu trenerskiego itp. nie wiem czy trenerzy to w ogole jakas taktyke maja czy mowia pilkarzom tylko…"pykajcie najlepiej jak uimiecie moze sie uda"
Jak żyć normalni.trener pewnie 60000 na miesiąc a wy 1500.Tak się zyje.On za nic nie odpowiada i jest wszystko OK a was za byle co dyscyplinarnie wywala.Tak sie żyje.
Ja napsze krótko,coś trzeba z tym zrobic bo przypomina to kopaną z przed paru lat,były gwiazdy i nie było wyników.Panie Andrzeki rób coś,bo jak orlen kase zabieże to koniec,a nikt tego nie chce.Prywatne znajomości i protrkcje na bok.Najwżniejsze dobro klubu.Nie zwalniam nikogo ale niektóre osoby chyba same sie juz zwolniły.Pozdrowienia.Myśle że kisiel dokończy rozgrywki a na nastepny sezon ktoś top a potem zawodnicy.
Powiem tak byłem przygotowany na tą porażkę (nadzieja zawsze jakaś jest jednak szybko ją straciłem). Jak można liczyć na wygraną w Kielcach skoro przegrywamy wszystko a przy tym zawodnicy prezentują antyhandbal (wyjątek Elverum). W tej rundzie to już czwarta porażka wliczając walkower !! Wyniki styl gry mówią nam że z drużyną coś jest nie tak i tutaj pole do popisu ma trener żeby poskładać to cale towarzystwo. Jednak nic takiego nie ma miejsca brak reakcji z jego strony a poza tym kilku graczy dobrze opłacanych znacznie obniżyło loty. Albo panowie gracie albo spadacie.
Blu napisz cos więcej o akcji po meczu
Prezesie nie zwalniaj Siebie tylko trenera!!!Tego od Pana oczekujemy!!!!
Popieram. Tylko trener do wywalenia.
Nie ma co ukrywać że ostatnio nie dzieje się dobrze, ale prawda jest taka że w każda drużyna czasami miewa gorszy okres i ten właśnie nastał w Wiswłce.
Teraz możemy mieć tylko nadzieję że ktoś pozbiera to wszystko do kupy i chłopaki się otrząsną………
Wierzę że powalczymy o mistrzostwo!!!
MISTRZ MISTRZ ZKS!!!!!!!!!!! Jeszcze nie raz tak będziemy wspólnie skandować!
Tylko z (WIŚLAKIEM) Miszczyńskim jako prezesem możemy coś w Płocku jeszcze mieć.
Pod warunkiem że podziękuje Waltherowi. Nie może być kolega ważniejszy ponad dobro drużyny.
Jak prezes by odszedł, to lipa byłaby. Niech lepiej odejdzie Lars Walther, no ogólnie rzecz biorąc, pomógł on Wiśle (MP 2011), ale wolałbym kogoś innego na jego stanowisku…
Tak jest, nie Prezes tylko trener powinin odejść.Myśle że normalny trener juz dawno podał by ie do dymisji,ale kas ajest naj.Nie kumam o co tu chodzi.Tylko szko da kubła nikoli toro walentina i jeszcze paru co szrpią,a reszt dno.Zobaczymy w poniedziałek co sie stanie.6 marca na hali 1500 osób i norma jest.
po pierwsze paczas nie jest z Płocka po drugie zagrał naprawde dobrze i nie ma co sie czepiać bo jest conajmniej o klase lepszy od kavasa
Pan Miszczynski juz wielokrotnie sie zwalnial , ale w rzeczywistosci nigdy by tego nie zrobil .
co ty chcesz od Miszczyńskiego ? On jako prezes jest ekstra. Mamy dobrych graczy, zaplecze i warunki jedyne co jest do zmiany to trener, walter w ogóle nie ogarnia zawodników. Podejrzewam, a nawet jestem pewien ze teraz to cała taktyka i zagrania w meczu zalezą od eklemowicza i kubisztala jeżeli oni czegoś nie wymyslą to przegrywamy. Ten trener jest poprostu po to bo musi być. krzysiek kisiel sam by duzo lepiej sam poprowadził tą drużyne !!!!
