
Opis spotkania
Serce boli, żal ogromny bo remis po 20 w regulaminowym czasie gdy pozbawił nas szans na tytuł. Mecz był niezwykle emocjonujący, obfitujący w wiele wydarzeń boiskowych i zwrotów akcji. Około 40 minuty spotkania wydawało się, że mamy rywala na widelcu i jesteśmy o krok od złamania go co zapewne dałoby nam upragniony złoty medal. Niestety uraz Niko Mindegii i coraz bardziej dające o sobie dać zmęczenie spowodowały, że ostatnie 15 minut to porażająca nieskuteczność w ataku i odrabianie strat przez rywala co w konsekwencji doprowadza do wyniku remisowego w 60 minucie spotkania.
Już w pierwszej połowie rozbita została nasza obrona bo jej 3 podstawowe filary: Terzic, Krajewski i Susnja wypadli po bezpośrednich czerwonych kartkach. Wydawało się, że niemożliwe jest abyśmy w takiej sytuacji byli w stanie postawić się rywalowi tymczasem Serdio wraz z Lucinem dali jak najbardziej radę i skutecznie utrudniali poczynania zespołu z Kielc. Szkoda, że w końcówce nie dał rady Dima bo tak blisko odzyskania tytułu jeszcze nie byliśmy.
Jakby tego było mało straciliśmy na długo Niko Mindegię, którego uraz okazał się najgorszym z możliwych czyli zerwaniem więzadła krzyżowego w kolanie. Oznacza to wielomiesięczną przerwę i stawia nasz zespół w bardzo trudnej sytuacji zarówno przed turniejem final 4 w Lizbonie jak i pucharem w Tarnowie a przede wszystkim w kolejnym sezonie. Na ten moment mamy bowiem jedynie 4 zawodników na pozycję środkowego i lewego rozgrywającego i doskonale wiemy, że będzie brakowało co najmniej jednego gracza. Duża praca przed włodarzami aby załatać tę dziurę jeśli marzymy o ugraniu czegokolwiek w przyszłym sezonie.
Pamiętajmy, że sezon trwa i nadal 2 trofea są do zgarnięcia. Jako kibice musimy utrzymać poziom zaprezentowany w czasie finałowego meczu w Płocku i dać chłopakom wsparcie w tych pozostałych spotkaniach. Jesteśmy z wami Nafciarze!
Zapowiedź
Przed nami mecz, który zdecyduje o mistrzostwie Polski za sezon 21/22. Staniemy naprzeciw odwiecznego rywala, który ma jednobramkowy handicap z pierwszego spotkania. Aby złoty medal zawisł na szyi Nafciarzy potrzebujemy pokonać Kielce różnicą co najmniej dwóch trafień. Z mocnym wsparciem każdego z nas z trybun jesteśmy w stanie osiągnąć upragniony sukces! Wszyscy na niebiesko i widzimy się godzinę przed meczem na hali a potem od początku do końca na stojąco pomagamy ile tylko mamy sił w płucach! Razem jesteśmy w stanie to zrobić!
NAPRZÓD NAFCIARZE!
Regulamin rozgrywek 2021/2022
§ 9
5. O kolejności drużyn, po zakończeniu rozgrywek decydują kolejno następujące kryteria:
1) większa liczba zdobytych punktów we wszystkich meczach,
2) jeżeli dwie lub więcej drużyn uzyska tę samą liczbę punktów:
a) większa liczba zdobytych punktów w meczach pomiędzy zainteresowanymi drużynami,
b) większa liczba zdobytych bramek w meczach pomiędzy zainteresowanymi drużynami,
c) większa dodatnia (mniejsza ujemna) różnica bramek ze wszystkich zawodów,
d) większa liczba zdobytych bramek we wszystkich zawodach,
e) losowanie, którego zasady ustala KL.
Wystarczy wygrać jedną bramką ale wynik musi być wyższy niż w Kielcach (27:26).
Źle rozumujesz. Choćbyśmy wygrali 50:49 to i tak liczba rzuconych bramek w dwumeczu wyjdzie na remis, a wtedy decyduje bilans dodatni z całego sezonu.
Racja, sorki za zamieszanie.
No więc +2 (lub więcej) daje nam Mistrza.
