Od pięciu lat przeżywamy ten sam scenariusz, nadzieja i wiara, ściera się z bezradnością i załamaniem. Czy dzień jutrzejszy będzie podtrzymaniem tej tradycji, a może, w końcu nadejdzie lepsze jutro?
Niebiesko-biało-niebiescy tradycyjnie przystąpili do najważniejszego meczu osłabieni, hiszpański szkoleniowiec Manolo Cadenas, nie mógł skorzystać z usług: Adama Wiśniewskiego, Dana Racotei, Mateusza Piechowskiego, Bartosza Konitza, Marco Oneto, z uwagi na limit zawodników z spoza Unii Europejskiej, w pierwszym spotkaniu José De Toledo oglądał poczynania swoich kolegów, za ławki rezerwowych.
Spotkanie dla Nafciarzy rozpoczęło się znakomicie, po skutecznej obronie i kontratakach na tablicy widniał wynik 0:3, były to jednak miłe złego początki. Kielczanie za sprawą Michała Jureckiego (w danym fragmencie rzucił 3 bramki) szybko jednak zniwelowali straty, a już w 9 minucie za sprawą Tobiasa Reichmanna wyszli na prowadzenie, którego już nie oddali go końca meczu.
Po 15 minutach, podopieczni Talanta Dujszebajewa, prowadzili z Wisłą 10:8, wynik oscylujący w granicach remisu, pozwalał wierzyć w wyrównaną i ciekawą walkę do końca pierwszej połowy. Jak się okazało, straty, poparte słabą grą w obronie i na samym rozegraniu, w konsekwencji przyczyniły się, do druzgocącego rezultatu 23:14.
Wynik ten dobitnie obrazował, funkcjonowanie obrony, w tym także bramki, Rodrigo Corrales (0% 0/8, 0/0 k) i Marcin Wichary (18% 3/15, 0/2 k) co i rusz, wyjmowali piłkę z siatki. Brak jakości, widoczny był również w grze pozycyjnej, indywidualne zagrania, brak pomysłu na grę spowodowały, że mecz został rozstrzygnięty po 30 minutach.
Druga połowa, to jeszcze większa przewaga kieleckiego zespołu, po bramce Julena Aginagalde, kielczanie, prowadzili różnicą 10 bramek. Na całe szczęście, zapewne z uwagi na niedzielne spotkanie, gospodarze nie forsowali tempa, grając na stojąco, gubiąc piłki, eksperymentując ustawienie na rozegraniu, z Ivanem Cupicem, Nafciarze przy lepszej obronie i postawie Marcina Wicharego (28% 7/21, 0/4 k), w mniejszym stopniu wyretuszowali wynik z pierwszej połowy, ostateczne mecz zakończył się rezultatem 35:29.
Vive: Szmal, Sego – Jurecki 8, Reichmann 5 (3k), Chrapkowski 1, Kus, Aguinagalde 5, Jachlewski 1, Strlek 5 (1k), Lijewski 4, Paczkowski 1, Zorman 1, Cupić 4 (2k).
Wisła: Wichary, Corrales – Daszek 4 (1k), Pusica 1, Ghionea 5 (1k), Rocha 6 (1k), Montoro 1, Tarabochia 3 (1k), Olkowski, Nikcević 3, Zhitnikov 6.
Podsumowując dzisiejsze spotkanie, mamy nadzieję, że gorzej już być nie może…
Nie trzeba być fachowcem, żeby zauważyć, że bez klasowych zawodników ch…j ugramy. Jeśli nie wzmocnimy się teraz, to kolejny sezon mamy z głowy. Jeśli prezes nie pokaże, że ma jaja i nie sprowadzi Jamaliego, to o sukcesach w przyszłym sezonie możemy zapomnieć. Przepaść między nami, a Kielcami tylko się zwiększy. Prezesie bierz się do roboty, nie czekaj, tylko działaj, działaj i jeszcze raz działaj. Udowodnij, że masz w sercu Wisłę. Widzisz co się dzieje. Nie istniejemy na parkiecie jako drużyna i żaden trener tego nie zmieni, jeśli nie będzie miał zawodników z prawdziwego zdarzenia. Dzisiaj poza Dimą i Tiago nie istnieliśmy, nie mieliśmy nic do powiedzenia. Do roboty.
Dopóki gulasz z panem z bujną czupryną bedą rządzili w tym klubie (obydwaj są beznadziejni w tym co robią ) wpierdolod od szmat bedzie chlebem powszednim .
