Po długiej przerwie spowodowanej meczami reprezentacji wróciliśmy do naszej szarej ligowej rzeczywistości. Tradycyjnie już chyba Nafciarzom przyszło stoczyć zacięty bój o punkty w Zabrzu. Tym razem w końcówce to jednak Wisła zachowała więcej spokoju i komplet punktów padł naszym łupem. Ostatecznie pokonujemy Górnik 29:26.
Mecz w pierwszych fragmentach toczony był pod dyktando Nafciarzy. Gospodarze mieli problem z przebiciem się w ataku, rzucali z nieprzygotowanych pozycji notując również kilka strat, z których wyprowadzaliśmy łatwe kontry. Niestety do tego aby już w pierwszych minutach odjechać rywalowi i ustawić właściwie mecz do końca, zabrakło nam skuteczności. Wystarczy tutaj wspomnieć 3 przestrzelone kontry Duarte w ciągu 5 minut. Takie nonszalanckie granie szybko się zemściło bo z każdą kolejną minutą to Górnik wyglądał lepiej na boisku i przewaga Wisły zaczęła topnieć w oczach czego efektem był remis na koniec pierwszej połowy. Drugą połowę zaczęliśmy w nieco zmienionym ustawieniu, m.in. do bramki wszedł Rodrigo a na skrzydło powędrowali Mihic i Daszek. Kto myślał, że Nafciarze szybko odjadą rywalowi i spokojnie dogramy spotkanie do końca ten bardzo się pomylił. Kontynuowaliśmy festiwal nieskutecznych rzutów z pierwszej połowy. Tym razem brylował Daszek, który przestrzelił 3 na 4 rzuty ze skrzydła. Mecz do ostatnich minut toczył się bramka za bramkę i pewnym momencie pomyślałem, że szykuje się kolejna wpadka w Zabrzu. Na szczęście 2 obronione karne przez Loczka, trochę więcej spokoju z naszej strony i nie było horroru w ostatniej minucie.
Mecz w wykonaniu Wiślaków niestety słaby. Właściwie ciężko wyróżnić lub pochwalić kogokolwiek no może poza Loczkiem za te obronione rzuty karne. Mnie osobiście irytowała gra Dimy – spowalniał grę, nie rzucał i nie rozprowadzał, no właściwie zwłaszcza w pierwszej połowie nie robił nic. Drugim rozczarowaniem jest de Toledo. Nie wiem o co chodzi z tym zawodnikiem: oglądam mecze Brazylii i chłopak jest dynamiczny, dużo gra prostopadle do obrony przeciwnika siejąc w niej niezły zamęt no i przede wszystkim dużo rzuca z drugiej linii. A u nas? Biega po obwodzie przez co jak ma miejsce do rzutu to jest już gdzieś na lewej połówce i ciężko coś z tego trafić a ze swojej pozycji jak 2 czy 3 razy próbował to Kornecki łapał te anemiczne rzuty bez problemów. Ktoś jest w stanie wyjaśnić co jest z Brazylijczykiem w Wiśle? Dlaczego nie pokazuje pełni swoich umiejętności? Sztab szkoleniowy musi jakoś dotrzeć do niego bo ewidentnie nie wykorzystujemy jego potencjału w Płocku. Nieco podobnie sytuacja wygląda z Duarte. Ciągle jakiś zagubiony, poza jednym świetnym meczem z Vesprem właściwie ciężko go pochwalić za inne spotkania. Gra mało, popełnia sporo błędów a potencjał ma przecież jeszcze większy od de Toledo.
Na koniec warto kolejny raz podnieść temat środkowego rozgrywającego. Panowie trenerzy i włodarze klubu: bez środka z prawdziwego zdarzenia daleko nie zajedziemy w przyszłym sezonie. Potrzeba nam gracza kreatywnego, który jest szybki, swobodnie gra do koła i skrzydeł. Spójrzcie jak wyglądała gra najlepszych zespołów na mistrzostwach świata. W każdym centralną postacią, taką na którą patrzyło się z największą przyjemnością i uwagą był środkowy rozgrywający. To on decydował o obliczu zespołu a my na kolejny sezon świadomie pozbawiamy się tego „mózgu” bo przecież pozyskany Serb nie jest typowym playmakerem. Wczoraj próbowany był manewr z Duarte na środku i wyglądało to słabo. Niestety ale jestem zdania, że trzeba sięgnąć do najgłębszych zakamarków kieszeni i wysupłać fundusze na rozgrywającego. Myślę, że sprawdziłby się chociażby Sasza, któremu kończy się umowa w Brześciu i pewnie chętnie by u nas znowu pograł bo o Caszarze to możemy jedynie pomarzyć.