Przychodźcie pod halę nawet jak nie macie biletu – coś się ogarnie 😉
Napiszę krótko bo jestem mega wku…ony 6 rzutów karnych niewykorzystanych, Wolff wygrał im mecz 18 obron a u nas 7.
37 minuta 16:11 dla nas Mihić pędzi z kontrą sam na sam, zamiast rzucić po koźle, robi „braziliane” i zaczął się odwrót.
Świetny mecz w obronie. W ataku dno. Fernandez nie nadaje się do tej drużyny i szkoda że temat prawego rozegrania jest zamknięty.
Przegraliśmy na własne życzenie za dużo przestrzelonych setek. Mam ochotę rzucić to kibicowanie. 11 lat znosimy porażki nawet jak jesteśmy lepsi to i tak dostajemy w dupę.
Fernandez cztery setki, raz poprzeczka dwa razy słupek raz bramka, doliczając te karne niewykorzystane i setki, brak słów powinna być pewna wygrana +5,6.
Kolejny ekspert powiedział, że kluczowa dal powrotu dl Vive była akcja Mihića przy stanie plus 16:11 dla nas gdyby wtedy rzucił to pewno Kielce już by nie powróciły do gry.
Jeżeli się tak w ważnym meczu nie rzuca 6 rzutów karnych to o czym my marzymy, zdarza się jeden max dwa ale tyle i jeszcze tyle nierzuconych 100/100.
Moje pytanio/spostrzeżenia:
1. Tak *****, Mihić winien. Jest to 1 sytuacja, karne to 6 sytuacji plus kaleka Fernandez, to jakieś 10 sytuacji. Więc, za przeproszeniem, nie pierdolcie.
2. Dlaczego żadnego karnego nie wykonał Daszek? Szawiemu podpadł?
3. Tacy zawodnicy jak pan z prawego rozegrania sami się tu nie zatrudnili. Winni są jak zawsze i dopóki oni będą tu pracować, o mistrzostwie możemy zapomnieć. A więc przydupasy Czwartek, Wiśniewski, Zarębski et consortes – WSZYSCY WON!!!
Bez odbioru.
A i Szawi również – ***********!
Kontra Mihica dałaby dobry impuls ale bez przesady. Później graliśmy żenadę w ataku: faule w ataku Kosy, piłki podane przez Dimę w out, rzuty w bramkarza albo w poprzeczkę Kosy i Fernandeza, niewykorzystane karne. I to był problem. Kluczową była kontuzja Nico bo Dumą dziś zagrał słabo.
To jak bezużytecznym dla tej drużyny zawodnikiem jest Fernandez to jest po prostu nie do opisania, gracz na mecze jak z Wybrzeżem czy Mielcem. Ten kto wpadł na pomysł przedłużenia z tą sierotą kontraktu powinien grubo się tłumaczyć. Spakujcie go i wyślijcie gdziekolwiek byle nie dotykał parkietu. Karne z Kielcami to powtarzająca się co roku historia, niestety mnie nie dziwi.
Dziękuję drużynie za walkę ale mam wrażenie że przegraliśmy dziś MP na własne życzenie.
Dla mnie nie kontra Mihica a kontuzja Nico byla kluczowa w tym meczu.
Kielce mialo wiecej klasowych graczy. Mecz byl do wygrania ale no wlasnie…
Wolff robil roznice kielcom nie szlo w ataku Alex szarpal za caly zespol.
Po prostu maja graczy z topu I oni robia roznice.
Na koniec nie bylo koncepcji w ataku ale dlaczego czytaj wyzej. Nicole wypadl atak pozycyjny siadl zupelnie.