W tym sezonie przezylismy droge z nieba do piekla. Teraz nalezy odrodzic sie, wyjsc z grupy w pucharach. Wrocic do formy z zeszlego roku na playoffy…jest chujowo, ale to sport – potencjal jestie…trzeba wierzyc….a sadzic po sezonie
Pytam po co nam Kawasz,za ta ksse to wszyscy by grali,sory siedzieli.
dokładnie,tym bardziej że w polsce jest wielu zdolnych leworęcznych a 2 lub nawet 3 razy mniej pieniędzy ;c
Przestańcie pieprzyć o tych piniądzach.
Do wywalenia na pewno Kavas i Walther . Musimy wziązć trenera , ktory bedzie autorytetem druzyny , a zarazem druzyna bedzie sie o niego zabijac oraz , który będzie reagował na wydarzenia boiskowe . Potrzebujemy koniecznie nowej lewej ręki , zastanawiam się nad zwolnieniem Nikoli , bo stracił szybkość i wiele innych cech , którymi zachwycał kibiców . Ponadto Kubeł jest zajebisty , ale na Powen Zabrze , albo Czuwaj Przemyśl , z całym szacunkiem dla obu drużyn. Reszte zostawmy w spokoju , bo jak przyjdzie lepszy trener , który da potencjał większy temu zespołowi , to i Sypa nadrobi opóznienie w rozwoju , a i morale całego zespołu wystrzelą w górę .
Zauważyć także należy że Toromanovic też gra ostatnio piach sporo kar 2 minutowych cały czas kładzie się na parkiecie w kontakcie z zawodnikiem drużyny przeciwnej wiekowy Kuzelev byl chyba lepszy …………….
do Kuzeleva nie porównuj żadnego z zawodników. takie szczypiorka nie było, nie ma i nie będzie w tej drużynie!!! najlepszy transfer w historii klubu. Szacun ogromny!!!
Zakładałem różnicę bramkową w przedziale -8; -10, także nawet jestem pozytywnie zaskoczony wynikiem. Liczę że ten zespół ma duże szanse na PP i majstra. Jak wszyscy się wypłaczą będzie ok 150 – 200 postów, to napiszę czym uzasadniam mój optymizm.
Nie zapominaj, że Kielce też mają szanse tak i jak my.
cyfra dnia to 5 / słownie: pięć /
5 bramek rzuciliśmy bez karnych w 1 połowie
5 zawodnik na lewym rozegraniu doszedł nam do kolekcji ( +6 Kubisztal na 1/2 etatu ), a nie było komu bram rzucać
😉
Co wy chcecie od prezesa ?
bez niego bylaby klapa …. raczej nie zwolni trenera w polowie sezonu (powaga)
Może po tym meczu ktoś orlenu sie opanujei przestanie wydawać na ten nedzny klubik pieniędzy z naszych podatków OBRAZ NĘDZY I ROZPACZY !!!
Oprawa z meczu -filmik. Jebać komuchów.
http://www.youtube.com/watch?v=WheYkp1-r5A&fe…
Dno pokazały gwiazdy budowane dwa lata. Na szczęście już w sobotę rusza prawdziwa Wisła na Estadio Ł34
ale co Wy chcieliście? wygrac z Kielacami , przeciez oni maja duzo lepszy sklad i poki co druzyne o klase lepsza … u nas oslabienie a u nich to nie? strlek ? cupic? rosinski ? prosze Was co Wy tu piszecie za farmazony.
nie chodzi o wygraną chodzi o styl i postawe trenera w trudnych momentach on nie ma pojęcia co sie dzieje
potrzebny nam trener który reaguje co sie dzieje na boisku, a nie taki co ma swoich ulubieńców i oni bedą grali, a reszta morze tylko popatrzec !
Paradoksalnie MP ,2011 doprowadza Nas do zguby.Wszyscy wiemy ze LW nie poprowadzi Nas do sukcesów.Wszyscy chcemy zwycięstw,próbujemy na sile wykrzykiwac na meczach imię Naszego trenera, …ale tak naprawdę wierzymy w siebie,sile kibiców,sile motywacji,sile plockiego charakteru!!Probujemy miliony razy usprawiedliwiać nieudolność LW bo po prostu sami nie wiemy…..może dojrzeje,może cos drgnie. NIE, Nic nie drgnie, nic dobrego Nas nie czeka z LW…..nie wiem co myśleć…chciałbym aby wyglądało inaczej.Wierzylem,ze LW nie miał właściwych zawodników, dobieral,ustawiał,myślał…może nie tyle myślałem co chciałem w to wierzyć.Slepo, z nadzieja,z wiara,ze wsparciem dla niego-wątpliwej ,ale twierdzilem ze może…..Niestety prawda jest brutalna,nie damy rady z LW.Nigdy!!!