Z niecierpliwością czekamy na kolejne spotkania. Już w najbliższy weekend jedziemy do Lubina na mecz Pucharu Polski.
Najważniejsze jest zwycięstwo bez kontuzji. Wiadomo część zawodników prosto po mistrzostwach jest to pierwszy mecz po przerwie. W Zabrzu zawsze nam się ciężko grało. Zwycięstwo na początek na ciężkim terenie dobrze zwiastuje na następne mecze.
Witam, nic dobrego o meczu nie można powiedzieć ale zobaczymy co będzie dalej ,może po tej przerwie potrzebują troszkę czasu aby znowu wejść w odpowiedni tryb jako drużyna , obby……. do zobaczenia na hali . Wisła
Mecze prawdy będą z Flensburgiem i Silkeborgiem. Po Zabrzu to trzeba by się zacząć modlić o wyjście z grupy. Na szczęście każdy mecz jest inny i za 2 tygodnie może być albo lepiej albo gorzej 🙂
Generalnie zgadzam się z zamieszczonym powyżej opisem meczu. Oprócz Loczka wyróżniłbym może jeszcze Rodrigo i Lovro. Plus z tego meczu jest taki, że w końcu nasza obrona prawie zupełnie wyeliminowała zabrzańską grę z kołem. Wcześniej Daćko z Gromyko robili nam dużo krzywdy, a wczoraj razem rzucili może ze 2 albo 3 bramki. Fakt, że spłaszczona obrona dawała więcej możliwości rzutu z drugiej linii, ale i tak za to można pochwalić naszą obronę.
Po stronie gospodarzy super mecz zagrał Kornecki, choć trzeba przyznać, że w niektórych sytuacjach bardzo ułatwialiśmy mu zadanie. Acha, no i mój „ulubieniec” Adamuszek (po ostatnim pajacowaniu w Płocku) – 0 bramek – tak trzymać… 🙂
@lubiepiwo – może Dacko i Gromyko rzucili mało bramek ale mieli bardzo dużo pozycji rzutowych z koła które obronił Wichura i Rodrigo więc z tym wyeliminowaniem gry Zabrza z kołem to bym nie przesadzał.
Daćko nie umie rzucać. Gość przy kazdym rzucie odchyla się do tyłu i kładzie na plecy. Raz wywalczył tak śmiesznego karnego, gdzie sam trzymał za koszulkę bodajże Duarte, ale ten jego śmieszny styl sprawił, że sędziowie się nabrali. Kadra ma obecnie jednego kołowego – Syprzaka, reszta to poziom średni ligowy.
O wczorajszym meczu wszystko już zostało powiedziane nie będę nic dodawać. Wrócę do tematu bramki skoro Piotrek Przybecki i Artur Góral go chcą to coś pewnie w nim widzą. Wiśniewskiego pewnie też nie skreślają.
@Hamer, jak zwykle punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, ale ja zostanę przy swoim zdaniu. Daćko miał 2 czyste pozycje, gdzie nie miał żadnej asysty obrońców i te rzuty wybronili bramkarze. Reszta rzutów, lub ich prób odbywała się na większym lub mniejszym kontakcie z obrońcami i moim zdaniem właśnie to w dużej mierze przyczyniło się do faktu, że tych bramek nie było (nic nie ujmując Wichurze, czy Rodrigo). We wrześniu Gromyko na naszej hali rzucił nam 9 bramek, a w playoffach Daćko też 9 bramek. Ja tam widzę różnicę.
Tymczasem cytat z dzisiejszych sportowych faktów „W Płocku nie wykluczają jednak, że na środku rozegrania dojdzie jeszcze do zmian. Z końcem obecnych rozgrywek wygasa bowiem umowa mającego chorwacki i bośniacki paszport Marko Tarabochii. Nie wiadomo czy 28-latek zostanie w klubie”.