Jak w tym sezonie nie zdobylismy mistrza to wydaje mi sie ze poczekamy jeszcze 10 lat. Niestety
Nico wypadl sorry za literowke
Dla mnie Brawo Sabate za stworzenie drużyny która gra fajna piłkę z charakterem brawo drużyna przepraszam ale bez Fernandeza on nie pasuje do tego zespołu. Szacun za walkę i ambicję Chłopak po wyrzuceniu 3 naszych bałem się że spuchniemy w 45 minucie i jeszcze uraz Niko i tak się stało dlaczego zawsze w tym najwazniejszym mmeczu mamy pod górę. Grając bez obrońców dawalismy radę tylko co z tego że była walka charakter i ambicją jak mistrz znowu nam uciekł. I jeżeli ktoś nie wyrzuci tego Fernandeza to przyszły sezon można już uznać za stracony
Super obrona dzisiaj była, mendy nawet grając 7 na 6 nie mogli dojść do rzutu. Niestety oni mają Wolfa a my Loczka z całym szacunkiem i moją sympatią do niego. W ręczną dobry bramkarz, to jakieś 40 procent wartości drużyny, a niestety w przyszłym sezonie będzie jeszcze gorzej, bo Pilipowić nie wygląda lepiej jak Loczek. Obym się mylił, ale chyba uciekła nam dziś niepowtarzalna szansa na mistrza….
Witam wszystkich. Mecz zajebisty. Co do czerwonych kartek wydaje mi się że zbyt pochopnie podjęte decyzje. Kluczowy moment to kontuzja Mindegii. Gra zwolniła, a Rosjanie nie udźwignęli ciężaru gry. No i ten Wolf
Nie no brawa dla Sabate. Przecież my się powinniśmy posypać po tych kartkach.
Obrona super, zaangażowanie super, doping super.
Nic nie poradzimy na skuteczność, niestety… echhh
Czytając te komentarze jestem pewny, że osoby które to napisały nie ruszyły się sprzed tv. Jak wyeliminować Wisłę? Wyeliminować jej obronę czyli podstawowych zawodników: Terzicia, Susnje i Krajka. Ja bym jeszcze wyeliminował środkowego. Dziwne, że grubas nie załatwił wyeliminowania Zythnikwa i Lucina. Mecz byłby zakończony wcześniej….
Jestem mega wkurwiony i adrenalina jeszcze mnie trzyma ale jestem dumny z drużyny. Z drużyny jako całości i z serducha jakie włożyli. Brawo kibice, atmosfera była zajebista.
Ps. Neuromancer daruj sobie te komentarze i sam ***********
Powtorka w tvp sport
Mozna obejrzec na spokojnie tym razem
Z perspektywy trybun nie wiem czy kary słuszne ale czerwone kartki dla Terzy i Leona praktycznie rozwaliły nasz środek defensywy.Do tego czerwień dla Krajka i leżymy. Tak jakby sedziowie polowali na naszych defensorów. Bez tych zawodników walczyliśmy jak się dało za co gigantyczny szacun dla chłopaków ale niestety na ile udało się. Ponoć Niko bardzo zła diagnoza odnosnie ścięgien także dla niego to koniec sezonu i kto wie kiedy wróci.
Tam czy inaczej JK100% zawsze będą pod nami. Niech się cieszą tymi jednobramkowymi wygranymi pajace bez nazwy. Życzę im jak jak najgorzej.
TYLKO WISŁA ZKS !!!!
SZACUN dla kibiców Nafciarzy. Jesteśmy numer 1 i nikt się nie umywa.
neuromancer – walnij się w łeb, czego można jeszcze oczekiwać od trenera? Sam miał wejść i rzucić karnego?
Bo ja raczej patrzyłbym jak taktycznie zareagowaliśmy na grę 7 na 6 Kielc, albo jak funkcjonuje obrona/system zmian obrona-atakt przez cały sezon.
Dlugo sie nie pogodze z tym remisem.Kluczowy moment to kontra Lovro.Hala by oszalala i kielce juz by sie nie podniosly.Stracilismy to po frajersku.Druga sprawa to kibice.Jesli chcemy potrafimy sie zmobilizowac i pokazalismy ze kibicowsko jestesmy nadal najlepszy w Polsce i kielce moga nam buty czyscic!!!.Podkreslam-jesli chcemy
Wszyscy wiedzą(„nasi” zawodnicy też),że Wolfowi nie rzucą się górą,a mimo tego tak rzucają.6 nietrafionych karnych,fatalna skuteczność Fernandeza i brak zawodnika,który w trudnych momentach udźwignie ciężar i poderwie drużynę.Jestem zawiedziony postawą Dimy. Tak doświadczony gracz pi zejściu Nico,niestety nie dźwignął tematu.A Wolf odkąd trafił do Kielc,tak skutecznie wybiją nam tytuły z głowy.
