
Mistrz Grecji ogłosił w dniu dzisiejszym podpisanie rocznego kontraktu z Krzysztofem Komarzewskim. Tym samym potwierdziły się krążące od dłuższego czasu informacje, że prawoskrzydłowy pożegna się z Wisłą po zakończeniu sezonu. Pierwotnie mówiło się o kierunku Hiszpańskim a ostatecznie padło na dość egzotyczną handballowo Grecję. Pamiętajmy jednak, że ścieżki dla polskich graczy przetarł już tam były obrotowy Azotów Puławy Łukasz Rogulski.
Dzięki Komar za te kilka lat w niebiesko-biało-niebieskich barwach i powodzenia w dalszej karierze!
Mówiło się o tym od dawna, czyżby Daszek na skrzydło i będzie nowy praworozgrywajacy?
Oby!
Dobra decyzja
Dzięki Komar za wszystko. Były szczęśliwe chwile i były krew, pot i łzy. Nie zapomnę tej Towjej ostatniej bramki w Porto. Powodzenia w dalszej karierze.
Czyli co? Mamy 2 możliwe scenariusze. Ten optymistyczny, ale mniej prawdopodobny: Dachu wraca na skrzydło, gram tam z Gonzalo i przychodzi ktoś na półprawe. Albo pesymistyczny i bardziej realny: Dachu zostaje na rozegraniu, a do Gonzalo na „pełen etat” dołącza Michałowicz. Wolałbym ten pierwszy…
Dla mnie pozbywanie się lewej ręki bez zakontraktowania kogoś na rozegranie byłoby bez sensu. Mam więc nadzieję że Daszek idzie na skrzydło a do Pirocha ktoś sensowny dołączy.
Jest grupa: Barca, GOG, Vesprem, Magdeburg, Montpellier, Porto, Celje. Do wyjścia na pewno, ale szkoda tego Magdeburga, Porto, GOG i Vesprem znowu.
Grupa w której można zająć 4 lub miejsca 6-8 . Podobnie jak przed rokiem gdzie też mieliśmy się bić o 4 miejsce w grupie. Przy 2 wzmocnieniach i braku kontuzji jest realna szansa na 4 miejsce