Szczypiorniści Wisły Płock niezwykle ambitnie walczący w finale Pucharu Polski w Legionowie przegrali z obrońcami trofeum – Iskrą Kielce 27-28 (12-14) (foto: skibek.pl).
Od pierwszej minuty spotkanie dwóch najlepszych polskich ekip było niezwykle wyrównane. Na każdą bramkę Nafciarzy chwilę później odpowiadali kielczanie, czego skutkiem był wynik 4-4 po siedmiu minutach gry. Po raz kolejny znakomite zawody w płockiej bramce rozgrywał Marin Sego, który raz za razem odbijał rzuty rywali nawet w sytuacjach „sam na sam”. Pierwsze prowadzenie (6-5) Iskra objęła w 10. minucie meczu, kiedy chorwackiego bramkarza Wisły pokonał Zejlko Musa. Chwilę później odpowiedział mu z rzutu karnego Valentin Ghionea i na tablicy świetlnej ponownie pojawił się remis. Podopieczni Krzysztofa Kisiela znakomicie radzili sobie w defensywie, często konsekwentnie grając w ataku pozycyjnym, czego w ostatnim czasie wyraźnie brakowało. Najmniej cierpliwości w ekipie Nafciarzy miał Nikola Eklemović, który trzykrotnie rzucając, tylko raz pokonał Sławomira Szmala. Dobra gra obronna obu ekip skutkowała niskim wynikiem po piętnastu minutach gry, kiedy to kielczanie prowadzili 7-6, kilka chwil później było 8-7 po bramkach Urosa Zormana i ponownie Valentina Ghionei z karnego oraz 9-8 (trafienia Olafsona i Kubisztala). Do remisu 9-9 doprowadził Adam Wiśniewski dobijając piłkę po kolejnym karnym rumuńskiego skrzydłowego Wisły. Po dwóch z rzędu trafieniach podopieczni Bogdana Wenty prowadzili 12-10, ale kontaktowa bramka była dziełem Gadżeta, który wyspecjalizował się w ponawianiu akcji po niecelnych rzutach kolegów lub skutecznych interwencjach Sławomira Szmala. Piąta bramka Adama w meczu zdobyta na sześć minut przed końcem pierwszej części dała Wiśle remis 12-12 . Grając w przewadze Michał Kubisztal nie potrafił pokonać Szmala, co momentalnie się zemściło i zamiast prowadzić 13-12, Nafciarze przegrywali w takim właśnie stosunku. Po drugiej stronie parkiecie znów błysnął Marin Sego, jednak ataku ponownie nie trafił Kubeł. Wiślacy walczyli nawet w parterze, czego symbolem był rzucający się na parkiet za uciekającą piłką Ferenc Ilyes. Chwilowa indolencja płocczan w ataku skutkowała ponownym odskoczeniem rywala na dwa trafienia (12-14). Fantastyczna parada Kasy po rzucie Węgra oraz zatrzymanie Manuela Strleka przez Marina były ostatnimi akcentami pierwszej połowy meczu, które nafciarze przegrali 12-14.
Drugie trzydzieści minut Wiślacy rozpoczęli z nowym skrzydłowymi: Ivanem Nikceviciem i Christianem Spanne, który w pierwszej akcji spalił swoją próbę. Chaotyczną akcję w ataku skutecznie zakończyli kielczanie, co pozwoliło objąć im do tej pory najwyższe, trzybramkowe prowadzenie (15-12). Dwie fantastyczne interwencje Marina, w tym jedna „oko w oko” z Ivanem Cupiciem budziły najwyższe uznanie i nadal dawała nadzieje na korzystny wynik. Nafciarze od kilku dobrych minut stanęli jednak w ataku, czego dowodem jest dziesięć minut bez zdobyczy bramkowej. Trafienia Cupicia po kolejnej kontrze i Zormana po ataku pozycyjnym dały wynik 17-12 dla ekipy z Kielc. Wówczas na lewym rozegraniu pojawił się Piotr Chrapkowski, który od razu popełnił błąd kroków, a Michał Jurecki po szybkim wznowieniu zmusił Sego do wyciągania piłki po raz osiemnasty. Chcąc marzyć o Pucharze Polski, nie można nie trafiać do bramki rywala przez ponad dwanaście minut! Pierwsze trafienie w drugiej odsłonie meczu zdobył dopiero po 6 minutach i 30 sekundach Ivan Nikcević. Po trafieniu z karnego Ghionei na 14-19 Krzysztof Kisiel zmienił obronę płocczan na 5-1 z wysuniętym Nikceviciem, co niemal natychmiast przyniosło efekt w postaci przechwytów i dwóch trafień Ivana. Serię Wisły przerwał Denis Buntić wyprowadzając swój zespół ponownie na czterobramkowe prowadzenie: najpierw 20-16, następnie 21-17. Na parkiecie swoją szansę dostał Kamil Syprzak. Wiślacy mieli swoją szansę na dojście rywala na dwie bramki, ale biegnący do podania na kontrę Ivan Nikcević w trudnej sytuacji nie pokonał Szmala, na co niestety skutecznie odpowiedział po raz kolejny Denis Buntić (18-22). Ivan nie chcąc być dłużny trafił po raz trzeci i został zastąpiony przez Wiśniewskiego, który zaraz po wejściu na parkiet trafił na 20-22. Nadzieje znów odżyły. Niestety kilka chwil później najpierw trafił Mateusz Jachlewski, później w ataku faulował Nikola Eklemović, a na koniec Marina pokonał Tomasz Rosiński. Swoje pierwsze trafienie w meczu zanotował Kamil Syprzak, z karnego znów nie pomylił się Ghionea, a powracający jak bumerang Nikcević bronił jako wysunięty obrońca. Szczęście sprzyjało kielczanom, którzy w kuriozalny sposób rzucili na 25-22 i przy okazji wykluczyli Adama Twardo. Kolejne minuty grane w osłabieniu przez jedną z drużyn lub dwie jednocześnie toczyły się w sposób „bramka za bramkę”. Na 25-27 znów z rzutu karnego trafił Ghionea, w identycznej sytuacji po drugiej stronie nie sprawdził się Ivan Cupić, a Wiślacy ponownie za sprawą Valentina zbliżyli się na jedną bramkę (26-27). Na dwie minuty przed końcem nie pomylił się Mateusz Jachlewski, a niestety bramki nie zdobył Michał Kubisztal. Czerwonymi kartkami na nieco ponad pół minuty przed końcowym gwizdkiem ukarani zostali Kamil Syprzak i Rastko Stojković, a Wiślacy ostatecznie przegrali 27-28 (12-14). Dziękujemy za walkę panowie!