Jeszcze taka dygresja
Serdio rok temu wyglądał trochę jakby przechodził obok meczów, do tego mnóstwo błędów. Ogólnie irytował, szczególnie w obronie.
Ostatnio jestem pod wrażeniem jak gra, wczoraj udźwignął ciężar, walczył niesamowicie nawet z kontuzją. Szacun
Czy ktoś ma jakieś info o Niko, czy zagra w Lizbonie?
W Lizbonie? Tu się trzeba modlić żeby zagrał w przyszłym sezonie… Dziś ma przejść badania.
Ja trochę w swym życiu kibicowskim już przeżyłem. I chwil miłych, i rozczarowań. Po tym wczorajszym meczu czuję lekką gorycz, ale też i swego rodzaju dumę z zespołu. Brawo!
Dla mnie kluczowe momenty były dwa:
-kara dla Terzicia? Dlaczego? Pokazała linię sędziowania, linię drobiazgową. Czy kara była słuszna – nie mnie sądzić, ale nie była to decyzja z gatunku głupich. Tutaj trochę pretensji do samego gracza – chłopie, dowodzisz obroną, obecnie jedną z najlepszych w Europie, to zachowuj więcej zimnej krwi. Ta kara stała się asumptem do tego, co działo się później,
-kontuzja Nico. I to jest DRAMAT. Szkoda chłopaka, bo znakomicie reżyserował to, co się działo na boisku. Śmiem twierdzić, ze z Nim na parkiecie wynik byłby inny. Dima nie dźwignął do końca. Z nim jest ten problem, że to gracz okropnie chimeryczny – dwie akcje zagra genialnie, dwie spartoli kompletnie.
Z karnymi to jest loteria. Kiedyś Artur obronił chyba pięć karnych w Kielcach, dawne lata. Teraz – trochę presja zjadła, czemu Dachu nie podchodził? Inna sprawa – Wolff akurat miał dzień konia i to zdecydowało.
Ja, jak zwykle trochę nie rozumiem założeń dotyczących budowania tej drużyny – masz nowy, szykowny garnitur, niby wszystko się zgadza, ale…dziura w koszuli straszy. Nic, zakładasz, może ktoś nie zauważy. Na lewej połówce jest 3 srogich chłopów do grania, na prawej – Dachu przestawiony ze skrzydła i człowiek o posturze nastolatka z liceum. Nie widać tego, Trenerze, taki jest zamysł?
Zapytam jeszcze tu o jedno – bramka. To już koniec z obsadą tej pozycji? Mnie absolutnie ten nowy ananas nie przekonuje, obym się mylił.
Niko zerwane krzyzowe.Watpie,ze jeszcze kiedykolwiek wroci to tej formy,ktora prezentowal tym bardziej ze zaraz bd mial 35lat.Katastrofa
Musimy szukac kogos na srodek
No cóż, byłem przekonany, że nie wypuścimy tego z rąk. Oprócz Wolffa, szarpiącego Alexa, to oni praktycznie nic nie grali. No sorki, Moryto rzucał karne. Ale taktycznie byli rozpracowani po całości. Tak czekałem na ten mecz, bo oni za rok na papierze będą mocniejsi.
Kurde i do tego jeszcze ten pech Niko, cholera jasna…
Używane gacie potrafią przekupić nawet zagranicznych sędziów. Festiwal tych czerwonych kartek nie jest przypadkowy.
Poniekąd nie wygraliśmy na własne życzenie. Zadecydowały detale w postaci jak zawsze lepszej jakości zawodników. Transfer z bramkarzem zastępca Loczka, wydaje się osłabieniem a nie wzmocnieniem. Jeszcze Tvp Sport nabija się z nas na swojej str.
mało nie spuszczając przy atakach gaci podczas transmisji. Wcześniej na Polsacie Sport też byli równi i równiejsi.
Do 40 minuty wyglądało, że jesteśmy w stanie osiągnąć sukces. Niestety po zejściu Niko wszystko stanęło jakby odcięło nam prąd i już do końca gramy strasznie chaotycznie bez większego pomyślunku niestety a i tak nawet na 3 minuty do końca mamy szansę na wygranie 2 golami. O dziwo lepiej to wyglądało dziś jak oglądałem powtórkę niż wczoraj na żywo gdzie na serio czuć było, że wybitnie nie idzie ta końcówka
Niko dużo zdrowia, wracaj jak najszybciej ale musimy ściągnąć środkowego przerwa po takiej kontuzji plus rehabilitacja to 10 miesięcy.
