NI: Na wstępie chcielibyśmy Panu pogratulować objęcia stanowiska wiceprezesa w SPR Wisła Płock i życzyć sukcesów w czasie piastowania funkcji.
Powołanie Pana na wiceprezesa SPR Wisła Płock było sporym zaskoczeniem, gdyż do tej pory był Pan raczej kojarzony z sekcją piłki nożnej, a nie ręcznej. Czy mógłby Pan pokrótce przedstawić kibicom, jak wygląda Pana „przygoda” ze szczypiorniakiem?
HM: Rzeczywiście piłka nożna jako dyscyplina była dotąd nieco bliższa moim zainteresowaniom, niemniej już jako nastolatek śledziłem zmagania piłkarzy ręcznych w okresie, gdy obie sekcje były zarządzane przez jedną spółkę. To były czasy, kiedy prosto ze stadionu chodziło się na halę i odwrotnie. Później pojawiły się inne obowiązki, które kolidowały z meczami i moja obecność czy to na hali, czy na stadionie nie była już tak regularna. Gdy syn podrósł zaczął trenować piłkę nożną i z tego powodu częściej można było zobaczyć mnie na stadionie. Nie wiem natomiast, czy jakiekolwiek szufladkowanie kibiców na tych od piłki nożnej i ręcznej ma jakiś sens. Rozumiem pewne preferencje, ale wszyscy przecież jesteśmy z jednego miasta i to jest najważniejsze. Dzisiaj jestem w sekcji piłki ręcznej i skupiam się na pracy na rzecz tej dyscypliny.
NI: Czy mógłby Pan wskazać zakres obowiązków jaki został Panu powierzony przez właściciela spółki? Jakie są główne obszary, za które będzie Pan odpowiedzialny?
HM: Od prezesa Artura Zielińskiego przejąłem na ten moment część spraw organizacyjnych oraz sprzedażowych, tzn. rozwijanie współpracy z podmiotami, które są w gronie naszych sponsorów, jak również poszukiwanie nowych źródłem finansowania w ramach oferowanych pakietów sponsorskich. Jestem również odpowiedzialny za utrzymywanie właściwych relacji ze środowiskiem kibicowskim.
NI: W artykule, który ukazał się na lokalnym portalu gazeta.pl pod koniec stycznia informował Pan, że jest Pan już po rozmowach z przedstawicielami kilku lokalnych przedsiębiorstw i wkrótce powinniśmy poznać efekty tych rozmów. Czy można już zdradzić jakieś szczegóły na ten temat – do opinii publicznej nie trafiły żadne informacje o podjęciu współpracy z nowymi podmiotami?
HM: Od 2 stycznia, kiedy formalnie objąłem stanowisko wiceprezesa SPR Wisły Płock odbyłem już kilka spotkań w firmami, ale na tę chwilę żadne nowe umowy nie zostały podpisane.
NI: Prezes Artur Zieliński na łamach Portalu Płock przedstawił swoją ocenę przyczyn niższej frekwencji na trybunach w tym sezonie (Link do wywiadu). A jakie ma Pan swoje spostrzeżenia i sugestie dotyczące poprawy frekwencji w Orlen Arenie?
HM: Rozmawiałem z prezesem Zielińskim na temat frekwencji i rozumiem jego ocenę takiego stanu rzeczy. Podzielam również ideę jej zwiększania poprzez wychowywanie kolejnych pokoleń kibiców. Jednocześnie nie będzie niczym odkrywczym stwierdzenie, że sukces na miarę mistrzostwa Polski, czy Pucharu Polski na pewno byłoby dla kibiców korzystnym impulsem. Przypadkiem do wspólnej analizy w moim odczuciu powinien być natomiast pojedynek z Bjerringbro-Silkeborg. Mecz z punktu widzenia sportowego niesamowicie ważny, emocje gwarantowane, kampania informacyjna offline i online, której punktem kulminacyjnym był film promocyjny, który miał ponad 27 tys. wyświetleń na Facebooku. Mimo to hala się nie zapełniła.
NI: Zdajemy sobie sprawę, że informacje dotyczące np. kontraktów uzależnione są od decyzji Rady Nadzorczej, tym niemniej czy istnieje możliwość aby Klub w lakonicznym, a cennym komunikacie uspokajał opinię publiczną?
HM: Nie jestem pewien, czy jestem właściwym adresatem tego pytania, gdyż kwestie komunikacji zewnętrznej podlegają pod Prezesa Artura Zielińskiego. Niemniej tak jak zostało wspomniane w pytaniu, wszelkie decyzje kontraktowe ogłaszane są dopiero po dopełnieniu wszelkich formalności. Wiem, że ta zasada funkcjonuje w klubie już od dłuższego czasu i również jestem jej zwolennikiem. Publikacja w oficjalnych kanałach komunikacyjnych nie do końca potwierdzonych informacji lub obarczonych ryzykiem byłaby niewłaściwa wobec organów nadzorujących spółki, a w skrajnych przypadkach mogłaby negatywnie odbić się na wiarygodności klubu.
