Drugi cel w tym sezonie pozostanie niezrealizowany. Po pożegnaniu się z europejskimi arenami już po fazie grupowej Pucharu EHF, przegraliśmy w finale Pucharu Polski. Tyle, że te dwa zdarzenia, choć w skutkach podobne, bo koniec końców niezrealizowane, są postrzegane całkowicie inaczej.
Nafciarze w finałowym meczu z wiecznym faworytem do zdobywania wszystkiego i wygrywania z każdym i wszędzie, pokazali jaja. Zagrali diametralnie inaczej niż w meczu obu ekip w Kielcach, czy niejednym z sześciu w ramach europejskich pucharów. Biegali, zasuwali, walczyli, szarpali, gryźli parkiet, niejednokrotnie na nim leżeli. Najzwyczajniej w świecie cholernie mocno się starali, by Puchar Polski wznieść ponad swoje głowy. Dla siebie, dla kibiców, dla niedowiarków, a może właśnie wbrew im… Jestem dumny ze swojej drużyny, jestem dumny z zawodników, z każdego z osobna i wszystkich razem wziętych. I choć właśnie wielu pożegnało Nikolę Eklemovicia, któremu mecz nie wyszedł ewidentnie, to i jemu determinacji odmówić w żaden sposób nie można.
Spotkanie finałowe w Legionowie miało kilka faz. Pierwsza z nich, to gra bramka za bramkę do 25. minuty. Od tego czasu do siódmej minuty drugiej części Wiślacy nie potrafili rzucić bramki, czego skutkiem było przegrywanie już różnicą siedmiu trafień. Zmiana obrony na 5-1 i niezwykła chęć odwrócenia losów spotkania sprawiła, że przy odrobinie szczęścia tego meczu wcale nie musieliśmy przegrać… Nafciarze zerwali się do odrabiania strat, ale nie dali rady. Czegoś zabrakło i mniejsza z tym, co to konkretnie było. Zobaczyliśmy drużynę, która odrodziła się w trudnym dla samej siebie momencie.
„Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą…”
Marcin Podgórski
jestem dumny swtojej drużyny.Wszyscy grali super nawet eklemowic walczył ale niestety nie wychodziło mu.Potym meczu wierzę że powalczą o majstra
Brawa za walkę. Nie ważne, że nie wychodziło wszystko naszym tak jak by tego chcieli. Byłem na meczu i to co zobaczyłem to walczącą drużynę, kolektyw, który może napawać optymizmem na końcówkę sezonu. Umiejętności to jedno ale charakter, ambicja i wola walki to drugie. Nie będe mial pretensji czy nie potrzebnego rozliczania każdego zawodnika z osobno, kiedy będe widział walkę i zaangażowanie (od tego jest trener). Dzisiaj tą walkę widziałem u wszystkich z osobna, zarówno trenerów, masażystów i samych zawodników! Dziękuję i trzymam kciuki za mistrza!!!
PS. doping był przedni. Jeżeli Falkoś zmądrzał i stonuję swoje młodziencze ambicję co do swojej drużyny to uważam, że jest to człowiek na odpowiednim miejscu.
Właśnie za walkę trzeba pochwalić dzisiaj zawodników. Widać było że im się chce. Najlepiej świadczy o tym sytuacja, gdy na początku drugiej połowy Iskra odjechała nam na kilka bramek. Wydawało się, że zaczynają budować bezpieczną przewagę i mecz już nie dostarczy emocji, tymczasem nasi zawodnicy potrafili się jeszcze odrodzić i kielczanie do końca nie byli pewni zwycięstwa. I okazuje się że wynik nie zawsze jest najważniejszy, gdy kibice dostrzegają u zawodników ambicję, to i porażkę dużo łatwiej wybaczyć.
W sumie to powiem to co zawsze powtarzam, kazdy moze trafic na lepszego i wiadomo "wyzej dupy nie podskoczysz" jednak poddac się przed konfrontacja to najgorsze co moze byc walczyc do konca i przegrać to prawe jak wygrać masz swiadomosć, ze dziś nic wiecej nie mogleś zrobić, aby to wygrać i mozesz isc z podniesioną głową trudno nie wyszło nastepnym razem bedziemy lepsi.
