Jechaliśmy do Kielc pełni optymizmu ale to co zobaczyliśmy na boisku to … Ehh słowa, które krążą w głowie nie nadaje się aby je tu przytoczyć…
Katastrofalna postawa w Kielcach
– 4 lutego 2020
Jechaliśmy do Kielc pełni optymizmu ale to co zobaczyliśmy na boisku to … Ehh słowa, które krążą w głowie nie nadaje się aby je tu przytoczyć…
Jak tu ma byc dobrze jak prezes piz..,dyrektor pi..a,trener pi…a i pilkarzyki pi…y!!!Sulic wali zawodnika specjalnie zeby nie grac w kielcach.W szatni robi zamet i podpierdala kolegow z druzyny do trenera.trenerek glaszcze go po glowce bo ma wtyke w druzynie.Pieniadze za kontrakty Zdrahali i Goralskiego za dwa lata poszly w bloto.To samo za kontrakt Igropulo i Piechowskiego.W kielcach chociaz maja wiekszy budzet nie rozp.pieniedzy na lewo i prawo.Tam nie ma przypadkowych transferow i kto nie wejdzie to cos wnosci.Jeszcze troche i bedzie na mecze przychodzic po 200osob.Dno
Panuje ogólne przekonanie, że takie zachowania Sulica są zamierzone z jego strony, żeby uniknąć gry w istotnych meczach. Nie wyobrażam sobie, żeby klub nie ukarał go finansowo.
Nafciarz, z-w-w żeby coś z tym zrobić to trzeba mieć jaja Panowie.
z-w-W
Trafiłeś w sedno kolego.
Kto mi racjonalnie wytłumaczy po co w tym klubie jest Igropulo. To raz. Zdrahala jest w ogóle nie wykorzystywany. Marnujemy material ludzki. Zawodnikow w brud jakości zero.
W Kielcach jest strategia:
Stawiamy na młodzież i tak młodzież gra az miło.
Niestety jedyna opcja na mistrzostwo Polski to bankructwo konkurencji.
Może możliwe może nie ale to TYLKO I WYLACZNIE JEDNA OPCJA.Zarzadzanie tym klubem wola o pomstę do nieba i wiem ze ta porażka niewiele zmienia jesli chodzi o mistrzostwo Polski bo jeśli chcemy byc na topie czytaj wyżej.
Mam nadzieję, że to jak słabo wyglądamy na początku roku to jest efekt ciężkich treningów, których efekty zobaczymy w dalszej części sezonu a nie jakichś problemów wewnątrz drużyny…
Wiedziałem, że będą takie komentarze po meczu. Jak się wygrało na jesieni z gaciowymi to euforia. A teraz żenada. Ten nie nadaje się , ten nie powinien być, a tamten w ogóle co u nas robi. Nie dajmy się zwariować i ponieść emocjom. Mecz się odbył, ciężko znaleźć w nim pozytywne elementy, lecz trzeba wyciągnąć wnioski i grać dalej. Nic jeszcze nie przegraliśmy, wszystko przed nami. Ciężka praca, wiara w zespół i w trenerów powinna przynieść efekty jak jesienią.
Dno i wodorosty. W ataku ruszamy się jak muchy w smole. Igropulo od stycznia miał być w 100% gotowy do gry, a grzeje ławę. Czemu nie był ogrywany w poprzednim meczu? To samo Zdrahala. Stać nas na opłacanie zawodników, którzy nie grają? Matulić jest przeciętniakiem, jakich w naszej lidze jest na pęczki. Mam nadzieję, że po sezonie odejdzie z Wisły. Nie widzę sensu przedłużania z nim kontraktu. Temat Sulica to zupełnie inna historia. Tutaj czekam na reakcję klubu. Pytanie tylko, kto tym klubem rządzi? Przecież tam nie osoby, która by pier… ręką w stół. Wypadałoby, aby trener przeprosił kibiców za taką żenadę.
Porównując pierwszy mecz z Kielcami z tym dzisiejszym to aż włos się na głowie jeży jak niektórzy zawodnicy spuścili z tonu, duet na lewym rozegraniu Stenmalm&Szita miał być naszym lekarstwem i gwarancją bramek na najbliższe lata a na dziś obaj wyglądają jak totalni przeciętniacy, jakich mieliśmy od groma w klubie. Na prawym rozegraniu mamy Igropulo, który wygląda żałośnie i Mlakara który wie, że odchodzi, czy będzie się zabijać w finałach? Tak naprawdę oprócz kilku zawodników jak Mihic, Daszek, Morawski, Ivan, Mindegia, Krajewski, to reszta na dziś jest cieniem samego siebie. Sabate jakby mógł to by sam zagrał na tym lewym skrzydle, byle Czapla dłużej nie pograł, irytacja dzisiejszym dniem jest ogromna, wróciliśmy do punktu wyjścia. Dzisiaj już nie będzie ochrony przez to, że jesteśmy niepokonani, ten sezon zaczyna wyglądać jak każdy inny. Nie chcę zrzucać winy tylko i wyłącznie na trenera, ale jak na razie w 2020 pokazujemy slabiutki handball. Po co przedłużamy kontrakty z takimi przeciętniakami jak Matulic? Jest on dwa razy lepszy od Góralskiego? Czy w ogóle jest lepszy? Skoro każdą decyzję kadrową będzie się tłumaczyc „wizją trenera” a dzisiejszy mecz skończył się po 10 minutach, to jaką mamy gwarancję, że za rok to będzie na pewno „to”?.