KABARET normalnie KABARET Prezes powinien wystąpić w Płockiej Nocy Kabaretowej jako Odkrycie Roku.
W którymś z wywiadów trener mówił, że chcieli silnego grającego w obronie środkowego aby stworzył on duet odmiennie grających playmakerów z Tarabochią. Należy wnioskować, że włodarze chcą przedłużyć umowę z Marko tylko pewnie są jakieś kwestie sporne póki co. Oby nie skończyło się jak z Saszą: jednego dnia Manolo mówi, że Sasza zostaje i będzie grał dalej w Wiśle a kilka dni później informacja, że ten podpisał umowę w Brześciu. Zresztą właśnie w jego miejsce pojawił się wtedy „awaryjnie” w sierpniu Marko.
Trent – pewnie wykombinował sobie tak. Pójdzie Marko, wróci Tokaj. Sztuka za sztukę. Ilość się zgadza i parę groszy zaoszczędzi. Tylko jakość inna. Dla mnie Marko sprawdził się w Wiśle, udowodnił to wielokrotnie i powinien zostać na kolejne lata. To samo Loczek. Obaj powinni mieć już nowe kontrakty. Powinni, tylko że u nas na wszystko jest czas. Standardy muszą być zachowane. Pewnie jeszcze w czerwcu będziemy kogoś szukać.
Tak budowanie drużyny nie moż trwać wiecznie. Aby drużyna miała styl i jakiś stały poziom musi mieć szkielet. Nasza Wisła jest ciągle w budowie. Kielce od lat trzymają podstawę. Kontraktują nowych z wyprzedzeniem, tak aby nie stracić na wartości. Nasi włodarze nie mają zdolności do takiego zarządzania. To zastanawia, bo klub kielecki jest zarządzany przez podmiot prywatny. Nasza Wisła przez podmiot samorządowy. Podstawę utrzymania Kielc stanowi wkład prywatny, natomiast nasz śrdki lokalnego podatnika. Tam robią wszystko przejrzyście i transparentnie, u nas potajemnie i zaskakująco. Proporcja wpływu i informacji społeczeństwa, jest odwrotna do wnoszonego wkładu. Nie mogę zrozumieć, na czym to wszystko polega. Dlaczego podatnik nie otrzymuje pełnej informacji i jego uwagi nie wpływają na skład personalny drużyny. Co stoi na przeszkodzie, aby zarząd transparentnie rozliczył budżet, aby pokazć, że maksymalnie wykorzystuje środki, według mojej oceny publiczne. Kibic zrozumie sytuację, gdy będzie miał obraz, że na więcej nas nie stać.
To, że nasz zarobiony prezes nie zdążył jeszcze dogadać się i podpisać kontraktów z zawodnikami którym kończą się kontrakty to jakaś kpina. Podobno to Manolo był niezdecydowany… okazało się, że to była kolejna ściema. Już luty a biedaczek nie zdążył ustalić warunków umowy i myślał, że zawodnik będzie czekał do końca sezonu aż prezesina się zdecyduje.
Z drugiej strony możemy tu sobie wylewać swoje żale,ale nic to zmieni. Pan z bujną czupryną i gulasz dalej będą kręcić swoje lody w klubie.
Na marginesie to mam nadzieję, że chłopaki zaangażowani w doping wrócą do jego organizacji. Nie byłoby dobrze gdybyśmy my kibice dostosowali się do poziomu włodarzy klubu.
Nikt nic nie robi bo kazdemu jest tak wygodnie.Co najwyzej od czasu do czasu ktos napisze cos na nafciarzach i tyle.Czas ucieka a pieniadzy w klubie coraz mniej bo ida na lysego klakierow.jesli nic nie zrobimy bedzie coraz gorzej.Ten bramkarz jest szczytem wszystkiego i smierdzi mi ten transfer jakims walkiem.Zastanawiam sie co w tym miescie robia dziennikarze?Czy oni nie widza co sie dzieje.Czemu zaden z nich nie zainteresuje sie tym wszystkim.
Nie dawno po GG jechaliście a teraz chcesz żeby wracali. Raczej nie wrócą i się im nie dziwie osobiście że taką podjęli decyzje . Ze strony GieGowców z dnia 31.01
Po dłuższej przerwie, informacja na temat spraw bieżących.