Wisła Płock – Iskra Kielce 27-28 (12-14)
Wisła: Sego – Ghionea 9 (8k), Wiśniewski 6, Nikcević 3, Toromanović 2, Eklemović 2, Syprzak 2, Spanne 1, Kubisztal 1, Kavas 1, Twardo, Chrapkowski, Ilyes.
Iskra: Szmal, Losert – Zorman 4, Buntić 3, Lijewski 3, Stojković 3, Jurecki 3, Jachlewski 3, Cupić 3 (1k), Olafsson 2, Rosiński 2, Bielecki 1, Musa 1, Strlek.
Zachęcamy do głosowania na zawodnika meczu Wisła – Iskra w ankiecie po prawej stronie!
Wielkie brawa za walkę, ale jednego nie kumam – czemu DO KURWY NĘDZY w ostatnich sekundach nie było każdy swego?
dzięki za walkę. Nikola do wyje….!
Nicola bardzo wiele głupich błędów.
Wróci Petar i czekamy na maj!!
zabrakłow niewiele ale fajnie powalczyli. widac było serce do walki, jezeli chodzi nikole to fakt miał 3-4 straty ale jezeli chodzi o zaangazowanie to do niego nie mozna rowniez miec pretensji, pozatym wiadomo jak u nas w lidze jest z faulami w ataku..
ps. az szkoda ze na boisuku nie ma miejsca dla 4 skrzydłowych 😉
Brawo Kisiel. Nicola karygodne błędy bodajże 6 fauli w ataku ;/
Pomyśleć … gdyby profesjonalny lekarz prowadził Nenadića, to dzisiaj puchar byłby nasz. Za to jest DUUUUŻAAA szansa na majstra, stawiam 3:1 dla Wisły w play-offach.
Co by było gdyby… 🙂
to nie jest co by było gdyby, to jest apel o profesjonalna opiekę medyczną, zrozum że przez konowała uciekł na puchar.
Szkoda,Kisiel z rozsypki indywidualności stworzył zespół który o mało co nie pokonał Vive .. szkoda było tak blisko gdyby nie te błędy na początku,może…. ? Chrapek może już lepiej idź do tych Kielc ?
Dobry mecz Wisełki
Szkoda przestrzelonych sytuacji i denerwuje troche ilosc przestrzelonych rzutów
Super pomysł z Ghioneą na połówce i z wysunietym Ivanem co dało szybkie kontry.
Na ogromny + Marin Ghionea Nikcevic Wisniewski
Nikola za dużo grał indywidualnie i miał za dużo strat. Moim zdaniem to był nasza przyczyna porażki
ZKS!
Eklemowic dzisiaj to chyba grał pod Kielce tyle błędów to chyba juniorowi nie wypada popełniać. I to nie jego pierwszy słaby mecz w sezonie poza tym dla reszty wielkie brawa za ambicję eh gdybyśmy tylko mieli rozgrywającego i kogoś za Kavasa …….. to uważam że Kielce są do ogrania.
Kisiel – ZWRACAM SZACUNEK. Cieszy, że Wisła poprawiła swój styl gry, a to można zawdzięczać chyba tylko tej osobie.
Szkoda tej porażki, ale sam styl, walka do końca – to mi się podoba. Taka porażka wstydu nie przynosi. Głupim błędem było, że nie przykryliśmy każdy na każdego w ostatniej sytuacji, może byłoby inaczej, może…
Eklemović – nie błyszczy tak jak na początku gry w Wiśle.
Chrapek – po tym co dziś pokazał, to ja nie wiem czemu zażądał 100% podwyżki, chyba tylko i wyłącznie za nazwisko. 🙂
Tak czy siak – DZIĘKI PANOWIE ZA WALKĘ DO OSTATNIEJ MINUTY! MISTRZ, MISTRZ, ZKS! Czekamy na maj!
Jest mega progres w grze , zeby nie przestoj w grze na poczotku 2 polowy to my bysmy wygrali , co do Nikoli ma przeblyski ale to nie to samo co kiedys . Sprawa mistrzostwa jest nadal otwarta .
A napiszcie cos o chrapku.złotym.Nikola druga połow aok,polowa tych fauli z kapelusza.Chrapkowski dno,niech idzie gdzie chce,a złoty lista podpisana.mecz ogólm]nie ok.Maj bedzie ciekawy.
Nicola przegrał nam mecz ….
Bez strzelby z 2 linii nie mogliśmy wygrać tego meczu,Kubisztal ma swój wiek i formę ma różną raz rzuci 10bramek a drugim razem może pudłować.Z nowym trenerem i mam nadzieję nowymi zawodnikami w przyszłym może być ciekawie.W finale MP wynik może być różny na początku obstawiam 2:0 dla Vive wiadomo własny parkiet .. później przy asyście najlepszych kibiców w Polsce padnie remis 🙂 mam taką nadzieję.Brawo za walkę,lecz ten mecz obnażył nasz deficyt na środku rozegrania.
Chciałbym dodać jeszcze jedną BARDZO ważną rzecz.Z Waltherem w Kielcach gdy zaczęli nam odjeżdzać kompletnie się poddaliśmy i graliśmy w chodzonego.Dzisiaj przy różnicy 6 bramek nie poddaliśmy się i walczyliśmy jak lwy !
pod warunkiem że ci kibice nie będą obrażeni na drużynę, prezesa. Bo tak wsparcie będzie niewielkie, ale na szczęście jeszcze trochę czasu do finału.
