Nafciarze pewnie pokonali siódemkę Zagłębia Lubin 36:22 (20:15) w spotkaniu 17. kolejki PGNiG Superligi, które było swoistym przetarciem przed niedzielną odsłoną „Świętej Wojny”. Dobre spotkanie rozegrał Angel Montoro, który tego wieczory był najskuteczniejszym zawodnikiem w tali Manolo Cadenasa zapisując na swoim koncie siedem trafień. (foto: pawi.pl).
Wisła Płock – Zagłębie Lubin 36:22 (20:15)
Wisła: Morawski, Wichary – Milas, Wiśniewski 3, Ghionea 4(2k), Zrnić 2(1k), Montoro 7, Syprzak 5, Kević 4, Nikcević 1, Kwiatkowski, Toromanović 1, Nenadić 5, Kavas 4, Eklemović
Niech Cadenas wreszcie chwyci Milasa i porządnie nim potrząśnie może się obudzi.
Bardzo dobra druga połowa w obronie, przez ponad 20 minut stracilismy tylko 4 bramki. Fajnie rozegrał sie Monti, widać, że czuje się coraz pewniej w drużynie. Natomiast coraz tragiczniej gra Milas, chłopak utknął w jakimś martwym punkcie, wręcz się cofa w rozwoju. Jak dla mnie najsłabszy zawodnik w drużynie, już sto razy wolę Bossa. Bez Lijka i Kaczki dla mnie zespół traci przynajmniej 50% wartości w ataku i obronie.
Milas zapowiadał się dobrze, w pamiętnym meczu z Kielem zdobył 4 bramki i mimo tej straty w końcówce zbieral dobre oceny. Jego obecna gra jest jednak słaba, szczególnie w ataku. Szkoda że nie zagrał dziś Całujek.
To był mecz z kategori wyjść,wygrać,nie przemęczać się.Pozytywnie zaskoczył Montoro.Jednak na tą chwilę dla zarządu priorytetem powinno być zatrzymanie w Wiśle Petara.
Zgadzam się z kellerem, PetarPan jest ważnym ogniwem tej drużyny, daje jej pozytywnego powera, ma mocny, nieprzewidywalny rzut, czasem wkurza ta jego gra jak jeźdzca bez głowy, ale jak mu idzie to idzie.dzisiaj Boss chyba grał o nowy kontrakt i podwyżke:P kto pamięta jakiś mecz, gzie 4 rzucił:P
Nie wiem czy dobrze to odebrałem, ale jak dla mnie Montoro dzisiaj pod nieobecność Jurkiewicza, Lijewskiego, a i Petar dość sporo odpoczywał poczuł się takim liderem zespołu. I taka mała uwaga jeszcze… praktycznie wszystko co rzucał w dolne rejony bramki wpadało do siatki, a górne rzuty lądowały, gdzieś nad poprzeczką, albo obok bramki. 🙂 A właśnie… Kavasa to Nam ktoś podmienił? Jego grę oglądało się z czystą przyjemnością, a ta druga brameczka z dystansu.. ahh. 😀
„Tymczasem na portalach sportowych aż huczy od handballowych plotek Z powodu pogarszającej się sytuacji finansowej HSV Hamburg, wielu zawodników rozwiąże kontrakty z niemieckim klubem po zakończeniu obecnego sezonu. Jednym z nich ma być duński bramkarz Marcus Cleverly. Ponoć były szczypiornista Vive znalazł się na celowniku… Orlen Wisły Płock”
Petar podobno na dniach podpisze kontrakt… niestety nie u nas
Tego się obawiałem, szkoda, będzie mi go brakować na boisku, ciekawi tylko, czy nie pasuje do koncepcji Manolo, czy zażądał taką podwyżkę, że włodarze się nie zgodzili.
Z Petarem chodzi wyłącznie o kasę.
Blue
skąd ten cytat?
Jeżeli mamy przeplacac Petara to lepiej ściągnąć Canelasa . HSV się sypie i trzeba dzialac. Petar jest ważnym ogniwem którego będzie nam brakować ale nie ma ludzi niezastapionych tylko kwestia ile ma się kasy.ja na miejscu Petara wybrał bym ofertę bliżej rodziny i dziecka jezel miałbym wybor lub chciałbym ekstra kasę i tu go rozumiem ze ma swoje oczekiwania. Co do Marcusa to chyba ma rachunki do wyrównania z pewnym puszystym 🙂 .
Tak bo Canellas będzie tańszy niż
Petar…
A w medziele robimy piekło w Kielach! ZKS!
Oj Marcusa też bym chętnie widział w Wiśle. Już to pisałem, ale raz jeszcze powtórzę, że sortowniki miałyby pianę na gębach. W meczach z nimi grałby pewnie z dodatkową motywacją.
Podbijam pytanie. Blue – skąd ten cytat?