Przedstawiciele grupy odbyli spotkanie z członkiem zarządu klubu, podczas którego poruszony został m.in. temat aktualnej sytuacji na trybunach, dotychczasowego dopingu i możliwości na jego ponowne pojawienie się z naszym udziałem.
Na ten moment nic w naszej sytuacji się nie zmienia – na sektorze G się nie pojawiamy. Na wyjazdy organizowane przez Płockie Stowarzyszenie Sympatyków Piłki Ręcznej nie jeździmy.
Flagi zostawiamy pod opieką stowarzyszenia. Zarówno za flagi, jak i za ewentualne oprawy prezentowane w czasie naszej nieobecności nie bierzemy odpowiedzialności.
GieGowcy
Link do tego oświadczenia.
http://skroc.pl/37546
To teraz stowarzyszenie ma okazję się wykazać.
Najlepiej pier.. focha i..a szkoda gadac…
Chłopaki z GG mają kręgosłup i tyle w tym temacie. Kudłaty boi się tylko trybun.
Taa kręgosłup 🙂 Szkoda że ze skoljozą 🙂
Już się kiedyś jeden obrażał i teraz lata z identyfikatorem po hali. Teraz powtórka z rozrywki. Czy ten pan prowadzący kiedyś doping był członkiem stowarzyszenia?
Dla Boga, panie Identifikator! Larum grają! wojna na trybunach ! nieprzyjaciel na hali ! a ty się nie zrywasz? Tuby nie chwytasz? W sektorze G nie siadasz? Co się stało z tobą, żołnierzu? Zaliś swej dawnej przepomniał cnoty, że nas samych w żalu jeno i trwodze zostawiasz????
Kregoslup??! podstawowe pytanie brzmi. Czego oni chca/żądaja??? Nie chce zaogniac w jakikolwiek sposob konfliktu ale czy przestali juz byc kibicami?? Czy druzyna i jej sukcesu tak juz ich nie interesuja??? tylko jakies „gowniarskie” obrazanie im w glowie a tak naprawde nie wiadomo czego chca.
Marzy mi sie na hali doping sprzed kilku lat… ale to juz malo prawdopodobne w tym sezonie. Pierwszy mecz LM bez zorganizowanego dopingu sie szykuje na 12-go chyba…
A moze to czas zeby chlopaki z noznej pojawili sie na hali i pokazali co niektorym jak wyglada doping a nie lansowanie sie i pajacowanie.Poziom dopingu a tym sezonie byl najnizszy od lat.Kiedys te same osoby byly w mlynie recznej i noznej i bylo dobrze a o dopingu w Blaszaku slyszala cala Europa.
Mi się mocno wydaje że jest to konflikt na linii PSSPR a GieGowcami, klub nic do tego nie ma. Poprostu się chłopaki pokłócili i dopóki się nie pogodzą to dopingu nie będzie. Ciekawe tylko co jest źródłem konfliktu i co musi się stać by się pogodzili ?
Wojtek jesli jest to konflikt miedzy nimi to chyba tylko MP ich moze pogodzic ale bez konkretnego dopingu szczegolnie w meczach z gaciowymi bedzie o to druzynie bardzo ciezko…
Właściciel klubu-żenada, Prezes klubu-żenada,nie dostosowujmy się do tego my kibice.Niedawno GG-owcy obrażali się że mówili na nich gówniarze,ale przecież tak się zachowujemy nie potrafiąc porozmawiać i każdy chce się czuć ważniejszym.Przez te nieporozumienia ucierpią przede wszystkim zawodnicy na meczach.
Wyrocznia z nafciarze.info jest na tyle ogarnięta czytając komentarze że 12 lutego spokojnie sobie poradzi . No to czekamy panowie co zrobicie:)
@prezes – a wiesz dlaczego GG mają taki sztywny kręgosłup ? I mały quiz dla Ciebie – czyje to oświadczenie ?