NI: Jakie ma Pan pomysły usprawniające komunikację na linii Klub-Kibice? Uważamy, że ciekawym rozwiązaniem byłyby cykliczne spotkania z kibicami o których przed sezonem wspominał Prezes Zieliński, a które zostały zapomniane.
HM: Swego czasu uczestniczyłem w kilku tego typu spotkaniach, wiem jak one wyglądają i z perspektywy czasu zaczynam zdawać sobie sprawę z ich zalet i wad. Rozmawialiśmy już o tym w klubie i dowiedziałem się, że kiedyś było zorganizowane spotkanie przy stole przedstawicieli grup kibiców z władzami klubu i trenerem pierwszego zespołu. Myślę, że taka forma bardziej sprzyja konstruktywnej dyskusji, niż wzajemne przekrzykiwania się. Pod tym względem jestem otwarty na sugestie i wierzę, że możemy wypracować rozwiązanie, które zadowoli wszystkie strony.
NI: Równie ważny jak spotkanie twarzą w twarz jest kontakt z kibicami poprzez media społecznościowe (Facebook, Twitter, Instargram) widzimy, że Klub podejmuje działania w tej dziedzinie ale czy nie uważa Pan, że same inicjatywy mogą być jeszcze liczniejsze np.: w postaci informacji o drużynie, akcjach promocyjnych, konkursach dla kibiców itp. Jakie ma Pan pomysły na tę dziedzinę promocji i relacji?
AZ: Zacznijmy od tego, że każdy z wymienionych serwisów społecznościowych różni się pod względem popularności w Polsce, charakteru wypowiedzi, profilu odbiorców, wobec czego staramy się dopasować do nich odpowiednie treści. Do komunikacji z kibicami wykorzystujemy głównie Facebooka ze względu na liczebność społeczności, jaką zgromadziliśmy oraz profil grupy docelowej. Komunikaty na Twitterze ukierunkowujemy bardziej pod przedstawicieli mediów oraz organizatorów rozgrywek, w których bierzemy dział. Nie chcemy przy tym, aby Facebook służył nam tylko do dystrybucji treści ze strony internetowej, choć trudno od tego uciec, gdy ilość odwiedzin newsów ze strony www udostępnianych na Facebooku rośnie dziesięciokrotnie w stosunku do newsów nieudostępnianych. W temacie promocji meczów przygotowujemy po kilka postów, grafik i filmów. Konkursy, life-style – jestem jak najbardziej za i powinniśmy je rozwijać. W najbliższym czasie będziemy chcieli jednak, aby zawodnicy weszli w częstsze interakcje z kibicami poza Internetem. Mamy już pierwsze pomysły akcji „wyjścia do płocczan” i będę dążył do tego, aby te najciekawsze zrealizować.
NI: Powracając jeszcze do sekcji piłki nożnej, czy będzie Pan optował za powrotem do bliższej współpracy z sąsiadami z Łukasiewicza? Porozumienie zawarte dwa lata temu, pomiędzy obecnymi prezesami Jackiem Kruszewskim i Arturem Zielińskim toczy się swoim torem, chociaż ostatnio byliśmy świadkami wspólnej akcji Zimowych Ferii – Camp…
HM: Na pewno będę starał się rozwijać tą współpracę. Jak tylko pojawi się taka możliwość, jak ta w przypadku Campu, czy Lekcji WF-u, SPR Wisła Płock będzie z niej korzystać. Należy jednak pamiętać, że szczególnie my mamy naprawę napięty terminarz, oba kluby obowiązują umowy sponsorskie i na pewne wspólne działania po prostu nie ma miejsca. Ostatni łączony Camp był znakomitą inicjatywą i wspólnie z prezesem Arturem Zielińskim liczymy, że w takim składzie będziemy spotykać się z kibicami również przy kolejnych okazjach.
NI: Jakie podstawowe cele zostały Panu postawione na pierwsze pół roku Pana pracy?
HM: Jak już wspomniałem, moim zadaniem jest przekonanie nowych firm do inwestycji w SPR Wisłę Płock oraz rozwijanie oferty sponsorskiej.
Nic z tej rozmowy nie wynika. Sranie w banie.
Dajcie spokój z wywiadami tego typu i albo zacznijcie drążyć pewne tematy i wyciągać konkrety albo szkoda Waszego czasu na te rozmowy, a naszych nerwów na czytanie tych marnych nic nie wnoszących wypocin.