Nikola bodajże 6 błędów a ataku i parę niecelnych rzutów słabo rozgrywał mega kicha bez porządnego rozgrywającego to my sobie możemy…………….. zgadzam się że Nikola przegrał nam mecz.
Eklemović chyba 5-6 niecelnych rzutów + 4-5 fauli w ataku, asyst za wiele nie było, a i jakoś jego zagrania nie rozrywały obrony. Bardzo słabo.
1,2.3 ??
Dzisiaj była walka , była ambicja , trochę zabrakło
Kisiel pokazał ze jednak mozna z tymi zawodnikami napsuć krwi kielczakom i przegrana tylko i wyłącznie braku skutecznośći
Kavas- koniecznie do pożegnania
Eklemovic – do pożegnania
Twardo – do pożegniania – pewnego poziomu nie przeskoczy mase bledów w obronie
Toro – slabo w ataku , bardzo slabo w obronie chyba nie ten poziom
co do Chrapka skoro chce 100 % podwyzki to musi 100 % byc lepszym bo poki co to najwieksze drewno w lidzę obok tego Białorusina z Azotów
Wymieńmy Eklemovicia , Kavasa i Toromanovicia i mamy zespół kompletny . Kubeł rzuca 10 bramek , ale w meczach z Puławami , czy Zabrzem… na plus Sego , Ghionea , Gadżet , Ivan .Jednak najwiekszy plus dla Kisiela , nie pamietam kiedy z Kielcami graliśmy z wysuniętym obrońcą i nie pamietam kiedy wszyscy zawodnicy grali w meczu z Kielcami przez dlugi okres gry … Brawo Krzysiek!!!
Cieszy to, ze Kisiel tchnal 2 zycie w nasza Wiselke. To chyba najwieksze wzmocnienie. Ogladajac mecz czulem sie jakbym widzial Wiselke z jesieni. Sego magia, obrona bardzo poprawna. Zajebiscie Gadzet i Nikcevic – chlopak robi wiatr w ataku – super gra na jedynce…
Slabo Nikola. Ale trzeba przyznac, ze mial utrudnione zadanie, bo nie bylo komu straszyc 2 linii u (Kublowi mecz nie wyszedl) i nikola musial kombinowac.
Fajnie, ze Kisiel reaguje na gre – zupelnie inaczej niz Lars …zmienia poprawia. Chyba mogl dac wiecej czasu Ferencowi kosztem Chrapka w ataku – ale to tylko 1 zastrzezenie
W 2 polowie kielce graly strasznie szarpana i indywidualna pilke… zrywy Buntica, Zormana, troche szczescia , kontr i to wszystko
Fajnie sie patrzylo jak Sego leczyl Cupicia jak szkolniaka. Ale trzeba przyznac, ze dzis Kasa tez w gazie
Aż się serducho radowało widząc tak walczących chłopaków,sprawa mistrzostwa nadal jest otwarta.Super sprawa z wysuniętym Ivanem,to może być klucz do walki w playoffach,wystarczy rozwalić im konstrukcję rozegrania i kurczaki się gubią.Szacun dla Kisiela że poukładał druzynę i tchnął w nich ducha walki.
Chrapek co do Twojej 100% podwyżki to skomentuję to tak,załóż już tą żółtą koszulkę co ci chłopacy przemalowali na treningu i wracaj z nimi razem do kurnika.
Mecz pełen walki i poświęcenia. Naprawdę ogromne brawa dla naszego zespołu za charakterne podejście do rywalizacji. W ogóle nie mam do nich żalu o przegraną wręcz przeciwnie – pełen szacunek. Brakowało jak zwykle tej kropki nad "i" i przegraliśmy jedną bramką (EHF przegraliśmy dwoma). Zabrakło zmarnowanych setek Eklemovica i rzutów z czystej pozycji Kubła,który sadził ciągle w ten sam lewy-dolny róg. Chrapek totalnie wydygany bał się oddawać rzuty i oddawał piłkę do kolegów. Marin wykonał doskonałą robotę tak samo jak Ivan,Gadżet i Dżony. Dobrze graliśmy w defensywie ale niestety w ataku dość chaotycznie.
Dziękujemy za walkę !!
Za dużo faulów w ataku (wiadomo czyich głowie), za dużo przestrzelonych rzutów, ale ratowały nas dobitki.
Widać walkę i zaangażowanie- w końcu!
Brawo Marin, Valentin, Ivan(widać, że brakowało go drużynie),. Brawo Wisła, dzięki za walkę.
Gdyby nie ten początek drugiej połowy… ale gdybać to sobie można…
Fauli
Miło było popatrzeć na grę Wisły. Pokazali serce i ducha walki.
Nomada nie krytykuj lekarza bo nie wiesz jak było z Nenadicem.
Wiadomo, że Ghionea rzucił aż 8 bramek z karnych, ale na uwagę zasługuje fakt, że skrzydłowi rzucili łącznie aż 19 bramek!
Chcąc zwolnic Eklemovicia musiałby klub mu zapłacić duze p[ieniadze, bo taki ma zapis w kontrakcie. Jesli chodzi o lekarza ,to doktor Więcek byl lekarzem rodzinnym w Czerwińsku. Zrobił specjalizację i pracuje w Szpitalu Sw. Trójcy. To jego pierwsze kontakty z urazami w sporcie.Nie jest więc specjalistą z wysokiej półki.
