W pierwszym spotkaniu finału fazy play-off mistrzostw Polski Nafciarze musieli uznać wyższość kieleckiej Iskry przegrywając ostatecznie 37:26 (16:11). Podopieczni Manolo Cadenasa zagrali beznadziejne spotkanie zarówno w obronie jak i w ataku seryjnie marnując dogodne sytuacje rzutowe. (foto: pawi.pl)
Iskra Kielce – Wisła Płock 37:26 (16:11)
Iskra: Szmal, Losert – Grabarczyk 1, Tkaczyk 1, Jurecki 3 (1), Olafsson 3 (1), Chrapkowski 4, Aquinagalde 5, Bielecki 2, Jachlewski, Strlek 4, Lijewski 5, Buntić 5, Zorman, Rosiński 2, Cupić 2
Wisła: Sego, Wichary – Eklemović 1, Nikcević 2, Syprzak 3, Ghionea 2, Nenadić 7 (3), Jurkiewicz 3, Kević, Lijewski 1, Montoro 1, Wiśniewski 3, Zrnić, Kwiatkowski, Toromanović 1, Milas 2
Wisła przegrała nawet nie podjęła walki każdy grał dla siebie nie było drużyny. Jak tak ma wyglądać nasza gra to ja dziękuję.
Wstyd! nie oszukujmy się… tylko cudem możemy zostać mistrzem
Teraz wszyscy wiedzą dla czego Manolo nie widzi w składzie paru nazwisk
Szkoda to nawet komentowac. Na szczescie maja szanse na szybka rehabilitacje.
KMWTW podziwiam Cię że wierzysz w wygraną mi panowie szczypiorniści dzisiejszym meczem tą nadzieję odebrali. Przepraszam najwytrwalszych i najwierniejszych ale zwątpiłem.
My z wycieczki fakultatywnej z Bełchatowa wracamy w zajebistych humorach, a jak tam Wy z Kielc Ciaras? 😉
Skoro Chrapkowski Nam „ładuje” 4 bramki i Buntić, którego nikt w Kielcach po ostatnich meczach w skadzie zupełnie nie chciał widzieć 5, to ciężko o optymizm… Panowie, nikt nie wymaga od Was nie wiem jakich umiejętności, ale walka i zaangażowanie powinny być nie na 100, ale na 120% ! Bo momentami, ąż przykro było patrzeć. Cóż, stało się… walczymy dalej. Jest jeszcze jutrzejszy dzień, potem mecz, a mam nadzieje, że min 2 mecze w Płocku. Walczymy !
Moim zdaniem Panowie w czerni pozwalali na faulowanie naszych przez kielczan w obronie…. np. Nenadića przez Grabarczyka z czego poszła kontra…były inne podobne sytuacje…. uderzenie Jurkiewicza przez Bieleckiego za co dostał 2 min,. Dwie 2 minutowe kary z kapelusza.. dla Lijewskiego i dla Sypy.
Śego bronił dramtycznie słabo, Manolo powinien wziąć młodego Morawskiego… pokazałby więcej jajec, niż on.Śego nam MP nie wygra wręcz przeciwnie, może nas pogrążyć……czym prędzej to zrozumie Manolo tym lepiej….
Od dawna mówiłem,Sego won z finałów.Lepiej przegrać z Wichciem i Loczkiem bo chociaż widząc ich w bramce to nadzieję mam.Jak wyszedł Sego to od razu wiedziałem…Mecz przegraliśmy już w Iej połówce.Powtórzę jeszcze raz- Sego nie powinien grać !!!!
Nie wiem ile Sego miał % obron, ale nawet chyba nie było 10%.Mannolo w trybie expressowym powinien ściągnąć Loczka do Kielc, a już w Kielcach na trybunach powinien zostawić Śego… niech szuka sobie mieszkania….
Sego to może i pobroni ale najpierw wpuści tyle żeby ich nie dogonić,odwali firany na minus 9 i potem 2-3 wyjmie dla niepoznaki.WON. jak przegrać to z nafciarzami w składzie.
I dlatego jest potrzebna ponownie rewolucja kadrowa Tym składem poraz kolejny nie daliśmy rady.