@senior
z przegranej 1-3 bramkami po walce nikt by tragedii nie robił. A teksty o tym, że jeszcze wszystko przed nami i nic straconego słychać z ust prezesów/dyrektorów rok w rok po kolejnych wpier****ch od szmat. Na koniec i tak wychodzi że jednak narzekania nie były bezpodstawne. A teraz czas ochłonąć i skupić się na awansie do finałów MP i PP i stosownych łomotach i upokorzeniach. Ale nic straconego, w następnym sezonie to dopiero pokażemy lumpeksom…
Wyłączyłem się z aktywniejszego kibicowania prawie dwa lata temu. Na stronkę też nie zaglądałem z dobry rok, ale patrząc na komentarze, nastroje i sytuację w klubie…. czuję się jakby nie minął więcej niż jeden dzień.
Katastrofalna postawa nie tylko z sortownią ale w co najmniej czterech ostatnich meczach. O tym co było wczoraj źle można by długo pisać, ja chciałem skupić się na pozytywach ale ich nie znajduję. Za dwa tygodnie mecz w LM ciężko być optymistą.
Nawet jeżeli Trener przygotowuje Drużynę do meczy w LM, to dla mnie to nie jest wytłumaczenie.
Nic nam nie da pokonanie Hiszpanów, bo jeśli nie zdobędziemy MP to w nowej formule LM i tak nie zagramy. Nie ma co liczyć na dziką kartę itp.
Przed Kielcami również trudne mecze w LM, kilku zawodników jest po ciężkim turnieju ME, mimo wszystko zabiegali nas jak juniorów.
Wiem, że to nie Trener grał i pudłował na boisku ale nadal jego koncepcji i ruchów nie rozumiem (w jakim celu pojechał Kowalski a został Zdrahala) ?
Panowie jest światełko w tunelu: Igropulo do tej pory rzucał karne teraz wchodzi na boisko jak gramy w przewadze i gra wrzutkę do skrzydła. Jeszcze z 5 lat i będzie rzucał z drugiej linii 😉.
A na poważnie to wczoraj nie graliśmy kompletnie nic w ataku – odcięcie Mindegii spowodowało kompletny paraliż naszej gry i nie mieliśmy na to żadnej recepty. Byliśmy totalnie bezbronni i tutaj trener musi szukać rozwiązań. Nie wiem co się dzieje ze Stenmalmem: chłop miał razić z drugiej linii a tu kontra w drugie tempo i obrona – w ataku pozycyjny facet nie istnieje i w zasadzie nawet nie próbuje rzucać. Nie da się wygrywać poważnych meczy jak kompletnie nie ma zagrożenia rzutem przez rozgrywających.
Prawda jest taka,że kolejny sezon w plecy – teraz tylko czekać do maja na finał, dwa razy w plecy i można jechać na wakacje. Jaki jest poziom tego zespołu to każdy widział wczoraj, dno.Przychodzi tu pół świata – Szwedzi, Hiszpanie, Czesi, Słoweńcy,Rosjanie – i nic się kompletnie nie zmienia, 15 baniek co roku rozpływa się w powietrzu.I nie chodzi tu o to, że Igropulo taki czy inny – ktoś go tu ściągnął i za to powinien odpowiadać.
Za rok mamy okrągłe 10 latek ciągłych porażek w lidze. Szybciej się kielczakom znudzi to ciągłe wygrywanie i deklasacje, niż my zbudujemy tu zespół z jajami na nieprzekraczalnym poziomie.
Na stos z nimi, na stos! Kto podpala ?
Zmiany w klubie rozpocząłbym od wypierdol*enia trenera.Ktoś upadł na głowę po wygranym meczu z Kielcami jesienią,uwierzył w tego gościa i przedłużyli z nim kontrakt.Brak jakiejkolwiek myśli szkoleniowej,niezrozumiałe decyzje kadrowe w obsadzie meczy,wymieniać by można całą litanię pomysłów mającego się za alfa-omegę panującego nam Sabate.Gościu zupełnie nie ma pomysłu na tą drużynę,zawodnicy którzy przyszli na poczatku pokazali jakąś jakość gry,po czym zaczęli się cofać w rozwoju i nie dotyczy to jednego przypadku tylko wszystkich którzy tu przyszli.Na ławce siedzi Zdrahala który jest w top 5 mistrzostw europy i zarabia 15 koła ojro miesięcznie,a trener pierd*oli farmazany że facet nie pasuje mu do jego koncepcji….nie kumam tego.Kto rządzi w tym klubie? Prezes czy trener? W normalnym,powtarzam normalnym klubie prezes wziąłby trenera na dywanik i powiedział,-człowieku on nas kosztuje 15 koła miesięcznie,masz zrobić tak żeby grał i napieprzał bramki aż by siatka fruwała,ale tutaj rządzi Sabate który zamierza urządzić hiszpański folwark,bo żaden inny zawodnik nie chce tu przyjść i z tym trenerem współpracować.Płock jest małym specyficznym miastem i naprawdę nie trzeba pracować w klubie aby na mieście usłyszeć co sami zawodnicy sądzą o warsztacie i myśli szkoleniowej Sabate.
A może w tym chaosie jest metoda ?
Szita gość z konkretnym jebnięciem z drugiej linii ma stworzoną jedną sytuację rzutową przez 60 minut.