W podziękowaniu za walkę można by pomyśleć o wywieszeniu na trybunach np. czegoś takiego "As long as you are fighting the winner"-Thank you for your fight in the cup
Odpuść sobie pisanie po angielsku,bo widać,że nie masz o tym pojęcia.
translator google? 🙂
nie chcę Cię hejtować, fajnie, że myslisz o WSZYSTKICH zawodnikach wisły.
ale popracuj nad angielskim 🙂
a to my w Anglii mieszkamy? Ludzie szanujmy nas samych i kraj w którym żyjemy!
Krótki filmik z Legionowa
http://www.youtube.com/watch?v=2WhZPlQqwpo
Co by nie powiedzieć to ten finał (co pokazuje też wynik) był meczem dwóch godnych siebie drużyn. Nie było taki "jaj" jak rok temu i dwa lata temu gdy Kielce nas zlały niemiłosiernie. Jest to jakiś pozytyw. Autor pisze bardzo mądrze. Przegrać w taki sposób to żaden wstyd a drużyna pokazała, że jest dla Kielc równorżednym rywalem. Gdy będziemy w pełnym składzie może zdarzyć się wszystko
Wisła my wierzymy
A nie przyszło Wam do głowy, że Vive mając wygrany mecz i w perspektywie trudny mecz w LM odpuściło dalszą część meczu?
I znowu kielecka megalomania i przekonanie o wspaniałości. Nie potraficie przyznać, że Wisła zagrała z większą wolą zwycięstwa. Każdy normalny kibic w Polsce widział, że w końcówce było blisko dogrywki, tylko nie u was w kurniku, żal mi ciebie.
kolo a od kiedy 6 bramek w 45 min to wygrany mecz tak myślą tylko frajerzy i o mało po frajersku nie przegraliście tego PP
mecz w Płocku pewnie tez odpuścili?
po obejrzeniu paru filmików vive tv czuję jeszcze większa chęć, żeby moja drużyna dopierdoliła kurczakom… czy to teraz, czy w przyszłości!!! spoko – poczekam:]
ZKS
Bawi mnie takie tłumaczenie, że jak Wisła wygrywa albo przegrywa minimalnie, to kurczaki odpuściły 🙂
szmaciarze zawsze mają wymówkę.. równie dobrze możemy powiedzieć,że zagraliśmy tak dobrze że gdyby grał Petar to puchar wróciłby do Płocka bo akurat z dystansu nic nie wchodziło (Kubeł rzucał ciągle w lewy dolny róg Szmala,który bronił go na pamieć)
O Waszym miescie i klubiku nikt w Europie nie slyszal. Nawet Mannheim juz zapomnial , ze kiedykolwiek z Wami gral.
Zaplacenie THW Kiel za przyjazd do Ploka tez tego nie zmienil. Dostajecie regularne lanie o przecietnakow europejskich. Dzisiaj sikacie w gacie bo w niedziele bylo -1 a nie jak 2 lata temu w WASZEJ hali -13!! Wy nie gonicie Europy !! Wy modlicie sie wieczorem ,, by nasz klubik byl choc tak wielki jak VIVE,, Kielce sa dla Was jak skok Baumgartnera….. Kielce to dla Was EUROPA. Macie kompleks KIELC. Kielce to jest dla Was MIASTO-Wzor!!
To, jak zorganizowaliscie rok temu final i wreczenie medali ………… zal dupe sciska!! Kilka lat temu nie wyszliscie na dekoracje w hali na Krakowskiej. Nic dodac nic ujac , Plock-wsiunie
Na banerze powinno byc: ,, Plock burakow moc,,
P.S. wiecie dlaczego w tak duzej liczbie jezdzicie na mecze Waszych chloptasiow? Bo kazdy z Was choc na chwile chce wyrwac sie z wiochyPlok. Legionowo to juz byla prawie Espana .
POZDRO
YCzytam i nie mogę ze śmiechu. Dzięki za wesoły poranek.
Ale pojechałeś koleżko. Myliłem się ty nie jesteś megalomanem, ty jesteś gigalomanem 🙂
W twoim przypadku zła, zawyżona samoocena doprowadziła do zaburzeń i urojeń o charakterze psychotycznym. Nie ma już dla ciebie ratunku.