Mamy na przyszły sezon już Corralesa, mamy Morawskiego… Marcus mógłby być kolejnym bramkarzem, ale jeśli mam wybierać Marcus-Wichary to wolę żeby został jeszcze na rok Wichciu który ma już chyba kryzys po mistrzostwach Europy za sobą. Dziś miał coś koło 60% i komu jak komu ale Wichurze motywacji na mecze z Kielcami nie brakuje.
Cytat ze strony na Facebooku „Handball Transfers”.
Bardzo szkoda Nenadića, bo mógłby w przyszłym sezonie przenieść się na pełny etat na lewe rozegranie, które w tej chwili jest w skrajnie opłakanym stanie. Z całym szacunkiem do Mariusza Jurkiewicza, ale jego obecność w pracy niedługo osiągnie współczynnik 50% i z roku na rok trudno spodziewać się czegoś więcej. Eksperymenty z młodzieżą na tej pozycji to jak widzimy prawdziwy dramat. Jak dla mnie to uzupełnienia będzie wymagać minimum z 5 rozgrywających i 2 skrzydłowych. Znowu rewolucja będzie w składzie i znowu budowanie od nowa. No ale to już będzie autorska układanka Manolo. Pożyjemy zobaczymy 😉
Moim zdaniem będzie 3 nowych rozgrywających (za Bossa, Petara i Nikolę), 1 skrzydłowy (za Zrnica) i kołowy (za Tore), no i 1 lub 2 bramkarzy. I tak mała rewolucja zobaczymy tylko czy pozytywna. Dzisiaj Milas nie po raz pierwszy pokazał, że jego transfer jest chyba chybiony (zmarnowana kontra to był gwóźdź do trumny), a Boss pokazał, że jeszcze potrafi i pobyt na ławce dał mu chyba więcej luzu, uznał, że nie ma nic do stracenia. Oby tak w Kielcach.
Petar chce kosmicznych pieniędzy. Za tą kasę bedzie dwóch na jego miejsce. Tak jak już pisałem dodatkowo jest „niesubordynowany” a tego Manolo nie toleruje owszem czasem sprawdza się taki jeździec bez głowy ale w większości przypadków w tej dyscyplinie istotna jest gra zespołowa. Dokładnie widać jak większość jego akcji Manolo kwituje „załamaniem” rąk a Petar tylko podnosi rękę w geście przeprosin. Milas tragedia !!! nie wiem czy to jest powodem małej ilości minut na parkiecie czy wizytami w knajpach ale jego gra przy wczorajszej grze Bosa to przepaść. W niedzielę liczę że jednak Kaczka zagra i chłopaki się zepną do zobaczenia w sortowni. P.S jedyne co ładne wydała na świat ziemia kielecka to Edyta Herbuś 🙂
Mam prośbę do wszystkich jadących do Kielc! Proszę dajcie z siebie wszystko! Na mecz patrzy cała Europa, niech wie kto rządzi na trybunach!
Mam pytanie. Będzie montex?
Michał ZKS no wiesz jak możesz w nas wątpić zawsze wracam z kurnika bez głosu. O to możesz być spokojny 🙂 Mam nadzieję że jakiś okrzyk na Bertę będzie przygotowany.
Zejdzcie z tego Milasa. A wam mistrze nigdy sie gorszy dzien nie trafil. Mlody jest, nie wyjdzie mu pierwsza, druga akcja i lapie zalamke. Duzo siedzi w psychice. Wazne, aby goscia wspierac. Co do Cleverlyego to dobre posuniecie. Nie wiem jak obecnie, ale ogladalem jego 2 mecze jeszcze z tamtego roku z LM i powiem szczerze, ze gosciu zamurowal bramke. Byl w mega formie i na tamten okres na pewno lepszej niz Marin. Co do Wichury to ja wciaz czekam, na jego dob ry wystep w meczu z klasowym przeciwnikiem. Nie oszukujmy sie, inna jest precyzja i technika, a nawet sila rzutow w naszej lidze, a w meczach z Vive, THW czy KIF. Nam na lige bramkarza nie potrzeba, bo tu nawet sredni bramkarz przy takich zawodnikach w polu w polskiej lidze wystarczy. Ciekawe sa plotki co do przyjscia Krzyska Lijewskigo do Wisly. Niby mamy juz 2 zawodnikow na tej pozycji, ale z dyspozycja M. Lijewskiego bywa roznie, wiec 3ci zapewne by sie przydal.
CRISS ja nie mam nic do Milasa oceniłem tylko jego występ tak jak sam przed chwilą napisałeś że dyspozycja Lijka bywa różna (i nie uważam że masz coś do Lijka) poprostu stwierdzasz fakty. Nie zapominaj że to Manolo ogląda go co dzień na treningach i skoro nie gra w meczach to o czymś świadczy i myślę że o psychikę raczej tu nie chodzi.
Spokojnie pamiętacie Milasa z początkowych meczów, całkiem całkiem mu to wychodziło, nawet z THW Kiel świetnie zagrał. Myślę, że on za bardzo chce i strasznie się napina.
Spokój jest wymieniamy tylko swoje spostrzeżenia.