Słowo Prezesa

Zapraszamy do zapoznania się z treścią oświadczenia Prezesa z ostatnich 3 miesięcy pracy:

„Drodzy kibice!Minęły 3 miesiące mojej pracy.Bardzo trudne,intensywne,ale i owocne.Niestety ,w ciągu tego czasu zdarzyło się wszystko, co nie miało się prawa zdarzyć.Odejście Tiago,problem z Obradoviczem,podziały wśród kibiców,przegrane mecze,utracone morale …Buduję klub według własnej koncepcji.Wytyczyłem cele,obrałem kierunek.Buduje Wisłę na nowo.To nie jest plan na miesiąc,dwa czy nawet rok.To jest strategia długoterminowa,na podstawie której można poprawić to ,co jest złe i kontynuować to ,co jest dobre.Klub to nie tylko drużyna,nie tylko przegrane i wygrane mecze.Klub,to firma w której trzeba spełniać pewne normy,w której trzeba przestrzegać pewnych praw.Jak każda firma posiada poszczególne działy,które odpowiedzialne są za konkretne zadania.Żeby czegokolwiek móc wymagać,to najpierw trzeba te konkretne zadania wskazać.Żeby móc ocenić kondycję finansową spółki,żeby żeby móc ocenić dotychczasowe działania pod kątem finansowym i prawnym,żeby móc stworzyć strategię działania spółki- niezbędnym było zlecenie audytu zewnetrznego. Firmie całkowicie odrębnej,niezależnej ,która takie audyty wykonuje w największych klubach sportowych w Polsce.Żeby mieć pewność ,ze strategię budujemy na stabilnym fundamencie.Że nic nas nie zaskoczy,a sytuacja jak ta z Obradoviczem jest tylko wyjątkiem ,a nie regułą.Chcę mieć pewność,że przy każdej umowie z zawodnikiem,menadżerem,trenerem,sponsorem i innymi klub dochował należytej staranności.Chcę znać każdą z tych umów,chcę być odpowiedzialny za ich wykonanie.Przez te 3 miesiące zrobiliśmy krok milowy.Uporządkowaliśmy sprawy formalne.Dokonaliśmy wielu zmian w umowach.Stworzyliśmy jasny plan działania z podziałem i zakresem obowiązków.Pracujemy bez chwili wytchnienia.Przedłużyliśmy umowy sponsorskie,małymi krokami odzyskujemy sponsorów,którzy odeszli,pozyskujemy nowych.Działamy na wszystkich płaszczyznach.I tych dotyczących sponsorów obecnych i przyszłych ?,monitorujemy rynek zawodników-rozmawiamy,negocjujemy.I mimo,że efekty poznamy dopiero wkrótce,naprawdę dajemy z siebie wszystko.W przeciągu tych 12 tygodni udało się naprawdę wiele.Brak kary finansowej za Toledo,zamiana Tiago Rochy,finał z Obradoviczem,który pokazał,że to my rozdajemy karty.Każda z tych spraw to realny,finansowy plus dla klubu.Dzięki olbrzymiej pracy finansowo-księgowo-prawnej udało się znaleźć naprawdę duże oszczędności.I to jest coś,co mnie bardzo cieszy.Także wszystkie rozmowy sponsorskie zmierzają w dobrym kierunku?.Unormowaliśmy też sprawy zdrowia i opieki nad zawodnikami.To jest coś niezwykle ważnego. Mając tak świetnych lekarzy,dobry sprzęt,najlepszą rehabilitację, pełną opiekę objął od początku do końca Szpital Świętej Trójcy.Umowa na zupełnie nowych zasadach.A zawodnicy bardzo na niej skorzystają.Bo co jak co,ale znam bolączki zawodników od podszewki.To są rzeczy,które mnie cieszą.Ale są tez te,które martwią.Ostatni czas jest czasem bardzo trudnym dla drużyny.Nie idzie tak,jak zakładaliśmy.Jestem po to,by brać odpowiedzialność za to ,co dzieje się na boisku.I biorę.Jestem przy tym pewien,że za chwilę wszystko się odwróci.Skład drużyny na ten sezon jest zamknięty.I na tym należy zakończyć.Proponuje przestać żyć przeszłością. Zamknąć ten rozdział i iść tylko do przodu.Zbudować wszystko na nowo.Uwierzyć w tą drużynę,uwierzyć w ten klub.Być na dobre i na złe. Bo zawsze po deszczu wychodzi słońce.Dla mnie priorytetem jest zwiększyć finansowanie dla klubu.Mamy jeden z najmniejszych budżetów w Europie.I to jest fakt.Wygrane w Lidze Mistrzów nie mają być przypadkiem,ale wypadkową wielu czynników.Na końcu tych czynników zawsze są pieniądze.Jeśli ktoś twierdzi inaczej-kłamie.Dlatego tak ważne jest pozyskanie dodatkowych pieniędzy,bez których ciężko jest ruszyć z miejsca.Gdyby wszyscy przełożyli swoje teorie,dobre rady,ciekawe (choć wyrywkowe )wspomnienia w realną korzyść dla klubu ,to byłoby znacznie łatwiej.Bo nie tylko ja ,jako prezes,nie tylko zawodnicy, jako drużyna,ale tez kibice tworzą obraz klubu.Gdybyśmy połączyli siły,to byłoby łatwiej.Gdybyśmy przestali się podpuszczać,opluwać i niszczyć wzajemnie, to byłoby duuużo łatwiej.Bo naprawdę lepiej patrzeć w jednym kierunku.Wspólnym.Jeżeli macie pytania-pytajcie.Jeśli macie pomysły -dzielcie się nimi.Nie bądźcie kibicami sukcesu,tylko kibicami z niebieskimi sercami???Przed nami Święta Wojna.Ja wierzę.Jeżeli nie teraz,to obiecuję,że już wkrótce …My pokażmy w środę,że jesteśmy jednością.Pokażmy tym,którzy nas wspierają ,że warto.Tym niezdecydowanym,że powinni. A całej reszcie,że wierzymy.P.S.Niespodzianka już wkrótce ????!”

Jesteście usatysfakcjonowani?;) Zapraszamy do dyskusji