Niby Eklemovic szalu nie gral, ale ciagle cos probowal ugrac z przodu. Jakos specjalne mu inni nie pomagali. Kubel tez zagral niewiarugodnie slabo. Chrapek moze i nie wyroznil sie jakos specjalnie, ale tez nie robil jakis glupich strat. Ciezko bylo znalezc sobie miejsce z rozegrania stad tez nawet nie mial okazji sie popisac. ALe z drugiej strony Kisiel wkoncu postawil Ferecna w ataku. Ghionea zagral na prawym rozegraniu. Nikcevic na jedynce + kontra. Czy nie w takim celu ci zawodnicy byli sciagani? Potrezba bylo calego sezony zeby wkoncu pozwolic im sie pokazac od tej strony na boisku. Przeciez Miszczynski sobie tych zawodnikow nie wymyslil, tylko Walter mial cos do powiedzenia. Sciagnal ich i zostawil, zeby grali ciagle ci sami "niezastapieni".
Dzięki chłopakom za walkę było blisko. Skrzydła są ale na rozegraniu potrzeba ludzi. Z całym szacunkiem ale Złoty gry nie pociągnie a Chrapek to też człowiek inny niż kiedyś…(czyli chłopaki do odstrzału po sezonie + starzejący się Nicola ) kurczaki miały dziś więcej ludzi do grania i to by l ich plus. Kubeł w wielu meczach oddycha rękawami grając na środku i na lewym rozegraniu. Zdrowy Nenadic i o mistrza możemy powalczyć (ja wierzę) a po sezonie 2 ludzi na środek rozegrania (szybkich) plus na prawe rozegranie (bo Kavasa przy szybkim rozegraniu jeszcze bym nie skreślał) i zespół jest tak myślę
Więcej gry w obroniee 5+1 :DDD
Sorry, ale sami się wypierdolcie!
Właśnie wróciłem z Legionowa i jestem zadowolony z postawy i gry Nafciarzy.
Owszem Nikola nie błyszczał zwłaszcza w drugiej w połowie. Tylko co innego miał robić, gdy grał do Chrapka, a ten na siłę oddawał mu piłkę, bo nie miał odwagi sam rzucać. Mogli tak sobie podawać i podawać. Gdy Kubeł odpoczywał, to Nikola brał ciężar gry na siebie i próbował chociaż wywalczać karne dla nas w pojedynkach 1/1. Owszem nie zawsze mu to wychodziło, ale chłopak zapieprzał cały czas.
Szkoda, że nie pojechaliście na mecz, a tylko potraficie kogoś wypierdalać.
Ogólnie bardzo fajnie zorganizowany turniej. Kibiców z Płocka zdecydowanie więcej. Szkoda tylko, że część z nich siedzących na sektorze bliżej środka zachowywała się jak w teatrze.
Ja po dzisiejszym meczu jestem optymistą. Wrócą Petar i Paczas i sprawa mistrzostwa pozostaje otwarta.
Mimo porażki po takim meczu można być optymistą. Indywidualne oceny:
– Sego – dobry występ, parę efektownych obron. Gdy chce się walczyć z najlepszymi trzeba mieć mocnego bramkarza. W marcu tego zabrakło, ale dzisiaj Marin pokazał się z bardzo dobrej strony.
– Wiśniewski, Nikcevic – celowo ująłem ich razem. Bardzo dobry występ obu tych zawodników. Ivan ma bardzo duże możliwości gry jako wysunięty obrońca, aż dziwne że Lars z tego nie korzystał. Przede wszystkim obaj panowie bardzo skuteczni.
– Ghionea – kolejny zawodnik, którego należy po tym meczu pochwalić. Świetnie egzekwowane rzuty karne, a na prawym rozegraniu grając może 2 min. zdobył bramkę (taki sam dorobek miał przez cały mecz Kavas). Byłoby fajnie gdyby Kisiel częściej dawał szansę Valentinowi na prawym rozegraniu, bo myślę że gorzej niż Bostjan nie zagra.
– Kubisztal – wczoraj wymiatał, dzisiaj już miał mniejsze pole do popisu. Zresztą już nie pierwszy raz widać to u Kubła – w meczach ze słabszymi potrafi seryjnie zdobywać bramki, ale już mocniejsi przeciwnicy nie pozwalają mu na zbyt wiele.
– Eklemovic – dla mnie najsłabszy zawodnik na parkiecie. Dużo fauli w ataku i niecelnych rzutów. Czas Nikoli w Płocku dobiegł już chyba końca. Od kilku miesięcy nie pamiętam dobrego meczu tego zawodnika.
– Kisiel – zostawiłem go na koniec, ale to właśnie Krzyśkowi należą się największe brawa. Zespół odrodził się, widać że w drużynie jest jakaś atmosfera, że zawodnikom się chce. W dużej mierze jest to pewnie zasługa Kisiela. Zresztą w meczu też pokazał kilka decyzji taktycznych, które sprawiały że cały czas trzymaliśmy się blisko Kielc (za Larsa raczej tego nie było).
Nadzieja po meczu na pewno jest, zwłaszcza że niedługo wraca Nenadic. Dziś zabrakło mocnego rzutu z drugiej linii, gdyby Petar wystąpił to myślę że puchar pojechałby do Płocka.
W finale play-off (oczywiście zakładam że do niego dojdziemy) trzeba walczyć. Kielce nie są wcale tak daleko jakby się mogło wydawać.
Świetne emocje w dzisiejszym meczu, aczkolwiek ciężko oceniać nasze szanse w kontekście finałów. Po pierwsze, nieczęsto się zdarza, żeby jedna drużyna wykorzystała o 7 rzutów karnych (prawie 8, bo dobił od razu Gadżet) od drugiej.
Ciężko wygrać bez ataku pozycyjnego. Niestety, dzisiaj Nikola chyba już przekonał nawet jego nawierniejszych zwolenników, że to nie ten poziom (skoro przez jakiś czas rozgrywał Twardo to było naprawdę źle).
Ciekawy mecz z ławki trenerskiej rozgrywał Kisiel, który pokazał, że ma jaja – na boisku było w pewnym momencie 4 skrzydłowych. zmiany taktyczne zdawały egzamin, bo udało się odrobić duże straty. Bałem się, że będzie powielał Waltherowe schematy, ale jednak się myliłem, sorry Krzychu.