„.. kibice uznali, że nie będą prowadzić dopingu w Orlen Arenie. Jednocześnie zaznaczyli, że nie będą utrudniać działań tym, którzy stoją po stronie prezesa i będą próbowali stworzyć atmosferę, do jakiej wszyscy przywykli. „Zdajemy sobie sprawę, że na naszej decyzji ucierpią Ci, którzy nie powinni (PIŁKARZE ), ale innej nie możemy podjąć w chwili, gdy w tak ordynarny sposób próbuje nam się zamykać usta, ukierunkować na jedną jedyną „słuszną” drogę. Takiej decyzji wymaga solidarność ze wszystkimi samodzielnie myślącymi kibicami…”
Śmieszni ci giegiegowcy czy jak im tam. Sytuacja porównywalna to jak dziecko coś zrobi złego w szkole, mama mu zwróci uwage to on nie pójdzie do szkoły żeby pokazać mamie haha
Dzieci się obraziły bo nie ma przyzwolenia ze strony klubu i kibiców na prowadzenie chuliganki na hali ( czyt: Szwajcaria). Dzieci się obraziły bo pomimo jednego z punktów ze swojej ulotki (czyt: „jesteśmy niezależni od klubu i stowarzyszenia) poszli prosić prezesa o kase i zostali odesłani z kwitkiem! Dzieci sie obraziły na stowarzyszenie pomimo tego że to stowarzyszenie w większości (jak nie w całości) pokrywało koszty opraw! Można by tak dużo wymieniać ale nie ma sensu. Szkoda tylko że niektórzy nie mają własnego rozumu i dali sobie wyprać mózg 2-3 osobom! Nikt nie jest nie zastąpiony i myślę że hala poradzi sobie bez wiecznie sfochowanych!
Widać było ostatnio jak sobie poradzono, że na hali była kompletna cisza, teraz również się na to zapowiada, więc nie oszukujmy realiów 😉 Goście coś robili i skoro uważali, że przez debili z klubu ich czas idzie na marne słusznie czy nie słusznie to mieli do tego prawo a wszechwiedzaca loża z nafciarze.info jedyne co zrobi to będzie pisać i pisać a żadne efekty z tego nie wynikną na hali.
@Blue na szczęście mamy w loży takiego harpagana jak Ty,który pewnie coś wymyśli 😉 Będzie dobrze.
@prezes, pilnuj swojego identyfikatora, bo jak go zgubisz to będą problemy z wejściem do OA i jeszcze bilet będziesz musiał kupić 🙂
Szkoda, że GG-owcy na razie dali sobie spokój, ale przynajmniej nie są klakierami „identyfikatorów” i nie mają nic wspólnego z poprzednimi gówniarzami, którzy protestowali kiedyś przeciwko czemuś, komuś na meczu z THW. Myślę, że to co przytoczył @Hamer jest wystarczająco jasne.
Wis00 jak chcesz to wydrukuję na przyszłą niedzielę jeden dla ciebie 🙂 Nie będziesz musiał żebrać od rodziców 25 zeta 😉
prezes- ja bym użył innego określenia zamiast „sfochowanych” to bym napisał NIEWYGODNYCH dla stowarzyszenia i wiesz doskonale dla czego za dużo pytań związanych z machlojkami… . I jeszcze jedno skoro tak chętnie odpowiadasz to powiedz mi ilu liczy członków stowarzyszenie ilu wpłaca składki. Chcecie reprezentować wszystkich kibiców to pochwal się ilu tych członków stowarzyszenia jest?
zapominałem dopisać: choć ja osobiście nie chce żebyście mnie reprezentowali w rozmowach z klubem lub z kimś innym i myślę że takich osób jest więcej.
Spora część to ma rozdwojenie jaźni,raz ludzi ze Stowarzyszenia krytykują,wypominają bierność i „ciepłe posadki” a nagle te same osoby teraz ich popierają a GieGowców nazywają „sfochowanymi”,ciężko doszukać się jakiejkolwiek logiki.
@Barson żadna ze mnie osoba decyzyjna, ba – nawet nie obracam się w kręgach jednej czy drugiej strony, ale ja swoje zdanie w realu a nie przy klawiaturze wyraziłem 😉
Pamiętam w sumie jak niedawno było (sam to pisałem) „skoro na THW dało się zawiesić doping to czemu w takiej sytuacji jaka jest tego się nie zrobi”, proszę bardzo, w końcu jakaś grupa niezależna, która ma w dupie układy w klubie się oderwała i zrobiła to co 90% forum chciało.
