
Dziś o 16 w siedzibie klubu ma odbyć się oficjalna prezentacja nowego prezesa Artura Stanowskiego. Wydarzenie będzie w formie konferencji z udziałem szanownego grona lokalnych dziennikarzy. Kto pojawi się ze strony klubu, poza nowym prezesem oczywiście, nie wiadomo. Klub planuje przeprowadzić transmisję wydarzenia na swojej stronie na Facebooku.
Mając w pamięci niedawną konferencję zorganizowaną pod hasłem „Nic nie wiadomo”, jak również wyrafinowane pytania zadawane ze strony dziennikarzy (czy Przemek ubierał choinkę, dlaczego Wisła nie ogłosiła odejścia Kosorotova podczas gdy klub z Veszprem oficjalnie to potwierdził – co oczywiście nie miało miejsca) postanowiłem zebrać kilka tematów, które są warte poruszenia w czasie dzisiejszego spotkania. Śmiało dorzucajcie swoje propozycje w komentarzach – może któreś z nich zainspiruje obecnych na miejscu do ich zadania. Warto dodać, że pytania będzie można również zadawać w komentarzach na Facebooku klubu w czasie trwania samej konferencji.
Przechodząc do meritum – warto zacząć od rozłożenia na czynniki pierwsze notki biograficznej nowego prezesa opublikowanej na oficjalnej stronie klubu bo zawiera ona same wysokopoziomowe hasła i nie precyzuje właściwie jakie doświadczenie posiada nowy prezes.
- „Przedsiębiorca z bogatym doświadczeniem zarządzającym” – Czym owo bogate doświadczenie się przejawia?
- „Organizował wiele akcji marketingowych” – Jakich akcji? Jaki produkt/usługi były promowane? Na jaką skalę ta promocja się odbywała?
- „Zaangażowany był również w tworzenie strategii rozwoju firm” – Jakich firm (rozmiar, budżet, zasięg itd.)?
- „Wspierał procesy budżetowania” – W jakim zakresie? Jakich podmiotów owe wsparcie dotyczyło?
- „Współpracował z inwestorami zewnętrznymi” – Na czym owa współpraca polegała?
- „Jako ekspert współpracował również z klubem…” – Ekspert w jakim zakresie? Na czym polegała owa współpraca?
- „Wielki fan sportu” – Jakiego sportu? [można zażartować, że oby nie biegania]
Samego prezesa warto zapytać jaką wizję klubu przedstawił i na jakich zadaniach planuje skupić się krótko- i długoterminowo. Przedstawicieli miasta (czy ktokolwiek zadecydował o wyborze akurat tego kandydata) należałoby zapytać co skłoniło ich do powierzenia funkcji prezesa Arturowi Stanowskiemu i czym przekonał ich do swojej osoby.
Nie pytamy czy prezes planuje w tym roku sam malować pisanki czy skusi się na gotowe rozwiązania 😜
Tyle na szybko a jak coś się przypomni to dopiszę.
Za czyim pośrednictwem trafił do klubu, kto pierwszy się z nim skontaktował, czy był rozpisywany jakiś konkurs na to stanowisko i przechodził proces rekrutacyjny. Skąd się wziął, kogo zna z ratusza, czy reprezentuje jakieś ugrupowanie polityczne.
Jakie ma doświadczenie w poważnym biznesie, jaki ma plan na pozyskiwanie wielu sponsorów i wiele milionów do budżetu Wisły Płock.
W jakim czasie i co konkretnie chce zrobić aby poprawić frekwencję na hali, marketing i ogólny klimat wokół klubu. Czy ma zamiar regularnie komunikować się z kibicami i dbać o relacje, które poprzednik całkowicie zlewał ciepłym moczem. Kibice byli traktowani jak powietrze.
Czy planuje i jeśli tak to jakie zmiany personalne w Klubie. Dotyczy to stanowisko szefa piony sportowego, marketingu itd.
1.Jakie plany ma na najbliższy Czwartek,na godz.20.45?,może chciałby zorganizować kibicom jakiś telebim w siedzibie klubu do wspólnego kibicowania,np.w tym barze klubowym,o którym tyle się mowiło.( może wzorem pewnego klubu jakiś przelot do Porto by zorganizował z częściowym dofinansowaniem).Ech,chyba rozmarzylem się🟦◻️🟦
A o której godzinie ta konferencja bo dawno już komedii nie oglądałem 🙂 Wszyscy mażą o wielkim klubie a my nigdy takim nie będziemy do momentu jak nie przejmie go prywatny inwestor zamoast miasta. To samo jest w u nas w nogę. Niby coś działa ale tylko powierzchownie.
zamiast miało być
Konferencja jest dziś o 16.