Świetny mecz Sego, Nikcevica, plus dla Geńka za pewne karne. Gadżet dla mnie graczem meczu. Biorąc pod uwagę cały sezon, dla mnie na dzisiaj jest on MVP sezonu – najbardziej równa forma.
Cieszę się, że mimo jakiejś róznicy zdan między kibicami udało się stworzyć fajną atmosferę. Koszulka Falkosia była dla mnie przesadą, ale generalnie bardzo dobrze motywował grupę, więc też duży plus.
Reasumując, nie wchodziłbym w huraoptymizm, że jak wróci Nenadic to damy radę. W porównaniu ataków pozycyjnych ustępujemy bardzo. Nadzieja w lepszej obronie i szybkich kontrach, które fajnie funkcjonują w formacji 5-1.
Szkoda pierwszych minut drugiej połowy, to one zaważyły na wyniku….Pierwszą bramke w 2 połowie rzucilismy chyba w 35,36 min…
Plus dla K.Kisiela, za szybką reakcje i zamiane obrony na 5-1.
Dla mnie po tym sezonie muszą odejść Toromanovic, najgorszy obrońca, rusza się jak mucha w smole, Zorman z nim robił co chciał. Nie wiem dlaczego nie gra więcej Syprzak. Kolejnym zawodnikiem który powinien odejść to Chrapkowski, nic nie wniósł do gry. On już nigdy nie będzie tym Chrapkiem sprzed 2 lat. Miał swój czas, ale zamiast go rozwijać Walther więcej razy stawiał na Kubła, który dzisiaj to chyba miał z 10 rzutów a bramkę rzucił jedną. Nie muszę pisać o Złotym bo on już powinien na emeryture przejść.
w ataku pozycyjnym dalej jest tragedia, ale w ciagu tych dwoch tygodni nauczylismy sie jednej nowej zagrywki co jest juz wzrostem o 100% w stosunku do Larsa 😛
Czy trzeba bylo czekac caly sezon, zeby wobec tragicznej prawej polowki dac szanse tam Johnemu, ktory gral na tej pozycji sporo?
Swoja droga to tez w spadku dostalismy Ferenca bez rozeznania w ataku. On potrafi grac, ale trudno, zeby rozumial sie z druzyna, jak nie zagral nawet 30 minut (w sumie ;p) w ciagu sezonu. Niedowiarkom zostawiam Polska – Wegry o Olimpiade sprzed 2(?) lat.
tak czy siak widze przyszlosc pozytywnie i Kisiel w tych dwoch meczach w zasadzie wyelminowal wszelkie rzeczy, o ktore kibice mieli pretensje do poprzedniego trenera
Jedna rzecz mnie zastanawia: czy naprawde tak trudno jest przeczytac tego Zormana, który stosuje jeden (słownie jeden) zwód w ataku?
Aha – i po co kielce domawiały bilety skoro było ich …niewielu?
Jak w ataku nie ma być tragedii skoro niema najskuteczniejszego,NAJLEPSZEGO zawodnika który ciągnął nam mecz za meczem nawet z tymi z najwyżej półki ? Chłopak przechodzi z nie znenego Holstebro,robi furorę w lidze. Bez jego nasz atak pozycyjny traci 70% mam nadzieję że jeśli Petar wróci pogra i potranuje troche gre na środku,w reprezentacji wychodziło to u niego dobrze.Na szczęście niedługo czeka nas miła niespodzianka sponsorska (mam taką nadzieję) 🙂 Nic nie jest stracone walczymy dalej zawodnicy mogą czuć się spełnieni,dali z siebie wszystko,słabsza ławka i przestój na początku zadecydował.
To jak prezes wraz ze sztabem szkoleniowym dobierał kadre zespołu na ten sezon skoro atak ma polegać na grze jednego zawodnika? To może sprzedajmy pół zespołu i kupmy Jichę lub Duvnjaka.
coś wiesz czy tylko masz nadzieje ? :d
Powiem krótko trzy rzeczy:
1.Szacuneczek panowie za walkę do samego końca.
2.Nikola good bye.
3.MAJ BĘDZIE NASZ!
Krzysiek jako trener naprawde sie sprawdzil, zobczymy po playoffach ale moze ponownie warto by bylo dac mu szanse? Po co szukac nastepnych 'Waltherow' ?
A kiedy wraca Nenadic. Zdąży na półfinał PO?
Trochę uwag, które nasunęły mi się w czasie meczu.
– Nikola – Brak pomysłu na grę i masa błędów, które nie mają prawa przydarzyć się tak doświadczonemu zawodnikowi
– Tore – Niewielki był dzisiaj z niego pożytek
– Chrapek – Za blisko rozgrywającego, nie wypracował sobie praktycznie żadnej pozycji rzutowej
– Kisiel -Zbiera tu pochwały, ale błędów moim zdaniem też trochę popełnił. Uważam, że niepotrzebnie trzymał tak długo na boisku zupełnie nieprzydatnych Chrapka i Kavasa. Manewr z wysuniętą obroną bardzo dobry, ale trochę spóźniony. Podobnie z Ghioneą na pozycji Kavasa.
Chrapek, Kielce czekają. Twoja gra to sabotaż. 20 kwietnia w Płocku zobaczymy czy też bedziesz tak grał czy moze jednak potrafisz rzucic celnie na bramke dla klubu ktory zrobil z ciebie zawodnika na miare reprezentacji.
PANOWIE BRAWO DLA TRENERÓW I ZAWODNIKÓW ZA WALKĘ DO KOŃCA. I JESZCZE JEDNO BRAWO DLA FALKOSIA I SPÓLKI ZA STWORZENIE ATMOSFERY W LEGIONOWIE
Wywalacie Eklemovicia a trzeba sobie zadać pytanie komu on miał rozgrywać: Kavas – wiadomo, że nie rzuci bramki, nawet więcej nie odda rzutu.
