Sprawdzian generalny przed meczami w Europie

pio-wis_17

Już w najbliższą środę Wisła podejmie na własnym parkiecie zespół Piotrkowianina. Dla większości kibiców będzie to pierwsza okazja, aby na żywo obejrzeć w akcji nasz zespół. Dla Wiślaków z kolei to jedna z ostatnich okazji, aby przed meczem inaugurującym grupowe rozgrywki Pucharu EHF złapać odpowiednią formę (foto: skibek.pl).

Środowy mecz należy do kategorii spotkań, które po prostu trzeba wygrać. Idealny scenariusz na środowy wieczór to wyrobienie sobie bezpiecznej przewagi w pierwszej części meczu i kontrolowania jego przebiegu do końca. Aby tak się jednak stało Nafciarze muszą podejść do spotkania skoncentrowani stokrotnie bardziej niż w pierwszym meczu obu drużyn w Piotrkowie Trybunalskim, kiedy to Wiślacy przespali początek meczu, a w jego trakcie przegrywali różnicą nawet sześciu bramek!!

Trener Lars Walther ma w tej chwili do dyspozycji 15 graczy gotowych do gry. Zapewne będzie chciał, aby w środę wszyscy pojawili się na boisku przynajmniej na kilkanaście minut i zweryfikowali swoją formę. Tej zimy Wiślacy nie mieli zbyt wiele okazji, aby potrenować w pełnym składzie, dlatego też każde oficjalne spotkanie jest na wagę złota.

Mecz z Piotrkowianinem będzie też kolejną (która to już w tym sezonie?) okazją na wykazanie się prawego rozegrania.  Bostjan Kavas oraz Paweł Paczkowski nie zachwycili w niedzielnym spotkaniu ze szczecińską Pogonią. Czy zaprezentują tendencję zwyżkową?

Nie ulega wątpliwości, że Nafciarze przystąpią do spotkania z chęcią zaoszczędzenia jak największej ilości sił na niedzielny mecz w Pucharze EHF. Oby nie zgubiła ich pewność siebie. Piotrkowianin już w pierwszym meczu obu drużyn pokazał, że gdy zostanie zlekceważony może być groźny. Drużyna Tadeusza Jednoroga dobrze rozpoczęła drugą część sezonu. W ostatnią sobotę pokonała na wyjeździe Chrobrego Głogów, czym z pewnością wzmocniła swoja pozycję w walce o utrzymanie w Superlidze. W tej chwili Piotrkowianin zajmuje ósme miejsce z 10 punktami na koncie.

W spotkaniu w Głogowie z dobrej strony pokazał się dobrze znany w Płocku i powracający na polskie parkiety po przygodzie z cypryjskim szczypiorniakiem Witalij Titov, który zdobył 6 bramek i walnie przyczynił się do zwycięstwa. Z pewnością on, jak i Arek Miszka mogą liczyć na ciepłe powitanie ze strony płockich kibiców.

W pierwszej rundzie fazy zasadniczej: Piotrkowianin – Wisła 30:35.

Mecz w najbliższa środę o godzinie 18:00.

Zdjęcie profilowe Ciaras

Napisał: Ciaras

Ktoś dla kogo Wisła to coś więcej niż klub. Wierny kibic-redaktor podążający za swoim zespołem po najdalszych zakątkach Europy. Jeden z twórców i pomysłodawców serwisu Nafciarze.info
Zobacz wszystkie artykuły tego użytkownika