Ruiz na skrzydle mega posunięcie, czy dał nam więcej jakości niż Czapla ?
Nie rozumiem tego widać dlatego nie jestem trenerem.
Jasne, że gramy fatalnie po mistrzostwach i wczorajszy mecz był chyba jednym z najbardziej żenujących w ostatniej dekadzie, ale sugeruję spojrzeć bardziej obiektywnie na pracę trenera. Poprzednie 5 meczów z Kielcami było rozegrane przez drużynę naprawdę mądrze, raczej trudno z tym dyskutować. Nie będę bronił dziwnych decyzji kadrowych Sabate, ale nie wyobrażam sobie zwolnienia trenera, jak sugeruje część osób. Co dalej? Powrót Przybeckiego z Lubeki i kolejna przebudowa? Poczekajmy na mecz z Irun, bo robienie histerii po jednej kompromitacji nic dobrego nie przyniesie.
ZKS wystarczającą kompromitacją były już mecze ze Szczecinem,Zabrzem a i z Gwardią gra dupy nie urywała,każdy kto chociaż trochę patrzy obiektywnie widzi że to nie idzie w dobrą stronę.
Ludzie sukcesu… Po wygranych meczach z Sillkeborgiem i Kielcami każdy się jaral trenerem i zawodnikami, że to jest ten sezon, a gdy przychodzi okres po ciężkim okresie przygotowawczym i jednym meczu przegranym , ludzia odbiło i nagle się poprzepracalo że trenerek chujowy, zawodnicy chujowi, idźcie sobie sami zagrać w takim meczu to zobaczymy czy będzie w gacie nie narobili. Sezon w chodzi w decydującą fazę potrzeba jest mobilizacja, a nie napluwanie i jechanie na zawodników i trenera oo 1 meczu.
Jeśli dla Ciebie wystarczającą, do wyrzucenia trenera, kompromitacją są 2 wygrane po słabej grze, to chyba nie ma o czym dyskutować. Sezon ligowy zakończymy prawdopodobnie z jedną porażką, wydaje mi się, że taka sytuacja nie miała miejsca od kilka dobrych lat. Słabsze mecze muszą się trafić, w poprzednich latach był remis z Mielcem, porażka z Piotrkowem itp – nic nowego. Nawet Kielcom zdarzały się wpadki.
Mam dla większości z Was złą wiadomość: nie wiem, czy pamiętacie, ale w październiku Sabate przedłużył kontrakt do czerwca 2022 roku.
Ludzie ,ochłońcie trochę! Widać, że gramy słabo ale dajmy im czas. Z tym budżetem szału nigdy nie będzie. W kielcach grało czterech mistrzów europy z tego roku a u nas? Dwóch Hiszpanów którzy w ogóle nie łapią się do kadry!! A trenera rozliczmy po sezonie, a nie po pierwszym przegranym meczu i też mi się nie podoba ,że wczoraj nie grał Czapliński bo Ruiz jest kompletnie bez formy. A tak w ogóle to kto za Sabate? Na Cadenasa też dużo kibiców psioczyło….
Pierwszym przegranym meczu? A porażka z beznadziejnymi Ruskami, a wpier**l z Rumunami (w identycznym rozmiarze jak we wczorajszym meczu). Oni też mają wyższy budżet?
Kadrowo mamy Zespół niezły, ale Trener nie wykorzystuje jego potencjału i graczy jakimi dysponuje.
Niestety gramy wolny i przewidywalny handball, który na polską ligę wystarcza ale na silniejsze ekipy to za mało.
Zwolnienie Trenera w tej chwili jest bez sensu ale ktoś w Klubie powinien walnąć ręką lub nogą w stół.
Panowie o czym my gadamy?!Caly sezon poza fartowna wygrana z kielcami gramy do dupy.W kilku meczach fartownie sie slizgnelismy .Jak dla mnie mimo, ze Sabate dostal zawodnikow jakich chcial gramy duzo gorzej niz w poprzednim sezonie.Przede wszystkim nie ma atmosfery w druzynie.Trener wali do zawodnikow po nazwisku.W zadnej innej druzynie tego nie widzialem.Jako czlowiek, za to jak traktuje od dwoch sezonow Zdrahale iGoralskiego to kawal ch…a.Prezes jesliby mial jaja to juz w tamtym sezonie cos by z tym zrobil.W kielcach nawet jesli odejdzie pol druzyny z powodu problemow finansowych to i tak beda nas lali.Jestesmy druzyna przecietniakow i tyle.A najgorsze jest to,ze nawet nie potrafimy wykorzystac tych pieniedzy ktore mamy bo kielce w brew pozorom nie maja az tak duzo wiekszego budzetu od nas.Mamy 4zagranicznych kolowych,ktorych nosem wciaga Polak Dawidzik.Obawiam sie,ze ten Sergio wcale nie jest lepszy od nich.W czym Matulic jest lepszy od Goralskiego i po co nam 3skrzydlowych skoro i tak Sabate juz zaczal ponowny zajazd Daszka.Chlop ledwo co wrocil,a ciagnie cale mecze wiec po co zostawialismy Matulica?Zdrahala to temat rzeka.No i jeszcze jedna rzecz.Trajneiro obiecywal uczyc sie polskiego,a chyba nawet jednego slowa sie nie nauczyl.W kielcach czasy sa po polsku.Tam kazdy kto przychodzi uczy sie polskiego.Juz kilku krotnie redaktorzy w tv to podkreslali.