Jeszcze jedno, na Mariborze przy prezentacji LW daje biała chusteczke na stojaka., Sorry to nawet nie chodzi o Kielce…bardziej o całokształt…
trzeba zmienic trenera, walter w ogóle nie ogarnia. On jest w tej drożynie zbędny! oni bez niego zagrali by lepiej. Najlepszy przykład to fynały w 2011 roku gdy Vegard Samdahl decydował o taktyce drużyny a nie walter dzieki czemu wygralismy. proponuje aby na ten rok priorytetem było znalezienie dobrego trenera ktury pokukłada tez zespół 🙂
Proponuje znalezc slownik i przestac wierzyc, ze zawodnik dal rade poprowadzic zespol.
Jeżeli nasz Prezes zareaguje na bieżące wydarzenia tak jak nasz trener reaguje na wydarzenia na boisku to spodziewjamy się reakcji w grudniu 2018!!! A co do Paczasa to weźcie się od niego odpierdolcie. Jemu jedynemu widać że zależało, reszta przeszła obok. W końcówce 4 akcje żeby przegrywać 5 bramkami, żadna nie wykorzystana i Kielczaki wyszły na 7. Dramat to jest mało powiedziane. Zero pomysłu na atak pozycyjny. Zapytam jeszcze raz: Gdzie się podziali obrońcy Larsa jak ja i wielu innych pisaliśmy, że z tym trenerem nic nie osiągniemy????????????
Paczas faktycznie walczył, ale zależało myślę także Gadżetowi i Gionei, reszta przeszła obok meczu. Prezes narzekał na bramkarzy? A gdzie była obrona? wszak wchodzili w nas jak w masło albo oddawali strzały z daleka bo naszym obrońcom nie chciało się do nich wyjść. Gdzie była obrona jak traciliśmy bramkę grając 6na4 i ten okres albo przegraliśmy 0-1 albo zremisowaliśmy (nie pamiętam). O rozegraniu nie wspomnę bo znaczącą ilość bramek rzuciliśmy ze skrzydła i karnych. Rozegrania nie było było walenie głową w mur.
Bo my mamy znów tylko jedną 6,a ławki brak.zanów gra 8 a reszta odcina kupany.
Powiem tak. Niestety ostatnim dobrym meczem był ten w listopadzie z Iskrą. Później męczyliśmy sięz Pogonią i MMTSem… To co zobaczyłem wczoraj to dramat. Zastanawiam się tylko czy to wina braku środka rozegrania… Eklemovic grał zupełnie bez pomysłu… Może to zmęczenie… Paczasa nie czepiajcie się. Zagrał dobre zawody. Widzę u niego cały czas progress. Będę z niego ludzie choć całkiem niedawno straciłem nadzieję w jego kwestii…
Zero rozegrania. Jedyne co wczoraj podobało mi się to doping w drugiej połowie. Tak trzymać. Zupełnie jak w Kolonii 🙂 🙂 Było dobrze. Nie mam głosu 🙂
Co do widowiska… To jedno mi się tylko nasuwa. Porównanie z meczami siatkówki… Taka brutalna prawda… To co wyprawiał ten ich… Spiker to żal zupełny… Młyn Iskry coś ciągnąl i czasem im to wychodziło ale całość psuł ten pan z mikrofonem 🙂
Brawa tylko dla kibiców że stawili się tak licznie w Kielcach mimo słabych wyników naszej drużyny. Trener powiedział że przywiozą dobry wynik są to winni kibicom no i przywieźli. No a teraz na Zagłębiu max 1500 a gwiazdy tylko w takich meczach będą rehabilitować się kibicom za przegrane.
czepiacie się Nicoli?ku… to wam gratuluje jedyny który nie ma zmiennika na swojej pozycji bo jeśli Kubeł jest rozgrywającym to Syprzak jest świetny w gimnastyce artystycznej!!!dajcie spokój trochę dystansu najpierw policzcie ilu zawodników grało w meczu ale grało a nie było na boisku minute…już to zrobiliście to świetnie bo już wiecie kto z drużyny ma iść precz na czele niestety z trenerem jesteś tak dobry jak twój ostatni mecz ale ja naprawdę nie wiem który mecz był ostatnio w naszym wykonaniu dobry….wystarczy już Larsa,Sypy,Kavasa i Paczkosia niestety też i w dupie mam ile kto zarabia nie podoba się won w szczecinie macie większe możliwości rozwoju panienki!!!