Kubisztal – prawda jest taka, że miał beznadziejną skuteczność, Ilyes – w ataku nie istniał,Chrapek – zawodnik, który chyba nawet rzutu nie oddał.
Co pozostało Eklemovicowi – musiał próbowac indywidualnych akcji, które kielce już dawno rozszyfrowały i tyle.
Nikola to jest zawodnik, który w meczu może zagrać 25 minut jako zmiennik pierwszego rozgrywającego – którego w tej chwili nie mamy i tyle
nie wiem czy ktoś to zauważył ale z zagrań Eklemovicza były prawie wszystkie karne a było ich sporo . Nie mogę czytać tego jak wszyscy po nim jadą
Brawo Kisiel, brawo Wisła, brawo Kibice, było ekstra i nie wiem czemu nie uznali nam jednej bramki
Późny wieczorem obejrzałem sobie na spokojnie mecz.
Niestety, sędziowie delikatnie mówiąc pomogli Kielcom w drugiej połowie.
Umożliwili im spokojne odjechanie na kilka bramek.
33 minuta i 10 sekunda. Kubeł podaje do będącego przed bramkarzem Tora. W tym momencie Stojkovic, który dał zrobić się w jajo ciągnie za koszulkę i sprowadza Tora do parteru. Był to ewidentny faul i kara dwóch minut. Niestety sędziowie tego nie widzą. Tracimy piłkę, kontra Cupica i odjeżdżają na 4 bramki. Druga spawa, to rzekome faule Eklema w ataku, z których połowy moim zdaniem, absolutnie nie było. W zasadzie każdy jego kontakt z obrońcą sędziowie traktowali jako ofens. Niestety z żadnej z tych sytuacji, podkreślam z żadnej (również faulu na Toromanovicu) Polsat nie pokazał powtórki. Dlaczego? Tyle kontrowersji i żadnej powtórki.
Ja sobie mecz nagrałem, więc na spokojnie mogłem zobaczyć poszczególne kontrowersje.
Nafciarz jesli możesz to zrób z tego jakiś skrót i wrzuć na jutuba
piejcie z zachwytu, piejcie, policzcie ile okazji zmarnowaly kielce, wtedy otrzezwicie
Nikt tu nie pieje z zachwytu, to raz. Z tego co pamietam Wisla tez nie grala na 100% skutecznosci, to dwa. Do garow!
Męski Szowinista.
patrzmy na siebie a nie na sędziów. gwizdków było podobna ilość w obie strony
Jeden z lepszych meczów , jak nie najlepszy mecz Wisełki w tym roku.
Szkoda, że jednak w ważnych momentach sędziowie nie widzą ewidentnych chamskich zachowań kielczaków i to nie po raz pierwszy. I tu nie chodzi o jakieś wypaczenie wyniku. Nikt nie neguje zwycięstwa kielczaków. Chodzi o uczciwe traktowanie jednych i drugich.
Sędziowie zazwyczaj z Tora robią "bandziora'', ale jak słusznie zauważył kolega wyżej, gdy Kebab ewidentnie wyciął naszego kołowego, to mieli klapki na oczach. Później ten sam „święty” Kebab rzucał się do Sypy, i zamiast tylko jemu przyznać czerwoną kartkę, to nie wiadomo czemu czerwoną dali także Kamilowi.
W tym momencie przypomina się akcja z Kielc, gdy czerwień dostał Toro, a Tkaczyk nie dostał nawet upomnienia.
Wczoraj znowu Wenta rzucał się do stolika, Lijek wciąż dyskutował z sędziami, ale wszystko to jakoś umykało uwadze sędziów. U nas wiedzieli, kiedy ukarać Górlala.
A sam mecz, mimo błędów z obu stron uważam, że stał na wysokim poziomie. Mimo braku rzutów z drugiej linii potrafiliśmy w inny sposób zdobywać bramki. Na słowa uznania zasługuje nasza obrona.
Nie bardzo rozumiem czepiania się Nikoli, który wczoraj wobec słabej postawy Kubła starał się robić co tylko mógł. Przynajmniej próbował.
Świetna postawa Gadżeta i Ivana. Widać, że obaj są w ostrym gazie, idealnie się uzupełniają.
Ghionea pokazał wczoraj, że jest znakomitą alternatywą na prawej połówce i warto wypróbować go na tej pozycji w najbliższym meczu.
Chrapek wczoraj zagrał około 15 minut i nie oddał nawet jednego rzutu na bramkę. Nie wniósł nic do gry. Odniosłem wrażenie, że nawet nie próbował. Już teraz rozumiem, dlaczego odejdzie z Wisły.
Finały zapowiadają się ekscytująco. Doping z naszej strony wydaje mi się, że bardzo dobry.
Mecz w naszym wykonaniu jak juz tu bylo napisane najlepszy w tej rundzie Jednak bez wzmocnien drugiej linii ciezko nam bedzie w przyszlum sezonie Trzymam kciuki za kupno nowych zawodnikow
żeby rozgrywający miał pole do popisu to jeszcze koleś musi mieć komu dograć i co to wogóle znaczy wypierdalać do ziomka który gra w barwach NAFCIARZY?fakt sporo strat fakt sporo przestrzelonych rzutów ale skądś się to wzieło co zagrywał do Kubła, Chrapka, Kavasa to po pół sekundy dostaje piłe spowrotem to co miał robić? Brawo panowie Brawo Kisiel jednak bez podstawowej strzelby w naszej ekipie można bylo powalczyć czekam na finał tam już będzie sprawa otwarta
Mimo tego, że Nikoli mecz nie wyszedł nie wieszałbym na nim psów. Wola walki była ogromna. Po którejś nieudanej akcji prawie rozj..ł pięścią bandę ze złości. Zresztą widać było jak zaciskał zęby. Porównajcie to do reakcji człowieka kawy na jego kolejne farfocle.