No to sie ku…a dowiedzielismy.Kolejny darmozjad i nic wiecej.Gdzie sa te efekty pracy ktore mialy byc widoczne po miesiacu????Tak beznadziejnego wywiadu dawno nie czytalem.gulasz trzyma palec w dupie nowakowskiemu a motocyklista im obudwu.
pierdu pierdu
To jakiś żart? Co to ma ku…być? Po chu…robicie takie wywiady? Co z nich wynika? W klubie i wokół kupę gówna i wypadałoby mocniej pocisnąć tych pajaców a tu co? Kurtuazja i pierd….kotka za pomocą kotka. Dno i kilometry mułu. Jedni drugim wchodzą w dupsko a wazelina aż się wylewa. Wywiad, który tak hucznie zapowiadaliście to totalne gówno do porzygania od kolejnego ignoranta, nieroba i ratuszowego figuranta. Populizm rodem z Wiejskiej.
Ze swojej strony mamy poczucie, że zrobiliśmy tyle ile się na ten moment dało. Głównym celem było pozyskanie informacji o zakresie obowiązków nowego pracownika tak aby można było za jakiś czas powiedzieć sprawdzam i to się udało. Jest ktoś z was w stanie napisać czym zajmują się właściwie pozostałe osoby w klubie? Zdaje mi się, że niebardzo.
Macie panowie „Twój NEWS”, macie do nas kontakt czy to bezpośrednio przez stronę czy adres mailowy, macie komentarze – śmiało wpisujcie sowje propozycje – wykorzystamy je chętnie przy następnej okazji. Zachęcamy do działania a nie tylko narzekania.
Pelnomocnik wszystkie Wasze dotychczasowe wywiady z ludzmi z zarzadu to typowe wazeliniarstwo.W klubie bagno a Wy nie potraficie zadan zadnego niewygodnego dla ludzi z zarzadu pytania.Co z tego ze ludzi napisza Wam pytania do zarzadu skoro Wy i tak ich nie zadacie.Te Wasze wywiady wygladaj ja wywiady z oficjalnej gdzie prezes chyba sam sobie uklada pytania.A co to tego marnego vice prezesiny to to naprawde sie napracowal.przez ponad dwa miesiace spotkal sie z kilkoma potencjalnymi sponsorami.Czlowieku nie osmieszaj sie z kilkoma sponsorami to sie mozna w tydzien spotkac.Pokaz nam efekty swojej pracy,chociaz jeden.Naprawde jak maja tak wygladac wywiady to odpuscie sobie.Wazelina i nic wiecej!!!!!
Czekam na twoje pytania, które chciałbyś zadać konkretnej osobie w klubie. Tylko nie hasła ukręcone na kolanie a konkretne pytania tak żebyśmy mogli je wziąć i iść z nimi. Smialo, najlepiej podziel się nimi tutaj aby każdy mógł dorzucić coś od siebie.
Chcialbym zadac te same pytania co Ty!Na ktore Ty tez nie znasz odpowiedzi a chcialbys znac.Wiec nie pal glupa no chyba ze Tobie taki stan rzeczy odpowiada.Pod artykulem z meczu z Vesprem podkrecales ludzi zeby podziekowali prezesowi za caloksztalt.Mieliscie teraz okazje porozmawiac z vice a skonczylo sie na glaskaniu po glowce.Mam te same pytania co kazdy z kibicow Wisly w tym rowniez Ty wiec chyba dobrze je znasz
Też jestem zażenowany tym wywiadem, ale domyślam się, że ciężko od tych pajaców z zarządu coś wyciągnąć. Pełnomocnik, powiedz w jaki sposób był prowadzony ten wywiad? Osobiście, telefonicznie, w formie wysłania pytań i oczekiwania na odpowiedź? Dla mnie jedyny sens spotkań z tymi pajacami to jednak spotkania z kibicami, może z nieco węższą grupą, ale nie na pewno jak oni chcą z 2,3 przedstawicielami, aby nadal mogli gadać te swoje głupoty, jak to oni ciężko pracują, jakie to piękne systemu marketingowe mają itp.
A odpowiedź odnośnie frekwencji zabójcza… to nie nasza wina, że przychodzi mało kibiców, przecież na facebooku było 27 tys wyświetleń.
PAJACE!
Nie palę głupa. Skoro to takie proste i oczywiste to poświęć chwilę że swego wolnego czasu i przygotuj serie konkretnych pytań wraz z adresatem. Umieść je tu aby każdy mógł dorzucić swoje 3 grosze. Mogę ci obiecać że je zadam przy najbliższej możliwej okazji.
Konkretów to się oczekuje od konkretnych ludzi !!!! A tu nie było pracy handel telefonami upadł wiec sztuczne stanowisko i do przodu….
Panie Hubercie kilka podstawowych rad, które dostanie Pan dziś ode mnie za DARMO, w ramach wspólnej miłości do klubu.