Marząc o prywatnym inwestorze bierz też pod uwagę wszystkie potencjalne negatywne skutki takiej sytuacji to jest m.in. zapaść finansową klubu w momencie gdy taka osoba postanowi się wycofać z dalszego wspierania sportu. Aż nadto mieliśmy takich przykładów na przestrzeni ostatniej dekady. Doceniajmy to co mamy co oczywiście nie oznacza, że mamy siedzieć cicho jak coś nie działa tak jak powinno.
Przy obecnej sytuacji piłki ręcznej w Polsce oraz ogólnym stanie gospodarczym, to jest fatalny pomysł.
Ogólnie mam wrażenie, że spora część kibiców patrzy na finanowanie klubu trochę jakby miało nie więcej niż 10 lat. Miasto (i pewnie Orlen) dokłada do interesu. Żaden prywatny właściciel nie będzie tego robił, bo z czego niby mu się to zwróci? Sprzedaż zawodnika za gotówkę? Bilety? No chyba nie. Jeśli ktoś traci na obecnej sytuacji to podatnicy, a nie nasz klub.
Problemem piłki ręcznej w Płocku nie jest struktura wlaścielska (nie dlatego że nie ma wad), tylko brak kompetentnej osoby na czele spółki w ostatnich latach w połączeniu z brakiem sukcesów kadry. Tylko tyle i aż tyle. Zobaczymy jaki będzie nowy prezes.
W Polsce każdy klub sportowy przynosi straty, tyle tylko że prywatna struktura właścicielska liczy się ze stratami i je minimalizuje a miejska nie, bo przecież idzie z pieniędzy podatnika a nie moich.
W którym prywatnym klubie byłoby tyle stanowisk dyrektorskich i ogólnie tylu pracowników? W Polsce niestety upartyjnienie sięga zenitu (z każdej strony sceny politycznej) i co się z tym wiąże brak odpowiedzialności za powierzone finanse. Dotyczy to każdej miejskiej spółki.
Sport to zabawka dla bogatych, oczywiście mam na myśli sport na wysokim poziomie, to sponsorzy którzy widzą szansę na reklamę lub czują odpowiedzialność społeczną, to kibice którzy płacą za bilety. Orlen daje kasę bo mu nie wypada nie dać, jest kilku sponsorów hobbystów ale kto da dużą kasę jak widzi że będą z niej korzystać kolesie właściciela? kto da na nowe stanowiska dyrektorskie?
Podnosiły się głosy by miasta miały zakaz finansowania sportu zawodowego i ja się generalnie z tym zgadzam bo często są to gigantyczne pieniądze publiczne. Wystarczy spojrzeć na drugą stronę ulicy, czy taki stadion to nie fanaberia rządzących? kilkaset milionów złotych dla 3-4 tys. kibiców? Ile miast wybudowało stadiony a nie mają kasy na podstawowe rzeczy jak chociażby dziurawe ulice.
No i jak wam się podobało.
Dużo informacji , i może e końcu jakiś powiew świeżości. Zobaczymy jakie będą realne czyny. Tak ja to widzę .
Jestem milo zaskoczony jak na pierwszy raz.Ale jak mikrofon przejal Adam Monitor W. to znow mi rece opadly na ten belkot
Moim zdaniem dobrze się zaprezentował. To znaczy jeśli ma zajmować się komunikacją i sposorami to pewnie jest to niezłe rozwiązanie. Na pewno o niebo lepsze niż kolejny Czwartek z Urzędu Miasta.
Właściwe spodziewałem się że gorzej mu pójdzie.
No ja też byłem miło zaskoczony. Może w końcu będzie jakaś odmiana, i cos się ruszy, aczkolwiek wiadomo że nie natychmiast. Fajną informacją jest że chcą stawiać też na naszą płocką młodzież.
Dobrze się Pana słuchało. Więcej napewno informacji i pomysłów w jednej konferencji niż we wszystkich razem wziętych u poprzednika. Teraz tylko wypada powiedzieć – od słów do czynów. Powodzenia!
A możecie streścić co było poruszane? Niestety nie mogłem być ani słuchać
Jest na stronie fecbook spr
Widać, że Nasz nowy prezes ma pojęcie o czym mówi, marketing, sponsorzy, komunikacja w tym co dziś powiedział to lata świetlne przed Czwartkiem.