AntySortowniCK: już nie opowiadaj, że przekupują wszystkich naokoło, bo 6 karnych nie zawalili sędziowie tylko my. O rzutach Fernandeza czy kontrze Lovro nie wspomnę.
Dajcie spokój z tymi spiskami.
Przegraliśmy bo zmarnowaliśmy pewnie z 10 czystych sytuacji. W normlanym meczu z dobrym bramkarzem byłoby ich 5 i to by wystarczyło.
Ja dalej nie mogę się pozbierać po tym meczu. I jeszcze ta kontuzja Niko… Z jednej strony człowiek chciałby wierzyć, że tak walcząca drużna musi kiedyś wygrać, ale jeśli wczoraj przy takiej przewadze i atmosferze jakiej nie było chyba nawet w 2011 nie daliśmy rady, to jak za rok bez Szity, Mindegii i Loczka ma się udać…
Bez wzmocnień za rok nie damy rady. Jak Orlen nie sypnie większą kasą to będzie lipa chyba że ta informacja że wzmocnień nie będzie to zasłona dymna. Nasze transfery na przyszły sezon mnie nie zachwycają no i brak Nico to niepowetowana strata.
Jeżeli nie dokonamy wzmocnień to w następnym sezonie nasza II linia będzie wyglądała następująco: Zytnikow, Lucin, Kosorotow, ten młody Węgier i Fernandez potrzeba minimum jeszcze dwóch zawodników na rozegranie.
Jeszcze młody Serb Uroš Mitrović na prawym rozegraniu
Warto wspomnieć o oprawie:
https://tiny.pl/9vcb6
I ta:
https://tiny.pl/9vcbn
Szacunek całej ekipy, która zajmowała się prowadzniem dopingu. Naprawdę dobrze Wam wyszło. Cieszę się, że boczne sektory też stanęły na wysokości zadania, naprawdę fajnie to wygląda w tv czy na nagraniach z fb.
Faktycznie, atmosfera była niesamowita, jak za najlepszych lat. Aż by się chciało częściej takiej, serducho rosło, duma rozpierała.
Póki co ciężary
17 min 2 bramki nie poznaje tej drużyny.
Brak Nico i leżymy w ataku, katastrofa w pierwszej połowie.
W I połowie mamy 36% skuteczności w ataku gdzie jest ta drużyna z sezonu.
To się w głowie nie mieści.
Co się dzieje z Krajewskim?
Pytanie dlaczego trener pozwolił Krajewskiemu rzucać tego karnego.
Tragedia w naszym wykonaniu.
W sumie to lepiej jak dzisiaj przegramy, bo jutro z Magdeburgiem byłby pogrom.
Jesteśmy kompletnie rozbici psychicznie.
Nasi nie maja ani siły ani morale w tym meczu. Nic tylko pogratulować komisarzowi ligi za termin spotkania z vive
Jesteśmy totalnie rozbici, psychicznie, moralnie i siłowo są równi i równi wobec komisarza ligi.
Raczej po meczu. Adaś w bramce mógłby czasem wziąć przykład z bramkarzy drużyn przeciwnych, z którymi ostatnio się mierzyliśmy i spróbować podtrzymać jakoś wynik
9 miesięcy pracy i skończy się na tym że w jeden tydzień wszystko co mozna było zdobyć przepierdolimy
Morawski to gra tak jakby chciał osłodzić gorzycz rozstania.
Sabate to niech k…a odppwie na jakiej podstawie zostawil tu fernandeza.To jest dzialanie na szkode klubu
.
Co to Ku..a jest? to są jakieś jaja.
Adam Wiśniewski co on robi w klubie ?,za jego pensje był by prawy rozgrywający .Nie ma my koła prawego rozgrywającego i bramki ,o środku nie wspomnę, jeżeli chodzi p przyszły sezon .
Komisarzu, dziękujemy za równe traktowanie drużyn grających w europejskich pucharach.
Parodia dzisiejszy mecz pogrom, kompromitacja.