Puszka to jedno wielkie nieporozumienie ,w naszej lidze znalazł by nie jednego lepszego niż on . Kwiatek z całym szacunkiem dla niego ,ale pewnego poziomu już nie przeskoczy.
Co do Manolo ,wielkie dzięki za trzy lata nie osiągnięcia niczego co by nas cieszyło , taki Adaś z Nic Śmiesznego , wiecznie drugi .
Pod każdym względem PRZEPAŚĆ !!!
Wstyd to mało powiedziane. Wspominaliśmy sobie wczoraj mecze z łezką w oku kiedy Wisła miała charakter, zawodników i o coś grała. Dzisiaj to jest dno. Szkoda na to patrzeć. Niestety – sukces by nas spajał, a tak to się doczekamy czasów, kiedy na hali będzie pół tysiąca przypadkowych piknikowych ludzi. Ile można się emocjonować takimi wpierdolami ? Jedyne co dobre to tylko tyle, że przy okazji meczu można się napić z kumplami. Kpina *****. Przegrywać nikt nie lubi a już wiecznie to na pewno. Coraz częściej uważam, że zamiast tyle kasy wydawać na zbieraninę przypadkowych osób próbujących grać w piłkę – lepiej zrobić coś w mieście pożytecznego. Wisły na razie nie ma. Śmiech, bo ***** nawet moja babka by wiedziała, że będą grali na Jureckiego i Lijka. I co ? Każdy widział. Na trenera możemy wziąć byle jakiego żula spod sklepu, nie będzie różnicy
Wstyd to pisać ale nie pokazaliśmy nic więcej niż Kwidzyn w meczach półfinałowych z Kielcami. Wygrali z nami grając na stojąco całą druga połowę: oszczędzali Lijewskiego i Zormana. Co roku są wielkie nadzieje a potem brutalne zderzenie z rzeczywistością i totalna bezradność. Co roku po tych meczach wnioski są takie ze poza 4-5 zawodnikami reszta nie nadaje się do gry w takim klubie jak Wisła. To co wczoraj w obronie pokazal Kwiatek i Pusica to był dramat – objezdzani byli jak dzieci raz za razem. Sorry ale od przyszłego sezonu nie powinno ich być w tym klubie o ile poważnie myślimy o wykonaniu postępu i nawiązaniu walki z Kielcami. O ile ten pierwszy już przedłużył kontrakt to w przypadku tego drugiego jest jeszcze szansa na opamiętania się i kulturalne podziękowanie. Niech gra młodszy Gebala albo jakiś Junior z drugiego składu. Gorzej nie będzie.
Osobna sprawa to są kontuzje. Zajezdzamy cały sezon kluczowych zawodników i kolejny rok z rzędu na decydujące mecze mamy szpital. Tutaj też musi się coś zmienić bo włączyć cały rok po to aby w najważniejszym momencie mieć 4 ludzi to się mija z celem.
Kurwica bierze człowieka cała sobotę czekałem na mecz ciągle na zegarek patrzyłem która godz. wszystkim w koło mówie dziś wygrają będą walczyć i co po 30 min wynik wiadomy.. Piepszenie przedmeczowe dobija większy budżet maja i co z tego że mają grają zawodnicy nie pieniądze ale jest problem u nas solidnych niestety nie ma a Ci co są to za mało odcina im prąd w pewnym momencie i jak memy rywalizować. I jedno jest zastanawiające wiadomo że Jurecki to klasa światowa czy się go lubi czy nie to jest fakt i dlaczego on na dzień dobry nie ma plastra nawet laik o tym wie że tak powinno być ale nasz fachowiec trener niestety nie… A Monter?.. Zdjąć Puszkie bo on nic kompletnie nic nie wnosi do zespołu i Toledo w jego miejsce Trenerze jeżeli masz Honor zrób to dla kibiców chociaż raz tak jak chcą a zobaczysz że maja racje !!!!!
Prawda jest taka, że ani z Puszką ani z Gadżetem nie powinniśmy byli przedłużać kontraktów. Pierwszy jest cienki i dodatkowo Serbem (ogranicza liczbę zawodników spoza UE), drugi już wiekowy i ciągle kontuzjowany. Wiedzieliśmy o tym już dawno, ale u nas jak to u nas przedłużono z nimi na siłę kontrakty. Gadżet jak teraz jest potrzebny, to znowu kontuzja. Taki z niego mamy pożytek i pewnie nie lepiej będzie w przyszłym sezonie. Pewnie więcej będzie się leczył niż grał, a inni będą zapier….. .