Moje spostrzeżenia. Z jednej strony facet znikąd, który po telefonie od członka RN otrzymuje propozycję, którą przyjmuje. Nie ma doświadczenia w pracy z dużymi budżetami i generalnie w klubach sportowych grających na poziomie europejskim. Z drugiej strony widać sporo pozytywów.
1. Duże chęci do pracy są,
2. Nie jest zblazowanym politykiem czy innym spadochroniarzem z ratusza,
2. Wie wyraźnie co ma robić (czytaj zwiększenie budżetu),
3. Posiada doświadczenie marketingowe, które się bardzo przyda,
4. Motywacji do pracy po otrzymaniu TAKIEJ szansy od losu też na pewno mu nie brakuje,
5. Do dialogu z kibicami chętny,
6. Deklaruje więcej informacji na bieżąco z klubu (live’y z dyr. sportowym), poprawa komunikacji,
7. Ma świadomość jak ważne jest szkolenie i korzystanie z wychowanków,
8. I na końcu, choć też bardzo ważne – robi naprawdę dobre wrażenie przy pierwszym poznaniu. To szczególnie ważne w rozmowach ze sponsorami. Facet potrafi się wysłowić, ma odpowiednią prezencję, wie o czym mówi i nie wrzuca się na miny (przypomnijmy sobie wywiad poprzednika dla SF). Czyli tak jak powinno być.
Generalnie widać było, że był świetnie przygotowany do konferencji. Łącznie z tym, że czytał komentarze kibiców i reagował na pewne sprawy poruszane przez nas.
I na koniec do Prezesa. Panie Arturze wyrażanie, często negatywnie, różnych emocji pod adresem osób odpowiedzialnych za pewne sprawy to nie hejt. Każdy z kibiców, który to robi, robi to wyłącznie dla dobra Klubu. Jak coś jest nie tak na pewno będziemy to nazywać po imieniu i nikt się nie będzie bawił w klepanie po plecach. Prezesi, dyrektorzy będą się zmieniać a my będziemy zawsze, do końca. Wisła to My. Zależy nam na tym aby Klub był tam gdzie zasługuje czyli mamy takie same cele więc do dzieła.
@nafciarz1947 – 100/100 lepiej nie można tego ująć.
Z rozmowy wynika że powinno być na plus. Oby słowa poszły w czyny i możemy liczyć na rozwój klubu. Panie Prezesie ja Panu daje białą kartę i duży plus i liczę na dotrzymanie słowa z konferencji. Koledzy dajmy szanse na parę miesięcy i zobaczymy jak to się rozwinie bo świeżość już czuć. Stwórzmy razem silna Wisłę
U mnie tez wielka biala kartka.Do BOJU PREZESIE ku chwale naszej Kochanej WISLE!PS.Juz nawet nie pamietam kiedy ostatni raz napisalem Prezesie przez duze P.Czuje,ze powolutku bd coraz lepiej!
M. Kublik ty lizodupie
Co ty chcesz od Kublika
Gość zamiast zadawać normalne pytania, które wniosą cokolwiek to zadaje pytania czy widzial pan memy (nawiazanie do nazwiska) i hejt na swój temat?
No bądzmy powazni serio
No i oczywiście jakieś gadanie o schabowych w Piotrkowie. Przez takich baranów upada dziennikarstwo w Polsce
Nie wspominając o tym, że po którejś z porażek w LM zaczął pisać na facebooku kilku chłopakom, którzy byli z Wisłą jeszcze w Blaszaku, że są botami.
A no tak.slyszalem.dziwny jakiś jest
Bardzo mi się podobało, że konkretnie odpowiedział m.in. na pytania znajdujące w powyższym artykule. Bez takiego typowego ględzenia, które było charakterystyczne dla jego poprzedników i ostatecznie zawsze miało się wrażenie straconego czasu. Podobnie ze spotkaniami, które jak mi się wydaje, były smutnym obowiązkiem do odbębnia przez prezesa. W przypadku Pana Stanowskiego to oczywiście tylko słowa, ale brzmiał wiarygodnie i szczerze.
Druga sprawa, to że poziom zmęczenia przypadkowymi prezesami sięgnął już chyba zenitu i nic dziwnego, że jeśli ktoś wniósł trochę życia i energii swoją osobą, to spotkał się z takim pozytywnym odbiorem.
Ja się oczywiście z tego cieszę i myślę, że jak wszyscy, mocno trzymam kciuki, żeby na słowach się nie skończyło.