Gdzieś to już pisałem na tym forum w stronę kurczaków: szanuję ludzi, którzy szanują mnie, nie zależnie od tego czy kibicują Wiśle, czy innemu klubowi. Ty niestety z własnego wyboru nie należysz do tej grupy…
PS. Ten żart na końcu super, pewnie rozbawił twoich kolegów w gimbusie…
hmm, gdybym mial kompleks na punkcie klubu zuzytych gaci, to pewnie wszedlym na jakas gaciowa strone, i zaczal wypisywac, jaka z kielc jest wiocha itp. czyli to, co ty zrobiles 🙂
Spieprzaj Lewiatanowcu na swoje gaciową strone 🙂
Gdzie masz dume jełopie? Czyżby zanadto zżółkła?
Gdyby nie Janosikowe z województwa mazowieckiego i kasa z UE to województwo świętokrzyskie już dawno przestałoby istnieć i jedyna twoja rozrywka to byłoby pasanie krów i uprawa buraków.
Nie życze Wam źle, im silniejsza Wisła, tym silniejsza Iskra, tak to działa. Fakty są jednak takie, że w przeciągu kilku lat z dominatora na krajowym podwórku staliście się drużyną, którą napawa optymizmem tylko jednobramkowa przegrana w finale Pucharu Polski z największym wrogiem. Macie ciągłe te same wymówki, że "sędziowie", że "drużyna jest w budowie" (już chyba z czwarty rok…), że "dystans między nami się zmniejsza", a to są zwykłe bzdury. Zatraciliście mentalność zwyciezców, przyzywyczailiście się do porażek. Odnoszę wrażenie, że Wisła jest w permanentym kryzysie i gdy wydaje się, że powoli z tego kryzysu wychodzi, to znowu w niego wpada w decydującym momencie i tak w kółko od kilku lat. I przykre w tym wszytskim jest to, że mimo takich okoliczności, brak Wam szacunku do przeciwnika, który za moment pojedzie do Kolonii na finał LM, podczas gdy Wy znowu będziecie płakać po przegranym mistrzostwie i wmawiać sobie, że "ale za rok to już na pewno się uda, na pewno".
muszę Ci rozczarować ale na F4 to pojedzie metalurg… , wiec ochłoń troche
Scyzoryki przyjdzie na was pora. Mamy nadzieję, że już w tym sezonie, w najważniejszym meczu.
ILIC nie dla WISLY!!!info na gw…
Szkoda komentarzy na "małego kurczaka" z VTK. Mama w pracy, a kurczak wrócił z gimnazjum i pisze komentarze na nie swojej stronie.
Nie rozumiem tych wpisów kuroków na tej stronie po co wylewacie swoje żale wygraliście PP cieszcie się bo zaraz macie Metalurg i sorry ale życzę wam porażki bo za bardzo obrośliście w pióra trzymam kciuki za Metalurg żeby was sprowadził na ziemie jak rok temu Cimos może wtedy trochę zluzujecie poślady.
Jeśli ktoś z Was kuma po hiszpańsku, to niech napisze o co mniej więcej chodzi w tych newsach:
http://balonmanoconfidencial.blogspot.com/2013/04…
http://www.radioleon.com/web/main/view_notice/219…
Próbowałem tłumaczyć przez Google, ale wychodzą mi jakieś bzdety.
W pierwszym piszą, że Manolo już jest zaklepany na następny sezon do Polski. Ogólnie opisują przepychanki wokół wyboru na trenera kadry, taki rozpizdziaj jak to u południowców 😉
w drugim tylko o przepychankach wokół trenera kadry
Na mój nos Manolo liczy jeszcze na posadkę trenera kadry i zwleka z podpisaniem umowy z Wisłą, bo nie chce by podpisana umowa wiązała mu ręce na amen. Raczej nie chodzi o rezygnację z trenowania Wisły, ale o jakieś niuanse w umowie, które mogły by mu przeszkodzić objąć posadkę w kadrze.
Fragmenty mecz Realu Ademar z minionej soboty.
Na tym filmiku widać, że Manolo żyje przy ławce. I dobrze. Czasem potrafi nawet cisnąć jakimś przedmiotem 1,25. Prawie jak …. . http://www.youtube.com/watch?v=VT37csnrRg0
Czekam i czekam na oficjalne info o podpisaniu przez niego kontraktu.
