Kubisztal: „Dziękuję kibicom Wisły i kolegom z drużyny…”

dekoracja_07

Michał Kubisztal od nowego sezonu będzie reprezentował barwy siódemki z Zabrza. Popularny „Kubeł” występujący przez ostatnie dwa sezony w Wiśle nie miał okazji pożegnać się z kibicami Wisły w cywilizowany sposób, czego teraz bardzo żałuje, ale przed ostatnim meczem w sezonie sam nie wiedział, jak potoczą się jego losy.  Wobec powyższego chciał to zrobić za pośrednictwem naszego serwisu. Warto dodać, że Michał sam skontaktował się z nami i prosił o przekazanie kilku zdań skierowanych do fanów niebiesko-biało-niebieskich (foto: skibek.pl)

Bardzo dziękuję zarówno kibicom Wisły, jak i wszystkim kolegom z zespołu za ostatnie dwa lata spędzone w Płocku. O moim odejściu słyszałem różne opinie. Prawda jest taka, że oferta z Wisły przyszła po prostu za późno. Do poniedziałku docierały do mnie głosy, że trener Manolo Cadenas nie widzi mnie w zespole, ponieważ chce mieć zawodnika dobrego zarówno w ataku jak i obronie. Wiem, że bardzo walczył o mnie Artur Siódmiak, czego skutkiem było przedstawienie mi przez zarząd Wisły oferty rocznego kontraktu. Niestety wówczas moje rozmowy z drużyną z Zabrza były już mocno zaawansowane, a ja po pierwsze nie chcę pchać się na siłę tam, gdzie nie do końca mnie chcą, a po drugie, staram się dotrzymywać danego przeze mnie słowa. Nie bez znaczenia był również fakt, że drużyna ze Śląska zaproponowała mi umowę na dwa lata, co w moim nienajmłodszym przecież wieku jest również bardzo istotne. Jeszcze raz dziękuję wszystkim kibicom Wisły za wsparcie i doping, którego doświadczyłem grając w Płocku. Żałuję jedynie, że nie miałem okazji pożegnać się z wami osobiście, bo tę sprawę można było załatwić trochę inaczej… Do zobaczenia na meczach ligowych! – Michał Kubisztal

Zdjęcie profilowe Ciaras

Napisał: Ciaras

Ktoś dla kogo Wisła to coś więcej niż klub. Wierny kibic-redaktor podążający za swoim zespołem po najdalszych zakątkach Europy. Jeden z twórców i pomysłodawców serwisu Nafciarze.info
Zobacz wszystkie artykuły tego użytkownika