Konferencja taka jakiej się spodziewałem. Widać, że prezes czytał komentarze kibiców i w kilku miejscach swoimi wypowiedziami starał się nam przypodobać. Ja tych wypowiedzi nie kupuje ale raczej to dobra i pożądana umiejętność po dwóch ostatnich figurantach. Prawdziwe oblicze poznamy po działaniach. Dla mnie na dzień dzisiejszy zmiana na plus. Tylko jeszcze ktoś mógłby uczulić prezesa, że nie ma czegoś takiego jak SPR Orlen Wisła Płock…
Na mnie też wywarł pozytywne wrażenie , zobaczymy jak będzie dalej. Uważam , że czas Gadżeta się skończył, może po jakimś czasie prezes zobaczy jak on pracuje i mu podziękuje?
Tego bym się nie spodziewał. Zarysował wyraźnie granicę za co on będzie odpowiadał a kto ma odpowiadać za stronę sportową. Gość nie ma zielonego pojęcia o aspekcie sportowym więc Gadżet i Xavi będą tutaj mieli swobodę działania.
Nowemu prezesowi udało się chyba dobrze sprzedać. Nawet jeśli w większości dobra gadka i gładkie słówka to i tak, niemając wyboru, trzeba trzymać kciuki żeby był lepszy od poprzednika.
I jeszcze słowo komentarza na temat dziennikarzy. Pani Jola Marciniak chyba wzięła sobie do serca ostatnie komentarze i wczoraj naprawdę zadawała fajne pytania. Za to naprawdę należy podziękować i docenić.
Petar Nenadić w PSG.
Gog – Zagrzeb 20:12 do połowy, czyli na 90% jutro walczymy o awans w Porto
Zapowiada się, że jutro gramy w Porto mecz o awans.
GOG wygrywa z Zagrzebiem jutro gramy o awans.
Niewystawienie Kosorotova w dzisiejszym meczu to będzie chyba największe działanie na niekorzyść zespołu od kiedy oglądam Wisle
Nie wiem o co tam biega.. Może Kosa chciał w zastępstwie Nenadića już teraz odejść do Veszprem ? Może się dogadał za plecami z Węgrami a nasz Klub się nie zgodził, ten stwierdził, że będzie miał wyrąbane i przez to nie gra?
Nie wiem, gdybam, ale coś tu ewidentnie śmierdzi.
Na stronie EHF jest podany skład Wisły na dzisiejszy mecz i Kosorotow jest w składzie.
Skład na dzisiejszy mecz:
1 BIOSCA GARCÍA Ignacio (ESP)
3 DASZEK Michal
6 LUCIN Tin (CRO)
7 PIROCH Tomas (CZE)
17 SERDIO GUNTÍN Abel (ESP)
19 ŠUŠNJA Leon (CRO)
24 FAZEKAS Gergö (HUN)
25 KOMARZEWSKI Krzysztof
26 KRAJEWSKI Przemyslaw
30 TERZIC Mirsad (BIH)
33 DAWYDZIK Dawid
34 MIHIC Lovro (CRO)
55 MINDEGIA ELIZAGA Niko (ESP)
75 JASTRZEBSKI Marcel
89 ZHITNIKOV Dmitry (RUS)
99 KOSOROTOV Sergei Mark (RUS)
Dzisiaj ważny mecz, którego wygranie dało by drużynie kopa a nam kibicom wiarę ze możemy z drużyną dalej cos osiągnąć. Taki mały sukces przydałby się drużynie na tym trudnym dla nas etapie sezonu. Tym bardziej że jest nowy Prezes i nowe nadzieje i też by mu to pomogło ruszyć z miejsca. Chłopaki z drużyny moja gorąca prośba zostawcie dzisiaj dla Nad serducho na parkiecie i pokażcie Wislacki charakter. Dalej Wislaaaaaaaaaa
Co ciekawe, zajmując 6 miejsce gralibyśmy w nastepnej rundzie z 3 drużyną grupy B, czyli Nantes, a więc byłaby realna szansa powalczyć o kolejną rundę. Jest się więc o co dzisiaj bić.
Jakaś masakra ten mecz.
Po mękach i ciężkim meczu ale szacun po wielkiej walce. Mamy to Panowie i teraz czekamy na Nantes. Jesteśmy w grze.
Cofam swój wcześniejszy wpis. Cuda się zdarzają
Mamy to.
Ku…a mamy to!!!!!
Taki mecz buduje drużynę.