Takie cuda 😉 https://www.dziennikplocki.pl/sport/item/1992-obs…
Wiele osób lamentuje że po tym sezonie nastąpi rewolucja, że znów więcej niż pół składu się wymieni, a po wczorajszym meczu można zadać pytanie – czy to źle ? Przegrywamy 11 mecz z Vive z rzędu, bilans naszych meczów w ostatnich 3 sezonach to 1 zwycięstwo do 17 porażek. Czy naprawdę mamy żałować że po sezonie dokona się rewolucja ?
Ok, Vive to zajebiście mocna drużyna, trzeba uczciwie przyznać że jedna z najlepszych w Europie. Ale Wisła to też nie jest chłopiec do bicia i w 18 meczach z Kielcami powinniśmy ugrać zdecydowanie więcej. W LM potrafiliśmy jakoś w dwóch meczach wygrać raz z Veszprem, a z Kielcami taki wstydliwy bilans.
Inna sprawa że wczoraj po 5 minutach drugiej połowy sprawa zwycięstwa była już praktycznie rozstrzygnięta i zawodnicy pewnie byli trochę oszczędzani na dzisiaj. Co nie zmienia faktu że zagraliśmy bardzo słabe zawody. Słabiutko w obronie, gdzie gracze z Kielc mijali naszych jak chcieli. W ataku zbyt indywidualnie, za bardzo chaotycznie, nie było widać nawet namiastki tego co miesiąc temu na Torwarze. Różnicę robiła też prawa połówka – K.Lijewski z Bunticem zdobyli łącznie 10 bramek, u nas Lijek i Montoro zanotowali po 1 trafieniu. W bramce Sego nie za specjalnie, ale nie można robić z niego kozła ofiarnego, bo to nie on jest głównym winowajcą porażki. Zauważcie jak obrona Vive pomagała Szmalowi, a jak nasza defensywa „ułatwiała” bronienie Marinowi.
Dzisiaj liczę na zdecydowanie lepszy mecz. Szczelniej w obronie, spokojniej w ataku. Trudno być optymistą po wczorajszym meczu, ale cóż póki piłka w grze.
Z Vesprem mam wrażenie, że zagraliśmy niesamowity mecz u siebie i w takiej formie wygralibyśmy z Vive. A w finale PP no cóż, Sego zrobił różnicę. Wczoraj po prostu, kiedy nam odskoczyli na kilka bramek, to Nafciarze chcieli szybko nadgonić, a że nie szło normalnymi akcjami, to zaczęły się indywidualne „popisy”.
Šego (23% 6/28, 1/2 k) – z czego dwa słupki z gry i karny w poprzeczke. Ja to nie wiem, trzeba być naiwnym na gadanie Sego, że mu zależy, gówno mu zależy, on wczoraj w bramce nie istaniał, mogę się założyć, że Loczek miałby więcej interwencji od niego bo czasami wpadały takie szmaty, że żal za dupe ściskał. Nie możemy mieć pretensji do nikogo tylko do siebie, zaczęło się od niewykorzystanej sam na sam Petara i później następni – Ghionea, Jurkiewicz, Eklemović. Ja powoli tracę szacunek do Nikoli, w meczach z Vesprem grał jak nastolatek, a jak przychodzą MP z Kielcami, to żeby krzywdy sobie nie zrobić. Kević też jest dobry, ale na Gwardie Opole, mało agresywna obrona, kompletny piach.
A Wichciu odbił ile 1 albo 2 piłki…
Wczorajsze widowisko było tak słabe,że aż żal komentować. To co znaczy bramkarz stający pomiędzy słupkami pokazał nam Sławek Szmal. Nasi bramkarze przeszli koło meczu. Żałuję,że nie było Loczka bo może on by cokolwiek odbił.
Nasza skuteczność w ofensywie wołała o pomstę do nieba. Ilość kroków, niecelnych rzutów i podań zastanowiła mnie czy ja oglądam ten sam zespół? Wiele błędów popełnianych przez naszych najlepszych graczy wprawiało w osłupienie. Kolejna sprawa to obrona, a raczej jej brak! Znowu Kielce rozjechały nas tak jak w poprzednich spotkaniach kontrami. Kolejny raz to samo. Mam nadzieję,że dziś panowie nie zapomną zabrać „głów” z szatni bo to co pokazali wczoraj to chyba już gorzej być nie może. Zero zaangażowania u wszystkich może z wyjątkiem Łysego czy Kaczki. Nie poprawiły obrazu sytuacji nawet 2 przepiękne bomby Milasa. Nie tak to miało wyglądać.. Mieliśmy rzucić wszystkie siły na pierwszy mecz a tu wyglądało w ten sposób,że po 40 minutach już nie mieliśmy ochoty na grę i najchętniej zeszlibyśmy do szatni. WISŁA GRAC !! Dziś musi być diametralna zmiana!!