Nie chce mi się pisać czegokolwiek o wczorajszym meczu, ale jedno do kolegi powyżej. Sabate kiedyś w wywiadzie tłumaczył, czemu zwraca się po nazwisku. Wystarczy poszukać a nie bić z tego powodu pianę. Redaktorów po wczorajszym meczu mam głęboko w dupie. Przypomnijcie sobie zeszły rok, jak graliśmy w o tej pire. Dramatycznie słaby mecz z Duńczykami dopełnił czarę goryczy. A potem co? Niesamowita metamorfoza, bardzo dobra gra do końca sezonu. Tak więc wszystkich, którzy zwalniają trenera i pół drużyny proszę o opamiętanie się, bo to żenujące. Widać, że dostali w przerwie mocno po kościach, bo motoryki wczoraj zero. Oczywiście zgadzam się, że jest mnóstwo do poprawy, trener powinien mówić po polsku, ale czego nam brakowało to stabilizacji. Zatem ja ufam w warsztat Sabate, choć wczoraj wyłem z nerw. Sulić powinien dostać konkretną karę za swoje debilne zachowanie, a jak mu się nie chce grać, adios. Temat Zdrahali to dla mnie mega niezrozumiała zagadka….
Kolezko tu nie chodzi o redaktorow bo ich tez mam gdzies.Tu chodzi o to czy chcesz w tym klubie zostac na lata,grac dla niego czy traktujesz to na zasadzie gram tu bo nie mam lepszej opcji.Ktos jesli planuje w danym klubie zostac na lata uczy sie jezyka nawet po to zeby lepiej funkcjonowac w spoleczenstwie.Uwazam,ze w ten sposob tez okazujesz szacunek dla kraju,klubu i kibicow danego klubu.Wywiad o ktorym piszesz ogladalem,ale jak dla mnie to pier….e o Chopinie.Czy Pastor w Picku albo Pascal w Barcelonie wali do zawodnikow po nazwisku,a przeciez to Hiszpanie.Nigdzie sie z tym nie spotkalem.Manolo zreszta tez byl Hiszpanem.Jak dla mnie to kwestia charakteru,a nie narodowosci.Dla mnie to kawal ch..a jako czlowiek i tyle
Ja powiem wam jedna rzecz ktora mi sie nasuwa na mysl.
W kielcach 4 mistrzow europy, 1 vice mistrz. Plus janc karalek i kulesz którzy rozegrali kupę meczy na mistrzostwach. Plus kilku którzy pograli mniej.
Powinni byc zajechani. Ponadto u nich nie grali lijek karacic fernandez a więc moim zdaniem byli przed meczem bardziej osłabieni o nas.
U nas szersza kadra wydawało by sie ze powinni mieć dużo więcej świeżości.
No ale trener kielc nie jest głupi. Po pierwszej porażce z nami widział ze mindegia napędza nasze ataki to pomyślał ze wyłączy go z gry. Niby banalne ale zdalo egzamin. Nasz trener mając zdrahale w kadrze (do tej pory nie wiem czemu nie bylo go w kielcach) powinien podczas takiej sytuacji wpuścić go na parkiet. Zdrahala może wirtuozem nie jest ale ma za sobą w miarę moim zdaniem udane mistrzostwa.
Igropulo…..tu nie wiem co mam powiedziec bo jesli chodzi o karne to ok strzelał. Ale wchodząc na akcje ofensywne to po prostu oglądając to w tv nie mogłem uwierzyć co on robi i jakie rzuty oddaje. Decyzje trenera i jego niechęć do graczy jest dla mnie niezrozumiała. Jak można wpuszczac takiego igropulo a nie wziąść ze sobą do kielc zdrahali.
Co to ma być??
I uprzedzam ze nie chce zwalniac lub bronić trenera ale musi wykorzystać na maksa to co ma. Potencjał zawodników ktorzy sa tu i teraz. To jest jego pieprzony obowiazek dac zdrahali i innym grac. I wydobyć z nich co najlepsze.sorki za błędy.
Chyba szybciej zbuduję stację orbitalną na Marsie niż doczekam się wygranej w Scyzorykowie …
Najlepszy komentarz do wczoraj to jego brak. Pewnie będzie nowy antyrekord frekwencji na Kaliszu.
Moja teoria ze Zdrahalą jest taka że pewnie chcieli się go pozbyć bo nic nie grał w zeszłym sezonie a On nie chciał odejść bo ma dobry kontrakt to mu pewnie powiedzieli że jak zostanie to i tak nie będzie grał.
A co do mówieniu po nazwiskach albo niemówienia po polsku to już chyba nie macie do czego się czepiać. Dla mnie to może i brajlem z nimi rozmawiać.
Jeden krzyczy na zawodników drugi mówi po nazwisku i to jeszcze nie po polsku trzeci za spokojny tragedia Ci trenerzy.
Przypominam, że zawodnicy zarabiają po kilkadziesiąt tysięcy złotych (przeliczając na złotówki). Za taką kasę mogliby mówić do mnie w robocie po nazwisku. Nawet jakby dołożyli do tego jeszcze „czereśniaku”, to nie miałbym nic przeciwko. To są dorośli mężczyźni, to nie jest przedszkole. Nie przesadzajmy. Co do Igropulo, to jak ma on grać dobrze, jak nie dostaje szans grania. W takim meczu z Opolem, powinien grac całą drugą połowę, żeby poczuć grę. Gdzie ma się zgrywać, jak nie w trakcie meczów?