Wlasnie jezeli chodzi o Eklemovicia to nie ma co miec do niego zbytnich pretensji. Zagral co mogl, a inni mu nie pomagali. Duzo ofensow, ale co mial robic? Chociaz probowal cos rozegrac. Wczoraj naprawde zawiodl mnie Adam Twardo. Zorman jezdzil z nim jak chcial. Na pojedynczym zwodzie. Tragedia. Przeciez to jest jedyny zwod jaki ten koles wykonuje od kiedy pamietam. Czy tak ciezko sie go nauczyc bronic? Nawet z sytuacji na boisku mozna +- wywnioskowac kiedy sie na to zdecyduje. Martwi mnie rowniez, ze tylko Nikcevic umie biegac do kontr w tym zespole. Jak sie patrzy na mecze Danii np to jeszcze bramkarz nie zlapie pily, a juz Eggert i Lindberg sa na polowie boiska. Na co czekaja Wisniewski i Ghionea? Prezciez przez pierwsza polowe w ogole praktycznie kontra zadna nie poszla. Jak to sie dzieje, ze jak my zgubimy pilke to juz Olafsson czy Cupic byli pod nasza bramka? Mozeby tak pocwiczyc te kontry, bo przy tak slabym ataku pozycyjnym to naprawde robi roznice w takich meczach.
Na koniec pytanie, czy dobrze mi sie zdawalo, czy w drugiej polowie Michas przyglup Jurecki skosil Toro kiedy ten byl praktycznie sam na sam. Na polsacie pokazali tylko jedna powtorke i z niej chyba wynikalo, ze Jurecki nie mial szans na zlapanie Toromanovicia i specjalnie go hamsko podcial. Czy ten zawodnik kiedys wyciagnie jakies konsekwencje swoich zagran? Przecez to boiskowy idiota. Jak mozna tak sie zachowywac? Chce zeby przez jego glupie zagrania kolejny zawodnik mial kilkumiesieczna przerwe? Chyba przydaloby mu sie takie cos zrobic moze wtedy ostudziloby to jego temperament.
Nikcevic miał łatwiej biegać do kontr, bo był wysunięty. Gadżet nie będzie biegał do kontr, jak przez 90% obecności na parkiecie gra na dwójce w obronie.
Zaobserwuj Nikcevica co robi nawet jak jest na skrzydle. Rzut przeciwnika a on już startuje. Jak go zobaczyłem pierwszy raz w Wiśle to pomyślałem, że nowa jakość zawitała.
nie ma to znaczenia dla mnie. Powinien wczesniej wybiegac. Cupic czy Olafsson nie grali na jedynce a raz po raz wyprzedzali naszych obroncow.
Jureckiego nic nie zmieni. On ma coś z mózgiem jak Gołota. Adrenalina odcina rozum.
tylkowisła do przedszkola
Marta nie masz swojego forum kurczaków ?
spójrzcie na ceny biletów na Play-off. Cena dla Kielc przyzwoita 🙂 ja za ich zachowanie w marcu tzn Obłudnego Holendra pomnożyłbym tą kwotę x2.
a może jakiś nagły remont sektora przyjezdnych i ograniczenie ilości biletów dla przyjezdnych np. do 10? Oczywiście wszystko to "dla zapewnienia bezpieczeństwa" przyjezdnych 😛
Co z tego,że Cupic/Olafsson raz czy dwa pobiegli w ciemno na kontrę skoro brakowało ich w obronie jak Gadżet dobijał rzuty ?
Raz to bylo ze srodka, raz po karnym i chyba tylko raz ze skrzydla (juz dokladne nie pamietam statystyk nie prowadze) Eklemovic i Syprzak tez dobijali ze srodka, co nie zmienia faktu, ze ten mecz byl akurat wyjatkowy jezeli chodzi o dobitki. Kontra to najlepsza bron, zeby szybko i latwo odskoczyc przeciwnikowi. My tez w drygiej polowie z tego korzystalismy jednak niestety w pierwszej tego zabraklo.
Wielkie prawa dla pilkarzy za walke do samego konca.Nie ma co gadac na Nicole fakt te jego rzuty byly nie udane ale Kavas bał sie rzucac Chrapek tez wiec musial Nicola.Kubeł widac ze byl juz troche przemeczony ale ostro zapieprzal w meczu z puławami.Toro wczoraj mnie zawiodl ale coz i tak wielkie brawa za walke.Wiadomo ze przegrana boli ale po tym co ostatnio dzialo sie w naszej druzynie to wczorajsza gra na duzy plus.
komuś chyba spadł sufit na głowe ustając ceny biletów na Play Off
Nie pasuje nie kupuj.
Zajebiste podejście. Pewnie jest to szandarowe hasło marketingowców pracujących w europejskim produkcie.
ciekawe czy przy takich cenach na kielce sie chociaz hala zapelni…
Ceny biletów tak jak na ligę mistrzów, wydaje mi się że ktoś przesadza ;/ Chyba że już kasa na nowego trenera jest ciułana 😛
To jest sygnał, dla ludzi, że warto kupować karnety
Tez mi sie tak zdaje. Jak sobie policzyc ile sie zaplaci za mecze w finalach to wyjda grosze. Fajnie jest kupic sobie karnecik w takiej Bundeslidze, gdzie w kazdym meczu masz naprawde walke, ale nie oszukujmy sie. W tym sezonie np mielismy do tej pory 1 tak naprawde ciekawy mecz u siebie. Reszta min +10 z ligowcami. Placic za karnet i czekac do play-offow na prawdziwe mecze? W tym sezonie np wedlug mnie kupno karnetu bylo nieoplacalne.
150 zł za karnet i to jest dużo? Wliczmy w to 3 mecze z Kielcami i 4 w europejskich pucharach to już Ci się zwrócił. Karnety chyba musiałyby być za 15 zł żebyś nie narzekał.
Popierdolilo kogos z tymi cenami. Widac, ze maja w dupie frekwencje na meczach cwierc i polfinalowych by nachapac sie na finale z Kielcami.