Tak szczerze ile nam ważnych meczów w ostatnich latach wybronił Morawski nie przypominam sobie.
Nie mamy bramki w kolejnym ważnym meczu.
Żenada
Akurat co do składu, za który w pewien sposób odpowiadają Wiśniewski i Sabate zbyt dużych pretensji bym nie mial. Nie maja nie wiadomo jakiego budżetu, a moim zdaniem mamy naprawdę dobry i równy skład. Fernandez racja, odstaje w pewien sposób od reszty, ale niestety jeśli chodzi o prawe rozegranie to ogólnie jest na tej pozycji niedosyt wiec ciężko o dobrego zawodnika. Nawet jeśli zrezygnujemy z Wiśniewskiego to nie liczyłbym na jakiegoś specjaliste jakomjego następce. W takim przypadku wolę już nafciarza z krwi i kości. Co do Sabate, to poza tym tygodniem graliśmy naprawdę świetny sezon, a mecz z Vive i dziś z Benfika to niestety słaba skuteczność, a mimo wszystko to zawodnicy nie radzą sobie z rzutami sam na sam. Za to winić Sabate trudno…
Morawskiemu należy się szacunek za lata spędzone w Płocku ale radzę żeby nie skreślać nowego bramkarza bo gorzej niż loczek w ważnych meczach bronić nie będzie.
Criss wiesz ile fernandez zarabia za ta parodie-10tys Euro wiec nie pisz mi obudzecie.To sprezyna Sabate ze przedluzono kontrakt z fernandezem.Vejn byl 10razy lepszy ale Sabate wolal zoatawic swojego
Idźcie i podziękujcie teraz ładnie grzecznie na spotkanie na hali…
Klasa drużyny wychodzi w najważniejszych meczach a tu jeden przegrany na własne życzenie po czym drugi odpuszczony mentalnie po pierwszym
To nie była drużyna to była zbieranina….
Krajewski to chyba do psychologa powinien się udać….to nie jest normalne zachowanie.
Loczek – jak pisze Marek 1975 – w sumie w meczach o realną stawkę zawsze fatalnie broni.
Fernandez…..ludzie ile on zarabia za ten sabotaż boiskowy?
criss ja nie mieć pretensji do wisniewskiego jak gramy cały sezon z 1 prawym rozgrywającym
Nasi nastawiali się na mecz o mistrzostwo i ten mecz zagrali świetnie. Niestety przestrzelone karne i kontuzja Nico sprawiły że przegraliśmy mecz który był do wygrania. Po tym meczu dla mnie żadne inne trofeum nie miało znaczenia i ciężko mi się było po nim pozbierać. Myślę że u zawodników było podobnie. A u nich dzięki temu pacanowi że związku doszło jeszcze zmęczenie. Gdyby mecz z łomżą odbył się w pierwszym terminie nie byłoby problemu z odbudową mentalności i kondycji.
I nie piszcie że to profesjonaliści bo to przede wszystkim ludzie którzy przeżywają że nie zdobyli mistrzostwa na które pracowali cały rok
I jeszcze jedno wkurza mnie że po 1 beznadziejnym meczu w naszym wykonaniu jest wysyp komentarzy o zwalnianiu zawodników, trenera. Takiego wysypu nie przypominam sobie po naszych dobrych meczach. Nikt nikogo nie wyrzucał…
Co do Fernandeza się zgadzam, nie pasuje do drużyny.
Nat – w taki razie kierując się twoim myśleniem wpadli w taką depresję, że walka o historyczny finał w europejskich pucharach był potraktowany na równi z pucharem pieroga o PP
Zaczęło się. 3 dni temu wszyscy byli dumni z chłopaków, a dziś zaczyna się wypierdatka. Drużyna najzwyczajniej w świecie nie pozbierała się psychicznie po meczu ze szmateksem i brak Niko ich dobił. Za mało czasu żeby to w głowach ogarnąć. Wszystko na temat.
Łebek! Co? Ty kurwo!
Wynik meczu dedykujemy Panu Piotrowi Łebkowi!
Tak to jest jak za zarządzanie biorą się laicy i faworyzują tylko jedną drużynę.
U nas w zasadzie niczego i nikogo nie można pochwalić, drużyna psychicznie i fizycznie totalnie w proszku.