Tymczasem Toledo w meczowej 16 w meczu przeciwko THW Kiel, który właśnie się zaczął w nsport.
Ale to była żenada wczoraj. Przypomniały mi się najgorsze spotkania Wisły jakie widziałem w życiu m.in. finał Pucharu Polski na Torwarze.
Piłkarzyki napluli nam kibicom w mordy pokazując jakimi są miękkimi fajami. Przecież oni oddali mecz bez jakiejkolwiek walki. ZERO charakteru! Takiego poniżenia dawno nie przeżyłem.
Jak im nie było wstyd przed nami zagrać taką padakę! Jestem ciągle wkurw…, w ogóle mi nie przechodzi. Czuję się zawiedziony i oszukany bo wierzyłem w nich, że to jest wreszcie najmocniejsza ekipa od lat a oni tak dali d..y po całości. Jak dla mnie taka postawa jest niewybaczalna. Ciekawe czy prezesik z dyrektorkiem mają jaja i powiedzą coś Sabate. Rozumiem przegraną po walce na śmierć i życie z odwiecznym rywalem ale nie życzę sobie szargania dobrego imienia i barw tego Klubu taką postawą.
Szkoda słów. Nie mam złudzeń,że Hiszpanie się po nas przejadą…
Obejrzycie sobie zdjęcia sprzed pierwszego gwizdka: miny naszych zawodników mówią same za siebie – są wyraźnie spięci, nie widać radości ani jakiejś takiej wiary w wygraną. Wyglądają jakby szli na ścięcie. Dziwi mnie to bo co prawda człowiek zawodowo sportu nie uprawiał ale trochę kopał czy rzucał i jak się grało z przeciwnikiem teoretycznie lepszym to się zasuwało 2 razy mocniej żeby tylko pokazać że można wygrać. Do tego mecz z rywalem wyżej notowanym to było święto i na takie mecze się czekało a nie grało je jak za karę. Dlatego ciężko jest zrozumieć postawę naszych zawodników.
Przegrać zawsze można, ale kiedy realizator pokazał ławkę rekonwalescentów VIVE, to zrobiło mi się trochę przykro. Przegraliśmy, ba – dostaliśmy baty od zdziesiątkowanej ekipy. Drużyny, która grała bez nominalnego rozgrywającego. To mnie zabolało najbardziej.
Nie mogłem oglądać meczu na żywo, widziałem go z odtworzenia, więc nie targały mną takie emocje jak Wami, bo wynik już znałem wcześniej. I powiem Wam, że patrząc na spokojnie, wręcz bez emocji, widać było przepaść między tymi dwoma drużynami i naszą straszną, bolącą bezradność. Rozjechała nas ekipa wiedząca po co wyszła, czego chce i jak ma to osiągnąć. Najlepszym podsumowaniem naszego występu, była frustracja trenera, wyżywającego się na kamerzyście. Wejrzyj człowieku w siebie, w swoich graczy, taktykę którą przygotowałeś i przestań „kopać” człowieka, który stara się wykonywać swoją pracę.
Chciałbym podziękować Stevanovicowi za uchronienie nas od klęski, Mlakarowi za podjęcie rękawicy i walkę dosłownie do ostatniej sekundy, oraz, co pewnie wielu zdziwi, Żabicowi, za zdobyte bramki i jak zawsze dawanie z siebie 100 %.
Reszta powinna być milczeniem, ale wybaczcie, nie odmówię sobie w najbliższym czasie na podsumowanie reszty naszej drużyny.
Kolezka mi kiedys powiedzial-Sabate to zagraniczna wersja Przybeckiego.Trener,ktory sie uczy,ktory nie ma warsztatu.Zaden z nich dwoch nie powinien nigdy zaistniec w Wisle!!!Mial 100procent racji
Prezio to sobie może, jak on przecież nie zna się na tej dyscyplinie. Najbardziej żal płockich kibiców którzy po tylu latach posuchy, w tak licznej grupie, w środku tygodnia zameldowali się w Kielcach. Dawno tylu płockich kibiców nie wybrało się do Kielc. Szkoda, że musieli oglądać taką kaszanę. Obejrzałem mecz THW z Vardarem i tak sobie pomyślałem, że taki Stoiłov byłby rozwiązaniem naszych problemów na kole. Zamiast trzymać 4 przeciętnych kołowych lepiej zakontraktować dwóch takich jak Stoiłov. Kiedy my wreszcie zaczniemy myśleć. Postawmy na jakość, a nie na ilość.
Prawda jest taka że w Kielcach gruby ma prywatny folwark i u niego nie ma zmiłuj, terzeba zapiera…. ć jak u każdego prywatnego przedsiębiorcy bo może Ci zrobić kuku. U nas luzik nic nikomu nie zrobi wyjdzie Gadżet powie że odbyli poważna rozmowę i po temacie. Zagonić towarzystwo do roboty i treningi parę razy dziennie żeby nie mieli czasu na spotkania i siedzenie przy piwku.
@WisOO niestety mijasz się z prawdą – wczoraj na sektorze około 130 osób podczas gdy na finałowym meczu w maju około 200.
Odbiegając od tematu, CD Bidasoa Irun przegrało dziś u siebie z Ademar 23:27.
Może mi ktoś wytłumaczyć zawiłości terminarza „Superligi”, tzn. czemu zaraz po EURO w ciągu 5 dni rozgrywamy 3 spotkania, a na kolejne trzeba czekać 10dni?