Jak już @anonim poruszył temat machlojek – wyjaśni mi ktoś jakim cudem kilka lat ten wyjazdy organizowane przez stowarzyszenie były tańsze niż te organizowane dziś, a współfinansowane przez Tyskie i miasto ? Chyba że już coś się zmieniło, współpracy z tyskim już nie ma, a transparenty reklamowe miasta jeżdżą na wyjazdy tak poprostu. Co ciekawe jak GG zorganizowali wyjazd do Szwajcarii to cena u stowarzyszenia spadła o prawie 100% w porównaniu do Paryża, który leży tylko 200 km dalej 😀 Śmierdzi to na kilometry…
Państwo w państwie – jak Polska długa i szeroka!
Logika niektórych jest powalająca. Wiele osób po oprawie w Szwajcarii pisało, żeby ci „bandyci” na stadion sobie poszli z takimi „chuligańskimi wybrykami”. Teraz już ktoś pisze, żeby wziąć chłopaków ze stadionu, żeby rozkręcali doping. Już widzę, jak stadionowi chcą bawić się w doping z Januszami, którzy zrobili taki raban w internecie o odpalone stroboskopy w Szafuzie.
Dobrze, że ktoś zauważył machlojki PSSPR. Poza tym w ich statucie napisane jest, że dbają o aktywny doping na hali. Jakoś nie było tego widać po tym, jak GieGowcy ogłosili protest. Jak tak to ci „bandyci” to niepotrzebni, a teraz jak PSSPR nie umie nawet poprowadzić dopingu, to już „chuliganeria” ma wrócić i doping organizować?
Od czego jest zarząd stowarzyszenia w ogóle? Oni działają w jakikolwiek sposób? Czy prezes w ogóle coś działa aktywnie w świecie kibicowskim czy to tylko słup?
Jak ma być dobrze na trybunach, jak obok flag kibicowskich, ktoś chce wieszać flagi sponsora. Żenujące. A jest to przykład rodem z feralnej Szwajcarii.
Apel do administratorów o zrobienie porządku z komentarzami w tym temacie i zablokowanie możliwości komentowania. Ogólnodostępna strona jest ostatnim miejscem, gdzie powinno się prać brudy.
A niby dlaczego mają zablokować możliwość komentowania? Bo ktoś napisał prawdę? Cenzura? Zamknąć buzię?
Czy nie możecie się spotkać jak cywilizowani ludzie i wyjaśnić sporne kwestie a nie na otwartym forum prać brudy. Na sportowych faktach kielczaki cytują Wasze wypowiedzi i nabijają się z nas kibiców Wisły. Doping kibiców Wisły na naszej hali to coś o czym wszyscy mówią zawodnicy, trenerzy, kibice, działacze drużyn przeciwnych. Redaktorzy wielokrotnie w transmisjach z Naszej hali podkreślali wspaniały doping. Wisła to NASZ KLUB więc radzę każdemu schować gutę i razem dopingować NASZ KLUB…BO WISŁA JEST TYLKO JEDNA W NASZYCH SERCACH.
Kielczaki się z nas śmieją? Są ostatnimi osobami które powinny to robić. To nie u nas artysta plastyk przemalowywał kibiców, nie u nas ustawiane były mikrofony żeby podkręcić wątpliwą moc dopingu. No i w końcu nie u nas jedni kibicują Vivuni a drudzy Iskrze (ci zresztą z powodu konfliktu zawiesili doping na długi czas…chyba ze dwa sezony). Jak widać oni swoje wywalczyli i w d… mieli, że wszyscy się z nich nabijają.
Jak widać u nas jest wiele nieprawidłowości i stowarzyszenie przestało być przedstawicielem kibiców a jest raczej władz klubu. Dobrze, że ktoś to napisał.
Akurat mam wywalone co piszą kałrony na nasz temat. Nie mają swojego forum, wiec cały czas gapią się tutaj. Muszą mieć najwyraźniej ostry ból dupy, kompleksy, skoro tutaj zaglądają i cytują nasze wpisy. Do głowy by mi nie przyszło, żeby przeglądać jakieś strony z ich wpisami. Co by mnie to interesowało? Niech sobie zaglądają, najwyraźniej czują do nas respekt, skoro tak nagminnie nas monitorują. Tym bardziej są prymitywni i śmieszni.
