O godzinie 18.00 w Orlen Arenie, Nafciarze stoczą bój w ramach rodzimych rozgrywek PGNiG Superligi. Przeciwnikiem podopiecznych Piotra Przybeckiego będą Meble Wójcik Elbląg ekipa, która w tym sezonie nie zwyciężyła na wyjeździe. Cuda się zdarzają, ale raczej nie w tym przypadku. Liczymy na pewne zwycięstwo biało-niebieskich. Dzisiejsze spotkanie będzie dobrą okazją na zrehabilitowanie się po sobotniej porażce, jak również ostatnim dzwonkiem w przećwiczeniu różnych wariantów gry przed rewanżowym meczem o wszystko z IFK Kristianstad.
Zachęcamy do udziału w akcji Movember a przede wszystkim do odwiedzenia stoiska, w którym będziecie mogli uzyskać informację na temat badań USG. Panowie zdrowie jest najważniejsze!
„Dzisiejsze spotkanie będzie dobrą okazją na zrehabilitowaniee się po sobotniej porażce…” – zdecydowanie nie zgadzam się z tymi słowami. Wygrana z Elblągiem jest obowiązkiem i nawet wygrana 20 bramkami niczego nie usprawiedliwi. Dopiero ewentualna wygrana z Nantes lub z Pickiem byłaby okupieniem win.
Jestem tego samego zdania co niebieski.Taki mecz to powinien być trening i dać pograć młodzieży z 2 drużyny Czas na wychowanków. Zagraniczny szron niech się skupi na LM
Chyba nikt nie ma wątpliwości, że dzisiejszy mecz należy traktować w kategorii treningu. Tym niemniej tylko poprzez zwycięstwa Nafciarze mogą odbudowywać swój obraz. Kolejna szansa w niedzielę.
Aby „odkupic winy”, to z calym szacunkiem ale nie w meczu z Elblagiem. W lidze tylko wygrywajac z zoltymi moga wine odkupic.
Frekwencja fatalna może z 500 osob
Dziwić się? Właściwie większość jak nie wszyscy, to posiadacze karnetów, lub Ci którzy dostali zaproszenia na mecz. Biorąc pod uwagę żenujący poziom naszej ligi, wszystko co dzieje się ogólnie w klubie i do tego środek tygodnia, 18:00, to musiało tak być. Kto normalny za taki „mecz”, a właściwie bardziej mecz treningowy zapłaci 30zł. 😉
Swoją drogą te ceny biletów na mecze ligowe są naprawdę z kosmosu. Patrząc niedaleko, bo przez ulicę, to za ok 15-20zł mogę kupić bilet na mecz z Legią Warszawa, czy Lechem Poznań, a tutaj ceny jeszcze wyższe na mecze z Meblami Wójcik Elbląg, czy Spójnią Gdynia, gdzie wynik właściwie z góry jest znany. Trochę chore jak dla mnie. 😉
To jest porąbane, a nie trochę chore. Ile to było tutaj pisane, że karnety i bilety są zdecydowanie za drogie, ale w klubie mieli to gdzieś. Doszły do tego fatalne wyniki i mamy pustki. Ciężko będzie sprowadzić ludzi ponownie do hali. Wygląda to fatalnie. Okazuje się, że im większy budżet, tym gorzej w klubie, wyniki gorsze.
Na ręczna tez są bilety po 15 zł ale wtedy oglądasz mecz z lotu ptaka. Ciekawe ile sprzedano biletów? Czy koszty pracowników w kasach się zwróciły. Ja nie kupuje biletów na Ligę bo zaproszenia dostaje na LM trochę gorzej ale zawsze ktoś poratuje.
Dokładnie. Mam karnet na cały sezon i to już nie pierwszy rok i takie małe spostrzeżenie, ale dookoła siebie widzę właściwie te same twarze cały czas. No też racja, ale ile można takie mecze oglądać? Kupujesz bilet, oglądasz mecz z wysokości, a na boisku goście przyjechali, żeby nie przegrać za dużo, a Wisła gra jak na treningu.. tak zwykłego Kowalskiego na halę nie przyciągniemy niestety. :/ Tak szczerze mówiąc, to gdyby nożni mieli tak nowoczesny stadion, jak ręczna halę, to tam co mecz utrzymywałaby się frekwencja na poziomie 7-10 tyś, a my mamy problem zapełnić halę na meczach Ligi Mistrzów. O ultimatów dla trenera Przybeckiego również słyszałem, o konfliktach także. 😉 Ale mimo wszystko, Panowie w niedzielę nie ma jakiegokolwiek innego rozwiązania jak zwycięstwo. 😉