1. Po pierwsze jedyny działający marketing klubu to wislaTV, nic więcej, nic mniej. Jedynie Ci goście robią kawał fantastycznej pracy w klubie, a co chwilę dochodzą mnie plotki, że ich budżet jest skrajnie okrojony, a na niektóre mecze wyjazdowe LM, zamiast nich jeżdżą w ramach miejscy urzędnicy.
2.Druga kwestia poruszona w wywiadzie to 27 tyś. wyświetleń filmu promującego ostatni mecz. Pani Hubercie do budowania długofalowych relacji i świadomości marki potrzeba ciągłych i bieżących działań, nie zapełni Pan hali jednym filmem chociażby miał setki tyś. wyświetleń. Tego typu filmu powinny promować każdy mecz, nie tylko te „o życie”.
3. Co do pozyskiwania sponsorów. Mógłby Pan odbyć nawet setki spotkań przez te dwa miesiące, a i tak efekt byłby taki sam, jak teraz. Dlaczego? Wystarczy odwiedzić tylko stronę SPR-u. Kilka szablonowych słów o współpracy, nic więcej, zero korzyści dla potencjalnych sponsorów, same puste słowa oprócz tego, że może gdzieś tam będzie mój baner 🙁 Baner to ja mogę obok hali za kilkaset złotych sobie wynająć. Jeśli nie wie Pan co robić wystarczy zobaczyć co robi konkurencja, a po ostatnich informacjach o ciągle nowych sponsorach, robią to dobrze. Wystarczy wejść na ich stronę, gdzie można dowiedzieć się jakie korzyści biznesowe płyną w ramach współpracy i co najważniejsze zobaczyć przykłady. Oni rozumieją, że tego typu współpraca to korzyści płynące w obie strony. Możliwość wykorzystania wizerunku zawodników, spotkania w ramach klubu 100, gdzie można pozyskać dużo cennych kontaktów, to tylko pierwsze z brzegu przykłady takich korzyści. Bertus pokazał Wam, jak na dłoni, gdzie i jak pozyskać sponsorów, czemu z tego nie skorzystać?
4. Co do działalności klubu w Social Media, powiedział Pan, że FB wykorzystujecie do komunikacji z kibicami. Serio? Pod każdym postem znajduje się mnóstwo komentarzy bez odpowiedzi klubu. Już nie mówię tu o straconych zasięgach na FB z punktu marketingowego, ale o „olewaniu” kibica, którego w chce Pan ściągnąć na halę. Kibic chce się czegoś dowiedzieć, reaguje na Wasze posty, a okazujecie mu brak szacunku, nie odpowiadając. No to on Wam odpowiada tym samym – nie przychodząc na mecz. Zobaczcie, jak to robi np. Coca-Cola – 200 – 300 komentarzy, na każdy jest reakcja marki.
5. Po jednej z konferencji marketingowych w Polsce, dochodzą mnie słuchy, że Tyskie przychodzi do klubu z gotowymi pomysłami na kampanie marketingowego wspierające popularności klubu, a Wy ich spławiacie tym że to sport rodzinny i nie będziecie wspierać alkoholu, to po jaką cholerę podpisywaliście z nimi kontrakt sponsorski? I Wy chcecie nowych, a nie szanujecie i potraficie korzystać z obecnych.
6. Internet to nie tylko social media, myśli Pan, że ktoś kto ma wydać kilkaset tyś. nie mówiąc o milionach złotych nie sprawdzi obecnej sytuacji w klubie. Nie sprawdzi, jak wygląda sytuacja w klubie, jak o nim wypowiadamy się MY KIBICE. Proszę mi uwierzyć sprawdzi. I jak Pan myśli, czy obecnej sytuacji, zainwestuje swoje ciężko zarobione pieniądze?
W Kielcach zatrudnili Grzegorza Tkaczyka, postać znaną w świecie sportu, wieloletniego reprezentanta Polski. U nas na niemal takie samo stanowisko ( nazywa się inaczej) wzięto człowieka znikąd. Wyciągnięty jak królik z kapelusza, sorry z PSL-u. I jak tu ma być dobrze? Ten klub potrzebuje solidnego wietrzenia. Huraganu, tornada, które wymiecie co trzeba.
Jutro gramy z PSG, będzie komplet. Pewnie nie szybko będziemy mieli okazję oglądać w Płocku w LM jakąś topową drużynę. Zróbmy ogień, bo przez najbliższych kilkanaście miesięcy na takim poziomie LM pewnie nie zobaczymy.