Ch*j im w d**e ch*j im w bary ch*j im w nos i w okulary
Panowie mam prośbę zapomnijmy o podziałach i zróbmy wspaniały doping na Flensburg. Ja chodzę na mecze dla zespołu i wszystkim nam zależy żeby zespół czuł wsparcie a zespół Flensburga presję. Zwracam się do wszystkich kibiców o wspaniały doping na Flensburg zróbmy kocioł w hali jak za dawnych lat i pokażmy wszystkim w Polsce ze jesteśmy najlepszymi kibicami a Piotrek i chłopaki niech poczują ostre wsparcie z trybun które ich pociągnie.
@Arci1 Popieram można odłożyć żale, animozje, pretensje na jeden dzień dla drużyny, zawodników, trenera ONI tego potrzebują dla NAS to bardzo ważny mecz. ZRÓBMY TO DLA NASZEGO KLUBU.
Panowie jeszcze jedno w tym roku naprawdę mamy szansę powalczyć z Vive uważam ze na hali na każdym meczu musimy zrobić wszystko żeby chłopaki poczuli powera i uwiezyli w siebie i w to że hala w Płocku przy pomocy dopingu może być twierdzą nie do zdobycia jak juz to było wcześniej i każdą różnice klas można wyrównać walką.
Mnie także bardzo ciekawi dlaczego żółte szmaty wchodzą a potem komentują nasze wpisy , ja osobiście nie pamiętam kiedy byłem na śmierdzącej żółtej stronie , bo mnie to wcale nie interesuje ,także ja również ma wywalone na to co o nas piszą ,zresztą komentarzy na sportowych syfach również staram sie nie czytać .
Ponawiam swój apel do chłopaków z G ,róbcie to co do tej pory bo bez was hala nie da rady wszyscy doskonale o tym wiemy .
Co do Stowarzyszenia już wszystko zostało chyba powiedziane ,kilka osób chodzących przy parkiecie z plakietkami które raczej dopingiem nie są w stanie sie zająć ,może po prostu nie potrafią ,bo i lata juz nie .
Uważam że pałeczkę powinni przejąć ludzie młodsi ,tylko czy by tacy się znaleźli to inna sprawa.
Także chłopaki z G w was cała nadzieja !!!
Popieram kolegę. Panowie musicie pomoc bez was będzie ciężko. Zróbmy razem kocioł. Niech 12 luty będzie nasz i wszystko żeby wróciło co dobre
1947 – 2017r. Chyba wszystko jasne! 70 lat tradycji. Do czegoś to zobowiązuje. Będąc na miejscu prezesa ogarnąłbym jakieś spotkanie, ale dla wszystkich, a nie tylko dla wybranych. No, to tylko takie moje rozmyślenia. Trochę dzisiaj %%%, więc może nie mam racji 🙂
JK tak jest i Palanta również. Łączy Nas jeden Klub ja mam wrażenie że komuś zależy żeby wprowadzić u Nas zamęt. Powinniśmy mieć to w dupie i pokazać Drużynie że jesteśmy z Nimi. Czy ktoś słucha Hip Hopu czy Metalu płynie w Nas Błękitna Krew. Ja liczę na doping z sektora G.
JESTEŚMY JEDNĄ WIELKĄ RODZINĄ, KTÓRA MA BŁĘKITNĄ KREW I NAZYWA SIĘ WISŁA NA ZAWSZE W MOIM SERCU. 🙂
Kolego tak jak piszesz nasza Tradycja a to zobowiązuje. Mamy mozliwosc pokazać młodemu pokoleniu co to Wisła co to Doping co to Płoccy Kibice Tradycja i Duma i rozpoznawalność na całym Świecie. Nie przekreslajmy tych lat. Wielu piłkarzy w wywiadach mówi ze przychodzą do nas dla Kibiców dla tej wspaniałej atmosfery czego nie znali w swoich klubach. To chyba coś znaczy. Zawsze byłem z tego dumny i chciałbym żeby tak zostało. Ale do tego na Flensburg musimy być jednością i stworzyć znów ta Płocka Twierdzę i odprawić Niemców na Tarczy. Panowie bez podziałów totalny doping niech hala pęka w szwach. Tylko Wisła! !!!!