Panie prezes już nie uratujesz tego sezonu kończ pan z tymi pannami w zespole wstydu oszczędź nam kibicom.
Nikola jest mózgiem drużyny od tak doświadczonego zawodnika należy oczekiwać więcej to nie pierwszy jego słaby mecz zresztą Kubisztala i Toromanovica też. Oczywiście Kubeł nie jest rozgrywającym jednak daje odpocząć Nikoli który i tak gra słabo.
spójrz kto gra a ile jest postaci na ławce i masz odpowiedź na pytanie gdzie jest forma nafciarzy..jak tak można po co nam 4-5 nygusów na ławie którzy osłabiają zespół tylko dlatego że są perspektywiczni? gra odbywa się tu i terez a nie za 2-3 lata..wymieniamy 3-4 nazwiska które nas zawiodły i owszem zagrali chłopaki słabo a ja zadaję pytanie ile można zapieprzać za nierobów co?
Tylko zauważ że za rozwój i formę odpowiada trener. Pod wodzą Walthera ci zawodnicy stoją w miejscu nie rozwinęli się. Kiedy są mecze w których można wypróbować różne warianty gry wprowadzać zmienników Walther tego nie robi. Wczoraj zamiast wprowadzić Ilyesa to wpuścił Chrapkowskiego w takim meczu ?
Dajcie spokój z tą zmianą prezesa. Nie widzę w tej chwili lepszego człowieka na jego posadę.
Niestety ma tylko jedną wadę trzyma się kurczowo Walthera. ale… czy w trakcie sezonu znajdzie lepszego nowego trenera?? czy stać nas na dobrego fachowca w tej chwili?? czy Kisiel sobie poradzi??
w tej chwili niestety dużó nie da się zrobić.
W nowym sezonie już trzeba znaleźć nowego szkoleniowca to jest pewne – nie mam wątpliwości, że ten dolek formy wynika z tego że LW źle przygotował okres przygotowawczy – kto jak nie on jest za to odpowiezialny
Venom sam mózg nie zagra. Zresztą to się tyczy wszystkich zawodników. Mam wrażenie, że trener się zwyczajnie skończył.
Do tego jeszcze dochodzi fakt, że nie mamy się z kim ogrywać. Mecze w lidze wygrywamy na stojąco przy zerowej taktyce i bez ogranych schematów. A jak sie pojawia mecz o stawkę to niestety tych schematów nie ma. Co z tego, że zawodnicy mają indywidualne umiejętności, jeżeli treneiro nie jest w stanie zbudować schematów akcji. Mądry trener nawet z Kavasa pewnie by coś jeszcze wycisnął. Troche jak w dobrej firmie, nie zawsze wybierasz ludzi, sztuka w tym, zeby idealnie nimi pokierowac i wyciagnac z nich to co najlepsze.
Czasem w sporcie jest zmęczenie materiału i potrzeba impulsu. Moim zdaniem paczkę grajków mamy dobrą (no może człowiek Kawa jest pod kreską) i gwałtowne zmiany w składzie rozchwiałyby zespół.
Potrzeba mocnego, pozytywnego kopa w ten zespół. Z całym szacunkiem dla Larsa i dobrych emocji jakie nam dał poważnie zastanawiałbym się nad zmianą trenera. Tylko na kogo?
I jeszcze PS. Mam wrażenie, że nasi ledwo chodzą. Co to jest do cholery? Na tym poziomie sportowym problemy z kondycją?
BIEGAĆ WALCZYĆ I SIĘ STARAĆ. W WIŚLE TRZEBA ZAPIERDALAĆ!
jesteście jacyś popieprzeni?
do Miszczyńskiego o co się prujecie? on ma wyjść na parkiet i grać? pierdzielnij się w ten swój głupi łeb jeden z drugim i pomyśl zanim coś napiszesz pajacu. oddaje się klubowi w 100 procentach, a wy jeszcze po nim jezdzicie? i jeszcze na wlasnej hali na niego jedziemy? a kiedy mu krzyknelismy, ze za coś mu dziękujemy?
gdy ty oddajesz się czemuś stu procentrach w czymś i zapieprzasz przy tym, starasz się, a ktoś Cię za wszystko rypie i krytykuje jak się czujesz?