Sorry za literówki, ale pisane na kolanie bez korekty redaktorskiej 😉
Ten cały radny gminy stara Biała to od stycznia jak sam przyznał nie pozyskał ani jednego sponsora oraz nie zrobił niczego czym mógłby się pochwalić. Jak patrzę na ludzi jego pokroju w polityce czy to na szczeblu krajowym czy to w samorządach to normalnie widać, że Dyzmy wciąż obecne. Jak mawiał klasyk: „jak ktoś jest od wszystkiego to znaczy że jest do niczego”. On zna się na wszystkim. Przyjęli kolesia na stanowisko w SPR Wisła a on ma tyle wspólnego i wiedzy o ręcznej co obecny dyrektor stadniny w Janowie o koniach i komisja smoleńska Antonia o samolotach. Chodził w dzieciństwie na Blaszak na ręczną i za to dostał angaż. Trzeba było ogłosić publicznie, że jest wakat na takie stanowisko i warunkiem przyjęcia jest chodzenie za młodu na mecze płockiej drużyny to chętnych do obsadzenia tegoż stanowiska byłoby tysiące osób. Gwarantuję, że z wiedzą po stokroć większą niż darmozjad z którym zrobiono powyższy wywiad. Rzadko się tu udzielam, raczej tylko czytam ale ten wywiad jak i praca na rzecz naszego klubu nowego wiceprezesa to kpina przez duże K.
@WakeUp dobra robota i szacunek że ci się chcialo coś zrobić poza stwierdzeniem że jest chu… Czekamy na pytania od zzW
Dzięki @Pelnomocnik-ds.-pelnomocnictw 😉 Akurat nowy vice poruszył kwestie bliskie mojemu sercu na co dzień i aż krew człowieka zalewa, jak słyszy że zrobili filmik, a ludzie i tak nie przyszli. Kibicowanie, to nie promocja w MediaMarkt – Nie dla Idiotów. A najbardziej boli, że na konferencjach marketingowych, gdzie jest 1000 osób z branży reklamowej reprezentujących czasami największe brandy w Polsce, w kuluarach słyszy się takie historie o Tyskim. Dla mnie jest jawny sabotaż, a nie ignorancji i brak wiedzy, na temat zarządzania tego typu biznesem, jakim powinna być SPR Wisła Płock. Do zobaczenia na hali i niec MOC będzie dzisiaj z nami 🙂 Pzdr
Bla bla bla – od kilku lat
Bla bla bla – tak po całych dniach
Bla bla bla – tylko serca brak
Z tych wywiadów widać że ani Zieliński ani Murawski nie wprowadzą klubu do elity bo to zwykli przeciętniacy , którzy zarządzają przeciętnym sposobem myślenia. Nie podejmą żadnych wyzwań obarczonych ryzykiem porażki bo to byłoby dla nich zagrożenie utraty pracy.
A 170tyś za rok „pracy” na koncie się pojawi. 🙂
do @WakeUp, MOC to niech będzie z nami chyba jutro a nie dzisiaj?
@normal masz rację. Mnie jeszcze trzyma wczorajsza moc 🙂
Co do pytań do zarządu to mam pewne w głowie. W wolnej chwili je spiszę i prześlę. Ale teraz taka jedna myśl. W wywiadzie pada stwierdzenie o nowym pokoleniu kibiców. Co obecny zarząd robi aby przyciągnąć najmłodsze pokolenie na hale? Może to śmieszne ale za poprzednika AZ na meczach były malowane twarze w barwach klubu. Teraz nawet tego nie ma. Młody człowiek byłby przeszczęśliwy jak by mógł zrobić sobie zdjęcie z zawodnikiem, wziąć autograf. Czy nie można zrobić akcji na jakimś meczu ligowym aby z legitymacją szkolną bilet był za złotówkę i dodatkowo dodać plakat drużyny. Po meczu zorganizować możliwość zrobienia zdjęcia, poprosić o autograf. W ten sposób od małego dzieci identyfikują się z drużyną i klubem. To taka moja luźna myśl.
Pytań jest mnóstwo np. jaki jest stan zatrudnienia pracowników administracji w klubie, czym się konkretnie zajmują, ilu było pracowników administracji jak odchodził Andrzej Miszczyński. Jak procentowo wyglądają wydatki pracownicze na administrację a jak na piłkarzy i sztab trenerski, jakie wydatki procentowo ponoszone są na administrację, kto poniesie i jakie konsekwencje za odpadnięcie z ligi mistrzów, co z kontraktami, które wygasają w tym roku, czy wzmocnienia zespołu zostały zakończone, czy jeszcze możemy spodziewać się nowych piłkarzy. Można tak długo.
W czwartym wersie miało być jakie wydatki ponoszone są na marketing.
Śmiech na sali!!!
