Spacerek w Legionowie

wisla-montpellier_36Nafciarze nie mieli większych problemów w spotkaniu z „czerwoną latarnią” ligi. Pewna i co najważniejsze nieokupiona żadnymi urazami wygrana 30:34 (12:21) z KPR Legionowo pozwoli w spokoju przygotowywać się do rewanżowego spotkania TOP16 Ligi Mistrzów z MKB-MVM Veszprem. (skibek.pl)

Trener Manolo Cadenas oszczędzał w dzisiejszym spotkaniu zawodników, którzy byli najbardziej eksploatowani w ostatnich dniach, a szansę zaprezentowania swoich umiejętności otrzymali tzw. zmiennicy. Całą pierwszą połowę bramki Nafciarzy strzegł Marcin Wichary, a obroną dyrygował Ivan Milas. Wiślacy grali bardzo twardo i skutecznie w defensywie co pozwalało wyprowadzać szybkie kontrataki. Gospodarze mieli bardzo duże problemy z konstruowaniem najprostszych akcji i popełniali wiele niewymuszonych błędów technicznych, które skrzętnie wykorzystywali podopieczni Manolo Cadenasa. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się zwycięstwem Wisły 21:12. W drugich trzydziestu minutach Nafciarze zbytnio nie forsowali tempa, utrzymywali wypracowaną zaliczkę mając na uwadze bardzo ważne sobotnie starcie na Węgrzech. Ostatecznie dzisiejszy „spacerek” zakończył się pewnym zwycięstwem Wisły przy jak najmniejszym nakładzie sił 34:30.

KPR Legionowo – Wisła Płock 30:34 (12:21)

KPR: Szałkucki, Zapora, Rybicki – Titow 10/2, Prątnicki 2, Bałwas 3, Dzieniszewski 3, Pomiankiewicz 3, Kasprzak, Milewski 4, Wuszter 1, Albin, Wolski 3, Bałwas, Suliński, Bulej 1

Wisła: Wichary, Morawski, Sego – Nenadić 4/1, Kević 3, Syprzak 3/1, Montoro 3, Wiśniewski 2, Zrnić 2/2, Milas 1, Toromanović 5, Eklemović, Ghionea 2/1, Lijewski, Nikcević 6/1, Jurkiewicz 4

Napisał: Ciaras

Ktoś dla kogo Wisła to coś więcej niż klub. Wierny kibic-redaktor podążający za swoim zespołem po najdalszych zakątkach Europy. Jeden z twórców i pomysłodawców serwisu Nafciarze.info
Zobacz wszystkie artykuły tego użytkownika