Petar zostań!!!
Sego zdrajca żółte jajca. haha
Pozostaje wierzyć, że gorzej już być nie może… I będzie tylko lepiej, walczyć Wisłą walczyć, można przegrać ale po walce, jak PP czy z Veszprem ale nie tak jak wczoraj, szkoda mi piłkarzy, którzy odchodzą, ale może i trzeba przewietrzyć szatnie, dać szanse młodym, dla których gra w Wiśle będzie zaszczytem i honorem a nie tylko i wyłącznie zarabianiem pieniędzy.
Naprzód Nafciarze, dzisiaj ambicja Wam każe grać na calego i walczyć do upadłego.
Wymagamy tylko tyle, mam nadzieje, że dla nektórych to nie jest aż tyle.
Żeby Sego czy Wichciu mogli bronić, to najpierw musi być obrona. Jak 80% bramek pada z czystej pozycji z 6 metra, to trudno, żeby bramkarze mieli dobry procent. Poza tym żeby wygrywać, trzeba grać razem. Wczoraj każdy kto dostał piłkę patrzył tylko czy może już rzucać i szły z tego takie szmaty, że szkoda gadać. Grać zespołowo! Tylko tak da się podjąć walkę.
Najgorsze dno to lijewski który udaje że gra. Przebujal się cały sezon na farmazonie pociągnął z nas siano a teraz pójdzie się na tym samym farmazonie bujać gdzie indziej.lijewski to człowiek bez jaj charakteru i ambicji dla mnie już wczoraj powinien być odstrzelony z klubu. nie masz chonoru lijewski nie masz chonoru
Nie masz słownika wierny nie masz słownika!
3 nad ranem w domu jazda na ostrym wkurwieniu we mgle………. wszystko to zrekompensowało by mi gdybym widział ten zapowiadany ząb w grze i ostry wkurw……niestety tego mi brakowało…….Petar jeździec bez głowy. ….Kevicovi Chrapek zabiera piłkę z rąk. ……..Chrapek i Buntic rzucają nam jak juniorom ………..jestem zawiedziony i szczerze rozczarowany. ……..ale wierzę dalej w Wisłę……
Mogę dostać bana, ale mam to gdzies. SEGO **** CI W DUPE. ***********
!!!!!!!!. a ten nasz trener jeszcze go wstawia do bramki jak Wichciu w 1 połowie całkiem dobrze bronił. Manolo przejrzyj na oczy !!!!!!!!
Nie dadzą nam wygrać tego drukarze pier… Sami jesteśmy sobie winni z 2ej strony bo zawsze gonimy sortownię.c
Szkoda szkoda szkoda,ale ten mecz daje mi choć płomyk nadziei na happy end …
Ale jestem zly. Zawsze nam cos brakuje. Ile jeszcze.
Sego gdzie ten profesjonalizm ? Twoja forma była całkiem całkiem i nagle przez kilka dni zapomiałeś jak się broni sprzedajny frajerze ?
Tak to jest jak sie gra jednym bramkarzem!! A drugi oszust siedzi na ławce.Jak Wichciowi nie szło to Loczek mógłby coś popróbować,a tak dupa.SEGO NIE MOŻE GRAĆ W PŁOCKU.WYJEBAĆ GO Z SZATNI!!!
Gdzie są dzieci, które wierzyły w profesjonalizm żółtej konfitury?
Sego lamusie ***********!
Na te kurwy w czerni to już sił brak, ale nasze gwiazdy też nie raz dały dupy – taka jest prawda.
Szkoda. Wczoraj oddaliśmy mecz bez walki. Dzisiaj zagrała zupełnie inna drużyna. Niestety w drugiej połowie zbrakło nam skuteczności i jak to bywa w meczach z gaciwowymi swoje dołożyli sędziowie.