Nafciarze nie mieli większych problemów w spotkaniu z „czerwoną latarnią” ligi. Pewna i co najważniejsze nieokupiona żadnymi urazami wygrana 30:34 (12:21) z KPR Legionowo pozwoli w spokoju przygotowywać się do rewanżowego spotkania TOP16 Ligi Mistrzów z MKB-MVM Veszprem. (skibek.pl)
Trener Manolo Cadenas oszczędzał w dzisiejszym spotkaniu zawodników, którzy byli najbardziej eksploatowani w ostatnich dniach, a szansę zaprezentowania swoich umiejętności otrzymali tzw. zmiennicy. Całą pierwszą połowę bramki Nafciarzy strzegł Marcin Wichary, a obroną dyrygował Ivan Milas. Wiślacy grali bardzo twardo i skutecznie w defensywie co pozwalało wyprowadzać szybkie kontrataki. Gospodarze mieli bardzo duże problemy z konstruowaniem najprostszych akcji i popełniali wiele niewymuszonych błędów technicznych, które skrzętnie wykorzystywali podopieczni Manolo Cadenasa. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się zwycięstwem Wisły 21:12. W drugich trzydziestu minutach Nafciarze zbytnio nie forsowali tempa, utrzymywali wypracowaną zaliczkę mając na uwadze bardzo ważne sobotnie starcie na Węgrzech. Ostatecznie dzisiejszy „spacerek” zakończył się pewnym zwycięstwem Wisły przy jak najmniejszym nakładzie sił 34:30.
KPR Legionowo – Wisła Płock 30:34 (12:21)
KPR: Szałkucki, Zapora, Rybicki – Titow 10/2, Prątnicki 2, Bałwas 3, Dzieniszewski 3, Pomiankiewicz 3, Kasprzak, Milewski 4, Wuszter 1, Albin, Wolski 3, Bałwas, Suliński, Bulej 1
Wisła: Wichary, Morawski, Sego – Nenadić 4/1, Kević 3, Syprzak 3/1, Montoro 3, Wiśniewski 2, Zrnić 2/2, Milas 1, Toromanović 5, Eklemović, Ghionea 2/1, Lijewski, Nikcević 6/1, Jurkiewicz 4
Słaby mecz w obronie! Wiadomo, że Manolo oszczędzał zawodników i próbował kilku jedynek z przodu ale straciliśmy zbyt wiele bramek. KPR wchodził w naszą obronę jak w masło :/. Teoretycznie Manolo chciał przećwiczyć obronę żeby w Veszprem nie stracić już tyle bramek co w Płocku ale na wczorajszym treningu w Legionowie wyglądało to słabo. Ufam jednak trenerowi na 100% i wiem, że ma już niecny plan 😛
Okazuje się, że Syprzak i Wichary przedłużyli kontrakty. Warunki nowego kontraktu ustalił Nikcevic. Czemu klub nie poinformował o nowych kontraktach Sypy i Wichury? Przecież to żadna tajemnica. Ach ta polityka informacyjna, zdecydowanie do poprawy. Cieszę się, że Sypa przedłużył umowę. Za Cadenasa widać ogromny postęp w jego grze. Czekamy teraz na szybkie parafowanie umowy przez Łysego. Ivan to prawdziwy walczak, charakterny zawodnik, a takich nam potrzeba.
Przypominamy, że zmianie uległa godzina jutrzejszego wyjazdu do Veszprem. Startujemy o godzinie 19.00, a zbiórka o godzinie 18:30. Nie spóźniać się.