Też się nad tym zastanawiam. Najpierw na gwałt 3 mecze w ciągu paru dni: o 17 w środku tygodnia czy w południe w weekend a teraz nic. Jacyś fachowcy pełną gębą to układają.
Pierwotnie mecz z gaciami miał się odbyć w ten weekend, ale że grają oni z Montpelier to Kielce wyznaczyły nowy termin. Od początku bardzo dziwiło mnie, że wyznaczyli go już na 4 lutego, a nie np. na wtorek 11 lutego. Czytałem o tym już na początku stycznia.
https://tiny.pl/t6mnv
A my dobre wujki jak zwykle się zgodziliśmy. To już nie pierwszy raz „robimy dobrze” vivuni.
Jeżeli dobrze się orientuję to na zmianę terminu meczu muszą zgodę wyrazić obie zainteresowane drużyny. Dlaczego nie chcieliśmy na 11 tak jak napisał @ Nafciarz ZKS, cwana zagrywka Talanta wiedział, że będziemy zaraz po ciężkich przygotowaniach i po dwóch ciężkich meczach. Swoją drogą terminarz też dziwny, My na dzień dobry zaraz po euro wyjazd do Górnika, Kielce wyjazd do Tarnowa.
Panowie teraz i tak nie ma to żadnego znaczenia. Zgodziliśmy się na ten termin więc po prostu powinniśmy być przygotowani do tego meczu. Bardzo mnie ciakawi czy to rzeczywiście wynik przygotowań na LM czy jest to aktualny poziom naszej drużyny. Hiszpanie wszystko zweryfikują
Golym okiem widac,ze jestesmy bez formy.Kazdy z 3meczy gralismy piach.Pytanie tylko czy szczyt formy ma byc na mecz z Hiszpanami,czy trajneiro zle przygotowal druzyne do rozgrywek
Zmiany w limicie obcokrajowców występujących w lidze męskiej Najważniejsze postanowienie to zniesienie maksymalnego limitu udziału trzech zawodników zagranicznych w poszczególnych zawodach w barwach danego klubu Superligi Mężczyzn oraz Superligi Kobiet.
Ponadto od sezonu 2020/2021, w barwach każdego z klubów Superligi Mężczyzn oraz Superligi Kobiet w poszczególnych zawodach PGNiG Superligi Mężczyzn, PGNiG Superligi Kobiet, PGNiG Puchar Polski Mężczyzn i PGNiG Puchar Polski Kobiet jednocześnie na boisku będzie musiało występować co najmniej dwóch obywateli Polski.
Piechowski miał odejść po zakończeniu tego sezonu ale teraz po wprowadzeniu tego punktu regulaminu podejrzewam, że klub będzie chciał, żeby został. Mamy na następny sezon Morawskiego, Daszka, Krajewskiego i Czaplińskiego, czterech zawodników mało, potrzeba nam 6-7 zawodników Polaków, nie liczę juniorów.
Na SF piszą, że Wisła chciała wykupić z Azotów Dawida Dawydzika ale dostała odmowę.
Zostawilbym Goralskiego,a pogonil Matulica.Z Piechowskim dalbym sobie juz spokoj.W wiekszosci meczy mozna w razie czego wystawic juniora.Jankowski w razie czego da rade na kole z ogorkami.Tak naprawde Polacy beda potrzebni w meczach z sortownia i ewentualnie Pulawami i Gornikiem.Dawydzik bylby odealny,ale chyba juz jest po frytkach
No to już pewne
https://www.handball-planet.com/mirsad-terzic-nex…
Jak podaje PS – Od przyszłego sezonu do Azotów Puławy dołączy uwielbiany w Płock „dzidzius”
Zawodnik, który brzydko się zestarzał. Do pewnego momentu był nie do zatrzymania i nie do złamania a potem nagle kilka urazów jeden po drugim i teraz to cień zawodnika sprzed kilku lat. Patrząc na to jak gra we Flensburgu to nie stanowi żadnego zagrożenia w ataku a i w obronie gra co najwyżej przeciętnie.
A ja myślę, że wniesie dużo do gry Azotów i co gorsza przy naszym geniuszu Sabate będziemy się bić o srebro.
Jeśli się mylę odszczekam te słowa.
Wyjaśniło się czemu spocony nie chciał mu dać dłuższego kontraktu. Sorry ale z Bundesligi do Puław w nagrodę się nie trafia.
Oficjalne oświadczenie prezesa Azotów Puławy, „Klub Sportowy Azoty-Puławy informuje, iż informacje opublikowane na temat klubu w artykule „Michał Jurecki w Azotach Puławy” w dzienniku „Przegląd Sportowy” są tyleż zaskakujące co nieprawdziwe. Do ewentualnego pozyskania Michała Jureckiego i bardzo wysokich zarobków w Azotach Puławy odniósł się sternik czwartego zespołu PGNiG Superligi Jerzy Witaszek. Jestem zaskoczony informacjami, jakie pojawiły się w artykule, tym bardziej, że mówimy o bardzo szanowanej, poważnej gazecie sportowej. Dziś nawet próbowałem się skontaktować z redaktorem Wojciechem Osińskim, aby dowiedzieć się skąd wziął te sensacje. Niestety nie udało mi się dodzwonić. Prawda jest taka, że Michał Jurecki ma ważny do 2021 roku kontrakt z Flensburgiem i nie podpisywał żadnych umów, porozumień czy tym bardziej kontraktów z naszym klubem.” wynika, że to taka dziennikarska „kaczka”.