Gwoli ścisłości to Pusica nie podpisał jeszcze kontraktu. Mam nadzieję że ktoś pójdzie po rozum do głowy i jednak mu podziękuje nawet kosztem ogrywania któregoś z naszych juniorów. Błędem było też podpisanie nowej umowy z Kwiatkiem. Fakt że gra mało ale jak już gra t prezentuje się słabo i nie oszukujmy się lepiej już nie będzie. Trzeba wreszcie pójść po rozum do głowy i nawet kosztem mniejszej kadry postawić na jakość bo co z tego że teraz mamy 17 czy 18 zawodników jak kilku wiecznie kontuzjowanych a kilku innych prezentuje poziom który nie jest odpowiedni dla takiego klubu jak Wisła. Wychodzi ze mamy 12-13 sensownych ludzi do grania i jak wpadną im jakieś urazy to ciężko dopiac skład moczowy.
*meczowy. .. sorry
W ciągu 12 godzin napisałeś 4-5 razy post o takim samym Przesłaniu,szkoda tylko,że na spotkaniach cie jakoś nie widać bo żeby zadać trudniejsze pytanie to mało kto potrafi a Ty powinieneś być pierwszy z brzegu,kim ty chcesz grać w obronie jeśli mamy wszystkich środkowych defensorow wywalić? Pierwsza sprawa to prezydent bo ryba psuje się od głowy,nigdy nie będziemy mieć niezależnego prezesa,gdy na gorze ktoś czerpie z tego niezły biznes,dopiero potem należy przejść do niższych stopni.
Panowie, szykujcie szampany. Dziś wygramy! Wspomnicie moje słowa.
„Po pobycie na Węgrzech chciałbym wrócić jeszcze raz do Płocka” – Dmitry Zhitnikov
Hmm…
Dla mnie Montoro to jest gość,który nigdy nie powinien grać w Wiśle. Wczoraj pokazał,że jest tak drewniany i bez braku pomysłu z rozprowadzaniem piłki,że aż żal było patrzeć. Do tego jakieś śmieszne rzuty z siłą dziecka…
Dziś musi być lepiej. Może wreszcie obudzi się defensywa i bramkarzom będzie łatwiej. Ci zawodnicy potrafią grać. Wczoraj po prostu się zagrzali i dali się zdominować. DO BOJU ZKS!!
Dima kontuzja ..masakra.
skład węgla i papy. Sila razenia zadna.
Co ten Pusica robi w tym zespole ?
Krw sam Jurecki wart więcej niż nasze lewe rozegranie+Montoro z przeszczepami.
Pusica dramat w ataku. W przewadze nie potrafi dograć do koła. W końcówce I połowy wszystko wróciło do normy 5 w plecy….
Podpisanie kolejnego kontraktu z Pusica to będzie sabotaż! !!! Gulasz ty nieudaczniku i pajacu odejdź. Nie nadajesz się człowieku do niczego.
Pusica i Kwiatek jako nasz środek defensywy to porażka!
Puszka dramat w obronie i w ataku. Mam nadzieję, że ta informacja o przedłużeniu z nim kontaktu, która była na balkan-handball to była jednak pomyłka. Brechtaliśmy się z Kusa, ale on nie jest lepszy. Gra tragicznie, zresztą tak, jak przez większą część sezonu. Faktycznie, przedłużanie z nim kontraktu, to będzie sabotaż. Wszystko nam ładują przez środek. Już 100 razy wolałbym takiego Gieraka, przynajmniej Polak, na pewno nie gorszy.
Tak słabiej drugiej linii nie mieliśmy dawno o ile Tarabochia coś gra i szarpie to Montoro i Pusica wszystko partaczą.
Aż dziw bierze, że w ogóle gra Montoro??? Wczoraj Seat nie grał, więc sił ma dużo i jest o co najmniej klasę lepszy. Nie mam pojęcia??
Jeszcze jedno Pusica to się bardziej do teatru nadaję niż na boisko smutna rzeczywistość 🙂
My te finały oddajemy chyba walkowerem.
Pusica to dno totalne, w obronie może i z mks kalisz ( bez urazy ) dałby radę, a w ataku nie ma o niczym pojęcia. Oby to była plotka o przedłużeniu z nim kontraktu, lepszych od niego można znaleźć w naszej lidze i nie będzie blokował miejsca dla innego spoza UE.
Tak naprawdę to tylko Dachu,Dżony,Tiago,Rodrigo,Łysy i Marko coś grali. Reszta statyści.