nie ma co się oszukiwać, że obecnie Wisła jest w ogromnym dołku i to właśnie my NAJZAJEBIŚCI KIBICE EUROPY jesteśmy jak dupa od srania, żeby czuli w nas wsparcie, a nie płaczecie!
walther? jeżeli on proponuje jakieś zagrywki, a jego zawodnicy tego nie realizują to też czuje swego rodzaju bezsilnność i wcale się nie tłumaczy na konferencjach tylko szczerze mówi, że gram nam było dziś petara..
porażka z tak grającą na pełnym grazie sortownią w LM, a obecnie w naszej formie z Wisełką i tak uważam, że to co było wczoraj to najmniejszy wymiar kary…
i jeszcze raz proszę was, pomyśl nie dwa, razy, ale trzy albo i cztery za nim bedziesz komus ublizal za równo w komenatarz(anonimowo) albo prosto w twarz, bo to jeszcze bardziej dołuje, a my powinnismy byc dla nich wsparcie..
udanej niedzieli nafciarze, odpocznijcie po cieżkiej podrózy
podpisuję się Wiślak w 100%, jeden z pierwszych rozsądnych komentarzy i wzajemnie udanej niedzieli 🙂
co do walthera to własnie o to chodzi zawdodnicy nie mają w nim autorytetu on nie ma żadnego wpływu co sie dzieje i co ma sie dziać
Wsparcie? ok, ale ten "jeden z drugim" też się czasami zdenerwuje i nie wytrzyma. Ile kibic może tolerwać tak słaby poziom swojej drużyny?
Mam jeszcze jedno pytanie . Czemu wszystkie czolowe druzyny Europy kupili juz zawodnikow na nastepny sezon , a my czekamy na ostatnia chwile ? Tego kompletnie nie rozumiem , a i nie zrzucajcie winy na sponsorow bo prezes mowil w wywiadzie ze przedluzyli umowe z orlenem.
Nie wiadomo, czy uda nam sie zakwalifikowac do LM czy nie. To wbrew pozorom ma znaczenie. Inaczej sie rozmawia z zawodnikami, ktorzy maja mozliwosc grania w LM, a ktorzy beda obijac sie z ogorkami w superlidze.
przegrali ale bądźmy z nimi !!!
W kopanej tener poleciał by juz dawno na zbity pysk i tyle w temacie.A jak nie to sam by odszedł.Ale kasa i ciepła posadka naj naj naj.
Nie rozumiem często decyzji Larsa czemu nie bronili Twardo z Iliyesem tylko bronil wiele slabszy Tore.. Ten facet nie potrafi brac czasu jest Stan meczu 0-3 dla kurczakow a on sie przyglada I nie wie co sie dzieje
Oni w dołku są od meczu z Vive w Płocku. Trzy mecze jakie nam wyszły to pierwszy w lidze potem Cimos i Vive reszta wiadomo liga i tu było różnie oczywiście wygrane ale już styl jak na taką drużynę niepokoił. Aż przyszły mecze z wymagającymi rywalami i teraz już macie weryfikację naszej siły. Nikt by nie miał pretensji gdybyśmy grali składem składającym się z polskich ligowych rzemieślników a nie gwiazd europejskiego formatu. Ktoś przecież zapewniał że w tym roku mamy drużynę na finał 4 EHF zdobycie MP i PP a dotychczasowe mecze o stawkę pokazują jak bardzo daleko jesteśmy od tego. I nie widzę żeby coś miało się poprawić bo Walther już od jakiegoś czasu gada że mieli rozmowę między sobą że postarają się dla kibiców a jak jest każdy widzi.
Walther to mistrz PR-u przedmeczowego i pomeczowego. W czasie meczu zwyczajnie go nie ma. Są czasy do wzięcia, jest przerwa, a gra w ataku w ogóle się nie zmienia. I to nie jest tylko kwestia wykonawców, bo nie było widać żadnych pomysłów na zmianę gry – rozegranie wali łbem w mur od pierwszej do ostatniej minuty. Młotkiem może się da, piłką nie bardzo. Kielczaki mają rozpracowane warianty, a Wenta na czasie gada: "oni grają to i to, my musimy zagrać tak i tak". Walther ogranicza się do "come on, guys, we must stay focused" – nie było pomysłu, nie było efektu, zaczęła się frustracja, a ławka nie pomagała, choć w ręcznej ma dużo więcej możliwości niż np. w kopanej.