A może poczekajmy, bo wierzę w Krzyśka Kisiela, a po zdobyciu MP przez Wisłę po co nam trener z Hiszpanii?
1. on nigdy nie bedzie autorytetem dla graczy na europejskim poziomie (nie ta charyzma, doswiadczenie i osiagniecia),
2. jego nazwisko nie przyciagnie dobrych graczy,
3. nie wyobrazam go sobie jako szkoleniowca np. Ilicia (chociaz juz wiadomo, ze do nas raczej nie przyjdzie, chodzilo mi bardziej o podanie przykladu gwiazdy swiatowego formatu)
Wczoraj obejrzałem powtórkę meczu finałowego pucharu w tv (wcześniej oglądałem na żywo) i byłem pod wrażeniem decyzji Kisiela oraz tego jak podczas wziętego czasu zawodnicy go słuchali – zupełnie inaczej niż podczas przerw branych przez Larsa.
W pewnym stopniu jest to zasługa Kisiela, a także presja ze strony kibiców, ale moim zdaniem bardzo mobilizująca co na niektórych piłkarzy podzaiłała wiadomość o przyjściu nowego przyszłego szkoleniowca. Nasi gracze wiedzieli o nazwisku MC już w pierwszym tygodniu po odejściu LW. Większośc z nich to chłopy po 30tce i na pewno nie raz nie dwa przeszły im myśli po głowie jak to będzie w nast. sezonie pod wodzą nowego trenera i czy znajdę uznanie w jego oczach (ciężko będzie im znaleźć nowego pracodawce na europejskim poziomie)
Co niektórzy pewnie zdali sobie sprawe jaką padakę grają od kilku miesięcy i postanowili wziąć się w garść.
Co do Kisiela to jeżeli MC spokojnie komunikuję sie w j.angielskim to KK powinien zostać jego asystentem i uczuć się hiszpańskiej myśli taktycznej. Niestety rynek transferowy w piłce ręcznej opiera się przede wszystkim na pozycji trenera i pieniędzy. Jeżeli nie będzie trenera z nazwiskiem i osiągnięciami na arenie międzynarodowej to nikt nie usiądzie z nami przy jednym stole choćby do wstępnych rozmów.
Jeżeli chodzi o grę Nafciarzy pod wodzą KK to nie widzę nic więcej oprócz większej woli walki (ale tak jak pisałem nie jestem przekonany że do końca jest to jego zasługa),2-3 krzyżowych zagrań więcej w ataku z szybszą piłką po obwodzie (jednak na VTK taki manewr nie dawał żadnych korzyści) oraz co trzeba przyznać Krzyśkowi – i jest to zauważalne na tle jego poprzednika – bardzo szybkiej reakcji na to co dzieje się na boisku. Nie boi się zaryzykować i podjąc szybkiej decyzji.
Na pewno moją ocenę trzeba wziąc trochę z przymrużeniem oka bo fakt braku siły ognia z 2giej lini (brak przede wszystkim Petara, o prawej połówce już nie wspomne) ma duże znaczenie chyba dla każdej drużyny.
Dzisiaj pojawiło się takie info: http://www.radioleon.com/web/main/view_notice/219…
Fragment tego tekstu po przetłumaczeniu przez Google:
"Cadenas Manolo przejść do Wisły Płock Polsce i przeciągnąć do większości graczy, nawet tych, którzy mają istniejącej umowy".
zobaczymy
jak na razie to dziwna cisza z tym Manolo, może to cisza przed burzą i razem z nowym trenerem pojawią się jakieś nowe nazwiska kto to wie. Pozostaje cierpliwie czekać
Niedługo ma odbyć się duża konferencja z udziałem Manolo tylko i wyłącznie w języku hiszpańskim ale dokładnej daty nie wiem.
to trochę niepokojaca informacja w tym układzie, chyba że – czego nie napisałeś – odbędzie się w Polsce 🙂
Tak konferencja zorganizowana przez klub w Polsce oczywiście ale czy Płock czy W-wa nie wiem
Moz cos nowego napiszcie,bo ten temat juz tu jest tak długo.A można by cos ciekawego poczytać o naszym zespole i nietylko.