Nafciarze ponownie lepsi od KPR Legionowo!

 mmts_wisla_1209_43

W rozegranym dziś kolejnym meczu kontrolnym przeciwko siódemce KPR Legionowo, ponownie lepsi okazali się podopieczni Larsa Walthera pokonując rywala 37-26 (18-10). Sztab trenerski Nafciarzy z uwagi na liczne braki kadrowe po raz kolejny dał zaprezentować swoje umiejętności kilku zawodnikom drugiego zespołu, którzy ponownie zostali włączeni do kadry na to spotkanie (foto:skibek.pl).

Wiślacy przystąpili do dzisiejszego spotkania bez Nafciarzy znajdujących się w kadrach reprezentacji Polski i Serbii, którzy zakończyli już swój udział w mistrzostwach świata, a w klubie pojawią się dopiero w poniedziałek. Dodatkowo sztab szkoleniowy gospodarzy nie mógł skorzystać z usług dochodzących do zdrowia rekonwalescentów – Ferenca Ilyesa i Piotra Chrapkowskiego, ale za to z Pawłem Paczkowskim w składzie.

Dzisiejsze spotkanie od samego początku było rozgrywane pod dyktando gospodarzy. Drużyna przyjezdna nie potrafiła stawić oporu płockiej siódemce tak jak miało to miejsce w zeszłotygodniowym spotkaniu kontrolnym. Nafciarze od pierwszego gwizdka pary sędziowskiej Piechota-Leszczyński kontrolowali przebieg boiskowych wydarzeń i z każdą minutą powiększali swoją przewagę. Dodatkowo dobrze dysponowany tego wieczory Marin Sego wielokrotnie zatrzymywał ataki gości nawet w sytuacjach jeden na jeden. Ostatnią bramkę w pierwszej połowie spotkania celnym rzutem z linii siódmego metra zdobył Christian Spanne.

Z drugich trzydziestu minut należy odnotować dwa najważniejsze fakty. Na boisku pojawił się rekonwalescent Paweł Paczkowski, a Michał Zołoteńko około czterdziestej minuty spotkania doznał poważnego urazu lewej stopy i o tym jak długo będzie musiał pauzować zadecydują specjalistyczne badania. W czterdziestej szóstej minucie spotkania po wykorzystanym rzucie karnym przez Nikole Eklemovicia, podopieczni Larsa Walthera osiągnęli jak się okazało w końcowym rozrachunku najwyższe tego wieczoru prowadzenie (28:14). W tym momencie sztab szkoleniowy Wisły desygnował na boisko wszystkich zawodników włączonych do kadry meczowej z drugiego zespołu, dzięki czemu drużyna przyjezdnych zdołała zniwelować rozmiary porażki wykorzystując niedoświadczenie młodych zawodników Wisły. Wynik spotkania na 37-28 (18-10) ustalił zawodnik gości Tomasz Kasprzak.

Wisła Płock – KPR Legionowo 37-26 (18-10)

Wisła: Sego, Marciniak – Eklemović 5, Ghionea , Kavas 2, Spanne 5, Toromanović 7, Twardo 2, Zołoteńko 5, Sandurski, Grzywiński, Kociuba, Olszewski 3, Żochowski 3, Paczkowski 3, Lewandowski 2.

Napisał: Ciaras

Ktoś dla kogo Wisła to coś więcej niż klub. Wierny kibic-redaktor podążający za swoim zespołem po najdalszych zakątkach Europy. Jeden z twórców i pomysłodawców serwisu Nafciarze.info
Zobacz wszystkie artykuły tego użytkownika