Po niemal miesięcznej przerwie Nafciarze wracają na parkiety rodzimej ligi. Przeciwnikiem będzie beniaminek z Kalisza. Początek spotkania dziś o 18.30.
Faworyt spotkania jest oczywiście jeden i każdy inny wynik niż przekonujące zwycięstwo Wisły byłby ogromną sensacją. Nafciarze do spotkania przystąpią w optymalnym na ten moment składzie. Poza nadal kontuzjowanym Marko Tarabochią reszta powinna być gotowa do gry. Mecz będzie zapewne szansą na pokazanie się dla zawodników, którzy ostatnio nie mieli zbyt wielu okazji do gry tj. Mateusza Piechowskiego oraz Adama Borbely. Poza wymienioną dwójką swoje minuty dostanie wracający po kontuzji Dan Racotea, który na lewej połówce powinien grać na zmianę z Tomkiem Gębalą. Ten ostatni musi grać, grać i jeszcze raz grać żeby wreszcie pozbyć się blokady paraliżującej jego poczynania w decydujących momentach meczu. Liczymy na spokojną kontrolę spotkania i przekonujące zwycięstwo Nafciarzy. Oby bez nowych kontuzji bo już w najbliższą sobotę arcyważne spotkanie w Szwecji.
W drużynie gospodarzy wystąpi dobrze nam znany Zbyszek Kwiatkowski. Sami jesteśmy ciekawi jak wypadnie na tle jeszcze niedawnych kolegów z drużyny. Miejmy nadzieję, że zastosuje pewną taryfę ulgową i nie poturbuje naszych zbytnio.
Z niecierpliwością czekamy na dzisiejsze zawody. Naprzód Nafciarze!
Po pierwsze to Gadzet tu nie jest zeby zostac tu Mega Prezesem tylko dostal ta posade zeby sobie odzyskal stracana kase (gdyby nie zostal wyszla by duza mega afera) stracil duzo kasy w swoim biznesie przez swoich kolegow oj bardzo duzo
O ile mi wiadomo to Kwiatek dziś nie grał.
Świeży dziś zagrał i zdobył 2 bramki. Teraz czekamy na Szwedów i 'mecz o wszystko’ . Ciekawe ile jeszcze będzie pauzował Marko..
Barson to pytanie musisz zadać wybitnym specjalistom ze Św.Trójcy. Ponoć to najlepsza opieka medyczna w powiecie 😉
Szczerze to oczekuję takich informacji ze strony klubu i to na bieżąco (!) ale niestety amatorka trwa dalej i mają tam kibiców głęboko w…
Odnośnie trenera to ze przy kamerach nie krzyczy na zawodników to nie znaczy ze ich nie opier… w przerwach meczowych. Co chcemy zeby nagle Wisła grała świetny handball? Pytam się kim? Mihiciem, Racotea oraz krajewskim? Reszta ma tylko przebłyski w pojedynczych meczach. Jaki prezydent taki prezes jaki prezes tacy zawodnicy. RYBA PSUJE SIĘ OD GŁOWY. I to co napisał DIBO ze prezes stracił mnóstwo kasy i ta kasa jest mu potrzeba jak tlen człowiekowi do oddychania. Postawcie się w takiej sytuacji. Zatrudnia was kolega na fotel prezesa daje wam niezłą kasę samochód i mówi róbcie to i to. I co nagle będzie robić w brew koledze bo wiecie lepiej i który was zatrudnił? Powodzenia ten klub to jedno wielkie dno, a kasa się rozchodzi na zbędne etaty których w klubie jest mnóstwo.