To juz chyba tradycja tej strony. Każdy sie jara i podnieca poci i moczy po ewentualnych plotkach.
Tu jurecki tam syprzak. Jeden podlapie zwolnic trenera zaraz cale forum go zwalnia. Jeden walnie z dupy reszta to łyka. Co jest z wami ludzie?
Trzeba powiedziec,ze Terzic zajebiscie trzyma obrone Vesprem.To zdecydowanie ich najlepszy obronca.Bedzie duzym wzmocnieniem naszej obrony
Zaczyna się wielka wyprzedaż w Vardarze.
Coś czuję że niedługo promocje zaczną się u naszych „przyjaciół”!
Bertus ma pełno w gaciach bo rozmowy z LIDL’em raczej spełzną na niczym i nie domkną budżetu. Teraz wszystko się rozbija o dofinansowanie z miasta Kielce,które m.in. po reformie gimnazjów ma ogromne nieplanowane koszty. Wenta pewnie by uchylił szpary po starej znajomości ale z tego co czytałem na echodnia klub liczył na wsparcie z miasta 5 baniek a miasto jak wyskrobie 1,5 to będzie sukces. Widać,że jest tam ogromny problem z pieniędzmi bo najpierw miało się okazać co będzie z budżetem do końca stycznia, potem do połowy lutego a teraz Bertus błaga zaowdników o cierpliwość do końca lutego. Swoją drogą podziwiam postawę sportową zawodników z Kielc,że chce im się grać pomimo takich zawirowań. Nie będę jednak ukrywał,że nie życzę tej żółtej zarazie dobrze. Wręcz przeciwnie liczę,że podzielą losy Vardaru.
Jakby było mało odbywają się obecnie duże protesty w zakładach Vive.
cyt. echodnia – „Wielu pracowników rozpoczęło w poniedziałek protest wstrzymując się od pracy. Firma stanowczo odpowiada, że nie będzie akceptować takich zachowań. Atmosfera jest wyjątkowo gorąca Nowy dyrektor w firmie wprowadził nowe zasady premiowania przez co większość pracowników straciła miesięcznie od 300 do 500 złotych. Dotychczas zarabiali około 2 800 złotych na rękę, teraz od 2300 do 2500 złotych. Druga sprawa to bardzo ciężkie warunki pracy, w ogromnym smrodzie, cały czas w pośpiechu.”
Ludzie skupcie sie na swoim klubie.Nawet jesli odejdzie tam 2-3zawodnikow to i tak beda duzo mocniejsi od nas.A poza tym to jaka to satysfakcje wygrac ze slabymi kielcami??Sztuka bedzie zdobyc mistrza jak sa w sztosie
Jakoś ta sztuka nam nie wychodzi od 2011 roku… Liczą się wyniki a nie jakaś satysfakcja. Mam nadzieję,że nadchodzi początek końca sortowni a wtedy wrócimy na należne nam miejsce. Nie sądzę żeby odeszło „kilku” zawodników”. Jeśli budżet będzie dużo mniejszy to na nowych zawodników z topu nie będzie ich stać, a ci co są teraz uciekną przy najbliższej okazji. Współczesny sport to kasa i tak długo jesteś w grze jak masz sponsorów.
Jedyną metodą na wygraną z żółtymi jest rozjebać ich sportowo. A tu niestety jak pokazał ostatni mecz jesteśmy słabsi. Jeśli nie zrobimy tego właśnie sportowo na pełnej k….e to sędziowie dadzą kary z kapelusza i będzie po temacie. Tak jak w ostatnim meczu kary dla Stelmalma.
Moim zdaniem to jedyna metoda na zdobycie MP, a wtedy i ten betonowy związek przejrzy na oczy.
Nasz nowy nabytek David Alonso Fernandez całkiem nieźle radzi sobie w pucharze EHF; wczoraj 8 bramek z Magdeburgiem, w pierwszej kolejce 4 z Nantes. Oby tylko omijały go kontuzje, to będziemy mieć kawał grajka.
@nafciarz1947 – pod tym attykułem najlepsze są komentarze. Grubo…
https://tiny.pl/t6p1k
O Olejniczaka walczymy z vive.Zobaczymy czy wygramy,ale watpie w to?!
Mnie się wydaje, że to są bujdy z tym zainteresowaniem Wisły Olejniczakiem.
Takie oto wierszyki piszą roagoryczeni pracownicy sortowni!😂
A w sortowni baba stoi chce podwyzke lecz sie boi ,,,a duszenbajew w pilke gra za jej kase tralala. Na gwizd biegna pracownicy by pozywic sie w swietlicy ,,aduszenbajew w pilke gra za ich kase trala la. Dzwiga chlopak wór z ciuchami przemielony z odchodami ,,a duszenbajew w pilke gra za ich kase tralala.
Hej, chcę iść na mecz z dzieciakami, i próbuję kupic bilet na sektor B1 lub C1, ale nie mogę, Ktoś wie czemu? Czy te sektory są wyłączone z uzytkowania ?
Patrzac na wynik to zenady ciag dalszy
Stenmalm to cień zawodnika z początku, szkoda patrzeć na jego grę. Zdrahala dwie super akcje + dwie minuty dla rywala i więcej z ławki się nie podniósł.
Zawsze wierny i AdamoZKS napisali już o meczu wszystko, co powinniście o nim wiedzieć.