Ja w pełni popieram GG. Fajnie, że ktoś się przeciwstawia obecnemu burdelowi w klubie. Wszystkie wywiadu z obecnym i byłym prezesem to kpina. Jak najbardziej zawieszenie dopingu, aż do skutku. Piłkarze ucierpią? niech cierpią, my przez nich też wiele wycierpieliśmy gdy oddawali niektóre mecze. Czas obalić ten popierdzielony porządek w tym mieście. Trzymam za was kciuki!!!
@Arci1 a ja dodałbym jeszcze transparenty:
Niech żyje jedność i współpraca kibiców!
Przyjaźń, sojusz i współpraca kibiców – gwarancją bezpieczeństwa i rozwoju klubu!
Zjednoczony ruch kibicowski skutecznym obrońcą interesów klubu!
Pomyślność klubu sprawą ambicji i honoru każdego kibica!
P1zks1r a od kiedy oni protestuja bo w klubie jest byrdel???W oswiadczeniu tego nie zauwazylem.Wydawalo mi sie ze sa inne przyczyny ich protestu.No ale jesli protestuja przeciwko burdelowi w klubie to brawo brawo!!!
zawsze-wierny-wisle a jak inaczej można nazwać to jak klub i stowarzyszenie próbuje zakończyć spór? Dla mnie to co się stało w szwajcarii to nieszczęśliwy wypadek. Przecież ta sama oprawa była na torwarze. Ktoś do końca tego nie przemyślał i tyle, ale zostało to rozdmuchane to wybryków chuligańskich itp.
Panowie jak stare przysłowie mówi zgoda buduje a niezgoda rujnuje. Kazda ze stron na pewno ma swoje racje ale ten spór klubowi nie pomoże a jeżeli nie pomożemy dopingiem zespolowi w trudnych meczach i momentach to będziemy mogli powiedzieć ze zrobiliśmy ze swojej strony wszystko co można bo na decyzje Prezesa i tak nie mamy wpływu. Powiem tak jeżeli nie wróci stary dobry doping i Płocka twierdzą to za 2 miesiące możemy znowu rozmawiać o straconym sezonie. Zróbmy to co kibice powinni zrobić dla zespołu czyli Doping Doping Doping od 1 do ostatniej minuty. Wtedy naszym zachowaniem możemy pokazać Prezesowi ze kibice zawsze staną na wyskosci zadania i nikt nas nie poruzni. Dajmy czadu na Flensburgu.
@Arci1 możesz pisać długie komentarze propagandowe ale to i tak nie zmieni tego że kibic ma tylko jeden wybór jeśli się z czymś nie zgadza.Nie przyjśc na mecz lub być cicho. Kulturalna cisza na trybunach to jedyna i największa broń GG z ktorej korzystają.
To czego Ty naprawdę chcesz to poparcia zarządu i jego działań na meczu z Flensburgiem. Nikt Ci tego nie zabrania ale też nie odbieraj GG prawa do innego spojrzenia na to co Ty popierasz. Niech każdy robi to co uwaźa za słuszne ze swojego punktu widzenia.
Hammer zgadzam się z Tobą.Każdy ma prawo do swojego zdania i to jest ok. Mi tylko zależy żeby była fajna atmosfera na meczu. Zobaczymy jak to będzie na Flensburgu. Może tak jak piszesz wszystko się na tym meczu pouklada i cześć hali będzie dopingować. Ale moim zdaniem przy takiej sytuacji to Prezesowi powinno zależeć na dogadaniu się z GG. Powinien jak najszybciej zorganizować spotkanie i zaprosić wszystkich kibiców i zainteresowane strony i temat zakończyć. Ale Panowie przepraszam za mój pesymizm ale jak już obserwuje od dawna działania tego Prezesa to bym się tego nie spodziewał. Gdzie te spotkania z kibicami które obiecywal. Uważam że na tych spotkaniach by się udało przedstawiać nasze Kibiców się zdanie i chociaż przewalczyc cześć zmian na lepsze i by nie było między nami podzialu. Przepraszam Panowie za moje wcześniejsze wpisy ale ja zawsze będę chciał zgody i marzył o dopingu jak parę lat temu by ciągnąć zespół do zwycięstwa. Zawsze Wisła! !!!!
@Arci1 niestety budowanie klubu na półprawdach i na niedomówieniach jest jak budowanie twierdzy na piasku.
GG powiedziało dość i daje wolną rękę prezesowi i stowarzyszeniu kisić się we własnym sosie.