Na wysokości zadania stanęły jedynie skrzydła (Wiśniewski, Ghionea). Dziwne, że trener nie wpuścił w drugiej połowie Wicharego – Sego w tym meczu robił za firankę.
Toromanovic nie pierwszy raz zachowuje się jak *****. W pierwszej połowie bezmyślnie nas oslabił dwiema minutami, a w drugiej przeszedł już samego siebie.
Jeżeli chodzi o atak pozycyjny, to może byśmy byli w stanie zrobić jednominutową kompilację dobrej gry.
Widać, że mamy znacznie gorsze koło (Syprzak sezon ma kiepski, Tore jest dość skuteczny, ale nie potrafi sobie wywalczać pozycji, zwłaszcza w meczach z dobrymi obroncami). Środek rozegrania kuleje (potrzebny jest gość podejmujący szybsze decyzje, Nicola ma swoje plusy, ale już cala liga wie jak bronić, gdy on prowadzi atak). Prawego rozegrania nawet nie chce mi się rozwijać.
Kibic C popieram w kopanej po kilku takich meczach trener na zbity pysk wyrzucają. Po tym meczu jeszcze bardziej czekam na informacje o transferach.
Kavas-sorry ale się wypaliłeś
Tore-średniak,za dużo łapie kar, bardziej hooligan niż zawodnik
Złoty- lata świetlności minęły
Nicola-może są pieniądzę na jakiegoś lepszego play makera?
No i nasza wisienka na torcie
Lars Walter- już go pakować do czartera i poszoł won do Danii.
Gadacie na trenera, a w Kielcach też on nie jest najwyższych lotów. Porównajcie sobie racjonalnie obecną formę i siłę zawodników na poszczególnych pozycjach. Na lewym rozegraniu zostaliśmy tylko z Kubisztalem (Chrapek wchodził jako statysta – miejmy nadzieję, że to się zmieni), na środku tylko Nikolę – bez formy, bez szybkości, bez kondycji. Co z tego, że nie mieli Strleka, Cupicia czy Rosińskiego. Na pozycji Rosy zostało 2 zawodników, na Strleka – także dwóch. Teoretycznie Ilyes miał być dobry w ataku i w obronie, ale nikt nie doniósł, że działa to tylko z przeciętnymi drużynami. Oprócz tego trafiliśmy na zniżkę formy u siebie, kilka razy zatrzymał nas Losert i skończyło się to kosztowną porażką…
Co do walki o walkovera – zrezygnowanie z tego byłoby trochę nie fair wobec klubów z dołu tabeli. Mimo wszystko, domagałbym się rozegrania tego spotkania. Nie chciałbym utrzymania Piotrkowa właśnie kosztem dwóch punktów "wywalczonych" z nami.
Reasumując – nie przegraliśmy trenerem, przegraliśmy kadrą. Prawde mówiąc, prawe rozegranie jest słabe, ale środek jest jeszcze gorszy. Dlaczego? Bo mamy tam jednego zawodnika, który już pierwszej młodości nie jest. Kubisztal występuje tam "od biedy" – i jakoś to wygląda, dopóki jest Petar. Jego zabrakło, to zabrakło ustawienia w ataku, czego skutkiem są tylko 22 bramki.
Zgoda, nie mamy trenera pokroju Cervara. Ale wg mnie priorytetem nie powinna być jego zmiana.
1. Nowy na środek rozegrania – w zależności od pozostania dalej Eklemovicia, potrzebujemy 1-2 środkowych. Kubisztal może tu grać w przypadku kontuzji, ale rozgrywanie tam cały sezon dla tego zawodnika sprawi, że za chwilę zaczniemy go wyrzucać Wisły. I nie pomoże tu kolejny lewy rozgrywający jak Ilić, którego sztucznie przestawimy na środek.
2. Prawe rozegranie – Tu trzeba bić na alarm, bo Paczkowski potrafi błysnąć, ale potrzebujemy silnego rzutu z lewej ręki. Sztuczne przestawianie Ghionei czy gra Kavasem tu nie pomoże.
3. Ewentualnie przejęcie drużyny przez Kisiela, nawet w środku sezonu. Ale trener nie wejdzie na boisko i nie zacznie rzucać z drugiej linii (bo tu przergrywamy).