Zero gry z kołem,brak pomysłu na jureckiego, przegrane gry w przewadze i jako wisienka na torcie nasze granie w osłabieniu ze zmianą bramkarza.
Mecz niby lepszy od wczorajszego ale powiedzmy sobie szczerze tu się nie ma czym pocieszać. Powodów do optymizmu brak a kontuzji coraz więcej..
Wisła Płock R.I.P.
Wydaje się, że jest to wiarygodny portal i raczej nie mając pewności nie pisaliby takich rzeczy.
http://skroc.pl/0bae4
Za tydzień prawdopodobnie ostatni mecz tego sezonu w Płocku. Może w końcu zapytamy na nim naszego prezesa „Gdzie są transfery, gdzie są transfery”? Co ten człowiek robi na tym stanowisku, za co bierze pieniądze? Pytam co robił przez rok czasu, że w maju nie mamy zawodników na kolejny sezon. Gdzie są transfery panie Zieliński?
Jebał to pies,zarząd do dymisji!!
co z tego że wyszliśmy na mecz obroną 5-1 jeśli pilnowaliśmy zormana a nie jureckiego… Manolo takimi decyzjami pokazuje jakim jest fachowcem… Hiszpania pod jego wodzą też daleka od tego co powinna osiągać…
Dramat…
Ciężko się to wszystko oglądało. Nie wiadomo już co o tym wszystkim myśleć. Pozostają tylko obawy co dalej, jak to wszystko będzie wyglądało w przyszłym roku, zawodnicy nie wiadomo kto i skąd przyjdzie. Jebana mać.
Śmieasza mnie wasze lamenty. Cały sezon wchodziliście w dupe zarządowi. I co z tego wyszło? Kto o zdrowych zmysłach pozostawi prowadzenie profesjonalnej? chyba drużyny piłki ręcznej. W rękach specjalisty od pofalowanego asfaltu i pajacyka. Który w ostatnich odruchach bezsilności i bezradności, brzytwy się chwyta. Pozwoliliście aby ludzie bez merytorycznego przygotowania, wiedzy i kontaktów. Spuscili ten zespół w sedesie. Ktoś tutaj napisał że to polityka. A ja napiszę że to podwórkowe chamstwo ćwoka. Przyczym nie mam nic do ludzi z prowincji. A raczej chodzi mi o stan ducha. Wielu z was wazelinowało ich do ostatnich chwil, i co? Tacy z was kibice a jak klub zbiera na nową szatnie to niewielu włączyło się w akcje. A jak każdy by dał po 30 złotych kto chodzi na mecz to pewnie obie szatnie by zostały wyremontowane. Wszędzie w Europie żyje się dla sportu a nie ze sportu. Tak jak w Płocku. Polityka kadrowa klubu doprowadziła do sytuacji gdzie kilku mlodych zawodnikówzapierdziela w jednym meczu a kilku innych w drugim. Zawodnicy są mlodzi ale eksploatowani na potęgę to doprowadza do kontuzji. I zaczyna się masło maślane. Tylko specjalista od kabaretu i specjalista od asfaltu tego nie widzą.
Ten sezon (zresztą każdy od kilku lat) mamy juz z głowy .
Najgorsze w tym wszystkim jest to że na następny sezon jest brak jakichkolwiek perspektyw przy obecnym zarządzie.
panie gulasz i spółka wielkie dzięki !!!
Mamy koniec sezonu i nadszedł czas rozliczeń. Uważam, że jeśli w najbliższym tygodniu klub nie ogłosi żadnego sensownego transferu, to w sobotę powinniśmy podziękować białymi chusteczkami najlepszemu zarządowi w historii. Dość amatorki i tych upokorzeń. Cały czas mam w pamięci grudniowe spotkanie.
Wiadomo, że transferów nie będzie do końca tygodnia. Gulasz sam powiedział, że chciałby ten temat zamknąć do końca sezonu ale nie wie czy mu się to uda bo decyzja nie należy tylko do niego (pracowity styczeń nie przyniósł żadnych efektów).
Możemy mu pomachać chusteczką i co? Przyjdzie następny kolega łysego nie mający pojęcia o prowadzeniu klubu. Wymieńcie mi osobę, która nadaje się aby poprowadzić ten klub i nie jest skażona polityką. Mnie na myśl przychodzi jedna, a objęcie przez nią klubu jest nierealne.
