Nafciarze wygrywają w Legionowie!

IMG_4757

Nafciarze pewnie pokonali drużynę KPR Legionowo 26:33 (12:14) w pierwszym z dwóch zaplanowanych sparingów przeciwko legionowskiej siódemce.  (foto: fotorozycki.pl)

Z uwagi na odbywające się mistrzostwa świata w Hiszpanii w których udział bierze sześciu wiślaków, podopieczni Larsa Walthera przystąpili do dzisiejszego spotkania kontrolnego w bardzo okrojonym składzie. Doliczając do tego rekonwalescentów dochodzących do zdrowia po kontuzjach (Chrapkowski, Paczkowski, Ilyes) sztab szkoleniowy miał do dyspozycji, aż…dziewięciu zawodników pierwszego zespołu. Duet trenerski musiał sięgnąć do drugiego zespołu z którego zostało „wypożyczonych” czterech zawodników z Czarkiem Marciniakiem na  czele.

Pierwsza połowa spotkania wbrew wcześniejszym oczekiwaniom toczyła się pod dyktando gospodarzy, a Nafciarze całe trzydzieści minut musieli gonić wynik. Prym w pierwszej połowie spotkania w szeregach Nafciarzy wiódł Michał Zołoteńko, który zaliczył kilka efektownych trafień z drugiej linii i asyst, a przez płockich kibiców, którzy tego wieczoru zjawili się w legionowskiej hali, został bezsprzecznie uznany MVP całego spotkania. Gospodarze kilkakrotnie odskakiwali na dwa trafienia, a podopieczni Larsa Walthera, którego w dniu dzisiejszym zastępował w roli pierwszego szkoleniowca Krzysztof Kisiel ze względu na chorobę Duńczyka, doprowadzali do remisu. Gdy wydawało się, że Nafciarze łapią przysłowiowy wiatr w żagle nagle trafiały się kolejne przestoje i niepotrzebne straty, a gospodarze ponownie wychodzili na prowadzenie. Płocczanie na pierwsze prowadzenie wyszli dopiero w 29. minucie spotkania po rzucie z podłoża Nikoli Eklemovicia, który chwilę wcześniej zaliczył efektowną i co najważniejsze efektywną asystę przy bramce wyrównującej rzuconej przez Muhameda Toromanovicia. Pierwsza, wyrównana połowa spotkania zakończyła się zwycięstwem gości 12:14.

Na drugie trzydzieści minut spotkania Nafciarze wyszli podrażnieni obrotem spraw na boisku podczas pierwszej połowy spotkania. Od początku na placu gry pojawił się Valentin Ghionea, a Wiślacy zaczęli systematycznie powiększać przewagę, która w 48.minucie spotkania wynosiła już dwanaście oczek. W międzyczasie Marin Sego wybronił dwa rzuty karne oraz kilka sytuacji jeden na jeden z zawodnikami zespołu Legionowa, a wspomniany Valentin Ghionea wespół z Nikolą Eklemoviciem co chwilę karcili drużynę gospodarzy łatwo zdobywanymi bramkami. Od 49.minuty, aż do końca spotkania na boisku przebywała cała piątka zawodników drugiego zespołu Wisły, która została włączona do kadry na to spotkanie. Wspierani przez Christiana Spanne i Valentina Ghioneę młodzi Nafciarze pozwolili ostatecznie gospodarzom na zniwelowanie strat do siedmiu trafień, a spotkanie zakończyło się ostatecznie wynikiem 26:33. Ostatnie pięć minut spotkania na lewym skrzydle spędził…Muhamed Toromanović, który wspierał swoich młodszych kolegów licznymi zejściami do środka pola.

Tradycyjnie podczas spotkania Nafciarzy nie mogło zbraknąć niebiesko-biało-niebieskich fanów, którzy w liczbie kilku osób wspierali swoich ulubieńców. Rewanż już za tydzień (23 stycznia) w płockiej hali, który prawdopodobnie odbędzie się bez udziału publiczności co spowodowane jest względami organizacyjnymi.

KPR Legionowo : Wisła Płock 26:33 (12:14)

KPR: Szałkucki, Kardyka, Rybicki – Gromek, Olęcki, Zasikowski 5, Suliński 3, Kasprzak 1, Szmulik, Lisicki 3, Ciok 2, Kolczyński 2, Smołuch 2, Pomiankiewicz 4, Kwiatkowski 4.

Wisła: Sego, Marciniak – Eklemović 3, Ghionea 5 (3), Kavas 4, Spanne 8 (2), Toromanović 3, Twardo, Zołoteńko 4, Grzybiński, Lewandowski, Olszewski 5 (1), Żochowski 1.

Kary: KPR – 6 min. (Olęcki, Zasikowski, Kasprzak – po 2 min.), Wisła –  12 min. (Spanne – 4 min., Ghionea, Olszewski, Zołoteńko, Żochowski – po 2 min.).

Napisał: Ciaras

Ktoś dla kogo Wisła to coś więcej niż klub. Wierny kibic-redaktor podążający za swoim zespołem po najdalszych zakątkach Europy. Jeden z twórców i pomysłodawców serwisu Nafciarze.info
Zobacz wszystkie artykuły tego użytkownika