Ale w kielcach Wenta wyciąga wnioski z danych sytuacji i a nasz udaje że myśli a w jego oczach bezradność i widać ogólne słabe rozpracowanie przeciwnika zresztą jak zawsze
Sry, Kolego Romero, ale pitolicie.
Kielczaki wygrały mecz grając z Bunticiem na skrzydle (tak, qrwa, tak – nawet zdobył jaką bramę).
Ile wyćwiczonych zagrywek rozegrania widziałeś? Rozumiem, że coś może nie wyjść, ale sam pomysł musi być widoczny. A tu jedna wielka ch..nia z grzybnią i "come on, guys, we must fight". Nawet w MMA by to nie wystarczyło.
Nie ma co wydawać kasy na nowych dopóki nie znajdzie się ktoś, kto będzie miał patent na grę zespołu. ZESPOŁU, qrwa, a nie zlepku spoconych z bezsilności trykotów. Trzy ostatnie mecze z drużynami, które nie przegrały już w szatni i trzy w plecy.
Kielczaki rozumiem od WALCZAKI 😀
Dobra,emocję lekko się uspokoiły to i napisać coś można.Wczorajszy mecz pokazał nam jak bardzo potrzebny nam nowy trener.Wszyscy chyba widzą co ten człowiek wyrabia podczas meczu … a nie robi nic !
Podczas gdy kielcom gra nie wychodziła Wenta krzyczał,mobilizował i niejeden raz mocno się wkurzał może i przykłady dziwne i większość z was pewnie myśli że tak powinien mieć każdy trener,ale niestety nie Mr.LW.
Gra totalna padaka zawodnicy niewiedzą co zrobić z piłką oddają ją jak najszybciej.Krzyżówki można w tym meczu policzyć na palcach jeden ręki a grę kombinacyjną to 1 ligowcy mają bardziej wyrobioną.
Jeśli widzi że przegrywamy 22-12(!) i nic nie robi tylko dyskutuję sobie z Kisielem i raz na 5 minut zacznie klaskać i krzyczeć "Cmon guys" to sorry ale ja nie wiem czy on czasami niema coś z głową.Każdy by wziął czas żeby coś pozytywnego przekazać drużynie ale on wolał go przeznaczyć na zwykłą mobilizację i to w momentach gdy było już wiadome że przegramy.Na plus:Paczkowski,Ghionea i Wiśniewski widać że jedynie im się chciało i na swój sposób walczyli.Po wygranym meczu mieliśmy wszyscy jechać do klubu strefa na zabawę 🙁 Po meczu odpalone race (na zewnątrz) każdy okazuję swoje niezadowolenie wobec trenera wieloma niecenzuralnymi słowami.Później tak jak już mówiłem podczas gdy nasz coach wychodzi kilkanaście osób z białymi chusteczkami krzyczy w jego stronę "Auf wiedersehen" i w milczeniu jak przy żałobie odprowadzają wzrokiem wychodzących piłkarzy.
Zmiany są konieczne osobiście w to co wczoraj powiedział Miszczyński nie wierzę,gdyż ma za dużo mamony żeby od tak sobie rezygnować.
Cięzko się to oglądało na żywo, ale taka dola kibica.
Pierwsza połowa to najsłabsze 30 minut od finału F4 2 lata temu
9 bramek rzuconych z czego 4 z karnych.
Byliśmy słabsi na każdej pozycji od Kielc (poza prawym skrzydłem), a i sedzoiwie też trochę dołożyli (moim zdaniem)
Czy naprawdę Tkaczyk w akcji z Toro nie zasłużył nawet na 2 minuty?
Szkoda że nie udało się zejsć poniżej tych 7 bramek bo szanse były.
I tak przy takiej ilości strat, podań w trybuny, podań (bo rzutami nazwać tego nie sposób) do bramkarza 7 bramek to stosunkowo niedużo.
Co do atmosfery – brawa za liczbę i (mimo wszystko) doping do końca, niezaleznie od wyniku. Taką liczbę osób cięzko ogarnąć z jednym megafonem.
W Kielcach z każdym meczem coraz większy festyn.
I nie pomoże im żadna Iskra ani żadne porozumienia dopóki ich skromny doping będzie zgłuszany przez wachlarze i bębny z kilku stron.