To tak samo jakbyście pisali, że popierdoliło z cenami biletów jednorazowych komunikacji miejskiej. W obu przypadkach chodzi o to, żeby więcej zapłacili ci, którzy nie korzystają regularnie z usług firmy.
ta cisza na oficjalnej odnosnie nowego trenera zaczyna mnie niepokoic ;/
może czekają, żeby informacje o nowym trenerze podać razem z ogłoszeniem nowych zawodników?
Myślisz że sprawdzanie umowy pod względem prawnym to 2 dni ?
Krótki filmik z Legionowa http://www.youtube.com/watch?v=2WhZPlQqwpo
Brawo Panowie za walkę 😉 Trzeba trochę poczekać, bo przecież wszystko przyjdzie z czasem i zdobędziemy to, co powinno być nasze 🙂
Dostalem psa ….okazal sie glupi jak but…….dalem mu na imie GERD
A słyszałeś, że psy upodabniają się do swoich właścicieli?
Współczuję…
W Kielcach w EHF-ie można było zagrać 5-1ale wtedy była sziroka taktyka i kierunek rozwoju wstecz.
PS.
Andrzej co z Manolo?
Kontrakt z Manolo już podpisany.
Teraz pora na "czystki" w drużynie….
przez obie strony ?
oczywiście
no to gites 🙂
Czystki to chyba za duże słowo. Żeby nie robić po raz kolejny rewolucji w składzie nowych zawodników powinno być jak najmniej tak aby w zespole była stabilizacja.
Maksymalnie dwa lub trzy transfery do klubu i wystarczy. Kto odejdzie to już chyba każdy kto ogląda Wisłę widzi. Zapewne dwóch zawodników z lewego rozegrania i jeden z prawego.
Tak samo czekaj na informację klubu dotyczącą Chrapka w sortowni…
Redukcja składu jest nieunikniona. Moim zdaniem odejdzie 5 – 6 najsłabszych zawodników. I słusznie. W ich miejsce przyjdzie pewnie 3 – 4, ale za to konkretnych. Trzeba stawiać na jakość, a nie na ilość. Dzięki tym zmianom chyba w końcu będziemy mieć drużynę kompletną.
Będzie dobrze.
Andrzej po dwóch nie zrealizowanych celach obecnego sezonu nie ma co czekać z podaniem informacji aby tchnąć trochę optymizmu, a nie pasiaki po 100-ce.
To jest logiczne że Miszczyniak na razie się wstrzymuje z obwieszczaniem nowych transferów itp.Po sezonie się pewnie dowiemy
W związku z niezrealizowaniem planów, ceny na hitowe drużyny typu Szczecin, Puławy, Zabrze, po 40 zł i niżej dla sektorów gdzie trzeba wspomagać się lornetką. Bardzo dobra decyzja, w sumie piłka ręczna ma być elitarnym sportem, po co nam nadmiar gawiedzi na sali. Nie po to miasto dopłaca miliony, aby publika waliła masowo na mecz. Brawo zarząd, brawo sponsorzy.
W sobotę doping prowadził nowy młynowy?
przyjdziesz to zobaczysz
w sobotę widziałem Daniela w tv. ale raczej nie prowadził tylko dopingował w pierwszej linii. jak dla mnie spoko gość ale nie wiadomo jak się sprawdzi w akcji. moim zdaniem chłopak powinien się sprawdzić na Pogoni bo nie ma nic gorszego niż cisza na hali.. a na "gówniarzy" raczej nie ma co liczyć
Też uważam że powinien spróbować przynajmniej będzie wesoło:)
Zaczynam niepokoić się, czy ten entrenador nie jest aby tak pewny, jak turniej o dziką kartę w Płocku ?
Odpukać w niemalowane drewno 😉
Spokojnie wszystko po kolei, trener jest zaklepany, choć marzył mi się Mocsai. Fajnie by było jakby zaprezentował się wcześniej na hali
Miło by było gdyby któryś zawodnik miał odwagę i podziękował KIBICOM za dwa dni dopingu.
"Kibice KPR Legionowo pomogli kibicom z Kielc w dopingu na sobotnim meczu jak i finale PP który odbył się w niedziele.
Dziękujemy za wspaniałą zabawę oraz gratulujemy Iskrze Kielce i życzymy kolejnych sukcesów !"
Ujawnily sie kolejne kieleckie lizodupy. Zapraszamy w nastepnym sezonie do Plocka 🙂
Skąd to info? 😉
Tylko żeby jeszcze Legionowo miało kibiców ……………..
ILIC nie dla WISLY!!!info na gw…
A skąd wiesz, czy Toro będzie grał w Wiśle w przyszłym sezonie?
Póki co niecierpliwie czekam na oficjalną informację dotyczącą Cadenasa. Coś przedłuża się to wszystko. Niepokoi mnie trochę, czytając media Hiszpańskie (o ile dobrze przetłumaczyłem), że Manolo wciąż jest wymieniany wśród kandydatów na trenera reprezentacji narodowej.
Jeżeli w artykule jest że styl gry ILICA pasowaby nowemu trenerowi a przeszkodą jest limit obcokrajowców, to proponuje ściągnięcie kołowego, TORO podziękować (nadaje się do pchania karuzeli) i jest miejsce dla ILICA – proste 🙂
Mi się zdaje, że to raczej nie wina limitu obcokrajowców. Sorry, ale gdyby taki zawodnik jak Ilic chciał przyjść do Wisły, to nikt nie patrzyłby na limit. Zawsze któryś z tych 4 zawodników mógłby akurat pauzować, lub też jak napisałeś, nie trzymano by wtedy Tore. Po prostu w konkurencji z takimi klubami jak Vesprem, RNL, PSG czy Barcelona (a te kluby podobno interesują się Momirem) dużych szans nie mamy.
Co z tym Manolo?
Jak najszybciej trzeba podpisać kontrakt ze znachorem z Radotek może skróci się czas leczenia kontuzji.