W czwartek 8 maja w swoim trzecim spotkaniu ½ Fazy Play-Off PGNiG Superligi, Wisła Płock zmierzy się z Pogonią Zabrze. Jak zapowiada trener Patrik Liljestrand szykuje swój zespół na ostrą walkę już w najbliższy czwartek. W hali Pogoń z pewnością nie zabraknie kibiców Górników, którzy liczą na dobry występ swoich piłkarzy. Czy jednak zabrzanie mogą przypisać sobie słynną regułę „do trzech razy sztuka”? (foto: pawi.pl)
Po dwóch spotkaniach, które już za nami można by stwierdzić, że z pewnością walki nie zabraknie, ale czy uda się trójkolorowym sprawić niespodziankę? Płocczanie mimo słabszego występu w drugim starciu podkreślili swoją dominację nad rywalem nie dając im szans w tym dwumeczu (70:55). – Po drugim spotkaniu mogę powiedzieć, że z zespołu docierają do mnie pozytywne sygnały zwiastujące ochotę do walki. Jeżeli tylko uda nam się poprawić nasz największy mankament z Płocka, a więc grę w obronie, możemy pokusić się o dobry rezultat w Zabrzu – podkreślał szwedzki opiekun Pogoni.
Wisła musi postarać się o pełne skupienie od pierwszych minut i zagrać z pełną determinacją i szacunkiem dla gospodarzy, by mecz nie stał się nerwowym spotkaniem do ostatnich minut. Jak podkreślił trener Nafciarzy Manolo Cadenas – Dzisiaj zaczęliśmy z większym zaangażowaniem i determinacją. Górnik zaczął jednak lepiej w porównaniu do meczu wczorajszego, szczególnie w pierwszych 20-25 minutach i nie mogliśmy zbudować odpowiedniej przewagi bramkowej. W końcówce pierwszej połowy mieliśmy jednak kilka przechwytów w obronie, wyprowadziliśmy kontry i wyszliśmy na prowadzenie. Drugą połowę zaczęliśmy bardzo dobrze, kontrolowaliśmy mecz, powiększyliśmy przewagę. Końcówka nam jednak nie wyszła, a Górnik odrobił część strat. Na te elementy trzeba zwrócić szczególną uwagę.
W poprzednich spotkaniach nie zabrakło również kontuzji. Straty wystąpiły po obu stronach. W Płocku urazu stawu skokowego nabawił się Mariusz Jurkiewicz, który jedzie do Zabrza, ale nie jest pewny jego występ. Wszystko zapewne wyjaśni się tuż przed spotkaniem. Po stronie Górników kontuzji nabawili się Patryk Kuchczyński i Robert Orzechowski. Najprawdopodobniej nie będzie przeszkód ku temu, by ten pierwszy wystąpił podczas czwartkowego rewanżu w Zabrzu. O sporym pechu może mówić jednak Robert Orzechowski, który w trakcie drugiej odsłony dwukrotnie został trafiony w nos, doznając podobnej kontuzji do tej z początku tego sezonu. Sztab szkoleniowy czeka na precyzyjne oszacowanie jego stanu zdrowia i ewentualną możliwość występu w nadchodzącej potyczce z Wisłą. Początek – miejmy nadzieję ostatniego spotkania – tej rywalizacji w czwartek 8 maja o godzinie 18:00. Wygrana 3:0 pomoże w terminie przygotować się do rywalizacji finałowej – najprawdopodobniej z Iskrą Kielce…
Na oficjalnej stronie Ligi Mistrzów rozpoczęło się głosowanie na najlepszą siódemkę obecnej edycji Ligi Mistrzów. W gronie nominowanych jest Valentin Ghionea. Warto zagłosować.
Link bezpośredni:
http://www.icy.at/ehf//CL_AllStarTeam2014M
A tu link do artykułu:
http://www.ehfcl.com/men/2013-14/article/19373/Al…
Głosujemy!
Mój typ:
Niklas Landin; Timur Dibirov; Momir Ilic; Renato Sulic; Stas Skube; Renato Vugrinec; Valentin Ghionea; Lars Jorgensen.
Oczywiście wspieramy Veszprem. Jedyną wątpliwość miałem przy wyborze lewego skrzydła. Czy Uwe, czy Dibirov. Ostatecznie wybrałem tego drugiego.
U mnie podobnie:
Niklas Landin,Uwe Gensheimer,Nikola Karabatić,Renato Sulic,Stas Skube,Renato Vugrinec,Valentina Ghionea i Viran Morros.
Jest gdzieś transmisja meczu?
Landin, Dibirov, Ilic, Stas Skube, Vugrinec, Dżony i Myrhol.
Relacja na lajfy.com