Pilipovic statystyki ma jeszcze gorsze od Loczka więc na bramce osłabienie. Prawego rozegrania nie ma. Ciężko być optymistą.
Zawsze wierny wiśle skąd wziąłeś te 10tyś euro dla Fernandeza? Pewne info? Nawet jeśli tyle dostaje to jak na piłkarza ręcznego na te czasy to nie jest dużo. Trudno na rynku znaleźć dobrych zawodników na tą pozycje. Możesz dać jakieś propozycje solidnych zawodników grających na tej pozycji za taką kwotę. Nawet w kadrze Daszek na prawym występuje, więc nasze podwórko raczej odpada.
AntySortownik, tak uważam że to ludzie a nie maszyny i podniesienie się psychicznie i fizycznie po finałowym meczu zajmuje więcej niż 3 dni. Łepek powinien to wiedzieć ale dla niego ważny był interes łomży.
Zgadzam się z wpisem lubiepiwo
Czy jeden z drugim ma pojęcie ile znaczy psyche w sporcie, po takim meczu na styku, jak że szmateksem? Czy tylko pierdolicie byle sobie ponarzekać? Też jestem wkurwiony, ale daleko mi do wypoerdalania chłopaków po jednym słabym meczu.
Po wyznaczeniu meczu finałowego o MP, Sabate powiedział że musimy wybrać co jest dla nas priorytetem wybraliśmy mecz o MP, rzuciliśmy tam wszystko a dzis to jest dograanie sezonu.
Również uważam, że we wtorek coś w nas wszystkich pękło. Mistrzostwo wypuściliśmy dosłownie z rąk na własne życzenie. Chłopaki dziś nie byli sobą. Ja ich rozumiem i zwyczajnie jest mi ich szkoda bo zasłużyli na mega przełomowy sezon.
Ile znaczy dobry bramkarz zobaczyliśmy dzisiaj. Niestety też mi trudno uwierzyć w to, że będzie lepsza bramką w następnym roku niż obecnie.
We wtorek zostawiliśmy serce na parkiecie, dzisiaj nie mieliśmy już argumentów.
Zastanówcie się 2 razy zanim napiszcie coś o dzisiejszym meczu. Ja nadal nie doszedłem do siebie po wtorku, chłopaki pewnie podobnie.
Niektórzy widzę ładnie odlecieli. Dzisiejszy mecz niestety dokładnie taki, jak się spodziewałem, psycha siadła, zmęczenie też dało się we znaki, sezon po wtorkowym meczu się skończył. Trzeba myśleć o kolejnym sezonie, potrzebne są wzmocnienia na środek i prawe rozegranie, Pilipović da radę, o niego jestem spokojny. Warto uderzyć do Orlenu po dodatkową kasę, bo wobec dyskwalifikacji Mieszkowa i problemów Motoru prawdopodobnie dostaniemy tą dziką kartę, a raczej takich występów nie chcemy tam oglądać.
Nafciarz wejdz na meila
Nie czytałem komentarzy wcześniej, domyślam się co napisali płoccy „kibice”. Moje przemyślenia (kolejność nieprzypadkowa):
1. Łebek dziękujemy …
2. To jest najlepsza drużyna jaka mieliśmy.
3. Trener Sabatem jest znakomitym taktykiem, teoretykiem, znakomicie pracuje z drużyną ale jest beznadziejnym psychologiem.
4. Z całym szacunkiem dla Loczka, większość przegranych przez Wisłę meczów to różnica w bramce na korzyść przeciwnika. Pamiętamy rewelacyjne mecze w jego wykonaniu, ale tych decydujących było niewiele. Na pewno brakowało mu dobrego zmiennika. Dziękujemy za oddane serducho, tego nie można mu odmówić. Myślę, że zmiana klimatu dobrze mu zrobi.
5. Krajek, do końca kariery, wszystkie karne będzie rzucał w dolne rejony bramki…
Wszystko co najlepsze i cała siłę chłopaki rzucili na kurczków. We mnie osobiście nadal siedzi ten mecz. Widać że dzisiaj nie było niczego, nie było widać u chłopaków radości z gry. Myślę że sezon już się zakończył. Czekam z niecierpliwością na następny. Trzeba nam tylko a może aż zastępstwa za Nico, no i ten nieszczęsny Fernandez?!?!?! Jesteśmy z Wami!!!!!!!!