No i nieśmiertelny zaśpiewajło. Słuchać się tego nie da: "bramke zdobył Miiiichaaaaał…." albo "wszystkie rączki klaszczą!" Co to ***** ma być? I do tego ten pedalski głosik – Obcięte jaja, to sekret głosu Papaja!
No i ta przygrywka ze Scootera po każdej bramce.
Jedynie na plus bardzo estetyczna oprawa na cześć żółnierzy wyklętych. Brawo!
Jakie wachlarze? Gdzie Ty wachlarze widziałeś, chyba kilka po Waszej stronie, od kilku spotkań nie ma już na całej hali wachlarzy. Co do bębnów to tak – kkv miało nie utrudniać Iskrze prowadzenia dopingu, ale chorzy by byli, gdyby tego nie zrobili. Wy wizualnie prezentowaliście się dobrze, ale dopingu z 'E' nie było słychać praktycznie wcale, momentami tylko. Więc festyn chyba by Was nie zagłuszył.
może na hali nie słyszałeś bo trudno przekrzyczeć drącego się spikera (totalna porażka) i puszczaną na cały regulator muzykę (siatka to przy tym jednak mniejszy piknik) gdy tylko zaczęliśmy was przekrzykiwać. W tv pod koniec II połowy nasi kibice byli bardziej słyszalni niż Wasi. Choć oprawa super i miło że dołączyliście się do hasła "piłka ręczna dla kibiców".
No pod koniec meczu było Was słychać w tv, z resztą u nas na sektorze też, a wcześniej? Z tego co mi mówiono o tv, to nie. Muzyka była puszczana przy bluzgach, Papaj coś tam darł się kiedy leciały jakieś bluzgi. Poza tym to nie jest niestety zależne od nas, tak samo jak wachlarze i inne 'gadżety'.. Do tego tragiczna akustyka hali..
niestety nie tylko przy bluzgach. Chyba, że hej wisła gol jest wg spikera wulgarna. Papaj darł się jak zaczynaliśmy NORMALNY doping. Bluzgi w trakcie meczu krzyczano jeden raz, a spiker wydzierał się wielokrotnie. Generalnie prowadzący starał się aby doping był kulturalny i myślę, że potwierdzą to wszyscy, którzy byli.
Nie wiem jak było w I połowie. Na pewno jak nasz prowadzący zszedł na dół (wcześniej był w środku sektoru) doping się poprawił. Ale sorry myślałeś, że 500 osób przekrzyczy 3500, wachlarze, spikera i muzykę z głośników? Bez szans.
tyle nam zostało żeby się popastwić nad sortownym dopingiem….)
A co powiedział Miszczyński ? Że rezygnuje ? To ja rozumiem że Walther przyszedł tu w pakiecie z Miszczyńskim niby papużki nierozłączki. Tak się drużyny nie zbuduje na kolesiostwie. Panie prezesie wiem że Lars to Pana kumpel ale chyba ważniejsze jest dobro zespołu prawda ? Miej Pan jaja i podziękuj Larsowi za te lata w Wiśle. A co do Kisiela to mam wrażenie że ma więcej do powiedzenia razem z Nikolą niż Lars.
Aha, nie jestem fanem LW, ale akurat czas wziął wczoraj przy 4-0 (chyba).
Ci zawodnicy dostają ciężkie pieniądze za grę z półamataromi z ligi polskiej, a meczów o stawkę jest kilka w sezonie. Nie powinno być żadnych rozgrzeszeń dla nich w tej chwili, bo to jest kpina, co pokazują.
Trener? Trenera nie ma, trener jest nie tyle wypalony, co nie potrafi ogarnąć zespołu z tak dużym potencjałem. Dopóki nie będzie fachowca na wysokim poziomie, to będą takie porażki jak ostatnio.
Co do Miszczyńskiego – pozwolił na zmianę nazwy i nie mówcie jaki z niego wiślak i w ogóle. Owszem, zrobił sporo dobrego, ale na sumieniu ma równie tyle. Poza tym przypomnijcie sobie jak paradował w szaliku Orlenu, kiedy klub się nazywał bardziej haniebnie niż teraz. Albo jak pisał na złość właśnie ORLEN i ORLEN. Jest prezesem, więc to chyba jego obowiązek dawać z siebie wszystko, prawda? Zresztą jak każdego pracownika.
Gdyby nie pozwolił na zmianę nazwy, to założę się, że dzisiaj w Płocku gralibyśmy maksymalnie z takimi potęgami jak Czuwaj Przemyśl.