Reasumując. Jest źle, a przyszły sezon nie nastraja do optymizmu. Prezes nieudacznik, trener żółtodziób i młodzi zawodnicy, którzy są niewiadomą. Do tego beznadziejna opieka medyczna i sponsor, którego prezes jest z innej opcji niż właściciel klubu. Mam nadzieję, że w przyszłym sezonie ceny biletów i karnetów spadną drastycznie bo produkt marketingowy przygotowany przez naszych „fachowców” to bubel.
Jachlewski na rozegraniu… Paczkowski… Aginagalde w obronie – przecież oni w takim zestawieniu nawet na Kwidzyn nie wychodzą. Blamaż to mało powiedziane, ale takie są efekty beznadziejnego zarządzania.
Nowakowski powinien dostawać pociski na każdym meczu, żebyśmy nie musieli juz go na hali ogladac. To on jest odpowiedzialny za ludzi, których sobie dobrał. Mam cichą nadzieję, że i klakierzy w końcu się ockną.
Było to juz mówione sto razy, ale trzeba powtarzać do znudzenia. Gdzie jest kasa, która pozwalała utrzymywać Jurkiewicza, Nenadica, Eklemovica i innych? Wały w tej publicznej firemce muszą odchodzić takie, że aż przykro patrzeć :(.
Dokładnie tak jak pisze kwadrat,po co sapać się do prezesa skoro to tylko polityczny pionek wykonujący z góry narzucone działania,odejdzie prezio Artur to w zamian przyjdzie prezio Darek albo Janusz i co to nam da?
Skoro w weekend zapowiada nam się ostatni mecz w Orlen Arenie w tym sezonie to musimy na maksa wyrazić swoje zdanie i cisnąc tych ratuszowych skur***li do oporu bo będą pewnie całą watachą.
w pełni popieram wjazdy jakie powinny być na AN i pytania o transfery AZ. Ale nie zapomnijmy o jednej rzeczy… To będzie ostatni mecz dla Manola, wielkim jego zwolennikiem nie jestem, ale przyznajmy szczerze, za jego czasów odnośiliśmy w Europie największe sukcesy i trzeba mu za to podziękować, według mnie zasłużył sobie na to w 100 %
Dokładnie, Manolo nie ma co prawda mentalności zwycięzcy, ale wydaje się, że z tego składu, którym dysponował (przypominam, że praktycznie ZAWSZE oprócz tego, że miał słabszy skład, to jeszcze mnóstwo kontuzji), to i tak wyciskał z tego 120%.
Także coś czuję, że jeszcze zatęsknimy za nim. Zwłaszcza, że jakoś nagle nie ruszyły transfery, nie ma też żadnego zawodnika w miejsce pensji Cadenasa. Równia pochyła..
Co do wyników Manolo w Europie – pelna zgoda. Ale w caloksztalcie brakuje trofeum. Oby w tym sezonie się udało. Oczywiście piszę o Pucharze, bo z Mistrzem musimy znów poczekać. Jest mi po prostu przykro, że musimy obejść się smakiem, jeśli chodzi o Mistrza, bo wygrać 3 mecze z rzędu z kielcami jest bardzo mało realne. Więc jeśli byśmy mieli wygrać z nimi 1 mecz, to niech przypadnie on na Torwar.
Kwadrat ma rację w tym klubie za wszystkie sznurki odnośnie zarządzania pociąga prezydent.Trener ma alergię na starszych i tych co mają swoje zdanie zawodników,więc gramy młodymi zawodnikami. Wyszkolić młodych zawodników potrafi ale jeszcze trzeba umieć prowadzić tych starszych i doświadczonych. Wydaje mi się że rozmowa na temat zawodników wygląda tak: trener jest zawodnik X trzeba za niego zapłacić tyle i dać mu pensje tyle. Prezydent ustami pionka: nie stać nas, szukaj innego. Trener jest tu 3 rok mam pytanie: ile mamy opracowanych zagrywek a ataku, ile przy grze w przewadze? Obrona dziurawa jak ser ale mając zdrowych zawodników na początku sezonu gra tylko Dan,Puszka plus 10 meczy po 10minut (dopóki ma siłę lub się nie rozsypie) szklany oneto. Do tego są jeszcze Kwiatek Piechowski Tiago można ratować składem i szukać najlepszych ustawień na boisku tylko po co. Na tego jestem obrażony ten mi nie pasuje i na koniec sezonu okazuje się że nie ma zagrania między Puszką a Kwiatkiem który 3/4 sezonu przesiedział na ławce.
Wszystko już zostało powiedziana i napisane nie mam nic do dodania …… może tylko jedno że jest mi zwyczajnie przykro. 2 : 0 i czas na mecze w Płocku tylko kim grać ?