Mam nadzieję, że po dzisiejszym meczu, przygoda Igropilo z Płockiem się skończyła.
Byłem i widziałem. Gramy wolno, schematycznie. W ataku nie ma przyśpieszenia, szybkiej piły, tylko to samo cały czas. W obronie też kiepsko, jakby zamiast kalisza był ktoś inny to by było mega cięzko. Jesteśmy wolni i to widać.
Schematyczne tak, ale nie wolno. Naszym problemem jest to, że gramy tak, jakby celem tej gry było podawanie piłki wszerz i robienie kilku krzyżówek w akcji, a nie zawiązywanie ataku wiążącego. Znamienne było wejście Zdrahali, który w pierwszej akcji zagrał nieszablonowo, zaatakował bramkę i skończyło się to golemm, a w nagrodę usiadł na kilka minut na ławie. W kolejnej swojej akcji znów atak na bramkę, gol, dwie minuty dla przeciwnika i tyleśmy go już widzieli.
Widać było, szczególnie w 1 połowie, jak Kalisz „czyta” nasz atak i ruch obrońców żeby go zneutralizować.
Poza tym :świetna postawa Stevanovica, gdyby nie on, mogłoby być różnie. Daszek powoli dochodzi do formy. Czapliński nabiera pewności rzutowej. Igropulo to żart i bardzo jestem ciekaw kto go nam go zrobił. No i bezwzględnie trzeba poszukać gracza na lewe rozegranie, bo Szwed się psychicznie posypał, gra identycznie jak we Francji, a tam grał słabiutko. On się już nie odbuduje. Szita zaś nie jest jeszcze gotowy, żeby być pierwszym rzucającym, słabo sobie radzi z mocną obroną. W ogóle wydaje mi się, że gra gorzej niż na początku, bardziej schematycznie.
A na koniec wisienka na torcie – Mindegia. Ktoś go nam podmienił, albo to oryginał, który ma wywalone na wszystko. Widać, że przeciwnicy się go „nauczyli”, ale zjazd jest wyraźny. Tak wyraźny, że z Kaliszem pierwszy rzut oddał chyba dopiero 3 sek. przed końcem meczu.
Podsumowując – nie wygląda to dobrze.
I na koniec. Jak jeszcze raz usłyszę w tv o naszej świetnej, twardej obronie, to chyba rzucę czymś w ekran.
To, że graliśmy tak przez 3 miesiące poprzedniego sezonu, nie oznacza, że gramy tak w tym. Nie gramy, to mit.
Dzisiaj odszedł od nas wieloletni kibic Wisełki Hubert Chiczewski. Hubercie, jednak nie spotkamy się w Irun…
Potwierdzam, nasza gra obronna nie istnieje, o ataku nie wspomnę.
Brak formy jest widoczny gołym okiem. Brak liderów na rozegraniu z prawdziwego zdarzenia. Jedynie Daszek wraca do formy, na tle drużyny widać geniusz Zdrahali – jeżeli dostanie jakąś szansę, stara się Ziga i tyle. Dodam brak kontaktu z klubem, jakiegokolwiek spotkania z kibicami (trenera zawodników zarządu).Próby rozmowy, zachęcenia, informacji itp.
Czy ktoś wie co dalej z Igropulo bo to przestaje być śmieszne. Miał być w pełni gotowy do gry na styczeń A jest koniec lutego a on nic nie gra i nawet już karnych nie rzuca. To są żarty chyba jak ostatnio było słychać że chcemy to zostawić na przyszły sezon to byłby już kryminal. Moja propozycja żeby go za maskotkę klubu przebrać i niech z kibicami piątki przebija to chociaż coś z niego będzie. Uważam że dobrym rozwiązaniem byłby powrót Toledo na jego miejsce gra dobrze w obronie i do tego Walczak i co najważniejsze nasz Pan Sabate go toleruje i mógłby grać. Z Kaliszem Zdrachala pokazał dwie fajne akcje rozruszal atak zagrał nieschematycznie i od razu został posadzone na ławkę i w drugiej połowie już nie wyszedł. Brawo Panie Sabate
A czy coś wiadomo kto z obrotowych zostaje A kto nowy przychodzi. Z góry dziękuję za info.
Na SF, piszą, że Lars Walther od następnego sezonu ma prowadzić Azoty.
Haha, no to będą”grać siroko” i ta zamyślona mina z podpartą brodą w kucki….
Dzis mecz na oficjalnej nawet slowa.Tam to dopiero wala w ch…a.Za co oni biora w tym klubie pieniadze.I kto jest odpowiedzialny z transfer Igropulo????
No profeska trzeba przyznać 😉 Dopiero wrzucili po Twoim wpisie.
A za „profesora” Igropulo kto może odpowiadać jak nie nasz dyrektor sportowy i treneiro.
Nawet PSG ani Barcelony nie stać żeby zatrudnić zawodnika do rzucania karnych A u nas postawili na Igropulo i niestety przestał trafiać. Powinni z nim przedłużyć kontrakt na 3 lata pewnie się rozkreci i w 3 sezonie u nas jest szansa że zacznie grać i trafi nawet z jedną bramkę. Czy coś może wiadomo o Toledo?
Kielce zainteresowane młodym polskim kołowym. Dodajmy do tego Olejniczaka, to wychodzi mi zmiana priorytetów w Kielcach. Czyżby kultowe : „kasa misiu, kasa” ?
Dachu 18/18, co za potwór.