Pan ten niby vice prezes chodzi po hali jak zagubiony!!! Mogę się założyć, że zasad gry w piłkę ręczną to on nie zna. Typowo polityczne nadanie. Pytanie jak przyciągnąć kibiców powinno brzmieć dlaczego tak mało kibiców przychodzi na mecze? Niech to sobie te prezesiny uświadomią dlaczego tak jest. Bo są oni – polityczni nieudacznicy zamiast prawdziwych fachowców oddanych Wiśle. Łysy zrobił sobie polityczny folwark!!!
Wywiad straszna amatorka, brak jaj do odważnych i ważnych pytań. Im trzeba prosto z mostu, bo lać wodę to oni potrafią.
Jaki wywiad? To były pytania wysłane do wiceprezesa, z różnych już przyczyn pisaliśmy czym to było i jest podyktowane. Niejednokrotnie zachęcaliśmy Was do tego aby zaangażować się jeszcze bardziej w życie portalu. Widzimy, że na stronie pojawili się nowi użytkownicy, którzy być może do tej pory nie śledzili strony, dlatego raz jeszcze powtarzamy macie Wiele możliwości aby do nas dołączyć. Ps. mogę jedynie napisać, że dzisiaj wieczornie realizujemy dłuższy wywiad face to face.
Do momentu kiedy w klubie będzie polityka nic się nie zmieni ale jestem niemal pewny że łysy i wszyscy mu służący wezmą się za robotę w roku wyborów.
Proponuję następny wywiad przeprowadzić w formie live na FB. Wszystko będzie na żywo, a kibice będą mogli zadawać pytania w komentarzach. Dodatkowo będę następne wyświetlenia, które może przekonają kibiców do przyjścia na halę ?
Reasumujac to prosze Was Panowie nie robcie juz nastepnego wywiadu bo zwyczajnie szkoda Waszego a i naszego czasu … !!! Dzieki !!
Klasyczny wywiad z jednym z politykow, ktorzy to zycie poswiecaja na okradanie podatnikow wykorzystujac do tego pseudo-posady w spolkach miejskich i panstwowych. Jak napisal pelnomocnik w wywiadzie chodzilo o to zeby sprecyzowac zakres jego obowiazkow no i to sie udalo. Tylko co z tego? Jesli ten koles jest odpowiedzialny za nowych sponsorow to ja juz widze te potoki zlotowek plynacego do klubu i zawodnikow z ogromnymi nazwiskami w nastepnych latach…
Jedyne co moze zalatwic to sponosora na podwyzke pensji lub na premie dla siebie i gulasza. Za dwa lata wybory samorzadowe i wiadome bedzie, ze on na wojta bedzie startowal a gowno go klub nasz obchodzi przyszedl tu tylko po to aby „przebidowac” do wyborow.
I jak napisal Wakeup i jesli to prawda z Tyskim to jest dzialanie na szkode spolki a nie niechec do promowania alkoholu. Oni nie zalatwia nic zadnego sponosora, bo na tym trzeba sie po prostu znac. I teraz zestawmy Tkaczyka jako goscia teraz od nowych sponsorow i tego darmozjada od nas!! Komu sponsorzy dadza kase ??!!
Fajny wpis wakeup, tylko na koniec podales mu gotowa wymowke jakby misja mu sie nie powiodla. Wszystko zwali na kibicow, bo sponsor poczyta fora i zrezygnuje i my bedziemy temu winni nie on..
Zapowiada sie komplet widzow i zobaczymy jak sie klub promuje jak frontem do kibica staje…
Oby jutro wyrwac chociaz jeden punkt
ZKS ZKS ZKS
Ja mam pytanie: Jak rozmowy z gigantem energetycznym ENERGA, bo jaskółki donoszą że Delegacja, która tam pojechała była tak merytorycznie przygotowana do rozmów jak ja do prowadzenia bolidu F1. Podobno do dziś się śmieją w siedzibie w Gdańsku. Co z rozmowami z PERN Rurociąg Przyjaźń ??? Dlaczego w Klubie nie ma Przedstawiciela Handlowego z prawdziwego zdarzenia, który miałby (prezentację z najlepszymi momentami gry Drużyny, parę Wiślackich gadżetów) i jeździł by po firmach i szukał potencjalnych sponsorów. I mam odpowiedź bo by załatwił więcej niż A.Z i H.M, dlaczego a no dlatego, że by mu zależało. Poprostu strach przed ośmieszeniem mają Panowie w marynarkach, kupionych w Niebieskim Punkcie Lavard.
Jedno co się zmieniło od kiedy ten pan został vice to – stan jego KONTA.
Ignacy Bąk w Gwardii to bardzo ciekawy zawodnik. Młody. Lewa ręka. Dzisiaj super mecz w Zabrzu
A moze pan zielinski powie nam jak ty bylo jak do klubu sam sie zglosil Cinkciarz.Pan zielinski tak sprawnie i szybko dzialal ze Cinkciarz wyladowal u noznych.Takich historii jest wiecej
A tymczasem Silkeborg do przerwy prowadzi. Zaczynam się obawiać że druga Niemiecka drużyna odpuści Duńczykom mecz.
