Kolejne święto przed nami

img_9693

W najbliższą środę o godzinie 18.30 w płockiej Orlen Arenie będziemy mogli podziwiać jeden z najbardziej utytułowanych zespołów ostatnich lat – niemiecki THW Kiel. Tak, to bez wątpienia jest święto dla płockiego handballowego środowiska, w końcu będziemy mieli okazję na żywo zobaczyć znakomitego Niklasa Landina czy genialnego Domagoja Duvnjaka. Dla Nafciarzy spotkanie będzie szansą na odgryzienie się przeciwnikowi za porażki z ostatnich sezonów – zwłaszcza za pogrom jaki zafundowali nam goście rok temu wygrywając w Płocku 37:23. Czy nasz zespół stać na sprawienie niespodzianki? Gorąco wierzę, że tak, choć nasza gra musi być perfekcyjna aby osiągnąć ten cel. Na szczęście wygląda na to, że trener Przybecki do dyspozycji będzie miał wszystkich zawodników (poza kontuzjowanym długoterminowo Racotea). Pozostaje tylko odpowiednio poskładać wszystkie elementy układanki i wykonać założony plan w 100% a wszyscy cieszyć się będziemy ze zwycięstwa. Kluczem do niego powinno być zminimalizowanie błędów własnych i przez to wyeliminowanie kontry przeciwnika. Może też jakaś niespodzianka np. w postaci indywidualnego krycia Duvnjaka? Nie raz i dwa mogliśmy się przekonać, że ten gracz to mózg, serce i płuca zespołu THW. Może by tak zaryzykować i wyjść z kryciem indywidualnym przez Adama Wiśniewskiego – do dziś pamiętam jak na jednym z turniejów Adam skutecznie odciął od gry Mikkela Hansena z Dani. Może i tym razem by się udało. Mam też nadzieję, że pogramy najsilniejszą siódemką w dłuższym wymiarze czasowym a ogrywanie zawodników będących w nieco słabszej dyspozycji zostawimy na ligowe potyczki.

O tym jak będzie w rzeczywistości przekonamy się już za kilkanaście godzin. Zapraszamy na trybuny!

Napisał: Pelnomocnik-ds.-pelnomocnictw

Zobacz wszystkie artykuły tego użytkownika