Jak dla mnie Sabate fenomenalnie przygotował zespół pod względem gry, ale przegrał sezon swoimi chorymi decyzjami. Ustawił Daszka w meczu z Kielcami na skrzydle gdzie chyba nie dostał żadnego podania. Cały sezon jechał nim na połówce. Rozumiem że zmiana do obrony ale to już Fernandez mógł tam na skrzydle stać Dachu dużo więcej by zrobił niż on i moglibyśmy przechylić szale zwyciestwa z Kielcami na swoją korzyść. Lucin tak samo przygaszony, po dobrych mistrzostwach przestał praktycznie u nas grać w ataku. Dziś dal go na ostatnie 5 minut na środek. A szczytem wszystkiego dziś był Szita na prawym skrzydle. Pogubił się w tym chaosie nasz trener niestety i taka jest prawda. Nie mam wątpliwości że jest dobrym trenerem ale nie perfekcyjnym, przegrywa chyba psychologicznie i zbytnio kombinując. Pytanie czy jest w stanie podnieść ten zespół w przyszłym sezonie. I jeszcze coś nie macie wrażenia że Wichary jako trener bramkarzy przygasza ich? Loczek rok temu na mistrzostwach przy treningu Szmala to inny bramkarz niż dzisiaj. Cygar swego czasu robił robotę. Takie jest moje zdanie.
Zgadzam sie w 100%.Do tego jego decyzje personalne sa niedopuszczalne.Oddaje Toto,ktory w Vardarze gra swietnie,a sciaga Dacke z ktorego nie korzysta.Oddal Vejna,a zostawil Fernandeza,ktory boi sie wlasnego cienia.Vejn rzucil dla druzyny,ktora gra w final4 ligi europy64 bramki wiec chyba grac potrafi.Wczesniej nie korzystal wogole ze Zdrahali i innych.Jego polityka prowadzi do tego ze zawodnicy siedza caly sezon na lawie,a w decydujacych momentach przytrafiaja sie kontuzje kluczowych zawodnikow i musza grac Ci ktorzy caly sezon siedzieli na lawie,ale oczewiscie z wiadomych powodow sa bez formy.Trener dobry,ale nie ma mentalnosci zwyciezcy i nigdy z nim nie wygramy.Za czesto kieruje sie animozjami,a nie dobrem druzyny.Z Dima tez mu chyba nie po drodze
Loczek wczoraj nic nie bronił tak jak z Kielcami więc co robi trener przed dzisiejszym meczem? Zamienia rezerwowego Witkowskiego na rezerwowego Admira. Ktoś tu na siłę chce udowodnić że Loczek potrafi zagrać w swojej karierze choć jeden mecz o stawkę na światowym poziomie. Szkoda że to wszystko kosztem dobra zespołu. Będzie płacz i lament w przyszłym sezonie, oj będzie.
Mam nadzieję, że klub się jakoś odniesie do dzisiejszej transmisji telewizyjnej? Ale nie, po co. Wszak ponoć jest w jakimś eurosport playerze…
Ja rozumiem walkę itp, ale co chwilę wylatywać z czerwoną kartką z boiska?
Nexe odrabia 5bramek straty a trenerzyna zadnej reakcji nawet czasu nie wzial.
13:8 – 14:13. Znowu…
Jesteśmy lepsi od Nexe, nie mogło być inaczej. Co by nie mówić w tym sezonie takie drużny ogrywaliśmy na spokojnie i bez problemów.
Trochę podsumowując te 3 mecze – gramy dobrze, obrona funkcjonuje jak należy, wiadomo dlaczego przegraliśmy z Kielcami i jakie miało to konsekwencje. Ja nie widzę potrzeby jakiejś przebudowy.
Oddzielnie od Fernandezie. Co ten gość robi to nie mieści się w głowie. Brak słów.
Ja osobiście uważam, że Fernandez nie jest takim złym zawodnikiem, ale niestety jak się nie gra przez 90% sezonu i nagle trzeba wstać z ławki i zagrać o Mistrzostwo Polski z Kielcami i o medale w LE, to nie mogło być inaczej. Zawodnik jest zupełnie nieprzygotowany i bez formy.