Brawo Flensburg 🙂 ale było ciepło 🙂
Flensburg w II połowie wyciągnął z 14-17 na 24-21 i do końca już pewnie dowiózł wygraną, ciekawe jak szmaciarze w drugiej połówce
Flensburg wygrywa.!!! Jutro wszyscy na halę i doping miazga. Walczymy.:)
No ten Nebojsa Simic wygrał im mecz. A pomyśleć, że mógł grać od przyszłego sezonu u nas.
Ależ piękna tragedia ……. A tak się żółci cieszyli że Lwy przegrały z Celje. Odcięty Julen i dupa zbita.
Kristianstad – Vive 29-25
Pięknie się Sobota kończy
Wiele razy podnosiłem, że SPR w tej wersji nie ma szans na sponsoring zewnętrzny. Przeszkoda pierwsza, to upolitycznione zarządzanie. A tam gdzie występuje rywalizacja polityczna, nie będzie wspólnego interesu. Trzeba zmienić strukturę własności, aby uwolnić klub od polityki. Zmiana struktury własności, zmieni strukturę zarządzania. Każdy kto włoży swoje pieniądze, chce aby były właściwie wykorzystane, i chce mieć wpływ na ich wydawanie. Ciężko znaleźć frajera do finansowania karier politycznych, które często są rozbieżne z interesem stron. Prezydent miał swój czas, kiedy rządziła PO i nic nie zrobił dla SPR. Dlatego tym Panom trzeba zadać pytanie, czy nie przewidują rozmów na temat zmiany struktury własności. W takim przypadku trzeba szukać nie sponsora /frajera do dawania pieniędzy/, lecz wspólnika/ów do zarządzania, który zainwestuje swoje środki w funkcjonowanie klubu. Nie musi to być jeden podmiot, czym więcej tym lepiej, bo można wybierać. Prawidłowym jest rozumowanie, że SPR jako spółka UM powinna działać jawnie, a właściciel odpowiadać na pytania z zakresu zarządzania. Działalność tej spółki podlega pod Ustawę, o dostępie do informacji publicznej. Pytania na tym forum z zakresu gospodarowania padały wielokrotnie. A oto one: 1. Stan przychodów spółki i źródła pochodzenia np. w roku 2016? 2. Rozchody z podziałem: a/ zawodnicy I zespół / wynagrodzenia, inne środki przeznaczone na utrzymanie z podziałem na zadania/ b/ reszta tzn. II drużyna i sekcje juniorskie 3. Wynagrodzenia sztabu szkoleniowego.
4. Wynagrodzenia zarządu 5. Koszty utrzymania infrastruktury. Tak zadane pytania powinny być traktowane jako zapytanie w trybie dostępu do informacji publicznej. Nie udzielenie odpowiedzi w terminie ustawowym i formie przewidzianej przez ustawę wyczerpuje znamiona przestępstwa i podlega ściganiu w postepowaniu karnym. Wydaje mi się, że w tym trybie, można zapytać, o warunki zatrudnienia tego nowego bramkarza, bo ten kontrakt jest bardzo ciekawy. Uważam, również, że plan określający zadania sportowe również powinien być jawny i publikowany. W tym planie np. powinny być podawane informacje dla kibiców /bo to jest jedno ze źródeł utrzymania klubu/ jakie są plany kadrowe na sezon z informacją o pozycjach i sytuacji obecnej. Podanie np. kiedy się kończy kontrakt i czy są prowadzone negocjacje w obrębie pozycji i zawodnika. Takie dane nie stanowi tajemnicy handlowej, a kibice są bardzo tym zainteresowani.
Oglądałem mecz szmaciarzy i najbardziej oczywiście podobała mi się końcówka. Szczególnie wpadł mi w ucho ten kawałek, który leciał tam w hali w samej końcówce, jakieś „ojo joj …” czy jakoś tak. Nawet Karpiu zwrócił na to uwagę. Od razu sobie pomyślałem, że moglibyśmy im tak zaśpiewać jak przyjadą do nas. Byłoby z jajem. Myślę, że całkiem fajnie mogłoby to wyjść ojo joj, itd. 🙂 Tradycyjnie „kto nie skacze ten ….”, ale i to też by pasowało. Jaki to tytuł? Próbowałem znaleźć na youtube, ale nie udało mi się. Może ktoś wie co to było 🙂
@NafciarzZKS http://daa.pl/4Nv ?