Xavi miał nosa, że postawił na Komara 🙂
Tak jest, mamy to. To co dzisiaj było widoczne to duży spokój. Nawet jak w drugiej połowie wynik się odwrócił. Dzisiaj wygrała DRUŻYNA. Ale dla Komara należą się osobne podziękowania. Zasłużyłeś chłopaku
Jesli Krajek gralby dzis dluzej na prawym skrzydle awansu by nie bylo.Mam nadzieje ze Komar wybil ten pomysl Xaviemu juz na stale
Nowy Prezes niech teraz mysli jak zapelnic trybuny na tym meczu.Ma teraz swoje 5minut i zobaczymy jak to wykorzysta.Na ten mecz powinien zaprosic jak najwiecej potencjalnych sponsorow
Zawsze wierny – nie po tej stronie boiska leży problem Krajka na prawym skrzydle. Myślę, że bardziej niż Komar, do rzadszego stosowania tego rozwiązania przyczynił się Piroch, który zagrał chyba pierwszy mecz bez poważnych błędów. Rozwija się nam chłopak, oby tak dalej. Oczywiście brawa dla Komara za ostatnią akcję. Kolejny pozytyw to spokój i opanowanie zespołu, kiedy idzie słabiej i w końcówkach meczów. Myślę, że z Francuzami nie jesteśmy na straconej pozycji. Na minus dzisiaj zbyt długie trzymanie Jastrzębia w bramce, gdzie ewidentnie mu nie szło i wpuszczanie Kosorotowa, który nawet bał się oddać rzut na bramkę.
Komar super dziś i Biosca się nawet przydał, ale mecz ogólnie taki sobie. Gdyby nie słabe pierwsze piętnaście minut po przerwie to było by całkiem ok. Jest awans i spoko! Walka była.
Były juniorskie straty i błędy (Dachu, Kosa) ale fajnie pograła większość drużyny. To jak Lovro czy Tin harowali w ataku i obronie wielki szacun! Gramy dalej choć ciężko w to uwierzyć 🙂 Farta mam i oby nam sprzyjał do końca
p.s. Szacun i Pozdro dla wszystkich wyjazdowiczów !
Warto zwrócić uwagę na doskonałe asysty Niko. Dzisiaj kilka ,,palce lizac”. Widać, że wraca do formy, co cieszy podwójnie. Ta trabinka w LM fajnie nam się układa. Nantes, a później ewentualnie Magdeburg. Nie stoimy na straconej pozycji, jest o co walczyć.
Sabate w Płocku: 3x awans z grupy LM, 2x F4 Ligi Europejskiej, Puchar Polski i przełamanie kompleksu Kielc (za Cadenasa i Przybeckiego sukcesem dla nas była już wyrównana walka do 50 minuty) i nie można zapomnieć o transferach, gdzie dla wielu jest to do dzis magnes jeśli chodzi o przyjście do nas. Niezależnie jak potoczą się mecze z Nantes, to bez wątpienia, jak na nasze warunki jest to czarodziej, nasz najlepszy trener w historii i to często mając skład węgla i papy, z brakami, niedoświadczonymi w Europie zawodnikami. Już pal licho tego Dacha na prawym rozegraniu 😉
Zapomniałem o jednym z najważniejszych aspektów- gra w końcówkach. Przez lata każdy wyrównany mecz z mocniejszym rywalem kończył się naszą porażką, tych meczów szczególnie z Kielcami były dziesiątki, ostatnie lata to zmiana o 180 stopni.
Z Nantes mamy szansę ale za dzisiejszy mecz napewno wielki Szacun dla zespołu za walkę i zaangażowanie do ostatniej minuty. Brawo dla Terzica za wielkie Wislackie serducho. On jak ma dzień robi w obronie robotę. Zapełnić hale z Nantes i spróbować powalczyć. Damy radę Panowie
Wielkie gratulacje dla całego zespołu, wiem że termin nie jest odległy ale może udałoby się załatwić jakiś wyjazd zorganizowany, może klub by o tym pomyślał
Marek nie wiem czy sprawdzałeś mapę ale to jest 1900 km w jedną stronę. W grę wchodzi tylko samolot więc wsparcie klubu raczej odpada.
Co innego gdybyśmy przeszli Francuzów i przyszłoby znowu grać z Magdeburgiem 🙂 To zdecydowanie najbliższy wyjazd, który można ogarnąć autokarami.
Mihić w 7 kolejki.
Szukam jednego miejsca do Piotrkowa? Ktoś?
Dima pojechał na zgrupowanie reprezentacji Rosji…
Musiał jechać, jakby nie pojechał zostałby zawieszony przez EHF i nie mógłby grać z żadnych oficjalnych rozgrywkach.