Nafciarze pewnie pokonali Meble Wójcik Elbląg 29 do 17 w swoim kolejnym występie w Superlidze. Najlepszym strzelcem drugi mecz z rzędu okazał się Jose de Toledo – 6 bramek.
Spokojna wygrana z Elblągiem
– 15 listopada 2017
Nafciarze pewnie pokonali Meble Wójcik Elbląg 29 do 17 w swoim kolejnym występie w Superlidze. Najlepszym strzelcem drugi mecz z rzędu okazał się Jose de Toledo – 6 bramek.
Od ponad 40 lat jestem Kibicem Wisły, od wielu lat nie mieszkam w Płocku, ale posiadam karnet i przyjeżdżam na (prawie)każdy mecz ok.60km w jedną stronę. Tak też było dzisiaj. Jak wszedłem na halę, myślałem, że pomyliłem godzinę …
No, comments …
Wytrwałem do końca 1 połowy! Czy klub przewiduje z tego tytułu jakieś nagrody? Radość trenera po bramce gebali z 8 metra bezcenna…
Poziom naszej drużyny bez zmian tylko przeciwnik z innej półki
@Pełnomicnik @Nafciarz priv
Słaby mecz w naszym wykonaniu. Wynik odzwierciedla tylko klasę rywala nic więcej.
Prawidłowy wynik to 29:17.
@PiotrK – dzięki. Poprawiłem
Niech rozdają więcej biletów sukces gwarantowany
Rozdawanie rozdawaniem a za chwilę będą płacić, jak poniżej 🙂
http://tnij.at/205052
Żaden marketing nic nie da, ani bilet za złotówkę do karnetu, ani bilet za darmo.
Jedyne co może przyciągnąć ludzi na halę to SUKCES !!!
Jak zasponsoruja przelot hotel i wyżywienie to mogę latać do Nich co tydzień na mecz lub w pakiecie obskocze kilka meczy.W Płocku jest też dużo kibiców sukcesu ale po ostatnim MP w klubie nie zrobiono Nic i efekty widać. Myśleli ze jakoś to pójdzie. Na daną chwile jesteśmy 2 siłą w Lidze ale Azotu depcza po pietach
Sezon jeszcze się nie zakończył. Jeszcze nic nie zostało definitywnie zaprzepaszczone. Nadzieja umiera ostatnia. W niedzielę przyzwoitość nakazuje być na hali. To jest najwłaściwszy forma zamanifestowania identyfikacji z barwami i nazwą klubu mającego tak chlubną i wielką historię którą i my kibice budujemy.
Senior zgadzam się tylko ze kibice budują a Inni rujnuja! !!! Sam myślę iść na mecz czy nie. Kiedyś trzeba tego raka odciąć co rujnuje klub kiedy ten moment przyjdzie nie wiem. Kibicuje Wiśle od 21 lat
senior jak masz ochotę i lepiej się z tym czujesz to żyj dalej tą chlubną historią, ja wolę żyć teraźniejszością, a ta w kwestii naszego klubu to dno i kilka metrów mułu. Zastanawiam się obecnie jaka byłaby reakcja na ewentualną porażkę. Kolejne „jesteśmy z wami”, „nic się nie stało”, „dla nas wygraliście” czy może w końcu otwarcie oczu, które przerodziłoby się w konkretne/realne działanie ze strony kibiców, zamiast ciągłego czekania na rozliczania, dawania czasu na popracowanie/pomonitorowanie i inne tego typu kwestie, które sprawiają, że od kilku lat jedziemy tylko w dół. Z przyzwoleniem na to wszystkich w tym uczestniczących.
A ja napiszę tak i wiem że zaraz będę wyzwany od żółtych, chciałbym aby Wisła przegrała ze Szwedami ponieważ to może spowodować trzęsienie ziemi jeśli chodzi o trenera, podziękowania niektórym zawodnikom i może właściciel klubu się obudzi. Jeżeli wygramy wszyscy stwierdzą że dalej mamy szansę, nawet wyjdziemy z szóstego miejsca przyznają sobie jako sukces i dalej nie zobaczymy ludzi kompetentnych w zarządzie, trenera który zagwarantuje odpowiedni poziom przygotowania no i zawodników którzy poważnie traktuję grę w Wiśle. Może po tych wszystkich zmianach choć trochę wywalimy politykę z OA bo tam gdzie ona jest nie ma szans na sukces sportowy.
Każdy ma po trochu racji. Ja niestety nie wierzę już w wyjście z grupy. To co mieliśmy we własnych rękach to schrzaniliśmy (Zagrzeb,Pick, Nantes i IFK) i właśnie jesteśmy świadkami opuszczania przez Wisłę grona najlepszych drużyn piłki ręcznej w Europie.
Niektórym „kibicom Wisły” tez przyda się kubeł zimnej wody na głowy. Ludzie nie doceniali możliwości obejrzenia Veszprem,PSG czy Barcelony to teraz będą oglądać Riko Ribnica, Helvetia Anaitasuna, Grundfos Tatabanya i tym podobne. Także dopiero wtedy można sobie wyobrazić jaka będzie frekwencja. I pomyśleć –
jak można było, wszystko, w tak świetnie rokującym klubie, jakim była Wisła, spierd…ić 🙁
do 1947: Piszesz tak lekko, płytko, bez żadnego uzasadnienie – wyłącznie slogany. Odrobina dystansu i kubeł zimnej wody na głowę. Wyluzuj się. W moim wpisie jest o tworzeniu historii a nie o nostalgii. A jaka będzie najbliższa historia pokażą wyniki i podejście zespołu, polityka władz klubu (kudłatego),kibice. Oczywiście należy konstruktywnie krytykować, wskazywać błędy, politykę klubu i kadrową i marketingową. Tylko nie można się odwracać od naszego zespołu i klubu, OPLUWAĆ. Nic wiecznie nie trwa ale tradycję trzeba kultywować. Odrobina przyzwoitości i kultury jest wskazana. W listopadzie 2018r. będziesz miał możliwość zmiany, naprawienia tego co jest twoim zdaniem złe. Zaznaczam – nic do ciebie nie pije. Myślę każdemu kibicowi życzącemu dobrze jest potrzebny wynik na miarę naszych oczekiwań MP, PP, 1/16 LM itd.
A teraz co mnie poruszyło, cytat trenera: „Ale to nie jest też tak, że wyjdzie teraz (Tarabochnia) na boisko i zacznie zdobywać bramki. Na to potrzeba trochę czasu, zgrania się z chłopakami.” To co on robił przez w ubiegły sezon i okres przygotowawczy do obecnego? To teraz się będzie zgrywał? Kuriozum, niebywałe.