To ten kawałek (refren), ale tamten był chyba w jakiejś innej wersji, takiej trochę szybszej, weselszej. Może się mylę, muszę obejrzeć raz jeszcze końcówkę tego meczu. Może jak już będzie na ehfTV. Fajnie to zabrzmiało, gdy wynik był przesądzony. I ten komentarz Karpia bezcenny. Myślę, że poszukamy i znajdziemy, a może to była ta wersja oryginalna. Fajnie byłoby to śpiewać kielczakom w przyszłości. Łatwe, przyjemne. Na pewno po tym meczu ten kawałek utkwi im na długo w pamięci 🙂
To było Buffalo soldier Boba Marleya. Można szmaciarzom zaśpiewać, jak przyjadą. Oj joj joj, oj joj joj…
Karpiński dziś na żywo reagującą halę w Szwecji powiedział że nie rozumie czym się tak kibice podniecają. Bardzo słabe to było
Tai dodał że ma nadzieję że Drużyna Kielc zaraz uciszy Kibiców ……. jakoś tak wazeliną pokazało. Ojojojojoojojoj
To ja na to nie zwróciłem uwagi. Sporo działo się w końcowych minutach tego meczu. Zapamiętałem jedynie jak mówił o tym ojo joj, żeby posłuchać itd. Widać starzeję się. Nie ważne. Trzeba przyznać, że organizatorzy meczu w idealnym momencie puścili ten kawałek. Jak przyjadą do nas, to trzeba będzie im zaśpiewać. Ojojojoj!
Zatrudnienie tego człowieka w klubie to sabotaż. Dziwię się Nowakowskiemu, że pozwala sobie na wpuszczane zielonego dziadostwa do własnego ogródka. To prezydent będzie za to odpowiadał przy wyborach,a te już niedługo. Nawet z wywiadu wynika, że nowy vice nie ma żadnych ale to zadnych kompetencji żeby zajmować to stanowisko. Ja pieniędzy przeznaczonych na promocję swojej firmy takiemu człowiekowi bym nie powierzył… Pierwszy wywiad i juz same banały. Przez 2 miesiące nie zrobił kompletnie nic. Wyraźnie widać ze nawet nie wie co ma robić. Dno… Zieliński przy nim to fachowiec.
Przedziwny wywiad, bo to jest kompletnie nie to czego się spodziewałem i nie chodzi mi o osoby, które zadawały pytania, a o ich adresata. Myślałem że gość obeznany w ugłaskiwaniu kibiców zrobi swoje perfekcyjnie i akurat wielu przekona do siebie. A tu mamy wręcz perfidne zaśmianie się kibicom w twarz. Przecież to jakaś kpina…
Panowie dla mnie jest obojętne, co osiągają Kielce. Jestem obojętny wobec tego klubu. Wolę jednak, gdy oni wygrywają, niż kluby innych państw, pod warunkiem, że w tych klubach nie występują Polacy. Moim marzeniem jest wygrywanie z Kielcami w rywalizacji sportowej. Ale ja widzę, że w tych warunkach, przy tym zarządzającym naszym klubem, nie mamy szans. Zazdroszczę Kielcom, że do nich idą zawodnicy z najwyższej półki. Co więcej, tam mało kto ucieka, gdy gra. Należy przypuszczać, że mają dobre warunki. Zorganizowano klub, na bazie handlu używanymi ciuchami. U nas zarządzanie leży. Panowie musicie wiedzieć, że piłka ręczna nie jest tak droga jak nożna. Trzeba tylko ustalić, dlaczego nasza społeczność nie może czerpać tyle satysfakcji, co społeczność kielecka, gdzie jest hamulec. Kiedyś pisałem jaką metodą unicestwiono piłkę nożną. Unicestwili ją nieuczciwi działacze. Innej drogi nie ma na wyniki jak dobre zarządzanie. Ten klub należy przeorganizować w zakresie zarządzania i otworzyć dla kibiców. Wtedy nie będzie kłopotów. Frekwencja idzie w parze z wynikami.
Zbliża się godzina prawdy. Jeżeli dzisiaj nie uda się zapełnić całej hali to będzie dowód, że jestesmy w dużym kryzysie i zarząd będzie musiał się z tym mierzyć – mam nadzieję, że w formie dymisji.
Kwadrat, a jak uda się zapełnić, to nie będzie znaczyć że jesteśmy w kryzysie? Myślę że co do tego to akurat nikt nie ma tu najmniejszych wątpliwości (pomijajac zaklinaczy rzeczywistości z zarządu)
Jutro oczekuje jednego-dymisji calego zarzadu!!!!!!!!
Zagraliśmy w tym meczu na co nas było stać tych zawodników chwała Im za ten mecz ale ten awans przegraliśmy w Szwajcarii nie ma co się oszukiwać jak mogliśmy tam przegrać.
Zabrakło walki i wiary w sukces. W meczu z Silkeborgiem zagraliśmy na większej intensywności